Groźny atak hakerów! Mogą zdobywać hasła do kont bankowych

Klienci 14 banków są narażeni na ogromne niebezpieczeństwo! Firma ESET odkryła dwie aplikacje, które kradną dostęp do naszych kont. Chodzi o "Cryptomonitor", który miał śledzić ceny kryptowalut oraz o "StorySaver", co miało pozwalać na pobieranie wideo z Instagrama. Programy podszywają się pod aplikacje bankowe i każą wpisać hasło w celu odczytania powiadomienia. Eksperci ostrzegają, że oszuści mogą również przechwytywać nasze SMSy. Łatwo na to trafić, ponieważ aplikacje są w ogólnym dostępie sklepu Google Play. Oto lista banków, które są zagrożone: Alior Mobile, BZWBK24 mobile, Getin Mobile, IKO, Moje ING mobile, Bank Millennium, mBank, BusinessPro, Nest Bank, Bank Pekao, PekaoBiznes24, plusbank24, Mobile Bank oraz Citi Handlowy. Mamy nadzieję, że nikomu z Was to się nie przydarzy.

oszuścibankowitechnologiaprawo

Dzwonił do Ciebie ten numer? Nie oddzwaniaj!

Z całego kraju napływają niepokojące informacje. Do prywatnych użytkowników smartfonów przychodzą połączenia, których numery kierunkowe są takie same jak... z Afryki. Są to np. +243, +225, +235 lub +382. Podobne zdarzenia miały miejsce rok temu. Trzeba bardzo uważać, aby nie odebrać, a tym bardziej oddzwaniać, ponieważ może nas to kosztować ogromnym rachunkiem telefonicznym. Niestety wiele osób czeka na telefony, np. w sprawie pracy lub od firm kurierskich, co oszuści wykorzystują. Mamy nadzieję, że żadne z Was nie padnie ofiarą tych przestępstw. Należy pamiętać, aby zgłaszać takie sytuacje do organów ścigania!

oszustwatelefonicznetechnologiaprawo

W końcu! Google zwalcza reklamy na ekranie blokady smarfonów

To, że reklamy są już dosłownie wszędzie, przestaje dziwić. Są jednak reklamy wyjątkowo uciążliwe i wywołujące irytację - np. te ukazujące się na ekranie blokady telefonu. Google postanowiło z tym walczyć i wydało nowe wytyczne dla twórców aplikacji. Szczegółowe informacje na ten temat możemy znaleźć w Centrum zasad dla programistów. Oto jedna z nich: "Jeżeli jedynym celem aplikacji nie jest blokowanie ekranu, nie może ona wprowadzać na zablokowanym ekranie urządzenia reklam ani funkcji umożliwiających programiście zarabianie". Czyli od teraz na ekranie blokady reklamy będą mogły wyświetlać tylko te aplikacje, których istnienie opiera się jedynie na takiej funkcji. Pozostałe mogą spodziewać się natychmiastowego usunięcia ze Sklepu Play. Nowe zasady mają ułatwić użytkownikom Androida korzystanie ze smartfona.

koniecreklamnaekranieblokadytechnologiaaplikacje

Snapchat wprowadza ogromne zmiany! Czy przypadną do gustu użytkownikom?

Twórcy aplikacji Snapchat chcą w najbliższym czasie wprowadzić wiele istotnych zmian. Przede wszystkim zamierzają rozdzielić treści wysłane przez naszych znajomych od materiałów tworzonych przez media. Zamiast Czat i Stories, po jednej stronie ekranu głównego znajdowałaby się sekcja z wiadomościami od znajomych, a po jego drugiej stronie umieszczona byłaby zawartość publikowana przez wydawców. Ponadto nowy algorytm ma sprawić, że lista naszych znajomych nie będzie już segregowana alfabetycznie. Na jej szczycie znajdą się ci znajomi, z którymi najczęściej się kontaktujemy i którzy nas zaobserwowali. Zmiana ta ma pomóc w walce z pojawianiem się fake newsów. Co Wy na to?

rewolucyjnezmianywSnapchacietechnologiaaplikacje

Twój pakiet internetowy za szybko się wyczerpuje? Jest na to sposób!

