Nowy pojazd policjantów z Dubaju robi prawdziwą furorę. Funkcjonariusze będą "fruwać" za przestępcami! [WIDEO]

Znajdujący się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich Dubaj to zdecydowanie najbardziej kosmiczne miasto na naszej planecie. Co rusz słyszymy o kolejnych śmiałych projektach, które mają czynić to miejsce jeszcze bardziej futurystycznym. Nic dziwnego, że mówi się o tym, że jeśli dręczy nas myśl, jak świat będzie wyglądał za 50 lat, wystarczy wybrać się właśnie tam. Przed kilkoma dniami Dubaj znów wprowadził świat w osłupienie swoim innowacyjnym pomysłem. Po wzbogaceniu floty samochodów policyjnych o najdroższe egzemplarze takie jak Aston Martin One 77, Lamborghini Aventador czy Ferrari FF, a także po wprowadzeniu policjantów-robotów (więcej znajdziecie na ten temat w trzecim poniższym linku) postanowiono przekazać służbom porządkowym "latające skutery"! Maszyna zwana Hoversurf Scorpion zasilana jest elektrycznie i może unieść się w górę nawet na 5 metrów. W powietrzu utrzymuje się ponad dwadzieścia minut, a maksymalna prędkość, jaką może uzyskać, to 70km/h. Hoverbike nie zastąpi jednak radiowozów, a będzie stanowić dla nich wsparcie. Kiedy dojazd na miejsce przestępstwa będzie utrudniony przez korki albo ścigany będzie groźny przestępca, wtedy może wkroczyć do akcji. Zobaczcie wideo, które przybliży Wam działanie tego osobliwego pojazdu. Trochę jak "Gwiezdne Wojny", czyż nie? ;)

maszynypolicjiwDubajutechnologiapolicja

Te słuchawki mają prawdziwe super moce. Szykuje się rewolucja!

Już w listopadzie tego roku Google wypuści na rynek słuchawki, które mają szansę stać się jednym z najciekawszych gadżetów naszych czasów. Choć Google Pixel Buds (tak firma nazwała swój najnowszy wynalazek) wyglądają bardzo niepozornie, to kryją w sobie prawdziwe super moce. Jedną z nich jest możliwość aktywowania asystenta głosowego, za pomocą którego można sterować różnymi funkcjami telefonu bez wyciągania go z kieszeni. Największą jednak furorę wśród przyszłych użytkowników robi inna funkcja. Mowa o rozbudowanym systemie tłumaczenia. Gdy zagada do nas ktoś w innym języku, a my nie będziemy wiedzieli, o co chodzi, z pomocą przyjdą właśnie te słuchawki. Po aktywowaniu specjalnego trybu na bieżąco będą tłumaczyć to, co mówi nasz rozmówca. Google Pixel Buds "zna" aż 40 języków! Ich koszt wynosi około 160 dolarów. Z nimi na pewno nie balibyśmy się jechać nawet na koniec świata!

słuchawkitłumaczącejęzykitechnologiagoogle

Dlaczego w czasie lotu samolotem powinniśmy mieć włączony tryb samolotowy?

