Polacy będą zamieniać się żonami! Kontrowersyjny program już wiosną w TV

Do mediów powoli docierają informacje na temat planowanych przez stacje telewizyjne programów, które znajdą się w nowej, wiosennej ramówce. Zastanawialiśmy się, czy coś jeszcze jest w stanie nas zaskoczyć, i znaleźliśmy odpowiedź na to pytanie prędzej, niż się spodziewaliśmy. Serwis wirtualnemedia.pl podał bowiem, że wiosną przyszłego roku na antenie TTV zadebiutuje program bijący rekordy popularności w 22 krajach na świecie - reality show "Zamiana żon". Formuła tego kontrowersyjnego formatu zakłada, że domownicy z dwóch skrajnie różnych domów na pewien czas zamienią się żonami. Widzowie śledzić będą ich zmagania z zasadami i nawykam nowej rodziny, a później wspólną wymianę ich doświadczeń i spostrzeżeń. Amerykańską wersję emitował Polsat, a w 2007 roku pierwszą polską wersję TV4. Będziecie oglądać?

zamianażonwpolskiejtvtvkontrowersje

W serialu o mafii pokazano ich prawdziwy numer telefonu. Otrzymali dziesiątki pogróżek i wyzwisk!

Na pewno zastanawialiście się kiedyś, czy w telewizyjnych bądź filmowych produkcjach mogą zostać użyte dane "zwykłego zjadacza chleba". Nie powinno się to zdarzyć, jednak ostatnia sytuacja prosto z Włoch pokazuje, że niestety może... W niedzielny wieczór widzowie serialu "Rosy Abate", który skupia się na losach młodej kobiety pragnącej spokojnego życia z dala od sycylijskiej mafii, mogli zobaczyć na ekranie prawdziwy numer telefonu komórkowego pewnego małżeństwa z miejscowości Domodossola w Piemoncie. Został on zapisany na kartce czarnym flamastrem, a kamera uchwyciła go w całości, więc trudno było nie zwrócić na niego uwagi. Niektórzy, wierząc, że dodzwonią się do głównej bohaterki, zaczęli wybierać numer z ekranu i nachalnie pod niego telefonować, zaburzając spokój jego prawdziwych właścicieli. Przez całą noc i dzień po emisji para odbierała telefony pełne gróźb i wyzwisk od widzów, którzy pomylili fikcję z rzeczywistością. "Nie oglądaliśmy tego serialu. A tu nagle ludzie zaczęli do nas dzwonić i wyzywać nas of mafiosów. Jeden z dzwoniących powiedział: 'Rosy, zabiję cię' - mówiła właścicielka numeru (od 13 lat tego samego!), która jest w ósmym miesiącu ciąży. Para postanowiła podjąć kroki prawne przeciwko komercyjnej stacji Mediaset, która odpowiada za "Rosy Abate". Za naruszenie prywatności zażądali odszkodowania, a także wyemitowania komunikatu o popełnionym błędzie. Mediaset przyznało się do błędu i obiecało wyciąć scenę z felernego odcinka. Jak podają włoskie media, przedstawiciele stacji apelują, by para wycofała pozew, jednak małżonkowie pozostają na ich prośby niewzruszeni. Nie mogą oni zrozumieć, jak mogło dojść do takiej sytuacji.

prawdziwynumerwserialuomafiiprawotv

Edukacja seksualna w "Klanie" to nowy hit sieci! W roli głównej... precel! [WIDEO]

"Klan" zaskakiwał nas nieraz. Wystarczy wspomnieć chociażby ostatnią wpadkę ze skazanym na śmierć terrorystą, którego zdjęcie pojawiło się w przeglądanych przez Jerzego CV (więcej na ten temat znajdziecie w drugim poniższym materiale). Długo nie musieliśmy czekać i znów prosto z najpopularniejszej produkcji TVP1 mamy coś, co bije na głowę wszystkie poprzednie "epizody". Tym, którzy nie są na bieżąco, przypominamy: po latach nieobecności pojawił się biologiczny ojciec Maćka. Grażynka, która zajmuje się nim od śmierci matki, postanowiła wytłumaczyć mu różnicę między ojcem biologicznym i tym, który go wychowywał. Żeby lepiej zobrazować "problem", użyła... precla! Rola precla w całej historii przypadła Maćkowi, rola mąki jego biologicznemu ojcu, a rola piekarza ojcu, który chłopca wychował. Śmieją się z tego wszyscy! Musicie to zobaczyć!

edukacjaseksualnawKlanieserialetv

Telewizja kolejny raz przesuwa granice. W nowym reality show kobiety będą zachodzić w ciążę z nieznajomymi!

