Dwa krokodyle w Afryce pożarły myśliwego

Scott van Zyl był doświadczonym i profesjonalnym myśliwym, który organizował polowania w ramach południowoafrykańskich safari. Mężczyzna często fotografował się ze zwierzyną, którą udało mu się upolować. W ubiegłym tygodniu 44-latek udał się do Zimbabwe. Tam miał przedostać się swoim samochodem w pobliże rzeki Limpopo. Na polowanie ruszył ze swoimi psami. Jednak wieczorem zwierzęta wróciły do obozu bez swojego właściciela. Początkowo wszyscy myśleli, że mężczyzna oddalił się w głąb buszu i zgubił drogę powrotną. Na poszukiwania wysłano patrole policji. Funkcjonariusze dotarli d rzeki, gdzie urywał się ślad. Jak się okazało, mężczyzna wszedł do wody, w której mieszkały dwa potężne krokodyle. To właśnie one zaatakował Scotta van Zyla i zjadły go. Badania wskazały, że w przełykach zwierząt znajdowały się wciąż jeszcze nie strawione szczątki ludzkiego ciała.

zwierzętapolowanieprawazwierząt

Tymi zdjęciami zachęcają do adopcji bezpańskich zwierzaków. Ich magia tkwi w optycznej iluzji!

Porzucone zwierzaki potrzebują kogoś, kto obdarzy ich miłością, potrzebują ciepłego domu, w którym nie spotka ich już żadna krzywda. Często myślimy o tym, żeby przygarnąć takie zwierzę do domu, jednak na tym się kończy, pomysły nie doczekują realizacji... Nie dziwi więc fakt, że powstaje coraz więcej kampanii zachęcających do zaadoptowania porzuconych psów czy kotów. O jednej z takich kampanii mówi dziś cały świat! Akcję pod hasłem "Zawsze znajdzie się miejsce. Adoptuj" promują niezwykłe zdjęcia autorstwa fotografa Amola Jadhava i dyrektora artystycznego Pranava Bhide'a. Na niesamowity projekt składa się seria iluzji optycznych - dwóch obrazów w jednym. Artyści dzięki temu uzyskali wspaniały efekt, pokazali, że między ludźmi znajdzie się miejsce także dla zwierzaka. W Mombaju, gdzie kampania promowała wydarzenie World For All Adoptathon, frekwencja w adopcji zwierząt wzrosła aż o 150 procent w porównaniu do ubiegłego roku, a jednego dnia adoptowano tam aż 42 zwierzaki! Gratulujemy twórcom kampanii fenomenalnego pomysłu!

iluzjaoptycznazdjęciazwierzęta

IKEA przekazała łóżka dla lalek bezpańskim zwierzętom. Psy i koty nie muszą już spać na betonie

Życie zwierzaków ze schronisk nie jest lekkie. W wielu placówkach brakuje pieniędzy na jedzenie i leki, a czworonogów, często starych i schorowanych, przybywa w zastraszającym tempie. Tych, które mają szanse na adopcję, jest niewiele. Jeszcze niedawno w schronisku w stanie Ontario psy i koty spały na zimnym i twardym betonie. Teraz do swojej dyspozycji mają odpowiadające im rozmiarem drewniane łóżeczka z miękką pościelą. Losem bezpańskich zwierząt zainteresowała się IKEA, która przekazała schronisku... łóżka dla lalek! Dziesięć uroczych mebelków służy kotom i mniejszym psom. Dzięki produktom szwedzkiej marki przeznaczonym głównie do zabawy, zwierzaki ze schroniska mają zdrowsze sny i lepsze życia! Poniżej znajdziecie link do minutowego filmu dokumentującego tę niezwykłą akcję.

zwierzętapomocIkea

Na obiad z psem czy kotem? Przybywa miejsc, które zapraszają też czworonogów!

Czworonogi są raczej niechętnie wpuszczane do sklepów i restauracji, a przecież one tak jak i my mogą być głodne czy spragnione. Na kulinarnej mapie Polski stopniowo przybywa jednak miejsc, które otwierają się na miłośników zwierząt i które ich pupilom oferują iście królewskie traktowanie. Kocyki, miska wody i prawdziwe przysmaki w menu to w takich miejscach standard. Obiady z psem czy kotem są więc już całkowicie realne! Jedną z restauracji, która swoją ofertę kieruje również do zwierzaków jest wrocławska "La Habana" działająca na Sępolinie. Właścicielka knajpy, Alba Holder Piedra, kocha zwierzęta i stworzyła to miejsce z myślą o całych rodzinach (a przecież nasi pupile są dla nas niczym członkowie naszej familii). Menu lokalu dla czworonogów zwala z nóg - znajdziemy w nim dania z dziczyzny, ryb, kaczki, przepiórek, gęsiny, a nawet.. strusia! Podobne miejsca znajdziemy także w stolicy czy Poznaniu. Rozglądnijcie się wokół siebie i zabierzcie swego pupila na coś ekstra! ;)

zwierzętajedzenierestuaracjadlazwierząt

Reakcja tego kota na iluzję optyczną skradnie Wasze serca! Obejrzano ją już 3 miliony razy