Datally to nowa aplikacja Google, dzięki której możesz zaoszczędzić transfer danych w telefonie. Jest skierowana zwłaszcza do osób, które korzystają z limitowanego pakietu. Jej funkcje to m.in. analiza zużycia danych w zakresie miesięcznym, tygodniowym, dziennym, a nawet godzinnym. Datally umożliwia również sprawdzenie, które aplikacje i kiedy zużywają dane. Nie trzeba już niczego szukać w ustawieniach! Program zrobi to za Ciebie! Sam zasugeruje, które aplikacje warto wyłączyć. Poinformuje także o znajdujących się najbliżej sieciach Wi-Fi. Dzięki funkcji Data Saver już nie musisz się martwić, że aplikacje działające w tle zużyją cały twój transfer! Datally sama automatycznie odłączy je od sieci. To dla wielu chyba "zbawienne" rozwiązanie. Aplikację znajdziecie w Google Play. Pobierzecie?

DatallyodGoogletechnologiaaplikacje

SMS kończy dzisiaj 25 lat! Jak brzmiała pierwsza wiadomość?

3 grudnia 1992 roku po raz pierwszy wysłano wiadomość tekstową znaną wszystkim jako SMS. Nadawcą pierwszego "esa" był brytyjski inżynier Neil Papworth, a adresatem jego współpracownik z Sema Group Telecoms Richard Jarvis. W treści znalazły się... życzenia bożonarodzeniowe, a mianowicie "Merry Christmas". Początkowo SMS-y wykorzystywane były przez operatorów sieci komórkowych do informowania klientów o awariach i zmianach w taryfach, a dopiero później zaczęto je wykorzystywać do powszechnej komunikacji. Dziś pomimo popularności mobilnych komunikatorów, takich jak Messenger lub WhatsApp, co minutę jest wysyłanych ponad 15 mln wiadomości SMS! Czy myślicie, że ich popularność kiedykolwiek spadnie?

25urodzinySMSatechnologiatelefony

Telewizor, który dostosowuje się do wnętrza mieszkania. Samsung wprowadza innowacyjny produkt

Dla tych, którym przeszkadza widok czarnego wyświetlacza we wnętrzu mieszkania oraz tych, którzy szukają nowych rozwiązań dla swojego domu, Samsung wprowadza nowe rozwiązanie - innowacyjny telewizor. "The Frame wygląda jak prawdziwe dzieło sztuki i nadaje Twojemu wnętrzu wyjątkowy charakter. Na dużym ekranie możesz podziwiać prace doskonałych artystów, dlatego wygląda pięknie nawet, kiedy jest wyłączony" - podaje producent. Indywidualnie od potrzeb i upodobań możemy dostosować kolor ramy The Frame i w każdym momencie go zmienić. Telewizory te są wyposażone w czujnik ruchu, dzięki czemu urządzenie wyświetli nasz ulubiony obraz, kiedy zarejestruje naszą obecność. Dodatkowo, czujnik światła automatycznie dostosowuje jasność ekranu do warunków panujących w mieszkaniu, dzięki czemu obraz jest zawsze dobrze widoczny i wygląda naturalnie. Cena takiego telewizora liczącego 55 cali to 9999 zł. Przekonuje Was oferta Samsunga?

telewizorjakobraztechnologiainnowacje

Gracze popularnej gry uratowali niedoszłego samobójcę z Polski!

