"Gra o tron" z piosenką z "Titanica"? Zapewnia jeszcze większe emocje?

W 6. odcinku siódmego sezonu "Gry o Tron" mogliśmy obejrzeć wędrówkę za mur. Była to podróż Jona Snowa i jego sprzymierzeńców. Mieli oni za zadanie złapać jednego z Białych Wędrowców, jako dowód ich istnienia. W trakcie fabuły dochodzi jednak do wielkiego starcia między ludźmi a "nieumarłymi". Z pomocą dla małej grupy przyleciała też sama Deanerys wraz ze swoimi smokami. Jeśli oglądaliście tę scenę, to doskonale wiecie, że jeden ze smoków został zabity przez poddanych Nocnego Króla. W sieci automatycznie pojawiły się różne teorie spiskowe i przeróbki scen walki. Jedną z wielu stał się moment zabicia smoka. Towarzyszy mu muzyka znana wszystkim z filmu "Titanic" - Celin Dion "My Heart Will Go On". Słuchając i oglądając tę scenę raz jeszcze, można odnieść wrażenie, że jest ona bardzo dramatyczna. Odchodzi ktoś ważny dla królowej. Czy fanów "Gry o Tron" również porusza ta wersja bitwy?

GraoTronserialetitanic

Pozwał reżysera "Titanica" za przywłaszczenie historii jego życia. Twierdzi, że jest prawdziwym Jackiem

W tym roku słynny "Titanic" w reżyserii Jamesa Camerona skończył 20 lat. Filmu z Leonardem DiCaprio i Kate Winslet nikomu nie trzeba przedstawiać. Niejaki Stephen Cummings postanowił wykorzystać czas, kiedy o produkcji znowu jest głośno i podjąć próbę wyłudzenia od jej twórców zadośćuczynienia. Jak uważa, historia jego życia była inspiracją do napisania scenariusza. Mężczyzna podaje, że jest "prawdziwym" Jackiem Dawsonem. Teraz domaga się wypłacenia odszkodowania w wysokości 300 milionów dolarów oraz 1 proc. tantiem. Biorąc pod uwagę fakt, że Titanic zatonął 105 lat temu, trudno jest uwierzyć to, że DiCaprio odegrał historię życia oskarżyciela. Cummings twierdzi, że sprawa dotyka pary jego krewnych. On tylko "upomina się o swoje". Opowieść trochę nie trzyma się kupy, ale roszczenia mają trafić do sądu... Ciekawe co na to sam Cameron!

titanicprawolegendykina

Uderzenie z górą lodową to przesada? Powstaje ogromna replika Titanica!

W Chinach grupa projektantów zaplanowała stworzenie repliki jednego z najbardziej znanych statków pasażerskich na świecie - Titanica. Jego wartość to ponad 105 milionów dolarów. Replika ma znajdować się na rzece Daying Qi w prowincji Sichuan, gdzie znajduje się park rozrywki, jej otwarcie zaplanowano na 2019 rok. Początkowym planem było, aby osoby, które odwiedzą i spędzą noc na statku, poczuły się jak w trakcie tragicznych wydarzeń. Miało odbywać się tam symulowanie uderzenia z górą lodową, a goście mieli poczuć się jak podczas zatopienia. Sprzeciw wyraziły jednak rodziny osób, które przeżyły katastrofę. Jednym z nich był Jean Legg, którego ojciec był stewardem na pokładzie oryginalnego Titanica. "Mój tata żył prawie 90 lat, a do końca swoich dni pozostały mu towarzyszące dźwięki ludzi walczących o ich życie. Gdyby wiedział, że ma się to powtórzyć byłby zdenerwowany". Teraz na statku planowane są tańce towarzyskie, imprezy na basenie i rozrywki w stylu lat 20.

statektechnologiatitanic

Najpopularniejszy statek znów można zobaczyć! Niesamowita wystawa austriaciego artysty

Dla fanów "Titanica" ta wystawa to coś niesamowitego- "Titanic: The Promise of Modernity". I nie chodzi tu o obrazy pokazujące to, co już widzieliśmy w melodramacie Jamesa Camerona. Austriacki artysta Yadegar Asisi's stworzył w jednej ze starych niemieckich rotund dzieło, które zaskakuje widzów ogromem i realnością. Oglądający mogą podziwiać dzięki umieszczonym w budynku wielkim ekranom wrak 'Titanica' znajdujący się na dnie oceanu Atlantyckiego. Autor pozwala im zanurzyć się ponad 3800 metrów pod poziom morza i przeżywać każdemu z osobna tą historię. Asisi mówi, że wystawę przygotował z własną interpretacją tego wydarzenia. "W 'Titanicu' nie mówię ci o upadku z 1912 r. Nie mówię nic o samej tragedii. 'Titanic' ma być obrazem męstwa człowieka, który zawsze stara się zdominować naturę i ostatecznie nie udaje się mu to". Niedługo, bo 14 kwietnia minie 104. rocznica katastrofy statku pasażerskiego Titanic.

titanichistoriasztuka