Programy typu reality show cieszą się ogromną popularnością. Widzowie z zapartym tchem śledzą choćby losy imprezujących do upadłego uczestników "Warsaw Shore" czy dzieje zawartych w ciemno małżeństw w "Ślubie od pierwszego wejrzenia". Apetyt na kolejne tego typu programy chyba nie został zaspokojony (można zapytać, czy kiedykolwiek będzie?), gdyż w Danii, kraju, który zapoczątkował wspomniane wyżej show o związkach małżeńskich, trwają prace nad programem o płodzeniu dzieci z nieznajomymi! W "Gravid med en fremmed" ("Ciąży z nieznajomym") zespół ekspertów będzie poszukiwał odpowiednich ojców w oparciu o kryteria kobiet, które zgłoszą chęć udziału. Chętni do zostania ojcami będą poddawani rozmaitym testom fizycznym i psychicznym, które mają za zadanie jak najlepiej dopasować ich do partnerek. Dobrane pary nie staną na ślubnym kobiercu ani nie będą dzielić ze sobą mieszkania - jedynym wymogiem jest dzielenie się odpowiedzialnością w opiece nad dzieckiem. Skąd pomysł na tego typu show? Producenci wzbudzającego już kontrowersje formatu tłumaczą, że jest ono odpowiedzią na społeczne zapotrzebowanie - w Danii coraz więcej dzieci zostaje bowiem poczętych dzięki metodzie in vitro, więc ich ojciec jest nieznany. Castingi do "Ciąży z nieznajomym" trwają od czerwca. Premiera show na należącym do Discovery Networks Kanal 4 zapowiadana jest na 2018 roku. Czy eksperyment telewizyjny z konsekwencjami na całe życie trafi również do Polski?

ciążaznieznajomymrealityshowtv

W polskiej telewizji tego jeszcze nie było. W nowym show TVN będzie hipnotyzował uczestników!

"You’re back in the room" to brytyjski program rozrywkowy, w którym wprowadzeni w stan hipnozy uczestnicy walczą w rozmaitych konkurencjach o nagrody pieniężne. W każdym odcinku występują drużyny składające się z 4-5 osób, którym hipnotyzer nadaje nietypowe role (np. zbiegłego więźnia), sprawdzając pod okiem publiczności, jak grupa lub poszczególne osoby się w nich odnajdą. Popularne nie tylko na Wyspach, ale także m.in. w USA, Australii czy Francji show ma pojawić się także w naszym kraju i to za kilka miesięcy. Jak podaje serwis wirtualnemedia.pl, jego produkcją zajmie się TVN, który poszukuje już chętnych do poddania się hipnotyzerowi. Czy może to być niebezpieczne? Artur Makieła, hipnoterapeuta, który będzie zajmował się uczestnikami polskiej edycji "You’re back in the room", w rozmowie z wirtualnemedia.pl zapewnia, że hipnoza dla człowieka jest całkowicie niegroźna. Nietypowe show prawdopodobnie zadebiutuje na ekranach wiosną przyszłego roku. Będziecie oglądać?

showohipnozieTVNtvtvn

Wielokrotnie gwałcona 12-latka wyzna w programie na żywo, kto jest ojcem jej dziecka. Do występu zmusiła ją matka!