Gracze Eve Online, popularnego MMOG, uratowali życie 28-latkowi z Polski. Mężczyzna przyznawał się do samobójczych myśli zagranicznym znajomym z gry. Społeczność potraktowała te sprawę niezwykle poważnie i zawiadomiła pomoc techniczną. Pracownicy poszli ze zgłoszeniem na policję, która przekazała informacje do Interpolu. W krótkim czasie o całym zajściu wiedzieli już małopolscy stróże prawa i odnaleźli mężczyznę. "Policjanci myślenickiego ogniwa patrolowego szybko dotarli do miejsca zamieszkania gracza. Zastali tam jego rodziców. Okazało się, że w pokoju syna są puste opakowania po lekach. Wkrótce policjanci odnaleźli mężczyznę poza domem. Ten potwierdził, że chciał popełnić samobójstwo zażywając duże ilości medykamentów. Funkcjonariusze niezwłocznie przekazali go wezwanym na miejsce ratownikom medycznym. Obecnie jego zdrowiu nic nie zagraża, jest pod opieką rodziny" - tak zdarzenie opisuje rzecznik myślenickiej policji. Powodem, dla którego 28-latek chciał popełnić samobójstwo było podobno niepowodzenie w grze. Jak widać internet to nie tylko miejsce, gdzie bez przerwy widzi się hejt. Są też dobrzy ludzie, którzy nie zostawią nikogo w potrzebie.

graczeratująpolakatechnologiaonline

Najnowszy Android naprawia największą wadę smartfonów!

Ile razy musieliście ograniczać korzystanie ze swojego telefonu, bo kończyła Wam się bateria? To jedna z największych wad smartfonów. Google postanowiło więc przygotować rozwiązanie dla osób, które potrzebują jak najdłuższego czasu działania akumulatora. Już niedługo ma pojawić się Android 8.1 w wersji Developer Preview. Wraz z aktualizacją dodana będzie aplikacja, która pokaże, co zużywa najwięcej energii. Za pomocą jednego kliknięcia będziemy mogli wyeliminować działające w tle programy, a tym samym wydłużyć czas pracy. Obecnie udostępniona została wersja testowa, jednak eksperci twierdzą, że zmieni to podejście do baterii w smartfonach. Mamy nadzieję, że produkt pomoże niejednemu w tarapatach, gdy przy 1% energii będzie trzeba wykonać ważny telefon.

rewolucjasmartfonówtechnologiatelefony

Samsung postanowił po mistrzowsku strollować Apple'a! Najnowszy spot firmy podbija internety

Wojna pomiędzy Samsungiem a Apple'm ma długą historię. Przy okazji premiery nowego iPhone'a X konkurencja wypuściła spot, w którym wypomina swojemu odwiecznemu rywalowi, jak bardzo są do tyłu ze zmianami. Filmik pod tytułem "Growing Up" przedstawia "fanboya" firmy Steve'a Jobs'a, który w 2007 roku postanawia kupić swojego pierwszego smartfona. Samsung krytykuje m.in. mało miejsca na dysku w pierwszych iPhone'ach, nieduży wyświetlacz, brak wodoodporności, aż w końcu absurdalne przejściówki na ładowarkę i słuchawki. Główny bohater postanawia przerzucić się z iPhone'a na telefon od firmy Samsung, dzięki czemu jego życie staje się zdecydowanie łatwiejsze. Nie można odmówić producentowi spotu poczucia humoru. Czy Apple postanowi odpowiedzieć na tę 'zaczepkę' ze strony konkurencji?

SamsungwysmiewaAppletechnologiareklamy

Korzystasz z WhatsAppa? Możesz mieć spore problemy!

W sklepie Google Play pojawiło się złośliwe oprogramowanie pod nazwą "Update WhatsApp Messenger". Łącznie aplikację pobrano około milion razy. Na pierwszy rzut oka wszystko działa tak, jak typowy WhatsApp, jednak po pewnym czasie zaczyna nas nękać ogrom nachalnych reklam. W kodzie aplikacji znaleziono dodatkowy plik instalacyjny APK, który pobiera na nasz telefon wirusa. Pomimo wprowadzonego ostatnio mechanizmu zabezpieczającego do sklepu Google Play hakerom udało się udostępnić swój produkt na ogólnie dostępny rynek. Obecnie trwa weryfikacja systemu, który ma skanować smartfony w poszukiwaniu podejrzanej zawartości. Wszystko po to, aby podobna sytuacja się już nigdy nie powtórzyła. Jak to wyjdzie w praktyce? Lepiej sprawdźcie swojego WhatsAppa!

złośliweoprogramowanieWhatsApptechnologiaaplikacje

Uwierzysz, jeśli powiemy Ci, że przednie aparaty w telefonach nie miały służyć do robienia selfie?

