Amerykanin na wycieczce w Europie. Jego reakcja? Po prostu WOW! [WIDEO]

Amerykanin Nathan Nannenga zwiedził w tym roku Europę i w niesamowity sposób udokumentował swoją podróż! Nasz kontynent tak go zauroczył, że kiedy zorientował się, że większość miejsc komentuje słowami "WOW" lub "WHOA!", postanowił uczynić je motywem przewodnim swojego pamiątkowego filmu. I tak powstało wideo, które zachwyciło 250 tysięcy osób! Amerykanin w zaledwie 60 sekundach materiału filmowego pokazał swoją wycieczkę do Włoch, Hiszpanii i Szwajcarii, aż 59 razy wydając okrzyk zdumienia! 27-latek przyznał, że chciał wrócić do domu ze zwyczajnymi zdjęciami typowego turysty. Udało mu się jednak stworzyć coś o wiele oryginalniejszego! Obejrzyjcie wideo, a tak jak my poczujecie chęć spakowania plecaka i ruszenia na wycieczkę po Starym Kontynencie!

AmerykaninwEuropiewakacjeturystyka

94-latek wybudował basen dla dzieci z sąsiedztwa. Miał dość samotności po stracie żony

94-letni emerytowany sędzia Keith Davison w kwietniu zeszłego roku stracił żonę. Evy zmarła na raka po 66 latach dzielonych z mężem. Mężczyzna nie mógł dłużej znieść wszechobecnej ciszy i życia w samotności, więc postanowił zrobić coś, o czym teraz mówi cały świat! Emeryt wybudował (oczywiście z pomocą specjalistów) basen w swoim ogródku i zaprosił do niego wszystkie dzieci z okolicznych domów. Jego młodzi sąsiedzi już nie narzekają na nudę, ich rodzice na marnotrawiony czas przed komputerem, a Keith na samotność! Basen liczy 5 metrów szerokości i prawie 10 metrów długości. Popływać w nim przychodzą dzieci z całej okolicy, a także ich rodzice. 94-latek, pomysłodawca tego rozwiązania, ma trójkę dorosłych dzieci, ale żadnych wnucząt. Jeden z sąsiadów powiedział mu: "To tak, jakby zaadoptował pan dzieciaki z całej okolicy. Są jak pana wnuki". Marzenie starszego pana się spełniło - nie jest już samotny. Poza tym może cieszyć się korzyściami postawionego za jego domem basenem... chociaż rzadko zdarza się, by ten był pusty ;)

basen94latkarozrywkawakacje

Kiedy wyszedł z wody, jego nogi nie przestawały krwawić. Był dosłownie pożerany żywcem

16-letni Sam Kanizay przeżył w sobotę w okolicach Brighton (Australia) prawdziwy koszmar. Chłopak przez ok. pół godziny grał w piłkę przy brzegu morza, gdy nagle poczuł lekkie odrętwienie nóg. Na początku założył, że to skutek przebywania w wodzie o niskiej temperaturze. Nie przejął się zbytnio nietypowym uczuciem mrowienia. Kiedy jednak wyszedł z morza, zauważył, że jego nogi obficie krwawią. "Pomyślałem, że musiałem poranić się o skały. Jednak rany na nogach były niewielkie i rozłożone równomiernie na całej powierzchni stawu skokowego oraz stóp. Zupełnie nie wskazywały na to, że pokaleczyłem się na skałach" - mówi Sam. Nastolatkowi do głowy nie przyszło, że jego nogi są dosłownie zjadane... Na ratunek ruszył mu ojciec. Mężczyzna sam próbował zatamować krwawienie, ale na marne - po kończynach wciąż ciekły strużki krwi. Kanizay'owie udali się więc do szpitala, ale lekarze okazali się bezradni. Dopiero w kolejnej klinice po wykonaniu szeregu badań stwierdzono, że 16-latek został zaatakowany przez mięsożerne wszy morskie. Pasożyty zwykle chowają się w piasku, a na poszukiwania pożywienia ruszają dopiero w nocy. Tym razem było inaczej... Po zatamowaniu krwotoku, już następnego dnia ojciec Sama wybrał się na feralną plażę z siatką surowego mięsa. Próbkę pasożytów zawiózł do laboratorium, a na Facebooku opublikował zdjęcia syna i ostrzeżenie: "Coś zjadło nogi Sama. Jeśli nie chcecie, aby wam przydarzyło się coś podobnego, to nie stójcie zbyt długo w wodach u wybrzeża Brighton".

atakmięsożernychpasożytówzdrowiewakacje

Są samotni i schorowani. Dzięki nam mogą mieć przynajmniej dzień cudownych wakacji!

