Pies nieoczekiwanie wtargnął na ich ślub. Reakcja tej pary zaskoczyła wszystkich!

Marília i Matheus Pieroni od dawna planowali ślub. Kwestie organizacyjne mieli dopięte na ostatni guzik. Nie spodziewali się, że coś może pójść nie po ich myśli... Okazało się, że na ceremonii w São Paulo pojawił się niespodziewany gość... i nie był to były chłopak czy zazdrosna koleżanka! Niezapowiedziany przybysz wkroczył pewnie podczas Marszu Mendelsona, by skupić na sobie uwagę zgromadzonych. Bezpański psiak został wyrzucony z kościoła, ale ponownie zjawił się w nim, kiedy zakochani obiecywali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską aż do śmierci. W najważniejszej dla nowożeńców chwili... położył się na welonie panny młodej i ani myślał się z niego ruszyć! "To było całkiem miłe zaskoczenie, ponieważ uwielbiam zwierzęta!" - mówi Marília. Jej późniejsza reakcja zaskoczyła nie tylko gości weselnych, ale i internautów. O finale niecodziennej historii mówią wszyscy! Po zawarciu sakramentu małżeństwa szczęśliwa para postanowiła odszukać niezapowiedzianego świadka. Psa nigdzie nie było. Na szczęście w poszukiwania zaangażowali się znajomi oraz rodzina młodej pary, a zwierzę w końcu odnaleziono. Teraz Snoop jest pełnoprawnym członkiem rodziny Pieroni. Po wkradnięciu się na ślub oraz w serca Marílii i Matheusa, pies został przez nich adoptowany.

niespodziewanygośćślubnyzakochanizwierzęta

Miłość francuską na fotografii ślubnej zaproponowała im... teściowa! Obok tego zdjęcia nie sposób przejść obojętnie

Wydawać by się mogło, że każda para nowożeńców marzy o romantycznej sesji zdjęciowej, której efekty zachowa dla pokoleń. Fotografie upamiętniające najważniejszy dzień w życiu pewnych Holendrów nie nadają się jednak do albumu rodzinnego... Nowożeńcy zdecydowali się na nieco odważniejszą wersję sesji ślubnej. Furorę w sieci robi zdjęcie Michela Kloostera, przed obiektywem którego panna młoda jeszcze w białej sukni i welonie klęknęła przed małżonkiem, by wyznać mu miłość... "po francusku". Pomysłodawczynią kontrowersyjnej fotografii podobno była matka jednego z nowożeńców! Jak przyznaje fotograf, coraz więcej par decyduje się na sesje z nocy poślubnych. Niektórzy jednak widocznie nie mogą powstrzymać się przed szybkim skonsumowaniem nowo zawartego sakramentu. Opinie na temat pary uprawiającej seks oralny w lesie są podzielone. "Nigdy nie ufaj teściowej, bo zrobi z ciebie idiotę" - napisała jedna z użytkowiniczek Facebooka.

pikantnasesjaślubnazakochanifotografia

Uratowane psy pomogły w oświadczynach. Zakochani nie zapomną tego dnia do końca życia!

W sieci coraz częściej pojawiają się informacje o niecodziennych oświadczynach. Zakochani chcą zapamiętać ten wyjątkowy dzień jako niepowtarzalny, dlatego planują, szczególnie panowie, wyszukane sposoby na zadanie najważniejszego pytania. Pewien Kanadyjczyk w pomoc zdobycia ręki ukochanej zaangażował nie tylko przyjaciół, ale również... psy. Wybranka jego serca Nicole Simone jest założycielką fundacji Redemption Paws, której wolontariusze dbają o uratowane z kataklizmów zwierzęta. Para wspólnie znalazła schronienie dla czworonożnych ofiar huraganu Harvey. Przyszły pan młody postanowił wykorzystać przywiązanie Nicole do psów. Zwierzaki pomagały w "trzymaniu" kartek z napisem "Wyjdziesz za mnie?" i, jak nie trudno się domyślić, skradły tym serce dziewczyny - powiedziała "tak". Wydarzeniem Nicole podzieliła się z internetową społecznością dzięki Twitterowi, publikując zdjęcia z tej podniosłej chwili. Jej wpis zyskał dużą popularność, która może przyczynić się do nagłośnienia problemu zwierząt dotkniętych skutkami klęsk żywiołowych. Gratulacje płyną z całego świata!