Wszyscy widzieliśmy kiedyś słynną iluzję optyczną z wężami. Obrazek jest nieruchomy, ale po kilku sekundach wpatrywania się we wzór, spirale jakby zaczynają wirować. Użytkownik YouTube'a Ryan Kotzin postanowił pokazać ją swojemu kotu. Czworonóg początkowo nie wiedział, jak się zachować, ale po chwili wpatrywania się w obrazek, prawie oszalał! Reakcja zwierzaka skradnie Wasze serca! Wideo udostępnione w sieci zaledwie kilka dni temu już wyświetlono blisko 3 miliony razy! Przekonajcie się sami, dlaczego ten skonfundowany kociak jest hitem w internecie i obejrzyjcie wideo!

kociailuzjaYouTubezwierzęta

Hipnotyzujące spojrzenie tej kotki robi furorę na Instagramie. Poznajcie Hanę!

Hana ma trzy lata i mieszka w Japonii. Profil na Instagramie z jej fotografiami obserwuje ponad 260 tysięcy osób. W sieci nazywana jest już "celebrytką". Swoją popularność zawdzięcza hipnotyzującemu spojrzeniu, które rozczula internautów. Hana jest jednym z najbardziej uroczych zwierząt, jakie widzieliśmy! Kotka o bajkowej urodzie w niczym nie ustępuje słynnemu Puszkowi Okruszkowi ze "Shreka". Obejrzyjcie galerię ośmiu uroczych zdjęć i sami przekonajcie się o fenomenie Hany!

hipnotyzującykociakinstagramzwierzęta

Samsung wzrusza nową reklamą. W roli głównej struś z wielkim marzeniem!

Podczas premiery nowego Samsunga Galaxy S8 i S8 Plus (do sprzedaży trafią one pod koniec kwietnia tego roku) zaprezentowano wzruszający spot, którym marka zachęca do przekraczania granic i podejmowania z pozoru niemożliwych wyzwań. Za przykład Samsung stawia... strusia! Ten niepozorny ptak za wszelką cenę postanowił nauczyć się latać! Chociaż opanowanie techniki latania wymagało od niego wielkiego wysiłku i uporu (nieraz kończyło się to dla niego upadkiem) to ptak nie poddał się i... spełnił swoje największe marzenie - zdobył przestworza ku zdziwieniu swoich kolegów! Spot kończy hasło: "Rób to, co jest niemożliwe do zrobienia". Zobaczcie zmagania niezłomnego strusia i przyznajcie, że można przy tym uronić łezkę ;)

samsungzwierzętareklamy

Niebezpieczne pszczoły kontra bezradna kobieta. Gniazdo spadło jej na twarz!

W Oklahomie w USA, pewna kobieta postanowiła pozbyć się znajdującego się na terenie jej posiadłości gniazda pszczół. Do pomocy wezwała znajomego pszczelarza. Gniazdo znajdowało się na gałęzi drzewa obok domu. Kiedy mężczyzna chwycił gałąź, aby ją zniżyć i uciąć, pszczoły wyleciały z niego wprost na kobietę, znajdującą się pod gniazdem. Wyglądało to niebezpiecznie, jednak żadna z pszczół nie zrobiła jej krzywdy. Użądlony został za to mężczyzna. Gniazdo spakowano do wielkiego pudła i przewieziono do pasieki pszczelarskiej.

zwierzętapszczołyniebezpieczeństwo

Ten wąż próbował zjeść jeżozwierza. Igły dosłownie podziurawiły go od wewnątrz [WIDEO]