12-letnia Tanya Luchishin z Ukrainy była wielokrotnie gwałcona przez członków rodziny - ojczyma, braci (15-letniego Volodya i 17-letniego Viktora), a także 18-letniego sąsiada Adriyema. Chociaż piekło rozgrywało się w domu dziewczynki, jej matka miała niczego nie zauważyć... W wieku zaledwie 11 lat Tanya zaszła w ciążę. Dziecko urodziła za namową matki. To ona też zmusiła córkę do występu w telewizyjnym show, w którym na oczach milionów telewidzów ma rozstrzygnąć się sprawa jego ojcostwa. Przed programem przeprowadzono testy DNA, które mają rozwiać wszelkie wątpliwości. Ze zwiastuna programu możemy dowiedzieć się, że ojcem dziecka 12-latki na pewno nie jest jej sąsiad. Nastolatek przyznał się jednak przed kamerami do gwałtu, za co grozi mu teraz od 5 do 10 lat pozbawienia wolności. Twórcy kontrowersyjnego formatu stopniują napięcie, by przyciągnąć przed ekrany jak największą liczbę widzów. Zdają się nie dostrzegać, że spotkanie z gwałcicielami jest dla Tanyi koszmarem (w telewizyjnym studiu siedzą w pobliżu). Na nagraniach, które mają zachęcić do obejrzenia programu widać, że dziewczynka nie chce odpowiadać na zadawane pytania, w większości milczy, jednak gdy naciska na nią siedząca obok matka, wtedy ujawnia kolejne szczegóły z makabrycznych wydarzeń. Psychologowie oraz organizacje grzmią, że rozmowa na temat takiej traumy powinna zostać przeprowadzona w kameralnych warunkach. Jak wiele jeszcze można zrobić dla pieniędzy?!

zgwałcona12latkawtvtvgwałt

Odcięli ich od świata na pięć dni! Ten okrutny eksperyment pokazał, jak zła jest samotność!

Niemożliwym wydaje się dziś przeżycie jednego dnia bez mediów społecznościowych czy smartfona. Musimy być na bieżąco, wciąż w kontakcie ze znajomymi. Bardzo rzadko zdarza się, że świadomie rezygnujemy z kontaktu z drugim człowiekiem. Właśnie dlatego, że w dzisiejszych czasach takie zachowanie uznaje się za dalece odbiegające od normy, postanowiono pod okiem kamer sprawdzić, jak ludzie poradziliby sobie z kilkudniową samotnością. Brytyjska stacja Channel 5 wyemitowała program "In Solitary” ("W samotności"), który pokazał eksperyment na ludziach całkowicie odciętych od świata. Pięciu uczestników, w tym prezenter telewizyjny George Lamb, zostało zamkniętych w niewielkich pokojach, w których znajdowały się jedynie rzeczy niezbędne do przeżycia - łóżko, toaleta i trzy osobiste przedmioty, które nie mogły być elektronicznymi gadżetami. Ochotnikom dostarczano jedzenie i rejestrowano każdy ich krok. Po zaledwie czterech godzinach udział w eksperymencie zakończyła 28-letnia pielęgniarka, która wpadła w panikę. Następny był wspomniany wyżej George Lamb. Tylko trójka uczestników wytrzymała pięć dni w całkowitej samotności! Najwytrwalsi po drodze także zmagali się z problemami m.in. nudnościami wywołanymi przez wyobrażenie wtargnięcia do pomieszczenia nieznajomych. Fragmenty tego szokującego eksperymentu znajdziecie na YouTubie (jeden z nich umieściliśmy w pierwszym poniższym linku). Czy odważylibyście się spędzić w zamkniętym pomieszczeniu tyle czasu?

okrutnyeksperymentludzietv

Jej mama udzielała wywiadu, a ona postanowiła pobrykać. To nagranie podbija sieć!

Zapraszanie rodziców wraz z dziećmi do programów na żywo może skończyć się różnie. Wszyscy dobrze pamiętamy m.in. rozmowę profesora Roberta Kelly'ego z dziennikarzem BBC News, która nieoczekiwanie została przerwana przez dwójkę pociech wykładowcy (więcej na ten temat w drugim poniższym linku). Urocze maluchy potrafią pokazać, co potrafią, dlatego nie dziwi, że wideo z tego zaskakującego wywiadu jak i innych podobnych spotkań stają się hitem sieci. Teraz internet podbija nagranie, którego bohaterką jest urocza Iris Wronka z Wielkiej Brytanii. Mama dziewczynki została zaproszona do studia telewizji ITV News na rozmowę o dziecięcych alergiach. Obok niej zasiadł jej kilkuletni syn, który w przeciwieństwie do swojej siostry był grzeczny przez cały wywiad. Prowadzący nie miał jednak nic przeciwko wybrykom małej Iris, przybił jej nawet piątkę! Czarująca jest, prawda? ;)

rozrabiakawtelewizjidzieckotv

Będą pokazywać w telewizji nastolatków uprawiających seks. Wszystko "bez ściemy"!

