Miłość może spotkać nas w każdym momencie życia. Nawet w kościele!

70-letni Cleveland 'Murphy' Wilson i 67-letnia Lucinda Myers z Alabamy w USA nie sądzili, że odnajdą jeszcze w swoim życiu szczęście. Mężczyzna był żonaty przez 41 lat z kobietą, która w 2013 roku zmarła. "Byliśmy bardzo, bardzo blisko" mówił dla stacji ABC News. Jak twierdzi tworzyli razem jeden wielki organizm. Jednak po jej śmierci musiał dojść do siebie. Zaczął uczęszczać do kościoła, do tego samego do którego przychodziła Lucinda, która przeprowadziła się do miasteczka z Bostonu. Oboje modlili się razem. Wilson jednak był bardzo ostrożny. Po tygodniach wspólnych wizyt i spacerów Murphy nie przychodził długo do kościoła. Kiedy wrócił to Lucinda zagadała pierwsza, mówiąc, że bardzo długo nie widziała jego pięknego uśmiechu. Wilson oświadczył się Lucindzie. Teraz oboje planują ślub 29 lipca. "Ma piękny uśmiech. Kocham go bardzo. Pan spotkał nas ze sobą tylko z jakiegoś powodu. Jesteśmy po prostu szczęśliwi. Nie mogłam prosić o lepszego partnera" mówiła kobieta dla stacji ABC. Narzeczeni uczestniczyli w pięknej sesji zdjęciowej. Ich fotograf Gianna Snell powiedziała, że oboje pomimo wieku wyglądają i zachowują się jak para zakochanych w sobie nastolatków. To według niej bardzo urocze. Miłość może spotkać człowieka w każdym wieku!

miłośćpo60kobietazaręczyny

Oddała swój pierścionek zaręczynowy na licytację WOŚP. Po trzech aukcjach... wrócił do niej

Pani Wioletta ze Swarzędza (woj. wielkopolskie) po 25 latach przekazała swój pierścionek zaręczynowy na 25. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pierwszy nabywca ponownie ofiarował go sztabowi WOŚP. Jak się później okazało... drugi też. Ze względu na wartość sentymentalną, jaką posiadał dla właścicielki, rodzina postanowiła go odzyskać. W trzeciej licytacji wzięły udział m.in. córki pani Wioletty. Kiedy jednak wartość nominalna rodzinnej pamiątki osiągnęła 1800 zł, musiały się wycofać. Pierścionek wygrała Ewa Szpot-Marciniak, która, usłyszawszy o całej sprawie, postanowiła zwrócić go pierwszej właścicielce. Historia jednak zatacza koło. Pani Wioletta zapowiada, że w przyszłym roku ponownie przeznaczy go na cele charytatywne.

WOŚPzaręczyny

W takim momencie kobieta zemdlała z wrażenia! Prawie udane oświadczyny!

Ten film miał pokazać niezwykłe oświadczyny! Młody, przystojny mężczyzna stoi na środku restauracji wraz z zatrudnioną orkiestrą, która gra na żywo. Wtedy podchodzi do niego kobieta w eleganckiej białej sukni. Mężczyzna wręcza jej pudełko z pierścionkiem i zaczyna zadawać to najważniejsze pytanie. Wtedy ona...mdleje z wrażenia! Niestety przyszły narzeczony nie zdążył złapać swojej ukochanej w ramiona i spadła ona na posadzkę. Nagranie trafiło do sieci przez portale społecznościowe i zrobiło ogromną furorę. Przyszła panna młoda nazywana jest teraz "LadyEngagement". Zobaczcie video. :)

zaręczynyYouTubepannamłoda