Na to pytanie odpowiadają sami piloci. Mimo, iż współcześnie możemy używać naszych smartfonów w trakcie lotu - słuchać muzyki, oglądać filmy, to powinniśmy mieć ciągle włączony w nich tryb samolotowy. Kiedy pasażerowie chcieliby nawiązać połączenie z telefonu, wysłać SMS-a lub skorzystać z internetu mogliby wywołać zakłócenia w kabinie pilota. Jeden z nich wydał nawet apel do podróżnych, wyjaśniając konsekwencję pozostawienia naszego smartfona w normalnym trybie."Gdy telefon próbuje połączyć się z wieżą kontrolną, wydaje wtedy taki sam dźwięk, który słychać, jeśli umieścisz go obok głośników. Ten hałas nie tylko wywołuje roztargnienie, ale może także spowodować, że pominiemy kluczowe instrukcje kontrolera ruchu lotniczego". Oczywiście, współcześnie wszystkie samoloty, które przewożą podróżnych spełniają standardy bezpieczeństwa, jednak dla własnego spokoju należy przypilnować, aby włączyć tryb samolotowy, a z Facebooka skorzystać po wyjściu z pokładu. W samolotach istnieje też kilka innych zwyczajów, którym nie należy się dziwić, bo służą one tylko i wyłącznie naszemu bezpieczeństwu. Są to np. odsłonięte rolety w okienkach przy lądowaniu. Nie mogą być one opuszczone, ponieważ w razie awaryjnego lądowania stewardessa może sprawdzić czy na zewnątrz jest bezpiecznie. Również gaszenie świateł w trakcie startu i lądowania ma pomóc podróżnym w razie awaryjnego wyjścia, aby przyzwyczaić oczy do panujących na zewnątrz warunków - tj. albo jasności albo ciemności. Pamiętajmy o tym w czasie podróży!

lotsamolototemtechnologiapodróże

Mierzy czas oczami i ustami. Uchodzi za najbardziej odrażający zegar na świecie!

Do połowy listopada w paryskiej galerii S. Bensimon, a także podczas Paris Design Week będzie można podziwiać wyjątkowy zegar stworzony przez japońskich designerów z Tokio, którym światek nowinek technicznych zachwyca się już od roku. Za wskazówki służą w nim ruchome gałki oczne i usta, gdyż klasyczny cyferblat został zastąpiony przez ludzką twarz (lewe oko to wskazówka godzinowa, prawe służy za wskazówkę minutową, a usta tykają jak sekundnik) .Odczytanie godziny nie należy do najłatwiejszych, stąd ma niemało krytyków. Trzeba też przyznać, że jest on nieco "creepy". Jego twórcy nazwali go "Patience", co można przetłumaczyć jako "Cierpliwość". To zdecydowanie najdziwniejszy zegar, jaki widzieliśmy! Na razie nie wiadomo jednak, czy pojawi się regularnej sprzedaży. Powiesilibyście go u siebie w pokoju?

zegarbezwskazówektechnologiadziwnewynalazki

Naukowcy opracowali baterie, które ładują się w kilka sekund. Przełom w technologii?

Naukowcy z Uniwersytetu Drexel opracowali specjalny akumulator przeznaczony dla telefonów komórkowych, który miałby ładować go w zaledwie kilka sekund! Może to być początkiem ulepszenia naszych smartfonów, w których jak wiemy baterie starczają zwykle na jeden dzień. Wykorzystano do tego specjalny materiał o nazwie MXene, który wykazał bardzo wysoką przewodność elektryczną. Dzięki niemu telefony naładowane zostałyby już w kilka chwil. Materiał ten znany jest od dawna, i wciąż trwają różne badania mające pokazać do czego można go używać. Uczeni z Drexel dopiero startują z pomysłem, jednak jeśli badania okażą się pozytywne może w przeciągu kilku lat będziemy zamiast zwykłych ładowarek używać tych z MXenem. Materiał mógłby też być wykorzystywany przy pracy elektrycznych samochodów.

baterietechnologiasamochody_autonomiczne

Ta naklejka wykryje przypadki molestowania seksualnego i pozwoli im zapobiec! [WIDEO]