Norweska telewizja NKR 3 jest w trakcie poszukiwań uczestników do swojego nowego programu skierowanego do młodzieży -"Line fikser kroppen". Jak donosi portal mojanorwegia.pl, będzie to format poświęcony szeroko rozumianej edukacji seksualnej nastolatków, którego bohaterowie filmowani będą podczas stosunku! Ukazywanie zbliżenia między młodymi, według twórców, ma na celu prezentowanie "prawdziwego seksu", który daleki jest od ideału prezentowanego w pełni wyreżyserowanych produkcjach. "Line fikser kroppen" będzie przedstawiał wszystkie rozterki i trudności związane ze współżyciem, a poza tym będzie uczył pozytywnego nastawienia do swojego wyglądu. W programie nie pojawią się aktorzy, a odważne pary, które zostaną wyłonione z castingu (już zgłosiło się kilkoro chętnych). Kręcone sceny mają być w pełni naturalne, "bez ściemy" i ingerencji osób trzecich. Norwegowie w nowym programie nie widzą niczego złego. Edukacja seksualna zaczyna się u nich bardzo wcześnie, dlatego popierają wszelkie formaty związane z życiem intymnym. "Line fikser kroppen" startuje w listopadzie. Jego prowadzącą będzie znana 27-letnia norweska prezenterka radiowa i telewizyjna Line Elvsåshagen. Grupą docelową mają być 17-letnie Norweżki. Czy Wy też jesteście za tego typu programami i chętnie zobaczylibyście je w telewizji?

współżycienastolatkówtvseks

To miała być zwykła prognoza pogody, ale... podmuch wiatru niemal zwalił go z nóg! Z tego wideo śmieją się wszyscy!

Prognoza pogody w telewizyjnym studiu raczej nie jest nas w stanie niczym zaskoczyć. Jednak gdy prezenter zostanie wysłany w teren, a warunki pogodowe będą dość kapryśne, może zdarzyć się po prostu wszystko! O tym, jak humorzasta i niepokorna potrafi być aura przekonał się ostatnio prezenter telewizji TV3 IRELAND, który pod parasolem i z mikrofonem w ręku opowiadał o panujących warunkach atmosferycznych. Wszystko szło dobrze do momentu, aż gwałtowny podmuch wiatru dosłownie wywiał go sprzed kamery! Mężczyzna, tak jak prowadzący zgromadzeni w studiu, nie mogli powstrzymać się od śmiechu! Wideo z tego nietypowego występu podbija sieć! Musicie to zobaczyć! Od razu poprawi Wam się nastrój!

prognozapogodyYouTubetv

"Kobieta bez miesiączki jest kobietą luksusową i na to zasługuje". Tak znany ginekolog "obalał" mity w TVP!

Piątkowy odcinek "Pytania na Śniadanie" na długo pozostanie w pamięci oglądających, zwłaszcza kobiet. Do studia porannego programu TVP zaproszono bowiem znanego ginekologa, doktora Tomasza Zająca, który w rozmowie z prowadzącą, Marceliną Zawadzką, miał zająć się faktami i mitami na temat menstruacji. Doktor Zając obalił m.in. mit, według którego picie alkoholu i słońce nie sprzyjają kobietom w czasie, gdy miesiączkują. O ile z tym większość kobiet jest w stanie się zgodzić, to dalsza część wywodu doktora wzbudziła co najmniej mieszane uczucia. Ginekolog bez skrępowania oznajmił, że "jest zaciekłym, nieprzejednanym wrogiem miesiączkowania", a "kobieta bez miesiączki jest kobietą luksusową i na to zasługuje". "Mitem jest to, że trzeba miesiączkować. Trzeba mieć hormony płciowe. Natomiast miesiączka, która jest oznaką tej gry hormonalnej nie jest konieczna. I są na to sposoby, żeby nie miesiączkować. Jeszcze w XIX wieku, w 1850-1860 roku, kobiety rodziły szesnaścioro dzieci, były cały czas w ciąży, nie miały miesiączki. Potem ze względu na emancypację, na kontrolę urodzeń, miesiączki się pojawiły i są i jest mniej porodów. I to jest zło, z którym ginekolodzy próbują walczyć" - mówił do zmieszanej Marceliny Zawadzkiej. Tak. Lekarz jest wrogiem miesiączki. Ciekawe czy koledzy po fachu podzielają jego zdanie... Dla kobiet comiesięczny okres jest rzeczą naturalną, jest znakiem zdrowego organizmu... "To za takich specjalistów mamy płacić abonament?" - pytają oburzeni internauci. Głośny wywiad z doktorem Zającem znajdziecie na stronie: https://pytanienasniadanie.tvp.pl/32929602/prawdy-i-mity-o-okresie .

