6-letnia Julia toczy nierówną walkę z glejakiem. Mamy czas tylko do niedzieli, by uratować jej życie!

Julia ma zaledwie 6 lat, ale zamiast biegać po podwórku i bawić się jak inne dzieci leży w szpitalu i toczy trudną walkę z okropną chorobą. W marcu tego roku zdiagnozowano u niej guza mózgu. A zaczęło się od zwyczajnego bólu głowy... Diagnoza lekarzy nie pozostawiła jednak rodzinie złudzeń. Już ostatniego dnia marca Julcia przeszła pierwszą operację usunięcia guza. Udało się usunąć jednak jedynie jego część. Chemioterapia i radioterapia nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. We wrześniu okazało się, że 6-latka cierpi na jedną z najgorszych mutacji - najbardziej zabójczą odmianę glejaka wielopostyaciowego, a przebieg choroby jest wyjątkowo agresywny. Wszelkie metody leczenia tej postaci nowotworu w Polsce wyczerpano, więc bliscy 6-latki zaczęli poszukiwać rozwiązań za granicami kraju. Znaleziono Harley Street Clinic w Londynie. Kilka dni temu zadzwonił telefon - Julcia zakwalifikowała się tam do operacji. Może się ona odbyć już w niedzielę 1 października, ale do tego czasu rodzina musi zebrać aż milion złotych. "To nasza ostatnia i jedyna szansa, na ratunek dla naszego dziecka, dlatego prosimy o pomoc. Jeśli nie zdążymy zdobyć środków i przystąpić do leczenia, drugiej szansy może już nigdy nie być. Prosimy o Waszą pomoc w walce o życie naszego dziecka" - apelują rodzince. Liczy się czas, który niestety ucieka jak przez palce... Nie zastanawiajmy się ani chwili! Pomóżmy Julci wygrać z chorobą! Na stronie https://www.siepomaga.pl/juliapotocka trwa zbiórka. Z każdą minutą dołącza do niej coraz więcej osób. Dołączcie i Wy! By Julce nie zabrakło czasu...