Tragedia w Austrii. Znów winny upał i pozostawienie dziecka w rozgrzanym samochodze

17-letnia matka wraz z ojcem przyjechali do w miasta Nenzing w zachodniej Austrii spędzać wspólne wakacje. Razem z nim podróżował 1,5-roczny synek. W momencie przyjazdu na miejsce chłopczyk spał. Kobieta nie chciała go budzić i zostawiła dziecko w samochodzie. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że wraz z upływem godzin na zewnątrz rosła temperatura, która osiągnęła prawie 30 stopni Celsjusza. Para natomiast udała się na kilkugodzinną drzemkę po długiej podróży. Kiedy obydwoje obudzili się, mężczyzna pobiegł do zamkniętego pojazdu po synka. Dziecko już nie żyło. Po przeprowadzonych badaniach lekarskich okazało się, że przyczyną śmierci był udar słoneczny powstały w wyniku bardzo wysokiej temperatury w samochodzie. Para znajduje się obecnie pod opieką psychologa. Prawdopodobnie obydwoje zostaną skazani za spowodowanie śmierci u dziecka. Należy pamiętać, że u małych dzieci zostawionych w rozgrzanych pojazdach dochodzi do bardzo szybkiej śmierci. Bądźmy czujni!

udarsłonecznyzdrowiedziecko