wrógmiesiączkikobietatv

Łapał ją za piersi i gryzł w pośladki na wizji... Tak włoska telewizja zakpiła z molestowania kobiet [WIDEO]

Włoska piosenkarka Emma Marrone podczas próby programu "Amici de Maria de Filippi" (talent show nadawanego we włoskiej telewizji od 16 lat) dla stacji Canale 5 padła ofiarą ohydnego żartu. W trakcie wykonywania swojego utworu jeden z otaczających wokalistkę tancerzy zaczął wyraźnie naruszać jej granice - napierał na nią swoim ciałem, łapał ją za piersi, gryzł w pośladki... Jego "zaloty" wyraźnie nie podobały się kobiecie. Próbowała ona stanowczo pokazać rozerotyzowanemu tancerzowi swoje niezadowolenie - początkowo zwróciła mu uwagę na niestosowne zachowanie, jednak gdy mężczyzna nie zaprzestał się do niej "dobierać" najpierw odepchnęła jego rękę, a następnie popchnęła mężczyznę na scenę i zakończyła próbę. Reakcja widowni na scenę molestowania była skrajnie inna od tej, którą zaprezentowała Marrone. Publiczność wyraźnie zadowolona z przebiegu występu piosenkarki zaśmiewała się wniebogłosy! Dopiero po zakończeniu próby wokalistka dowiedziała się, że padła ofiarą żartu. Powyższe wideo pokazuje również reakcję piosenkarki na filmik z tego "wkrętu". Marrone, która nie wiedziała wcześniej, że tancerz miał odgrywać molestowanie, nie kryła swojego rozbawienia nim... Prank włoskiej telewizji został ostro skrytykowany przez media, internautów i organizacje walczące o prawa kobiet (chociaż znaleźli się i tacy, którzy nawołują do traktowania sytuacji z przymrużeniem oka). Cristina De Lia działająca w fundacji "La Malafemmina" wystąpiła nawet z petycją o zwolnienie z pracy twórców programu, głośno mówiąc o tym, że we Włoszech problem molestowania dotyczy rzeszy kobiet. Nie ma wątpliwości, że zachowania normalizujące kulturę gwałtu nie powinny znaleźć miejsca w żadnym medium.

molestowanienawizjikobietatv

Ten teleturniej bije wszelkie rekordy absurdu. Mężczyźni zgadują, czy kobieta spodziewa się dziecka, czy ma nadwagę!

Im bardziej niedorzeczny, bezmyślny, kuriozalny program, tym lepszy? Z takiego założenia wychodzą chyba niektóre polskie i zagraniczne stacje telewizyjne, proponując nam, swoim widzom, swoje kolejne "perełki". Reality show, w których chodzi o to, by "zaliczyć" jak najwięcej osób, by jak najwięcej razy upić się w pobliskim klubie, albo walczyć na śmierć i życie o duże pieniądze na syberyjskim pustkowiu zaśmiecają ramówki i nasze umysły. Teleturniejem, który dołącza do grona "telewizyjnych absurdów" to wyprodukowany w Holandii teleturniej „Neem je zwemspullen mee”. Widzowie mogą oglądać go na antenie tamtejszej telewizji publicznej NPO1 od 9 kwietnia. Mężczyźni biorący w nim udział mają za zadanie odgadnąć, czy stojąca przed nimi kobieta jest w ciąży, czy po prostu zmaga się z nadwagą. Przyglądają się oni uważnie nie tylko brzuchom kobiet, ale również ich piersiom. Przy ich ocenie nie brakuje pozostawiających wiele do życzenia komentarzy. Nawet nie chcemy sobie wyobrażać, co czują prezentowane im kobiety. Czy w naszym kraju ten program stałby się hitem? Zobaczcie fragment „Neem je zwemspullen mee” i zdradźcie, co o nim myślicie.

