K2 spróbują zdobyć zimą tylko mężczyźni. "Jedna pani na 10 chłopa to za mało" - tłumaczył znany himalaista!

Znajdujący się na granicy Chin i Pakistanu K2, drugi co do wielkości szczyt Ziemi o wysokości 8611 m.n.p.m, jest jedynym ośmiotysięcznikiem niezdobytym zimą. Wkrótce może to ulec zmianie, gdyż odważną wyprawę tej zimy planują tam Polacy! Kierownikiem całego przedsięwzięcia został Krzysztof Wielicki, piąty na świecie człowiek, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. W jego ekipie znaleźli się sami mężczyźni. Podczas prelekcji dotyczącej wyprawy, która odbyła się ostatnio z okazji XII Festiwalu Górskiego w miejscowości Lądek-Zdrój, padło pytanie, dlaczego na K2 nie udadzą się także kobiety. Janusz Majer (znany alpinista i himalaista), jeden z prowadzących prelekcję, miał powiedzieć: "Bo jedna kobieta nie dałaby rady 10 chłopa...". Wcześniej miał mrugnąć porozumiewawczo w stronę publiczności. Sytuację opisała Agnieszka Bielecka, także himalaistka, którą te słowa bardzo dotknęły. Kobieta również przygotowywała się do zimowej wyprawy na K2, jednak niedawno dowiedziała się, że do ostatecznego składu się nie dostała. Podczas prelekcji usłyszała dlaczego... Jej wpis wywołał lawinę reakcji i komentarzy. "Pokutuje stereotyp, przekonanie, łatwość wypowiadania pewnych ogólnych opinii np., że wspinaczka w górach czy rajdy (to też znam z autopsji) to taka "męska przygoda". Nie takiego świata chce dla mojej Córki. Wspieram!" - napisała Martyna Wojciechowska. Przeprosiny od autora wypowiedzi pojawiły się jednak szybko. Mejer wyjaśnił też, dlaczego na K2 pójdzie taki, a nie inny skład. "Musieliśmy wybrać 10 osób, których siła, wytrzymałość, UMIEJĘTNOŚCI TECHNICZNEGO WSPINANIA i możliwości regeneracyjne będą umożliwiały próbę zdobycia K2, górę które podczas zimy generuje jedne z najbardziej ekstremalnych warunków pogodowych" - pisze na Facebooku. Kryterium płci miało nie mieć wpływu. Wielu wciąż jednak zastanawia się, czy na pewno...