Boa są jednymi z najdłuższych węży na świecie - mogą mierzyć nawet 4 metry. Zazwyczaj żywią się ptakami, jaszczurkami i małymi ssakami. Ofiary duszą, a następnie połykają w całości. Zdarza się, że polują również na większe zwierzęta. Udostępniony w sieci kilka dni temu film przedstawia węża, który połknął jeżozwierza. I to była prawdopodobnie jego ostatnia decyzja w życiu... Jedno z największych zwierząt na świecie zostało przebite kolcami od środka. Obrażenia wewnętrzne musiały być naprawdę poważne - widać, że wąż cierpi. Wideo zostało nakręcone w Brazylii. O dalszym losie zwierzęcia nic nie wiadomo.

wążvsjeżozwierzzwierzętaokrucieństwowobeczwierząt

Czy psy się starzeją? Niesamowity projekt kanadyjskiej fotograf

Fotograf Amanda Jones, która fotografią zajmuje się od blisko 20 lat, stworzyła niezwykłą kolekcję portretów. Udostępnione zostały one w książce "Dog Years: Faithful Friends, Then & Now". Jak sama nazwa wskazuje, znajdziemy tam zdjęcia psów w różnym wieku. Artystka pragnie nam pokazać w jaki sposób starzeją się nasze zwierzęta i czy tak samo jak ludzie zmieniają się zewnętrznie i wewnętrznie. Jak mówiła w jednym z wywiadów: ""Niektóre z nich wcale się nie starzeją, a u innych widać to w ich oczach, szczęce czy siwej sierści". Na pewno jest jedna niezmienna rzecz - relacje psów z kochającymi właścicielami. Zwierzęta te są naszymi najlepszymi i najwierniejszymi przyjaciółmi. Zobaczcie, czy czas obchodzi się z nimi tak samo jak z ludźmi.

zwierzętapsyfotografia

Wyczyn tego zwierzaka wprawił naukowców w osłupienie. Nie dziwimy się! [WIDEO]

Ethan Frehner wraz ze swoimi pomocnikami z Uniwersytetu Utah postanowili przeprowadzić eksperyment, by dowiedzieć się czegoś więcej na temat padlinożerców. Naukowcy w górach pozostawili więc zwłoki siedmiu krów, a teren dokładnie obstawili wyposażonymi w noktowizory kamerami, by również nocą mogły one podglądać swoich "sąsiadów". Po pewnym czasie badacze powrócili na miejsce eksperymentu, by sprawdzić czy jakieś zwierzę zainteresowało się "darmowym posiłkiem". Okazało się, że brakuje tylko jednej z siedmiu krów... Jakież było ich zdumienie, gdy na nagraniach odkryli, że nie odpowiadała za to puma czy inny dużych rozmiarów kot, a... niewielki borsuk amerykański! Zwierzę przez kilka dni zakopywało krowę pod ziemią, a następnie żywiło się nią przez co najmniej 50 dni! Wszystko zarejestrowały kamery! To prawdziwy przykład zwierzęcej pracowitości i przezorności! Zobaczcie sami ;)

niesamowityborsukzwierzętaeksperyment

Mężczyzna w ciele pytona! Zwierzę połknęło go w całości

W niedzielę w Indonezji zaginął 25-latek - Akbar Salubiro. Widziany był po raz ostatni podczas wykonywania prac na plantacji palm. Kiedy po całym dniu rodzina nie mogła nawiązać z nim kontaktu, postanowili sprawdzić co się z nim dzieje. Byli bardzo przerażeni, gdy w ogrodzie mężczyzny zobaczyli ogromnego pytona. Siedmiometrowe zwierze miało dziwny kształt, wtedy to zgromadzeni tam ludzie zorientowali się, że wąż prawdopodobnie połkną mężczyznę. Na miejsce została wezwana policja, a ciało węża rozcięto. Okazało się, że pyton połkną 25-latka w całości.

zwierzętawążindonezja

8-latek wstydził się swojego bielactwa... Do czasu, gdy spotkał tego psa!

Bielactwo jest przewlekłą chorobą, która polega na depigmentacji płatów skóry. Dotyka ona nie tylko dorosłych, ale także dzieci i... zwierzęta. Cierpi na nią również 8-letni Carter Blanchar, pochodzący z Arkansas chłopiec. Z powodu swojej choroby stracił on całą pewność siebie, nie chciał wychodzić z domu, wszystkie plamy na swoim ciele zakrywał grubymi ubraniami. Zachowanie chłopca uległo zmianie, kiedy jego mama Stephanie skontaktowała się z właścicielką 14-letniego labradora Rowdy’ego, który cierpi na to samo schorzenie co jej syn. Gdy doszło do ich spotkania, Carter przestał przejmować się swoją chorobą i wyglądem. "Wyglądało to jakby znali się od lat. Carter wszedł do domu, zdjął kurtkę, kleknął i od razu zaczął bawić się z psem. Położył się na podłodze, a Rowdy zaczął wokół niego chodzić, czasem nawet szczeknął z podekscytowania" - mówiła w wywiadzie właścicielka labradora Niki Umbenhower. Carter jest teraz pewny siebie. Właścicielka psa zapewnia, że będzie robić co w jej mocy, by chłopiec nie utracił swego pięknego uśmiechu. Co ciekawe, bielactwo Rowdy'ego i Cartera zdiagnozowano w tym samym roku. To chyba przeznaczenie ;)