absurdalnyteleturniejkobietatv

9 miesięcy w środku syberyjskiej tajgi! Rosjanie przygotowują niebezpieczne show!

"Igrzyska śmierci" kojarzyliśmy dotąd głównie z amerykańskim filmem z Jennifer Lawrence w roli głównej. Teraz się to zmieni, gdyż znalazł się ktoś, kto wpadł na pomysł, żeby walkę na śmierć i życie o przetrwanie przenieść na ekran telewizorów! Piętnaście kobiet i tyle samo mężczyzn przez 9 miesięcy będzie walczyło o przeżycie w samym środku syberyjskiej tajgi w nowym rosyjskim show "Game2Winter", którego produkcja ma się rozpocząć już 1 lipca przyszłego roku! Każdy chwyt będzie dozwolony, uczestników nie będą ograniczać żadne reguły! Liczy się wygrana. Stawka jest naprawdę wysoka! Na zwycięzcę czeka 100 milionów rubli, czyli około 6 milionów złotych! Ale wzięcie udziału w show będzie się wiązało z dużymi kosztami. Każdy chętny musi wpłacić wpisowe w wysokości... około miliona rubli (prawie 69 tysięcy złotych)! Innym sposobem na dołączenie do eliminacji będzie zdobycie przychylności internautów, którzy wybiorą pozostałych uczestników w drodze głosowania. "Każdy uczestnik wyraża zgodę na okaleczenie, nawet śmierć. 2000 kamer, 900 hektarów i 30 żyć. Wszystko jest dozwolone. Walka, alkohol, morderstwa, gwałty, palenie tytoniu, cokolwiek" - tak reklamuje show jego pomysłodawca, rosyjski oligarcha Jewgienij Piatkowski. Już 5 krajów wyraziło chęć nadawania jego programu... Śmierć na ekranie kręci nas najbardziej?

rosyjskieIgrzyskaŚmierciRosjatv

Marokańska telewizja radziła kobietom, jak ukryć siniaki po pobiciu przez męża!

Na co dzień spotykamy się z wieloma makijażowymi tutorialami, jednak ten, który został zaprezentowany w marokańskim programie śniadaniowym "Sabahiyat" na długo pozostanie w pamięci chyba nie tylko kobiet... Materiał wyemitowany przez państwową stację Channel 2M radził Marokankom, jak za pomocą makijażu mogą one zatuszować ślady po pobiciu męża! W telewizyjnym studiu pojawiła się młoda, ucharakteryzowana na ofiarę przemocy domowej kobieta, z licznymi siniakami na twarzy i podbitymi oczami... Prowadząca tutorial zamaskowała widoczne na jej twarzy oznaki pobicia i oznajmiła, iż "ma nadzieję, że te triki pielęgnacyjne pomogą w radzeniu sobie z codziennym życiem"! Po emisji programu na stację Channel 2M posypały się gromy... Wiele kobiet podpisało petycję, w której domagano się przeprosin i surowego ukarania telewizji. Chociaż stacja wywiązała się z żądań zbulwersowanych widzów, to materiał z programu dalej krąży w sieci... Jaki był prawdziwy cel wyemitowanego tutorialu? Skandal dobrą metodą promocji?

makijażpobitejtvprzemoc

Polak pobity w studiu rosyjskiej telewizji!