oświadczynyzpsamizakochanizwierzęta

Nie mieli żadnych zdjęć z własnego ślubu. Po 60 latach odtworzyli najpiękniejszy dzień ich życia [GALERIA]

"Ich wspólne życie rozpoczęło się w 1957 roku. Jego dziadek przygotował ogród przed domem, ciotka upiekła tort, matka chrzestna uszyła suknię. To był dzień ślubu Rosy i Rosjanina" - pisze portugalski fotograf São Paulo. Mężczyzna podarował małżeństwu możliwość ponownego doświadczenia najpiękniejszych chwil ich życia. W 60. rocznicę ślubu staruszków całą ceremonię odtworzono, a São Paulo wykonał zdjęcia. Para, która doczekała się 9 dzieci, 16 wnucząt i 4 prawnucząt, do niedawna nie posiadała żadnej fotografii upamiętniającej dzień, który połączył ich na zawsze. Sesji ślubnej doczekała się dopiero po 60 latach, ale jej efekty są naprawdę niezwykłe. Na zdjęciach, mimo upływu czasu, wciąż widać młodzieńczą miłość. Obejrzyjcie naszą galerię - te fotografie są magiczne! W materiałach zamieszczonych poniżej znajdziecie także film z sesji zdjęciowej. Podczas jego oglądania nietrudno uronić łzę ;)

sesjaślubnapo60latachzakochanifotografia

Swoją półnagą sesją narzeczeńską podbili serca internautów. W ich zdjęciach chodzi o coś bardzo ważnego! [GALERIA]

Żyjemy w świecie, w którym rozmiar ma znaczenie. O modzie na "bycie fit" słyszymy w pracy, w domu, na mieście... Wychudzonych modelek pełno jest też w mediach społecznościowych. Czujemy się źle z własną sylwetką, popadamy w kompleksy. A przecież w życiu chodzi o to, żeby czuć się dobrze ze sobą i swoim ciałem. Liczy się nie to, jak wyglądamy, a kim jesteśmy w środku. O fakcie tym postanowili przypomnieć narzeczeni - Arryn i Stephanie z Teksasu swoją odważną sesją zdjęciową z okazji zaręczyn. Para wystąpiła przed aparatem duetu Wolf&Rose w półnegliżu w pięknych okolicznościach przyrody. Nie patrząc na zdjęcia, można by pomyśleć, że to zwyczajna sesja narzeczeńska. Jednak Arryn i Stephanie w oczach wielu nie są typową parą. Stephanie boryka się bowiem z nadwagą, natomiast jej narzeczony jest wysokim i szczupłym mężczyzną, co często razi niektóre osoby. Arryn akceptuje ją jednak taką, jaka jest. "Zawsze miałam kompleksy na punkcie swojej wagi. Gdy patrzyłam w lustro, zastanawiałam się dlaczego mój brzuch nie jest taki jaki powinien być. Ale los postawił na mojej drodze Arryna, który pokazał mi, co to pewność siebie. Kocha mnie, taką jaką jestem. Zawsze powtarza, że nie obchodzi go jak wyglądam" - mówiła kobieta w jednym z wywiadów. Cieszymy się, że trafiła na tak dobrego mężczyznę! Ich ślub już w lutym 2019 roku. Zobaczcie koniecznie ich wspólne zdjęcia, które zrobiły w sieci furorę! Są piękne!

sesjanarzeczeńskazdjęciazakochani

Wzięli ślub w hangarze w przeddzień uderzenia Irmy. Chcieli jak najszybciej ruszyć z pomocą poszkodowanym!

