W tym kraju rząd zakazał "Despacito". Wszystko przez skargi na "obsceniczny tekst"!

Bijący wszelkie rekordy popularności utwór "Despacito" dla wielu jest już nie do zniesienia. Nic dziwnego, bo od premiery kawałka w serwisie YouTube, która miała miejsce w styczniu, minęło już ponad ponad pół roku, a mimo to "Despacito" nie schodzi ze szczytów list przebojów i słyszy się go niemal wszędzie kilka (jak nie kilkanaście) razy dziennie. W Malezji, państwie w Azji Południowo-Wschodniej, rząd postanowił postawić krzyżyk na utworze Luisa Fonsiego. Mieszkańcy muzułmańskiego kraju nie usłyszą już "Despacito" ani w publicznym radiu, ani w publicznej telewizji. Decyzja rządu motywowana jest licznymi skargami dotyczącymi tekstu piosenki, które wpływały przede wszystkim od osób starszych. "W tym utworze pojawia się wiele obscenicznych treści i dwuznaczności. Nie może być tak, że narodowe media dystrybuują tego typu piosenki. Zwłaszcza, że słuchają ich też dzieci" - powiedział minister do spraw komunikacji Salleh Said Keruak w rozmowie z CNN. Zakaz emisji "kontrowersyjnego" kawałka nie dotyczy jednak prywatnych stacji, które mogą puszczać go do woli. Część internautów odetchnęła z ulgą, że w końcu "Despacito" będzie mniej, być może mając też nadzieję na to, że inne kraje pójdą tym śladem. Inni stwierdzili, że ryzyko demoralizacji jest znikome, bo hiszpański tekst utworu jest po prostu dla wielu kompletnie niezrozumiały... A Wy macie już dość "Despacito"? ;)

zakazaneDespacitowakacjemuzyka