W programie "Prawo do głosu" emitowanym na antenie rosyjskiej telewizji TV Centr doszło do awantury, w wyniku której został poturbowany polski dziennikarz Tomasz Maciejczuk. Gości zgromadzonych w studiu rozwścieczyła krytyczna wypowiedź Polaka na temat Rosji. Rozmowa w programie dotyczyła rocznicy Majdanu i tego, jak obecnie radzą sobie Ukraińcy. W pewnym momencie jednak zaczęto rozmawiać o zarobkach obywateli Ukrainy i Rumunii. Wypowiadający się na ten temat Maciejczuk stwierdził, że to w Rumunii jest lepsza płaca minimalna niż w rządzonej przez Putina Rosji, co rozwścieczyło rosyjskiego politologa Siergieja Michiejewa. – Ukraińcy chcą też żyć jak normalni ludzie, a nie w gó***, jak wy, Rosjanie! – wykrzyczał mu Maciejczuk. Do kłótni włączył się wtedy prowadzący program Roman Babajan, który powiedział, że to Polacy, żyją w gó***, rzucił w niego notatkami i nakazał mu opuszczenie studia. Chwilę później rozpoczęły się przepychanki, w trakcie których zaatakowano dziennikarza. Na nagraniu uchwycono jeszcze moment, w którym odeski deputowany Igor Markow uderza Maciejczuka, potem audycja zostaje natychmiast przerwana. Po zdarzeniu poszkodowany na portalu VK.com umieścił swoje zdjęcia, na których widać ślady bójki na jego ciele! Nie od dziś wiadomo, że Rosjanie są mocno przewrażliwieni na swoim punkcie...Całe zajście z programu "Prawo do głosu" (!) możecie zobaczyć w pierwszym poniższym linku.

pobityPolakRosjatv

Utwór z "Przyjaciół" w niezwykłej wersji!

Chyba nie ma takiej osoby na świecie, która nie znałaby "Przyjaciół". Serial doczekał się 10 sezonów emitowanych w 100 krajach, wielu nagród, a także spin-offu! Wielu twierdzi, że produkcja nie byłaby takim sukcesem bez utworu zespołu The Rembrandts "I’ll be There for You" i chyba jest w tym trochę racji. Właśnie piosenka będąca motywem przewodnim chyba najpopularniejszego sitcomu w historii telewizji doczekała się niezwykłej przeróbki. Co powiecie na "I’ll be There for You" w wykonaniu postaci z 49 różnych filmów? Do stworzenia nagrania użyto m.in. fragmentów "Matrixa", "Muppetów", "Igrzysk śmierci" czy "Hobbita". Miłego oglądania!

piosenkazPrzyjaciółtvmuzykaifilmy

Wielki maraton z "The Simpsons"! Wszystkie odcinki w 13 dni!

Stacja FXX przygotowuje się do wielkiego, serialowego maratonu, w którym główną rolę odgrywać będzie rodzina Simpsonów! Wszystkie 600 odcinków animowanego serialu "The Simpsons" stacja zamierza pokazać w 13 dni! Maraton rozpocznie się w południe 24 listopada, a zakończy się 6 grudnia. To będzie najdłuższy maraton w historii telewizji. Poprzedni rekord należy również do Simpsonów i FXX - w 12 dni stacja wyemitowała wtedy 552 odcinki.

telewizyjnymaratontvSimpsonowie

TV Puls zapłaci 50 tys.zł. za emisję filmu o plantatorach marihuany

Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęła skarga za wyświetlenie nieodpowiednich treści o godzinie 20. 50 tys.zł. kary będzie musiał zapłacić kanał TV Puls. Film "Savages: Ponad bezprawiem" o którym mowa, zawiera "drastyczne sceny przemocy oraz naturalistyczne sceny seksu" i nie powinni oglądać go widzowie niepełnoletni. Interwencja KRRiT dotyczyła zakwalifikowania go do kategorii wiekowej od 16 lat i wczesna godzina emisji. Bohaterami kontrowersyjnego obrazu jest trójka przyjaciół, plantatorzy marihuany, którzy tworzą miłosny trójkąt. W idyllicznym świecie żyją do momentu, gdy odmawiają współpracy z meksykańskim kartelem. Emisja filmu odbyła się 15 listopada 2015 roku, ale dopiero teraz KRRiT podjęła decyzję o nałożeniu kary. Dzisiaj o godzinie 20 na TV Puls obejrzymy "American Pie: Zjazd absolwentów" :)

programtvtvfilmydladorosłych