Lauren Durham i jej partner Michael Davis mieli pobrać się w połowie września na plaży wśród najbliższych. Uroczystość była dopięta na ostatni guzik. Lauren kupiła piękną suknię ślubną, Michael frak, był zamówiony tort, muzyka, zaproszeni goście potwierdzili swoją obecność. To miał być najpiękniejszy dzień w ich życiu, jednak z wielką łatwością z niego zrezygnowali, by móc nieść pomoc poszkodowanym przez huragan Irma. Para, która pracuje na co dzień w Lotnictwie Gwardii Narodowej (Air National Guard), miała świadomość zagrożenia, jakie niesie ze sobą żywioł. Wiedzieli, że wielu mieszkańców Florydy zostanie odciętych od świata, że będą ranni, zaginieni... Byli gotowi na wszystko! "Służba przede wszystkim" - stwierdzili, dlatego gdy ich znajomy zażartował, że mogliby wziąć ślub podczas huraganu, uznali to za świetny pomysł! Sakramentalne "tak" powiedzieli sobie w hangarze przy regale z łodziami ratunkowymi. Ślubu udzielił im ich przyjaciel. Zamiast eleganckich strojów były mundury, a zamiast tortu... Skittlesy! Koledzy po fachu znaleźli dla panny młodej nawet kwiaty! Chociaż było zgoła inaczej niż planowali, zgodnie twierdzą, że nie zamieniliby tego dnia na żaden inny. Oboje mają nadzieję, że rodzina zrozumie ich postępowanie. Ach, co to był za ślub! ;)

ślubwprzeddzieńIrmyzakochanihuraganIrma

Tak wyjątkowych oświadczyn Polska dawno nie widziała. Internauci są pod wrażeniem!

Niektórzy wolą spontanicznie, inni z dbałością o każdy szczegół planują dzień, w którym poproszą swoją partnerkę o rękę. Pan Wojtek, młodszy ratownik Lotniskowej Straży Pożarnej, w przygotowanie tego wyjątkowego dnia zaangażował swoich kolegów po fachu. W dzień wylotu z ukochaną na wakacje, na płycie Lotniska Chopina w Warszawie, padł przed nią na kolana z bukietem czerwonych róż w jednej ręce, z pierścionkiem w drugiej i zadał to magiczne pytanie. Jego wybranka niczego się nie spodziewała! Koledzy pana Wojtka zadbali o to, by była to dla niej prawdziwa niespodzianka. Dziewczyna z czarną opaską na oczach zmierzała w niewiadomym kierunku. Gdy jej oczom ukazał się jej ukochany w mundurze, oczywiście powiedziała "tak". Zdjęciami z tego wzruszającego wydarzenia na swoim facebookowym profilu pochwaliły się władze Lotniska, które tym samym przekazały szczęśliwej parze najlepsze życzenia. Pod wrażeniem są także internauci! "Super pomysł. Piękne chwile i super przeżycie", "To ci niespodzianka", "Brawo za odważny pomysł" - piszą. My przyłączamy się do zewsząd płynących ochów i achów! Jesteśmy pod wrażeniem! Życzymy zakochanym wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!

oświadczynynalotniskuzakochanimiłość

"Miażdżyca z Depresją i Alzheimerem pojechali w podróż". Zdjęcia tych staruszków i kryjąca się za nimi historia urzekły internautów!

