SMS od byłych. Jak zareagowali na wiadomości partnerzy?

Czy ktoś z Was lubi rozmawiać ze swoim partnerem/partnerką na temat ich byłych? Większość osób woli unikać tego tematu. Jednak nie ci ludzie. Serwis Cut.com zaaranżował spotkanie sześciu par, które wymieniły się telefonami. Mogli oni przejrzeć korespondencję swojej drugiej połówki. Dokładniej, chodziło o sprawdzenie wiadomości, jakie kierowane były do ich byłych. Większość par przyjęła całą zabawę ze śmiechem. Jedna kobieta była też wyraźnie niezadowolona, że jej partnera wciąż utrzymuje kontakt ze swoją eks. Kilka osób w panice próbowało również powstrzymać partnerów przed przeczytaniem czegoś w telefonie. Filmik pokazuje jednak, że są pary, które z dystansem podchodzą do starych związków swoich partnerów, nie kłócąc się o przeszłość. Każdy z nich przecież się z kimś spotykał. Potrafią wspólnie żartować z sytuacji. Najważniejsze jest przecież zaufanie w związku, a nie kłótnie o stare historie miłosne. Obejrzyjcie materiał i sami się przekonajcie!

smsbyłychkobietazwiązki

Porzuciła psa na lotnisku, bo stał się ofiarą przemocy domowej. Teraz za wszelką cenę próbują ją odszukać!

"Cześć, jestem Chewy! Moja właścicielka była w toksycznym związku i nie mogła sobie pozwolić na zabranie mnie na pokład samolotu. Z całego serca nie chciała mnie tu zostawiać, ale nie miała innego wyjścia. Mój były chłopak kopnął mojego psa, kiedy się kłóciliśmy i nabił mu dużego guza. Prawdopodobnie potrzebuje weterynarza. Kocham Chewy'ego tak bardzo, proszę, ty też go pokochaj i zadbaj o niego. Buziaki" - list o takiej treści został znaleziony w toalecie na lotnisku McCarran w Las Vegas przy zaledwie trzymiesięcznym psie rasy Chihuahua. Szczeniakowi, dzięki szybkiej interwencji jednej z pasażerek, która obawiała się, że mógłby znajdować się przy nim ładunek wybuchowy, udzielono pomocy i znaleziono miejsce w schronisku. Jego pracownicy zamiast jednak szukać dla niego nowego domu, rozpoczęli poszukiwania właścicielki zwierzęcia. Chcą odnaleźć kobietę, która pragnęła uchronić swego pupila przed znęcającym się nad nim jej byłym partnerem. Jak podają zagraniczne media, wiele osób, które przebywały na lotnisku w dniu znalezienia szczeniaka, zadeklarowało pomoc. Chętnych do adoptowania psiaka nie brakuje, jednak pracownicy schroniska proponują zamiast niego inne psiaki. Liczymy na to, że właścicielka się odnajdzie i będzie mogła zabrać Chewy'ego ze sobą!

porzuconyszczeniakzwierzętazwiązki

Z jeziora leżącego w Szwajcarii wyłowili list napisany po polsku. Mówi o miłości, ale bez happy endu...

Na pewno pamiętacie "List w butelce", melodramat z Kevinem Costnerem i Robin Wright Penn w rolach głównych, powstały na podstawie powieści Nicolasa Sparksa. Bohater grany przez Costnera pisał listy do swej zmarłej żony Catherine, które trafiały do morza szczelnie zapakowane w butelki z myślą, że nikt nigdy nie odgadnie tożsamości ich nadawcy. Jednak stało się wręcz odwrotnie... Nauczeni, że wody mórz lub rzek potrafią wyrzucać przeróżne przedmioty na swe brzegi często natrafiamy na ciekawe znaleziska, w tym właśnie miłosne listy, traktujące o szczęśliwym bądź tragicznym uczuciu. Ostatnio para mieszkająca na stałe w Szwajcarii wyłowiła z Jeziora Badeńskiego list w butelce, który napisany został po polsku. Jego nadawcą jest Konrad, adresatką zaś Oliwia. Chłopak pisze w liście o bolesnym rozstaniu z dziewczyną... "Chciałbym Ci podziękować za wszystko. Pisząc ten list płaczę... byłaś jedyną osobą, którą naprawdę kochałem... Pamiętasz, obiecaliśmy sobie, że mnie nigdy nie zostawisz. Mieszkaliśmy razem. Było mi cudownie. Te słowa twoje: ''Kocham Cię'' - były dla mnie bezcenne. Uwierz, (...) kochałem całym sercem. Zobacz... dlaczego mi to zrobiłaś (...)" - czytamy. Para znalazców umieściła list na Facebooku z myślą, że tych dwoje odnajdzie się i będą mieli szansę na nowo stworzyć szczęśliwy związek. Ciekawe, czy tak się właśnie dzięki nim stanie...

listwbutelcemiłośćzwiązki

Pozwał Ubera na 45 mln euro, bo rozpadło się mu małżeństwo

Pewien francuski biznesmen pozwał firmę Uber, ponieważ uważa, że przez aplikację, którą oferuje firma rozpadło się jego małżeństwo. Zażądał 45 mln euro odszkodowania! Francuz korzystał z aplikacji na swoim iPhonie. Pewnego dnia zalogował się na telefonie żony. Pomimo tego, że potem wylogował się z niego, doszło do błędu oprogramowania. Żona biznesmena miała wgląd we wszystkie jego podróże dokonane przez aplikację. Jak się domyślacie nie było ciekawie. Zaczęła podejrzewać męża o niewierność. Złożyła też pozew o rozwód do sądu, za jego oszustwa. Adwokaci Francuza twierdzą, iż ich klient padł ofiarą błędu aplikacji, przez którą ma problemy w życiu osobistym. Błąd aplikacji czy wina niewiernego męża?

aplikacjezwiązki

Sfrustrowany mężczyzna jest zdolny do wszystkiego!

Do czego może posunąć się sfrustrowany seksualnie mąż? Tego na pewno nie przewidziała 34-letnia Manjhri Devi. Wraz ze swoim mężem mieszkają w północnej części Indii. Małżeństwem są od ponad 18 lat, mają córkę i dwóch synów. Jednak w ich związku od dawna nie dzieje się dobrze. Manjhri twierdzi, że to wina jej męża Ghasi Rama, który do domu wraca często pijany. On z kolei obwinia o wszystko żonę, która ponoć wcale go nie kocha. Twierdzi, że nie sypiają ze sobą od ponad 10 lat! Co zatem postanowił zrobić, kiedy ta po raz kolejny odrzuciła jego alkoholowe zaloty? Złapał za nóż i obciął sobie penisa! Jego męskość przecież nie była mu wtedy potrzebna! Żona wezwała na pomoc lekarza. Kobieta mówi, że teraz, kiedy nic już nie da się zrobić z jego narządem, mąż zaczął obwiniać o wszystko właśnie ją. Sprawą ma zająć się też policja.

sfrustrowanymężczynakobietazwiązki