Umówiła się na randkę przez internet. Została znaleziona martwa

O zaginięciu 24-letniej Sydney Loofe głośno było od ubiegłego miesiąca. Poszukiwali jej szeryfowie, policja i FBI. Dokładnie 15 listopada mieszkanka miasta Lincoln (USA) umówiła się na zaaranżowane przez Tindera spotkanie i już nie wróciła do domu. O randce poinformowała tylko koleżankę. Ostatnim jej śladem w mediach społecznościowych było udostępnione na Snapchacie wideo, którym chwaliła się spotkaniem z poznaną przez internet kobietą. Ciało 24-latki odnaleziono w okolicach jej domu po trzech tygodniach. Policja podejrzewa morderstwo. W sprawie zatrzymano kobietę, z którą umówiła się tragicznie zmarła Sydney oraz współlokatora podejrzanej. To oni jako ostatni mieli widzieć Loofe. 23-letnia Bailey Boswell utrzymuje, że po randce poznaną w sieci kobietę odwiozła do domu. Wraz z 51-letnim Aubrey'em Trailem zeznali, że o zaginięciu Sydney dowiedzieli się z Facebooka. Policja nie utajnia szczegółów postępowania.