W 2013 roku "selfie" zostało uznane przez twórców Oxford Dictionaries za słowo roku. W 2014 Google oszacowało, że użytkownicy Androida robią autoportret średnio 93 miliony razy dziennie. Jednak czy przednie aparaty w telefonach naprawdę miały do tego służyć? Gdy w 2003 roku firma Sony wydała nowy model telefonu, Sony Ericsson - Z1010, czyli pierwszą komórkę posiadającą kamerę z przodu, chciała ułatwić komunikację biznesową. Dzięki temu nie trzeba było uzależniać rozmowy od laptopa - w tamtych czasach niezgrabnego w transporcie. Na pokazie iPhone'a 4 w 2010 roku Steve Jobs, używając właśnie przedniego aparatu, zaprezentował FaceTime. Miało to służyć głównie do rozmów wideo, którymi chciano zrewolucjonizować rynek. Jak to się skończyło? Wszyscy doskonale wiemy. "Selfie" jest nieodłączną częścią mediów społecznościowych i nie zanosi się, aby w najbliższym czasie cokolwiek przebiło fenomen przedniego aparatu.

FenomenSelfietechnologiazdjęcia

Nowy pojazd policjantów z Dubaju robi prawdziwą furorę. Funkcjonariusze będą "fruwać" za przestępcami! [WIDEO]

Znajdujący się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich Dubaj to zdecydowanie najbardziej kosmiczne miasto na naszej planecie. Co rusz słyszymy o kolejnych śmiałych projektach, które mają czynić to miejsce jeszcze bardziej futurystycznym. Nic dziwnego, że mówi się o tym, że jeśli dręczy nas myśl, jak świat będzie wyglądał za 50 lat, wystarczy wybrać się właśnie tam. Przed kilkoma dniami Dubaj znów wprowadził świat w osłupienie swoim innowacyjnym pomysłem. Po wzbogaceniu floty samochodów policyjnych o najdroższe egzemplarze takie jak Aston Martin One 77, Lamborghini Aventador czy Ferrari FF, a także po wprowadzeniu policjantów-robotów (więcej znajdziecie na ten temat w trzecim poniższym linku) postanowiono przekazać służbom porządkowym "latające skutery"! Maszyna zwana Hoversurf Scorpion zasilana jest elektrycznie i może unieść się w górę nawet na 5 metrów. W powietrzu utrzymuje się ponad dwadzieścia minut, a maksymalna prędkość, jaką może uzyskać, to 70km/h. Hoverbike nie zastąpi jednak radiowozów, a będzie stanowić dla nich wsparcie. Kiedy dojazd na miejsce przestępstwa będzie utrudniony przez korki albo ścigany będzie groźny przestępca, wtedy może wkroczyć do akcji. Zobaczcie wideo, które przybliży Wam działanie tego osobliwego pojazdu. Trochę jak "Gwiezdne Wojny", czyż nie? ;)

maszynypolicjiwDubajutechnologiapolicja

Te słuchawki mają prawdziwe super moce. Szykuje się rewolucja!

Już w listopadzie tego roku Google wypuści na rynek słuchawki, które mają szansę stać się jednym z najciekawszych gadżetów naszych czasów. Choć Google Pixel Buds (tak firma nazwała swój najnowszy wynalazek) wyglądają bardzo niepozornie, to kryją w sobie prawdziwe super moce. Jedną z nich jest możliwość aktywowania asystenta głosowego, za pomocą którego można sterować różnymi funkcjami telefonu bez wyciągania go z kieszeni. Największą jednak furorę wśród przyszłych użytkowników robi inna funkcja. Mowa o rozbudowanym systemie tłumaczenia. Gdy zagada do nas ktoś w innym języku, a my nie będziemy wiedzieli, o co chodzi, z pomocą przyjdą właśnie te słuchawki. Po aktywowaniu specjalnego trybu na bieżąco będą tłumaczyć to, co mówi nasz rozmówca. Google Pixel Buds "zna" aż 40 języków! Ich koszt wynosi około 160 dolarów. Z nimi na pewno nie balibyśmy się jechać nawet na koniec świata!

słuchawkitłumaczącejęzykitechnologiagoogle

Dlaczego w czasie lotu samolotem powinniśmy mieć włączony tryb samolotowy?