Słowo "starość" u wielu z nas wywołuje strach. Kojarzy się z końcem sprawności, zdrowia, możliwości spełniania marzeń, zdobywania nowych szczytów, realizowania pasji... Przywodzi na myśl finał najważniejszego - finał życia. Wydaje się, że ten okres nie może być przepełniony radością, że obecne są w nim tylko ból i samotność... Ale takie myślenie to błąd! Starość może być naprawdę piękna i intensywna, a dowodem tego jest historia Reny Starzewskiej i Julka Bojanowskiego, dwojga staruszków, którzy stali się bohaterami niezwykłego projektu "Miłość w czasach słabości" fotografa Filipa Millera. Jak zdradził na Facebooku Miller, Rena i Julek przez całe życie byli bardzo aktywni. Siebie odkryli dość późno, ale nie przeszkodziło im to w przeżyciu najpiękniejszych chwil w życiu. Niestety nie zabrakło w nim także cierpienia. Rena zachorowała na Alzheimera, Julek popadł z tego powodu w depresję. Rodzina podpowiedziała im kupienie campera. "Wygrała siła charakteru i zaistniała szansa na powrót do tego, co zawsze lubili i robili. Julek zapakował Renę i leki do auta. Miażdżyca z Depresją i Alzheimerem pojechali w podróż" - pisze fotograf. Odwiedzili wiele miejsc - byli na Górze Żar, w Krakowie, na Słowacji... Wszędzie razem, dopóki nie rozdzieliła ich śmierć. Efektem ich niesamowitych podróży są zdjęcia, na których widok robi się cieplej na sercu, które udowadniają, że miłość istnieje i potrafi wszystko znieść. Całą historię Reny i Julka znajdziecie na facebookowym profilu ich autora Filipa Millera, gdzie aż roi się od polubień i pochlebnych komentarzy na temat jego pracy. Nie dziwimy się! Wyszło pięknie!

miłośćwczasachsłabościzakochaniseniorzy

Ona ma 99 lat, on 94 - niedawno wzięli ślub. Zakochali się w sobie... na siłowni!

Miłość nie zna granic... przekonali się o tym 94-letni Alvin Mann i 99-letnia Gertrude Mokotoff. Para poznała się 8 lat temu na jednej z nowojorskich siłowni, gdzie nadal chodzą na regularne treningi - przynajmniej dwa razy w tygodniu! To Gertrude postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i się oświadczyć. "Zapytałam go, czy się ze mną ożeni. Miałam dość uganiania się za nim" - wyznaje 99-latka. Zakochani wzięli ślub 5 sierpnia 2017 roku. Podczas składania przysięgi towarzyszyło im 50 członków rodziny. Obecnie cieszą się swoim miesiącem miodowym. Łącznie mają 7 dzieci i 12 wnucząt oraz 7 prawnucząt. Ich historia udowadnia, że nigdy nie jest za późno na spełnianie marzeń i poszukiwanie szczęścia!

100latkowiezsiłownizakochaniseniorzy

Pierwszy taki ślub w historii Wielkiej Brytanii. "Można być jednocześnie gejem i muzułmaninem!"

W Urzędzie Stanu Cywilnego w miasteczku Walsall ślub wzięli 24-letni Jahed Choudhury oraz 19-letni Sean Rogan. To pierwszy w historii związek małżeński muzułmańskich gejów zawarty w Wielkiej Brytanii. Małżonkowie symboliczne "tak" wypowiedzieli w tradycyjnych islamskich strojach, sprawiając, że ten przełomowy moment stał się jeszcze bardziej wyjątkowy (poniżej znajdziecie link do ślubnego wideo). Historia pierwszego jednopłciowego związku dwóch muzułmanów nie zawsze jednak była usłana różami. Odmienność seksualna w konserwatywnym otoczeniu często bywa powodem wykluczenia społecznego, a nawet odrzucenia ze strony rodziny. Nie inaczej było w przypadku Jaheda, któremu najbliżsi kazali się "leczyć z homoseksualizmu". Kiedy znalazł sobie partnera, grożono mu śmiercią. 24-letni obecnie chłopak miał myśli samobójcze i depresję. Od targnięcia się na swoje życie uratowała go znajomość z Seanem. Tak zaczęła się wielka miłość. Ich ślub udowodnił, że "można być jednocześnie gejem i muzułmaninem".

pierwszytakiślubrównouprawnieniezakochani

Złoty Znicz skrywający miłosną tajemnicę. O tym marzy każda fanka Harry'ego Pottera!