O zasłużonym odpoczynku myślimy cały rok. Zbieramy fundusze, planujemy... W gorączce wakacyjnych przygotowań jednak nie myślimy o tych, których nie stać na taką przyjemność, o tych, którzy codziennie zamknięci w czterech ścianach zmagają się z chorobami i samotnością. Stowarzyszenie "mali bracia Ubogich" co roku stara się o nich przypomnieć. Dzięki ich inicjatywie - "Ufunduj dzień wakacji starszej osobie" - seniorzy mają szansę chociaż raz w ciągu roku przeżyć dzień z dala od problemów, a blisko osób, które doskonale ich rozumieją. Wycieczki za miasto na łąkę, do lasu, tygodniowe pobyty w wakacyjnych kurortach to tylko niektóre z pomysłów pracowników stowarzyszenia na to, by umilić czas swoim podopiecznym (jest ich aż 320 - z Lublina, Poznania i Warszawy). My możemy pomóc im spełniać marzenia seniorów! Wystarczy jedynie 47 złotych, by opłacić wycieczkę za miasto dla jednej starszej osoby! Więcej informacji na temat tej niesamowitej inicjatywy znajdziecie na www.malibracia.org.pl/wakacje/ . W te wakacje pomyślmy o kimś jeszcze!

dlastarszychisamotnychwakacjeseniorzy

Turyści szturmują Giewont, a internauci ich hejtują. O tym zdjęciu mówią wszyscy!

Pierwszy miesiąc wakacji za nami. Chociaż znaczna jego część pod względem pogody nas rozczarowała, to jego ostatnie upalne dni choć trochę wynagrodziły nam niskie temperatury i ulewne deszcze (pierwsze dni sierpnia i dalsze prognozy wskazują, że ma być równie gorąco jeszcze przez co najmniej kilka dni). Upały i bezchmurne niebo sprawiają, że turyści masowo wychodzą w góry. Oblężenie przeżywają zwłaszcza tatrzańskie szlaki, a w drodze na popularne szczyty tworzą się długie kolejki. Traktem nad Morskie Oko codziennie maszeruje tysiące osób, a by kupić bilety na wyjazd kolejką na Kasprowy Wierch trzeba spędzić w kolejce po bilety aż trzy godziny. Jednak nie tylko te miejsca są pod ostrzałem wczasowiczów. Ostatniego dnia lipca na facebookowym profilu Portalu Tatrzańskiego pojawiła się fotografia Stanisława M. Brzezińskiego przedstawiająca ogromną kolejkę turystów chcących postawić stopę na szczycie Giewontu. Patrząc na nią, można chwycić się za głowę (a niemal codziennie jest ona taka sama)! Zdjęcie zdobyło ogromną popularność w sieci. Polubiło ją ponad sześć tysięcy użytkowników, a na swoich profilach udostępniło ją ponad 900. Nie zabrakło też wielu komentarzy, których przeważająca część nie pozostawia na szturmujących Giewont suchej nitki. "Polaki cebulaki:) Jak nie w kolejce po croxy w Lidlu to w korku na zakopiance. No to nie ma inaczej, na Giewont też trzeba w tłumie. To jest prawdziwa solidarność:)", "Janusze turystyki!", "Wyprzedaż jakaś ? DRAMAT. To nie są turyści. To są kolejkowicze. 'Kolejkowicze, podgatunek pozornie wymarły w latach 90. poprzedniego stulecia'" - piszą. Pod zdjęciem nie zabrakło też dobrych rad na ominięcie kolejek i komentarzy od tych, którzy bronili "kolejkowiczów". Co roku w polskich górach jest podobnie, ale to według nas świadczy tylko o tym, że są one piękne i wciąż dla wielu warte zobaczenia! A czy z tego nie trzeba się cieszyć? :)

kolejkanaGiewontwakacjeturystyka

Ośrodek wczasowy z "Dirty Dancing" istnieje naprawdę. Możesz w nim spędzić wakacje marzeń!