Na to pytanie odpowiadają sami piloci. Mimo, iż współcześnie możemy używać naszych smartfonów w trakcie lotu - słuchać muzyki, oglądać filmy, to powinniśmy mieć ciągle włączony w nich tryb samolotowy. Kiedy pasażerowie chcieliby nawiązać połączenie z telefonu, wysłać SMS-a lub skorzystać z internetu mogliby wywołać zakłócenia w kabinie pilota. Jeden z nich wydał nawet apel do podróżnych, wyjaśniając konsekwencję pozostawienia naszego smartfona w normalnym trybie."Gdy telefon próbuje połączyć się z wieżą kontrolną, wydaje wtedy taki sam dźwięk, który słychać, jeśli umieścisz go obok głośników. Ten hałas nie tylko wywołuje roztargnienie, ale może także spowodować, że pominiemy kluczowe instrukcje kontrolera ruchu lotniczego". Oczywiście, współcześnie wszystkie samoloty, które przewożą podróżnych spełniają standardy bezpieczeństwa, jednak dla własnego spokoju należy przypilnować, aby włączyć tryb samolotowy, a z Facebooka skorzystać po wyjściu z pokładu. W samolotach istnieje też kilka innych zwyczajów, którym nie należy się dziwić, bo służą one tylko i wyłącznie naszemu bezpieczeństwu. Są to np. odsłonięte rolety w okienkach przy lądowaniu. Nie mogą być one opuszczone, ponieważ w razie awaryjnego lądowania stewardessa może sprawdzić czy na zewnątrz jest bezpiecznie. Również gaszenie świateł w trakcie startu i lądowania ma pomóc podróżnym w razie awaryjnego wyjścia, aby przyzwyczaić oczy do panujących na zewnątrz warunków - tj. albo jasności albo ciemności. Pamiętajmy o tym w czasie podróży!

lotsamolototemtechnologiapodróże

Mierzy czas oczami i ustami. Uchodzi za najbardziej odrażający zegar na świecie!

Do połowy listopada w paryskiej galerii S. Bensimon, a także podczas Paris Design Week będzie można podziwiać wyjątkowy zegar stworzony przez japońskich designerów z Tokio, którym światek nowinek technicznych zachwyca się już od roku. Za wskazówki służą w nim ruchome gałki oczne i usta, gdyż klasyczny cyferblat został zastąpiony przez ludzką twarz (lewe oko to wskazówka godzinowa, prawe służy za wskazówkę minutową, a usta tykają jak sekundnik) .Odczytanie godziny nie należy do najłatwiejszych, stąd ma niemało krytyków. Trzeba też przyznać, że jest on nieco "creepy". Jego twórcy nazwali go "Patience", co można przetłumaczyć jako "Cierpliwość". To zdecydowanie najdziwniejszy zegar, jaki widzieliśmy! Na razie nie wiadomo jednak, czy pojawi się regularnej sprzedaży. Powiesilibyście go u siebie w pokoju?

zegarbezwskazówektechnologiadziwnewynalazki

Naukowcy opracowali baterie, które ładują się w kilka sekund. Przełom w technologii?