Zaręczyny to szczególny czas w życiu każdej zakochanej osoby. Nic dziwnego, że panowie starają się, by były one jak najbardziej wyjątkowe - w końcu to chwila, której nigdy się nie zapomina. Zajmujący się projektowaniem biżuterii Asher Freeman z Nowej Zelandii otrzymał od jednego ze swoich klientów niecodzienne zlecenie... Anonimowy mężczyzna poprosił, aby wykonano dla niego, a raczej dla jego przyszłej narzeczonej, opakowanie na pierścionek w kształcie... magicznego Złotego Znicza! Ta para zakochanych musi naprawdę lubić twórczość J.K. Rowling! Ręczne wykonanie "Złotego Znicza" zajęło prawie 60 godzin. Srebro, jakiego użyto do jego produkcji, było najwyższej próby. Niezwykły przedmiot przypomina bardziej inspirowany światem Harry'ego Pottera naszyjnik niż pudełko na pierścionek zaręczynowy. Jego tajemnicę ujawnia malutki kluczyk w kształcie... Nimbusa 2000!

magicznezaręczynyHarryPotterzakochani

Studentka informatyki nie ma koleżanek, więc do sesji przedślubnej zaprosiła... kumpli! [GALERIA]

24-letnia Rebeca z Brazylii jest studentką informatyki. W liczącej 60 osób grupie jest jedną z zaledwie 4 kobiet. Nic dziwnego, że większość jej przyjaciół to mężczyźni. Jako przyszła panna młoda marzyła o sesji fotograficznej, które szczególnie popularne są za granicą - szczęśliwa narzeczona przygotowuje się do ślubu, a w organizacji pomaga jej grupka dziewczyn, najczęściej druhen. "Tydzień przed ceremonią w mojej głowie pojawił się pomysł dotyczący sesji. Przeglądałam fotografie innych panien młodych, które wraz ze swoimi przyjaciółkami śmiały się, piły szampana itd. i zrobiło mi się przykro, ponieważ nie mogłam mieć podobnej" - mówi Rebeca w rozmowie z serwisem Bored Panda. We współpracy z fotografem Fernando Duque udało jej się jednak zrealizować sesję, jaką zapamięta do końca życia. Udostępnione w sieci pamiątkowe zdjęcia szybko obiegły cały świat i stały się inspiracją dla innych panien młodych. Rebeca do ślubnych przygotowań postanowiła zaprosić... swoich przyjaciół! Obejrzyjcie naszą galerię 10 zdjęć i zobaczcie, jak wszyscy musieli ubawić się podczas sesji! :)

ślubzakochaniprzyjaźń

Japońska księżniczka straci status cesarski. Wszystko w imię miłości

25-letnia wnuczka cesarza Akihito postanowiła związać się z pochodzącym spoza rodziny królewskiej mężczyzną. Oznacza to, że japońska księżniczka Mako będzie musiała zrzec się monarszego statusu i opuścić rodzinę cesarską. O przyszłych zaręczynach poinformowało biuro prasowe pałacu cesarskiego. Rodzina księżniczki miała wyrazić zgodę na małżeństwo. Według nieoficjalnych doniesień ślub odbędzie się w przyszłym roku. Wybrankiem najstarszej córki księcia Akishino i księżnej Kiko jest radca prawny Kei Komura, który wcześniej pracował dorywczo jako kelner i nauczyciel języka angielskiego. Para poznała się pięć lat temu na Międzynarodowym Uniwersytecie Chrześcijańskim w Tokio. W świetle obowiązującego prawa Mako przestanie być księżniczką w chwili zaślubin ze zwykłym obywatelem. To się nazywa miłość!