Naukowcy z Instytutu Technologicznego w Massachusetts (MIT) stworzyli sprytne urządzenie w formie naklejki, które pozwoli wykryć przypadki molestowania seksualnego. Jego działanie umożliwi także szybką reakcję bliskich na powstałe zagrożenie. Jak to działa? Naklejka umieszczana jest przez użytkowników najczęściej na bieliźnie. Dzięki wbudowanym w nią czujnikom i mikroprocesorowi doskonale zna ruchy swego właściciela i wie, kiedy następuje zaburzenie rutyny w zdejmowaniu tej części garderoby. Za pomocą Bluetooth do smartfona, w którym zainstalowana jest specjalna aplikacja, wysyłane zostaje zapytanie czy zaistniała sytuacja jest niegroźna dla użytkownika. Jeśli w ciągu 30 sekund nie da on znaku życia, aplikacja zacznie wydawać głośny dźwięk, który powinien odstraszyć napastnika. Oprócz tego wysyła ona wiadomości do pięciu najbliższych osób, których właściciel smartfona podał jako tych, którzy mają zostać poinformowani w wypadku zagrożenia. To nie wszystko! Po wysłaniu SMS-ów smartfon włącza nagrywanie, a następnie dzwoni do jednego z powiadomionych wcześniej bliskich! Działanie tego niezwykłego urządzenia zobaczycie na załączonym wideo. Jak zapewniają naukowcy z MIT, naklejka nie uszkodzi się w praniu. Okres jej działania szacuje się na dwa lata. To naprawdę może pomóc!

wykrywaczmolestowaniatechnologiakobieta

Cyberpunkt 2077- skradzione materiały

Firma CD Projekt RED, znana z serii Wiedźmin, na swojej oficjalnej stronie zamieściła komunikat. Wynika z niego, że niezidentyfikowana osoba ukradła z bazy firmy materiały dotyczące nowej gry Cyberpunkt 2077. Jak zapewnia producent, były to już nieaktualne pomysły, których nie zamierzano wykorzystać w ostatecznej wersji gry. O nieaktualności konceptu nie wiedzą jednak złodzieje, którzy w zamian za nierozpowszechnienie zdobytych danych żądają okupu. Przedstawiciele CD Projekt RED zapowiedzieli, że nie przystaną na propozycję szantażystów. Prace nad ostateczną wersją gry nadal trwają. Pasjonaci już wkrótce mogę spodziewać się szczegółowych informacji na jej temat.

cyberprzestępcytechnologiagry

Apokalipsa - czyli świat bez aplikacji. Nowy spot firmy Apple

Jak wyobrażacie sobie dzień apokalipsy? Firma Apple stworzyła filmik, który w genialny sposób to pokazuje. Wszystko zostało przygotowane w ramach Konferencji Apple WWDC 2017. Na materiale wideo możemy zobaczyć, co stałoby się z naszym obecnym światem, gdyby nagle wszyscy ludzie stracili dostęp do mobilnych aplikacji. Nie możność komunikacji z innymi, to jeden z kilku problemów. Innymi są brak dostępu do GPS, wypadki wskutek odcięcia pojazdów od aplikacji umożliwiającej automatyczne sterowanie. Wszystko musiałoby zostać zastąpione innymi rzeczami. Sceny na materiale jak z wielkiego filmu katastroficznego. Czy tak wyglądałby świat gdyby pozbawić ludzkość mobilności?

appletechnologiaYouTube

Eksperci z CD Projekt, Reality Pump Studios i GameDesire poprowadzą warsztaty w Krakowie

Fanatycy gier komputerowych mają powody do radości. W lipcu w Krakowie rusza pierwszy w historii kurs pisania scenariuszy komputerowych. Każdy kto chce zgłębić tajniki cyfrowego świata, może w nim uczestniczyć. Udział jest bezpłatny, a warsztaty poprowadzą eksperci z CD Prokjekt, Reality Pump Studios i GameDesire. Szkoła Letnia Scenariuszy Gier Komputerowych to projekt nie tylko dla informatyków, ale także dla scenarzystów, twórców literackich i copywriterów. Spotkania są organizowane w ramach cyklu "Write the game”. Będą odbywać się w dniach 16 – 26 lipca 2017 roku w Willi Decjusza w Krakowie. Szczegóły dotyczące zgłoszeń znajdują się na stronie internetowej www.villa.org.pl.