chłopieczbielactwemdzieckozwierzęta

Wbili psu gwóźdź w głowę i zakopali żywcem. "To najwłaściwsze, co mogliśmy zrobić"

Michael Heathcock oraz Richard Finch wbili 16-letniemu psu gwóźdź w głowę i, myśląc, że nie żyje, zakopali. Właściciel zwierzęcia twierdzi, że "to było najwłaściwsze, co mogli zrobić". Scamp, bo tak wabił się mały terier, był głuchy i miał sparaliżowane tylne łapy. "Opiekuna" nie było stać na jego uśpienie. Mężczyźni zabrali go do lasu, gdzie w okrutny sposób postanowili się go pozbyć. Jak wykazał weterynarz, gwóźdź musiał być sześciokrotnie uderzony młotkiem, by wejść wystarczająco głęboko. Nie spowodowało to jednak śmierci psiaka... Oprawcy zakopali go żywcem i odjechali. Skamlenie Scampa usłyszeli ludzie spacerujący w Kirkleatham Woods. Psa odwieziono do weterynarza, gdzie został uśpiony. Historią w bestialski sposób potraktowanego czworonoga zajęła się organizacja Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals. Obydwaj mężczyźni za znęcenie się nad psem zostali skazani na 4 miesiące pozbawienia wolności. Działające w Wielkiej Brytanii stowarzyszenia, które walczą z przemocą wobec zwierząt, domagają się zaostrzenia tego prawa do 5 lat.

okrucieństwowobeczwierzątzwierzętaprzemoc

Dzieci skatowały flaminga w ZOO. Chłopcy w wieku 5-8 lat nie czują się winni

W niedzielę trzech chłopców w wieku 5, 6 i 8 lat włamało się do czeskiego ZOO, gdzie patykami i kamieniami obrzucali tamtejsze zwierzęta. Gdy ranienie stada flamingów z odległości wydało im się mało atrakcyjną zabawą, przeskoczyli ogrodzenie i zaczęli się znęcać nad ptakami. Jedno zwierzę skopali na śmierci, pozostałe odniosły poważne obrażenia. Pracownicy ZOO zauważyli brutalny atak na monitoringu i od razu wezwali policję. Sprawców złapano. Jak mówi w rozmowie z czeską telewizją dyrektor ogrodu zoologicznego, dzieci nie wyraziły żalu za swój czyn. W sprawie prowadzone jest dochodzenie. Małoletnim oprawcom, a raczej ich rodzicom, grozi kara pieniężna. Flaming, który nie przeżył, 16-letnia samica, był jednym z nielicznych ptaków ocalałych z powodzi w praskim ZOO w 2002 roku.

okrucieństwowobeczwierzątzwierzętaprzemoc

Niezdarny Olly skradł serca internautów! Ciężko go nie pokochać!

Podczas tegorocznej wystawy psów rasowych Crufts psiak Olly rasy Jack Russel Terrier dał niesamowity popis w biegu przez tor przeszkód. Chociaż już na starcie zaliczył niemały upadek, nie poddał się i z niezwykłym zadowoleniem malującym się na pyszczku wykonywał polecenia swojej pani! Zdecydowanie wyróżnił się spośród innych startujących! Jego dzielna, ale radosna walka spodobała się internautom. Wideo z jego wyczynu odtworzono już ponad 7 milionów razy! W komentarzach na YouTubie, prócz oczywiście niezliczonych pochwał i komplementów, możemy przeczytać, że "gdyby ludzie podchodzili do swoich błędów tylko w taki sposób, świat byłby lepszym miejscem". Trudno się z tym nie zgodzić! Z życia trzeba czerpać przede wszystkim radość! Zobaczcie sami, co potrafi Olly. Pokochacie go tak jak my!

piesOllyzwierzętainternet

Wchodząc do łazienki, znalazła w wannie węża!