zakochanaksiężniczkazakochaniJaponia

To zdjęcie poruszyło tysiące serc. Stoi za nim niezwykła historia

Zdjęcie autorstwa Jamesa Day'a poruszyło internautów na całym świecie. Poproszony o zrobienie sesji ślubnej Adriana i Roslyn zaproponował, by pan młody powiedział swojej żonie, dlaczego wśród miliardów ludzi na Ziemi wybrał własnie ją. Odpowiedź miała być skierowana tylko do Roslyn. Fotograf zastrzegł, że nie musi jej usłyszeć. Kiedy mężczyzna szepnął miłosne wyznanie, James uwiecznił wyraz twarzy kobiety. Widząc jej niepozowane wzruszenie, sam uronił łzę. "W kilka chwil oczy Roslyn zaczęły błyszczeć, a najpiękniejsze łzy spływały jej po policzku. Zorientowałem się, że sam płaczę" - napisał na Facebooku, publikując efekt sesji. Koło fotografii niełatwo przejść obojętnie...

wzruszającasesjaślubzakochani

Małżeństwo z 37-letnim stażem podbija Instagram. Są perfekcyjnie dopasowani!

Ta para uzupełnia się w stu procentach! Małżeństwo z 37-letnim stażem zawsze dba o perfekcyjne dopasowanie, co widać na ich instagramowych fotkach. Parę znaną z nicku bonpon511 obserwuje już 90 tys. użytkowników. Nic dziwnego - ich zdjęcia przykuwają uwagę! Oprócz trwającego wiele lat uczucia, fotografie obrazują także niezwykłe wyczucie klasy i stylu. W czasach, gdy mamy problem z dopasowaniem poszczególnych części garderoby do całego stroju, a sklepowe witryny odstraszają dziurawymi spodniami i poszarpanymi bluzami, zestawienia tego małżeństwa przywracają wiarę w modę! Obejrzyjcie galerię 10 zdjęć i zachwycie się razem z nami!

idealniedopasowaniinstagramzakochani

Odkąd straciła pamięć, jej chłopak co dzień sprawia, że zakochuje się w nim od nowa

19-letnia Brytyjka Jessica Sharman cierpi na padaczkę skroniową od 2010 roku. W wyniku jednego z ataków w marcu ubiegłego roku całkowicie straciła pamięć. Nie rozpoznawała rodziców, siebie samej na fotografiach ani chłopaka, z którym od 7 miesięcy tworzyła udany związek. Jessica musiała zacząć swoje życie od nowa. Podczas trudnej drogi cały czas towarzyszył jej Richard. 25-letni mężczyzna nie miał zamiaru się poddawać i co dzień ubiegał o uwagę ukochanej. Robił wszystko, co mogłoby jej przypomnieć o wspólnej przeszłości - bezskutecznie. Jessica nigdy nie odzyskała pamięci. Po wielu próbach odrzucenia odzyskała jednak coś innego - prawdziwą miłość. Ponownie zakochała się w Richu. Mimo że lekarze powiedzieli parze, że istnieje możliwośc wystąpienia u dziewczyny kolejnej amnezji, teraz są już pewni swojej przyszłości. "Rich był w stanie rozkochać mnie w sobie dwa razy, więc wiem, że mógłby zrobić to jeszcze raz" - przekonuje Jessica.

ponowniezakochanikobietazakochani

Bicie serca drugiej połówki w...obrączce!

Słyszeliście o HB Rings? To obrączki, dzięki którym codziennie będziecie mogli czuć bicie serca bliskiej Wam osoby! Jak działa taka obrączka? Dane zebrane przez znajdujący się w niej czujnik tętna wysyłane są do aplikacji (dostępnej w wersji na smartfony z Androidem oraz iPhone’y), która następnie przez internet transmituje je do telefonu partnera, skąd trafiają do jego gadżetu. Żeby zobaczyć, w jakim tempie bije serce Waszej drugiej połówki, trzeba po prostu dotknąć powierzchni obrączki! Swoją biżuterię możesz nawet naładować! Myślicie, że tradycyjne obrączki ślubne zostaną wyparte przez HB Rings? ;)

innowacjeobrączkizakochani