Filmu "Dirty Dancing" nikomu nie trzeba przedstawiać. Obraz z 1987 roku podbił serca naszych babć, mam oraz nasze. Która z nas nie chciałby przeżyć historii miłosnej niczym Baby (Jennifer Grey) i Johnny (Patrick Swayze)? Jeśli nie wykorzystałyście jeszcze letniego urlopu, mamy dla Was ciekawą propozycję! W Pembroke (stan Virginia) mieści się ośrodek wczasowy, gdzie nagrywano zdjęcia do "Dirty Dancing". I, co najlepsze, można tam wynająć pokój Baby lub domek Johnny'ego, wypocząć nad jeziorem czy - oczywiście - nauczyć się tańczyć! Kompleks hotelowy w rzeczywistości nie nazywa się Kellerman Resort, ale Mountain Lake Hotel, a jego klimat przywodzi na myśl rok 1963, w którym działa się akcja filmu. W linkach zamieszczonych poniżej znajdziecie więcej informacji dotyczących tego magicznego miejsca.

urlopzDirtyDancingwakacjeDirtyDancing

Zbliża się noc spadających gwiazd! To wtedy musicie patrzeć w niebo!

Wielkimi krokami zbliża się czas, kiedy z nieukrywanym zachwytem będziemy oglądać niezwykły spektakl, którego akcja rozegra się tuż nad naszymi głowami. Letni deszcz Perseidów (noc spadających gwiazd) najbardziej widowiskowy będzie w nocy z 12 na 13 sierpnia i to właśnie wtedy warto opuścić cztery ściany, gdyż będzie można zobaczyć na niebie nawet do 90 zjawisk na godzinę (zza szyby to nie to samo ;)) ! W wielu miastach z tej okazji organizowane są zbiorowe obserwacje. Dla przykładu, Centrum Nauki Kopernik organizuje wydarzenie "Noc spadających gwiazd", podczas którego uczestnicy będą mogli oglądać deszcz meteorytów w Parku Odkrywców przy Niebie Kopernika, a także na Bulwarach Wiślanych. W tyle nie pozostają inne miasta (m.in. Rzeszów, Łódź czy Gdańsk), w których co roku nie brakuje chętnych do wspólnego podziwiania nieba. Perseidy będą widoczne do 24 sierpnia. Ciekawostką jest, że spadające gwiazdy dają o sobie znać już od 17 lipca, jednak są to jedynie jednostkowe przypadki. Jesteśmy przekonani, że tegoroczna noc spadających gwiazd na długo pozostanie w Waszej pamięci!

nocspadającychgwiazdwakacjeniebo

W tym kraju rząd zakazał "Despacito". Wszystko przez skargi na "obsceniczny tekst"!

Bijący wszelkie rekordy popularności utwór "Despacito" dla wielu jest już nie do zniesienia. Nic dziwnego, bo od premiery kawałka w serwisie YouTube, która miała miejsce w styczniu, minęło już ponad ponad pół roku, a mimo to "Despacito" nie schodzi ze szczytów list przebojów i słyszy się go niemal wszędzie kilka (jak nie kilkanaście) razy dziennie. W Malezji, państwie w Azji Południowo-Wschodniej, rząd postanowił postawić krzyżyk na utworze Luisa Fonsiego. Mieszkańcy muzułmańskiego kraju nie usłyszą już "Despacito" ani w publicznym radiu, ani w publicznej telewizji. Decyzja rządu motywowana jest licznymi skargami dotyczącymi tekstu piosenki, które wpływały przede wszystkim od osób starszych. "W tym utworze pojawia się wiele obscenicznych treści i dwuznaczności. Nie może być tak, że narodowe media dystrybuują tego typu piosenki. Zwłaszcza, że słuchają ich też dzieci" - powiedział minister do spraw komunikacji Salleh Said Keruak w rozmowie z CNN. Zakaz emisji "kontrowersyjnego" kawałka nie dotyczy jednak prywatnych stacji, które mogą puszczać go do woli. Część internautów odetchnęła z ulgą, że w końcu "Despacito" będzie mniej, być może mając też nadzieję na to, że inne kraje pójdą tym śladem. Inni stwierdzili, że ryzyko demoralizacji jest znikome, bo hiszpański tekst utworu jest po prostu dla wielu kompletnie niezrozumiały... A Wy macie już dość "Despacito"? ;)

