Jego ciało pokrywa 40 tysięcy krzyżyków. Każdy z nich symbolizuje jedno zabijane zwierzę [GALERIA]

Alfredo Meschi (na zdjęciach) porzucił pracę dla korporacji, by całkowicie poświęcić się od dawna palącym go kwestiom, szczególnie, jak mówi, "ratowaniu zwierząt przed holocaustem". Początkowo wegetarianin, a od 2014 roku weganin, angażuje się w różne akcje mające uświadamiać o bestialstwie człowieka wobec żywych istot zaliczanych do kategorii "mięso". By codziennie pamiętać o ich cierpieniu, a tym samym dawać o nim świadectwo, postanowił niemal całe swoje ciało pokryć 40 tysiącami krzyżyków - oczywiście wegańskich. "Dlaczego zdecydowałem się zrobić sobie 40 000 wegańskich tatuaży? Bo to właśnie liczba osób nie będących ludźmi mordowanych na całym świecie co sekundę tylko po to, aby zaspokoić nasz apetyt" - mówi. Alfredo uważa, że ludzie w ogóle nie liczą się ze zwierzętami, a ilość spożywanego przez nich nabiału i mięsa jest większa od ich potrzeb. Na swoim Instagramie dzieli się często odważnymi zdjęciami, także ze swoimi "podopiecznymi". Jego przekaz jest naprawdę mocny! Sprawdźcie naszą galerię!

wobroniezwierząttatuażzwierzęta