SzkołaScenariuszyGiertechnologianauka

Uderzenie z górą lodową to przesada? Powstaje ogromna replika Titanica!

W Chinach grupa projektantów zaplanowała stworzenie repliki jednego z najbardziej znanych statków pasażerskich na świecie - Titanica. Jego wartość to ponad 105 milionów dolarów. Replika ma znajdować się na rzece Daying Qi w prowincji Sichuan, gdzie znajduje się park rozrywki, jej otwarcie zaplanowano na 2019 rok. Początkowym planem było, aby osoby, które odwiedzą i spędzą noc na statku, poczuły się jak w trakcie tragicznych wydarzeń. Miało odbywać się tam symulowanie uderzenia z górą lodową, a goście mieli poczuć się jak podczas zatopienia. Sprzeciw wyraziły jednak rodziny osób, które przeżyły katastrofę. Jednym z nich był Jean Legg, którego ojciec był stewardem na pokładzie oryginalnego Titanica. "Mój tata żył prawie 90 lat, a do końca swoich dni pozostały mu towarzyszące dźwięki ludzi walczących o ich życie. Gdyby wiedział, że ma się to powtórzyć byłby zdenerwowany". Teraz na statku planowane są tańce towarzyskie, imprezy na basenie i rozrywki w stylu lat 20.

statektechnologiatitanic

W przyszłości tak będziemy robić idealne selfie. To wideo cieszy oko!

Już za kilka lat robienie zwykłego selfie będzie... niezwykłe! Dlaczego? Firma Adobe Research pracuje obecnie nad nową technologią, którą określa mianem "potencjalnej przyszłości fotografii typu selfie". Powstaje ona dzięki zaprezentowanej w listopadzie zeszłego roku platformie opartej na systemie sztucznej inteligencji Adobe Sensei. Chociaż wciąż trwają testy nad nową technologią, firma postanowiła pochwalić się już pierwszymi, zniewalającymi efektami, które zobaczycie na filmiku. Wykonane przez nas selfie będziemy mogli poddać gruntownemu przeobrażeniu! Zmiana wyglądu sfotografowanej twarzy, modyfikacja ustawienia głowy, stylizacja kolorystyki zdjęcia w oparciu o inne zdjęcie, czyli tak naprawdę zlikwidowanie wszelkich defektów naszego selfie - właśnie to przyniesie nam przyszłość! Niestety firma nie podała dokładnej daty wprowadzenia produktu na rynek. Liczymy, że nastąpi to prędzej niż później! ;)

selfietechnologiaprzyszłość

Inteligentna kurtka od Levi's

Firma Levi's oraz Google wspólnie stworzyły specjalną kurtkę, która ma ułatwić życie rowerzystom. Zastąpi też smartfona, dzięki czemu osoby jadące na rowerze nie będą musiały po niego sięgać w trakcie jazdy. Ma to zwiększyć ich bezpieczeństwo. Często kierując pojazdem, rowerzyści słuchają muzyki, a później wyciągają telefony aby przełączyć utwór, innym razem dzwonią do nich telefony i są zmuszeni odbierać je w momencie jazdy. Kurtka przewodzi prąd i jest wyposażona w mankiety z technologią Bluetooth. Rowerzysta może wydawać polecenia za pomocą różnych gestów: aby pogłośnić muzykę, trzeba tylko przebiec palcami po materiale; aby dowiedzieć się, która jest godzina, potrzeć kurtkę palcami. Wszystkie gesty będzie można na własny sposób spersonalizować. Kurtkę będzie można kupić już jesienią tego roku, a ma kosztować 350 dolarów.