Mieszkanka osiedla Tysiąclecia w Katowicach była mocno wystraszona, kiedy po godzinie 23 wchodząc do swojej łazienki, w wannie znalazła węża. Kobieta wezwała na pomoc straż pożarną oraz osoby pracujące w schronisku dla zwierząt. Skąd wąż znalazł się w łazience? Jak się okazało uciekł z terrarium jednego z mieszkańców, po czym przepełzał dwa piętra przewodami wentylacyjnymi, aż do wanny kobiety. Na szczęście nie wyszedł poza nią!

wążwmieszkaniuzwierzęta

Chciała uratować fokę, została uderzona

26-letnia Sarah Tough opublikowała na portalu społecznościowym zdjęcia krwawiącego nosa. Wywołała tym również spore zamieszanie. Skąd u kobiety taki krwotok? Jak się okazuje, spacerowała ona po plaży ze swoim psem. Nagle zobaczyła grupkę nastolatków, którzy znęcali się nad leżącą na brzegu foką. Dziewczyna podeszła do nich. Chłopcy turlali zwierzę, a później zakopywali je w piachu. Kiedy 26-latka zwróciła im uwagę, została uderzona przez jednego z nastolatków. Reszta z nich zaczęła się z tej sytuacji bezczelnie śmiać. Kobieta zawiadomiła służby ochrony nad zwierzętami, którzy natychmiast zjawili się na miejscu. Samej Sahrze nic poważnego się nie stało, jedynie kolczyk w nosie wbił się w chrząstkę i spowodowało to silny krwotok. Jak napisała na Facebooku: "Na szczęście nos nie jest złamany, a foka przeżyła". Chłopcy, którzy torturowali zwierzę, uciekli z miejsca zdarzenia.

zwierzętaprawoprawazwierzat

Nowy członek klasztoru - Brat Wąsacz! Żart zakonników!

Ten słodki psiak przezywany jest Friar Bigotón. Jego imię może oznaczać z hiszpańskiego Brat Wąsacz lub Wąsy. Choć naprawdę nazywa się Carmelo. Pies mieszka w zakonie franciszkanów w Cochabamba w Boliwii. "Tutaj, my wszyscy bracia bardzo go kochamy. Jest przecież stworzeniem Bożym" mówi jeden z zakonników. Pies dostał nawet specjalne ubranko - habit. Sam wygląda jak jeden z zakonników. Co najlepsze, wystylizowanie psa w ten sposób, było pomysłem polskiego Franciszkanina z Krakowa - ojca Kaspera Mariusza Kapronia, który jest misjonarzem. Razem ze swoimi studentami teologii z Boliwii postanowił przebrać zwierzaka i opublikował jego zdjęcia w internecie. Świat zachwycił się zwierzakiem na tyle, że w ciągu kilku chwil pisały o nim media na całym świecie! Podawano, że Franciszkanie znaleźli psa, a później mianowali nowym zakonnikiem. Nie możemy zaprzeczyć, że zwierzak wygląda bardzo oryginalnie w szatach zakonnych!

zwierzętareligiazakonnicy

Czteroletni nosorożec zginął w zoo z rąk kłusowników. To pierwszy taki przypadek w Europie!

Obrońcy praw zwierząt, obywatele Francji i politycy zszokowani są zdarzeniem, do którego doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w zoo w Thoiry. Kłusownicy w bestialski sposób zabili czteroletniego nosorożca białego o imieniu Vince! Najpierw pokonali ogrodzenie, a następnie przedostali się do pomieszczenia dla nosorożców, gdzie w kierunku Vince'a oddali trzy strzały. Po zabiciu zwierzęcia odcięli mu (prawdopodobnie piłą łańcuchową) oba rogi! Ze sobą zabrali tylko ten większy, a tym samym cenniejszy. Zwłoki młodego nosorożca zostały znalezione nad ranem przez pracowników ogrodu. Strzały nikogo nie obudziły... To pierwszy taki przypadek w Europie! Kłusownicy z pewnością będą chcieli spieniężyć łup. Na czarnym rynku wartość rogów nosorożców sięga astronomicznych kwot! Szacuje się, że tylko kilogram może być wart nawet 60 tysięcy euro! Od 1977 roku handel rogami tych zwierząt jest zakazany, ale ludzie zdają się mieć zakazy za nic! Vince należał do gatunku zagrożonego wyginięciem. Czy sprawców uda się zatrzymać?

zabitynosorożeczwierzętaokrucieństwowobeczwierząt