zakazaneDespacitowakacjemuzyka

Zszokowany Trump i roześmiany Putin "zdobią" stroje kąpielowe. Lepsze od swoich owłosionych poprzedników?

Stroje kąpielowe marki Beloved Shirts są szeroko komentowane na całym świecie. Zaczęło się od damskich kostiumów imitujących obnażony i obficie zarośnięty męski tors, które miały sprawić, by "mężczyźni na basenie zastanawiali się, co jest grane". Od momentu pojawienia się ich w ofercie portale społecznościowe zalały zdjęcia pań, które postanowiły zagrać na nosie tym, którzy najchętniej widzieliby je w skąpym bikini. Nowe modele kostiumów kąpielowych marki zaskoczyły jeszcze bardziej! Zdobią je podobizny światowych przywódców! Do wyboru są modele z zszokowaną twarzą Donalda Trumpa, uśmiechającym się Władimirem Putinem czy wizerunkiem Kim Dzong Una, którego twarz... nie wyraża żadnych emocji! Wygląda to co najmniej komicznie! Jak zareagowalibyście na widok kogoś na plaży w tym czymś? :) Dodajmy, że wizerunki światowych przywódców umieszczone zostały nie tylko z przodu stroju, ale również z tyłu! Za ten "niezwykły" element garderoby trzeba zapłacić niecałe 50 dolarów, czyli około 180 złotych. A może kostium z podobizną któregoś z polskich polityków bardziej by Wam odpowiadał? :D

politycynastrojachkąpielowychmodawakacje

To będzie najnowocześniejszy zalew w Polsce. Atrakcje przyciągną tłumy!

Niecałe 50 km od Warszawy rozpoczęto prace modernizacyjne zalewu, który najprawdopodobniej będzie najchętniej takim miejscem odwiedzanym w Polsce. Nad Zalew Żyrardowskim powstanie kurort pełen atrakcji. Oprócz samego zbiornika wodnego, którego powierzchnia wyniesie ok 11 hektarów, w Żyrardowie powstaną także m.in. dwie plaże (piaszczysta i wyłożona trawą), wypożyczalnia sprzętu wodnego, hotel, boisko wielofunkcyjne, strefa z hamakami i pole namiotowe. Wczasowisko ma zostać otwarte w połowie maja przyszłego roku. Tymczasem dostępne są jego wizualizacje. Po przebudowie akwenu Zalew Żyrardowski może zostać najnowocześniejszym obiektem tego typu nie tylko na Mazowszu, ale również w całej Polsce. Jeśli w 2018 roku nie planujecie wyjeżdżać za granicę, ale chcecie aktywnie spędzić wakacyjny czas, na pewno warto rozważyć to miejsce!

najnowocześniejszyzalewwPolscewakacjeturystyka

Polka pokazała, jak spędzać wakacje bez komputera. Jej magiczna sesja zachwyciła świat

Izabela Urbaniak to fotografka i matka dwóch synów pochodząca z Łodzi. W 2012 roku rozpoczęła swoją niezwykłą serię zdjęć "Summertime", która oczarowała cały świat. Dziś jej talentem zachwycają się również zagraniczne media. "Summertime" to projekt realizowany na wsi Ługowiska (woj. kujawsko-pomorskie). Jego realizacja jest szczególnie ważna w obecnych czasach, ponieważ pozwala nam na chwilę oderwać się od pędu codziennego życia i wrócić do czasów wspomnień, kiedy nie było jeszcze internetu lub dostęp do niego był bardzo utrudniony. Właśnie takie wakacje artystka chce zapewnić swoim dzieciom - idylliczne lato z dala od telewizji i komputerów. Jej zdjęcia przedstawiają szczęśliwe chwile beztroskich dzieciaków w otoczeniu natury. Chłopcom gry przygodowe zastępują prawdziwi towarzysze zabaw - kuzynostwo oraz terrier Tosia. Oglądając galerię zdjęć pani Izabeli, od razu ma się ochotę spakować plecak, namiot i wyruszyć na wieś!