Naukowcy z Uniwersytetu Drexel opracowali specjalny akumulator przeznaczony dla telefonów komórkowych, który miałby ładować go w zaledwie kilka sekund! Może to być początkiem ulepszenia naszych smartfonów, w których jak wiemy baterie starczają zwykle na jeden dzień. Wykorzystano do tego specjalny materiał o nazwie MXene, który wykazał bardzo wysoką przewodność elektryczną. Dzięki niemu telefony naładowane zostałyby już w kilka chwil. Materiał ten znany jest od dawna, i wciąż trwają różne badania mające pokazać do czego można go używać. Uczeni z Drexel dopiero startują z pomysłem, jednak jeśli badania okażą się pozytywne może w przeciągu kilku lat będziemy zamiast zwykłych ładowarek używać tych z MXenem. Materiał mógłby też być wykorzystywany przy pracy elektrycznych samochodów.

baterietechnologiasamochody_autonomiczne

Ta naklejka wykryje przypadki molestowania seksualnego i pozwoli im zapobiec! [WIDEO]

Naukowcy z Instytutu Technologicznego w Massachusetts (MIT) stworzyli sprytne urządzenie w formie naklejki, które pozwoli wykryć przypadki molestowania seksualnego. Jego działanie umożliwi także szybką reakcję bliskich na powstałe zagrożenie. Jak to działa? Naklejka umieszczana jest przez użytkowników najczęściej na bieliźnie. Dzięki wbudowanym w nią czujnikom i mikroprocesorowi doskonale zna ruchy swego właściciela i wie, kiedy następuje zaburzenie rutyny w zdejmowaniu tej części garderoby. Za pomocą Bluetooth do smartfona, w którym zainstalowana jest specjalna aplikacja, wysyłane zostaje zapytanie czy zaistniała sytuacja jest niegroźna dla użytkownika. Jeśli w ciągu 30 sekund nie da on znaku życia, aplikacja zacznie wydawać głośny dźwięk, który powinien odstraszyć napastnika. Oprócz tego wysyła ona wiadomości do pięciu najbliższych osób, których właściciel smartfona podał jako tych, którzy mają zostać poinformowani w wypadku zagrożenia. To nie wszystko! Po wysłaniu SMS-ów smartfon włącza nagrywanie, a następnie dzwoni do jednego z powiadomionych wcześniej bliskich! Działanie tego niezwykłego urządzenia zobaczycie na załączonym wideo. Jak zapewniają naukowcy z MIT, naklejka nie uszkodzi się w praniu. Okres jej działania szacuje się na dwa lata. To naprawdę może pomóc!

wykrywaczmolestowaniatechnologiakobieta

Cyberpunkt 2077- skradzione materiały

Firma CD Projekt RED, znana z serii Wiedźmin, na swojej oficjalnej stronie zamieściła komunikat. Wynika z niego, że niezidentyfikowana osoba ukradła z bazy firmy materiały dotyczące nowej gry Cyberpunkt 2077. Jak zapewnia producent, były to już nieaktualne pomysły, których nie zamierzano wykorzystać w ostatecznej wersji gry. O nieaktualności konceptu nie wiedzą jednak złodzieje, którzy w zamian za nierozpowszechnienie zdobytych danych żądają okupu. Przedstawiciele CD Projekt RED zapowiedzieli, że nie przystaną na propozycję szantażystów. Prace nad ostateczną wersją gry nadal trwają. Pasjonaci już wkrótce mogę spodziewać się szczegółowych informacji na jej temat.

cyberprzestępcytechnologiagry

Apokalipsa - czyli świat bez aplikacji. Nowy spot firmy Apple

Jak wyobrażacie sobie dzień apokalipsy? Firma Apple stworzyła filmik, który w genialny sposób to pokazuje. Wszystko zostało przygotowane w ramach Konferencji Apple WWDC 2017. Na materiale wideo możemy zobaczyć, co stałoby się z naszym obecnym światem, gdyby nagle wszyscy ludzie stracili dostęp do mobilnych aplikacji. Nie możność komunikacji z innymi, to jeden z kilku problemów. Innymi są brak dostępu do GPS, wypadki wskutek odcięcia pojazdów od aplikacji umożliwiającej automatyczne sterowanie. Wszystko musiałoby zostać zastąpione innymi rzeczami. Sceny na materiale jak z wielkiego filmu katastroficznego. Czy tak wyglądałby świat gdyby pozbawić ludzkość mobilności?

appletechnologiaYouTube