modatechnologia

Tak wygląda nowa Nokia 3310. Poznaliśmy jej cenę i funkcje

Poznaliśmy szczegóły dotyczące odnowionej wersji kultowej Nokii 3310. Zaprezentowany przez Nokię Mobile model nie przypomina jednak telefonu, który pamiętamy jako niezniszczalny. Odświeżona po 17 latach legenda ma zupełnie inną obudowę (dostępną w czterech wersjach kolorystycznych) a także kolorowy wyświetlacz, aparat 2Mpx, 16 mb wbudowanej pamięci, radio oraz odtwarzacz mp3. Według obietnic producenta jej bateria oferuje 22 godziny rozmów a także... miesiąc funkcjonowania w stanie spoczynku! Po dzisiejszej konferencji na Mobile World Congress 2017 wiemy też, że w nowej Nokii 3310 nie zabraknie kultowej gry Snake oraz klasycznego dzwonka. Telefon będzie kosztował 59 euro, a do sprzedaży trafi w drugim kwartale 2017 roku.

Nokia3310technologiatelefony

Sygnalizacja świetlna dla użytkowników smartfonów. Znajduje się na... chodniku!

Coraz częściej poruszamy się po ulicach wpatrzeni w swoje smartfony, nie zwracając uwagi na otoczenie. Potrącamy innych przechodniów, a nawet przechodzimy na czerwonym świetle, stwarzając zagrożenie, dlatego nie dziwi, że popularność zyskuje określenie "smartfonowy zombie". Nie wystarczają słowa ostrzeżenia, więc pojawia się pytanie - jak można uchronić uzależnionych od smartfonów użytkowników? Na ciekawy pomysł wpadły władze miasteczka Bodegraven w Holandii. Oprócz standardowej sygnalizacji świetlnej umieszczonej na słupach wprowadzono dodatkową sygnalizację w postaci słupa światła wypuszczonego na chodnik, tuż przed jezdnią. Pieszy zauważy czerwony lub zielony znak nawet bez odrywania oczu od ekranu swojego smartfona! Na razie nietypowa sygnalizacja jest w fazie testów. Zainstalowano ją na jednym skrzyżowaniu w pobliżu miejskich szkół. Czy to dobry pomysł? Testy podobnej sygnalizacji prowadzono również w Augsburgu, czy Sydney.

sygnalizacjaświetlnatechnologiabezpieczeństwo

Powraca legendarna Nokia 3310!

Nokia 3310 miała swoją premierę w 2000 roku. Teraz, po 17 latach, powraca na rynek! Telefon cieszył się mianem niezniszczalnego. Jego bateria starczała na bardzo długo - nie trzeba było go ładować codziennie, tak jak dzisiejsze smartfony. Nokia 3310 została sprzedana w 100 milionach egzemplarzy na całym świecie. Ponowna premiera telefonu będzie miała miejsce podczas targów Mobile World Congress w Barcelonie. Nie wiemy na razie, jak zmieni się jego wygląd, ani jakie będzie miał funkcje. Cena nowej Nokii 3310 oscylować będzie wokół 60 euro, czyli ok. 260 zł. Mamy nadzieję, że producenci nie zapomną o Snake'u :)

Nokia3310technologiatelefony

Tym żyła Wikipedia w 2016 roku!

Za nami podsumowanie 2016 roku przygotowane przez Google (wiemy, że najbardziej interesowały nas pokemony i 500+), a także podsumowanie wideohitów przygotowane przez YouTube. Przyszła więc pora na Wikipedię! O tym, czym żyła internetowa encyklopedia w 2016 roku mówi oficjalne zestawienie najczęściej edytowanych w niej haseł w mijającym roku. Wynika z niego, że systematycznie uzupełniano informacje o znanych osobistościach, z którymi niestety przyszło nam się pożegnać - to pierwsza pozycja owego rankingu. Najpopularniejszym tematem (mimo że pierwsza lokata została zajęta) okazały się być wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych - artykuły na ten temat zajęły aż 5 pozycji w pierwszej dziesiątce rankingu. Prawdziwą niespodzianką jest jednak obecność na liście tanecznego show z Argentyny - Bailando, które pod względem liczby wprowadzonych zmian uplasowało się na 7 miejscu. Pełny ranking zobaczycie po kliknięciu w ten link: https://meta.wikimedia.org/wiki/Research:Top_edited_English_Wikipedia_articles_in_2016. Zaskoczeni?