latobezinternetuwakacjefotografia

"My z ekipą" to kolejna genialna parodia "Despacito"! Lepsze niż "Wieśka Tico"? [WIDEO]

W te wakacje zdecydowanie bawimy się przy "Despacito" Luisa Fonsiego! Wydaje nam się, że ten hit jeszcze długo będzie dźwięczał nam w uszach i porywał do tańca, nawet gdy wymarzona laba dobiegnie końca. Sprzyjać temu będą liczne parodie, które od jakiegoś czasu zalewają internet (z "Wieśka Tico" na czele). Jednak dla popularnego kawałka kabaretu "Czwarta Fala" pojawiła się konkurencja. "My z ekipą" to utwór kabaretu "Malina" z gościnnym udziałem Olafa Bressy, którzy swoim tekstem i zdecydowanie wakacyjnym klipem zabrali nas ze słonecznego Puerto Rico na polską wieś! Ale nie żałujemy! Jak śpiewają, na wakacjach w Polsce "zawsze jest grubo" i trudno się z tym nie zgodzić! ;) To wideo ma już ponad pół miliona wyświetleń! Posłuchajcie!

parodiaDespacitowakacjeYouTube

Nad Bałtykiem, w górach... Policja ostrzega przed grą w "trzy kubki"!

Morze Bałtyckie i Tatry to wciąż najpopularniejsze wśród polskich turystów kierunki wakacyjnych wojaży. W podnieceniu związanym z wymarzonym urlopem ("w końcu!") można jednak zapomnieć, że nie tylko pogoda będzie miała wpływ na to czy wyjazd uznamy za udany. Ma być przede wszystkim bezpiecznie! W ramach akcji uświadamiających policja m.in. w Zakopanem i Kołobrzegu zaapelowała do turystów, by podczas wolnego nie dali się wciągnąć w nielegalną uliczną grę w "trzy kubki" (popularna wśród oszustów jest także gra w "trzy cukierki" lub "trzy karty"). Biorąc w nich udział można bowiem stracić tysiące złotych! Na czym to polega? Uliczny iluzjonista ma przed sobą trzy kubki i jedną kulkę. Kulka jest "chowana" pod jednym z kubków i jeśli zgadniemy pod jakim, wygrywamy pieniądze. Ale tylko w teorii, bo w tę grę nie da się wygrać! By przyciągnąć jak największe tłumy do swego stoiska, oszust wykorzystuje podstawionych ludzi, którzy na naszych oczach, po nieudolnych ruchach iluzjonisty, wygrywają pieniądze. Jednak gdy do gry przystępuje prawdziwy gracz, wtedy dla ulicznego oszusta rozpoczyna się zabawa. Kulka zamiast pod kubek wędruje z powrotem w ręce sprytnego prowadzącego. Od początku wakacji do funkcjonariuszy zgłaszają się poszkodowani turyści, którzy przegrali mnóstwo pieniędzy. W kołobrzeskich kurortach i ośrodkach znajdziemy ulotki informujące o zagrożeniu. Jeśli nie chcecie, by Wasz urlop był tak kosztowny, nie bierzcie w tych grach udziału!

grawtrzykubkiwakacjepolicja

Instagramowy hit lata dostępny w popularnym dyskoncie. To rekwizyt do perfekcyjnych zdjęć z wakacji!

