Dostała płatny urlop, by zająć się chorym psem. To przełomowy moment!

Żadnego właściciela psa czy kota nie trzeba przekonywać o tym, że zwierzęta domowe powinny być traktowane jak członkowie rodziny. Pewnej Włoszce udało się jednak uświadomić to swojemu pracodawcy! Kobieta otrzymała dwudniowy refundowany urlop opiekuńczy, by zająć się chorym psem. Wniosek o przyznanie podobnego urlopu składają zazwyczaj osoby będące w trudnej sytuacji rodzinnej - np. ze względu na chorobę współmałżonka. Pracownica administracji rzymskiego uniwersytetu La Sapienza jest jedyną opiekunką 12-letniego setera, który po przejściu operacji z powodu paraliżu krtani wymagał opieki. Swoją prośbę dotyczącą przyznania urlopu opiekuńczego umotywowała przepisem prawnym o obowiązku troski o zwierzę. Jego nieprzestrzeganie grozi karą. Aktywiści zaznaczają, że pozytywna odpowiedź szefa Włoszki może być przełomowa w kwestii uznania pupili za członków rodziny - również w świetle obowiązującego prawa. Działacze organizacji prozwierzęcych od 2008 roku walczą o taki zapis w kodeksie prawa cywilnego.

urlopdoopiekinadpsemprawozwierzęta