Wikipedia2016technologiawyboryUSA

Czego w tym roku szukaliśmy w Google?

Koniec roku to zdecydowanie czas podsumowań. Przypominamy sobie, co nas najbardziej rozbawiło, co zaskoczyło, a co niestety przygnębiło. Podsumowanie roku przygotował także Google, który stworzył ranking najczęstszych wyszukiwań. Jak myślicie, czego szukaliśmy w Google w tym roku? Niekwestionowanym zwycięzcą okazały się... Pokemony! Najpopularniejsze pytania Polaków wpisane w najbardziej znaną wyszukiwarkę to: "Jak pobrać Pokemon Go" i "Jak grać w Pokemon Go". Nie zabrakło także pytania o 500+ i rejestrację karty "Moja Biedronka". Co zadziwia? Pytaliśmy również o to, jak wymawiać nazwę "Avon" i... jak przyrządzić świeży szpinak! Cały ranking znajdziecie w pierwszym powiązanym linku! A Wy o co pytaliście w tym roku?

rankingGoogletechnologiaPolacy

iPhone 7 kontra najsilniejszy kwas na świecie

Kwas fluoroantymonowy jest najsilniejszym kwasem na świecie. Jego krótkotrwały kontakt ze skórą może spowodować poważne obrażenia, a nawet doprowadzić do śmierci! Groźne jest dla nas także wdychanie jego oparów! Znalazł się jednak ktoś, kto postanowił sprawdzić jak na jego działanie zareaguje iPhonie 7. To znany YouTuber z kanału TechRax, którego eksperyment odtworzono już ponad 6 milionów razy! Czy iPhone 7 przetrwał starcie z tak trudnym przeciwnikiem? Przekonajcie się sami!

iPhone7kontrakwastechnologiaYouTube

W przyszłości zamiast niani dziećmi zajmować będą się roboty!

IPAL to robot stworzony w Chinach aby zająć się małymi dziećmi w wieku od 3 do 8 lat. Dzięki niemu wielu rodziców będzie miało czas dla siebie, bo roboty będą towarzyszyć dzieciom nawet przez cały dzień. Mają one rozmawiać z nimi dzięki wbudowanej autonomicznej maszynie learningowej. Roboty mają być zaprogramowane tak, aby posiadać wszystkie informacje o zainteresowaniach dziecka. Naukowcy jednak zastanawiają się czy kontakt od najmłodszych lat z robotem, a nie z matką, czy inną ludzką postacią nie wpłynie źle na rozwój malucha. Czy w przyszłości roboty staną się najlepszymi przyjaciółmi naszych dzieci?

robotytechnologia

Zdradził sekret wykonania złącza na słuchawki. Ludzie dali się nabrać!

Niedawno do sieci trafił filmik pokazujący jak w nowym iPhonie wywiercić złącze na słuchawki. Film pojawił się zaraz po wyjściu nowego iPhona7 na rynek. Najnowszy produkt Apple nie posiadał wtyczki jack. W nowym iPhonie istnieje możliwość słuchania dźwięków tylko poprzez słuchawki bezprzewodowe, co wywołało falę krytyki. Bloger w swoim filmie pokazuje w jaki sposób wiercić prawidłowo dziurę, dzięki której słuchawki można podpiąć do sprzętu. Oczywiście był to tylko żart, ale sporo z użytkowników uwierzyło w możliwość wyposażenia swojego telefonu w takie złącze i naśladowali blogera. Ci którzy dali się nabrać mają teraz iPhone7 z niepotrzebną dziurą!

appletechnologiaiphone