"Pływające wyspy" w postaci kaczki, łabędzia, a zwłaszcza różowego flaminga zawładnęły Instagramami gwiazd i blogerek już w tamtym roku. Dla wszystkich wielbicielek egzotycznych wojaży był to (i wciąż jest) zdecydowany must-have. Popularność dmuchanej zabawki postanowiła wykorzystać Biedronka, która włączyła ją do swojej oferty wraz z innymi plażowo-basenowymi akcesoriami. Pokaźnych rozmiarów różowy flaming dostępny jest w popularnym dyskoncie za 79,90 zł. Efektowne zdjęcie z takim gadżetem gwarantowane! Do wyśmienitego relaksu na wodzie znajdziemy w sieci również dmuchane materace w zadziwiających kształtach (także w rozsądnych cenach), które z pewnością zaskoczą Waszych followersów. Kto z Was nie chciałby popływać np. na kawałku pizzy, arbuza czy lodowym rożku? ;) Lato w pełni! Życzymy Wam udanego wypoczynku!

dmuchanyflaminginstagramwakacje

"Spraw, by mężczyźni na basenie zastanawiali się, co jest grane". "Owłosione" stroje kąpielowe będą hitem tego lata?

Już niedługo rozpocznie się sezon wakacyjnych wyjazdów. Nieodłącznym elementem spakowanej po brzegi walizki musi być modny kostium kąpielowy, który czy krojem, czy kolorem przyciągnie uwagę. Marka Beloved Shirts na tegoroczne lato postanowiła zaproponować swym klientkom stroje kąpielowe imitujące męski, obnażony, obficie zarośnięty tors! Za "przyjemność" posiadania modelu "Sexy Chest" ("Seksownej Klaty"), dostępnego w trzech odcieniach skóry, trzeba zapłacić 45 dolarów, czyli około 165 złotych. Trzeba przyznać producentom stroju, że wykazali się dość dużym poczuciem humoru, ale czy ich produkt będzie cieszył się popularnością? Oczywiście pojawienie się na rynku "Sexy Chest" wywołało dyskusję. Dla jednych to żenada i próba zrobienia szumu wokół marki, o której dotąd mało kto słyszał. Dla innych te stroje to prawdziwa... bomba! "Ludzie kochają oceniać wygląd innych. W szczególności ciała własne i innych w strojach kąpielowych. Ten kostium idealnie to podsumowuje. Z poczuciem humoru", "Dobry sposób żeby zwrócić uwagę na hipokryzję, która nas otacza. Według niej sutki kobiece powinny być zasłonięte, a męskie, nagie sutki są akceptowane. To samo tyczy się owłosienia" - to tylko niektóre komentarze zachwyconych nietypowym kostiumem, który marka reklamuje hasłem: "Spraw, by mężczyźni na basenie zastanawiali się, co jest grane". Czy w Waszej szafie znalazłoby się dla niego miejsce? ;)

owłosionystrójkąpielowymodawakacje

10-letni chłopiec wypadł ze zjeżdżalni wodnej. Był za lekki

W Dublinie w Kalifornii wybudowano wielki park wodny. Koszta jego stworzenia to około 43 miliony dolarów. W dniu otwarcia ludzie tłumnie przybyli, aby skorzystać z atrakcji tego obiektu. Na jednej z kilku zjeżdżalni wodnych znalazł się też 10-letni chłopiec. Znajdując się w tzw. części hamującej zjeżdżalni, fala wody wyrzuciła go poza nią. Chłopiec wpadł na beton. 10-latkowi nic poważnego się nie stało, miał lekkie obrażenia ciała w tym zadrapania i siniki. Według osób zarządzających parkiem wodnych chłopiec był za lekki, dlatego wypadł ze zjeżdżalni. Podkreślają też, że wcześniej producent nie podał limitu wagi osób, które mogą z niej korzystać. Cała sytuacja nie odstraszyła innych ludzi, którzy wciąż korzystają z tego nowo otwartego miejsca.

dzieckowakacje

Ten gigantyczny ośrodek wczasowy nad Bałtykiem wybudowali hitlerowcy. Do dziś budzi grozę! [GALERIA]

Na malowniczej wyspie Rugia, która znajduje się nieco ponad 100 kilometrów w linii prostej od polskiej granicy, mieści się niedokończony nazistowski ośrodek wczasowy Prora. Ciągnący się na 4,5 kilometra kolos został wybudowany między 1936 a 1939 rokiem przez hitlerowców. Za projekt odpowiadał niemiecki architekt Clemens Klotz, ale jego pracę nadzorował sam Adolf Hitler. Fuhrer za wszelką cenę chciał utrzymać przy sobie podwładnych, dlatego zapewnienie im relaksu i zadowolenia stało się podstawowym celem, który przyświecał budowie. W założeniach gigantyczny hotel przeznaczony był dla 20 tysięcy osób. W jego skład miało wchodzić 10 tysięcy pokoi, z których widok rozciągałby się na piękne morze, a także baseny, kompleksy sportowe czy kina. Budowy Prory jednak nie dokończono. Pracę na budowie przerwał wybuch II wojny światowej, a Prora po 1945 roku nie spełniła swoich podstawowych założeń. Najpierw wykorzystano ją jako koszary dla oddziałów Armii Czerwonej, później Narodowej Armii Ludowej NRD, a następnie, już w 2011 roku, otworzono tam schronisko młodzieżowe. W jednej z części giganta powstaje hotel i luksusowe apartamentowce. Historia odcisnęła na Prorze swoje piętno. Jej wnętrza do dziś straszą przybyłych... Zobaczcie galerię zdjęć z tego niezwykłego miejsca!

hitlerowskiośrodekwakacjeNiemcy

Naturalność zamiast idealnych kształtów

Marka Target postanowiła w nowej kampanii reklamowej postawić na naturalność. Modelki, które występują w klipie nie mają idealnej figury znanej z kanonów współczesnej mody. W reklamie występują m.in. Kamie Crawford, blogerka i prezenterka telewizyjna, Megan Batton, tancerka i youtuberka oraz Denise Bidot, właścicielka marki NoWrongWayMovement. Panie mają różne typy figur, jednak marka zdecydowała się nie ingerować w żaden sposób w to, jak wyglądają. Nie użyto w reklamie żadnego retuszu. Co ciekawe kilka lat wcześniej Targetowi zarzucano dużą ingerencję w zdjęcia swoich modelek. Co myślicie o takich kampaniach?

modawakacjereklama

Minimalizm i pełna opalenizna

W Brazylii powstało niezwykłe SPA. Pomimo wysokich temperatur i ciągłego dostępu do słońca i plaż, wiele kobiet decyduje się na skorzystanie z usług u Eriki Romero Martins. Kobieta, która jest właścicielką SPA udostępniła dla wielu kobiet swój własny taras. Panie mają tam rozłożone leżaki, na których mogą wygrzewać się w 30 stopniowym słońcu. Aby uzyskać jeszcze szybciej efekt brązowej skóry, Erika zapewniła im opalanie natryskowe. Dlaczego to SPA jest takie niezwykłe i co ma w sobie takiego czego nie uzyskamy na plaży? Sama nazwa mówi, ze kobiety mogą tam bez zakłócania spokoju spędzić czas. Co więcej mogą uzyskać efekt opalenizny na prawie całym swoim ciele. Erika stosuje specjalne, cienkie taśmy, które dokleja przy okolicach piersi, okolic intymnych i pośladków. Kobiety leżąc na tarasie nie są nagie. Po ściągnięciu taśmy na ciele pozostaje jasny ślad, świadczący o naturalnym opalaniu w słońcu. Paski są na tyle wąskie, że kobiety mogą cieszyć się opalenizną w prawie każdym miejscu, ale zgodnie z panującą modą chcą mieć efekt jak po opalaniu w stroju. Czy podoba się wam taki sposób? Czy cienkie paski robią furorę i są lepsze niż standardowe solarium?

opalaniewlistopadziewakacjebrazylia

Nie pływaj po alkoholu!

Nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy, Białorusini, nakręcili dosadny spot, który pokazuje, jakie skutki ma pływanie po spożyciu alkoholu. Bohaterami filmiku jest grupka młodych plażowiczów, z których jeden- pijany, mimo próśb znajomych, postanawia wejść do wody...Co wydarzy się dalej? Zobaczcie sami!

spotwakacjepływanie