Możliwie najtańszym aparatem i obiektywem udowadnia, że fotografia to coś więcej niż sprzęt [GALERIA]

Jeśli często łapiecie się na tym, że zachwyt nad zdjęciem uzasadniacie "dobrym sprzętem" lub sami nie zajęliście się fotografią, chociaż czujecie, że to mogłaby być Wasza pasja, ponieważ nie stać Was na drogi aparat, powinniście poznać historię zdjęć z naszej galerii. Zapierają dech w piersi, prawda? Ich autor, Phillip Haumesser postanowił udowodnić światu, że w fotografii niewiele zależy od sprzętu. Mężczyzna miał dosyć komentarzy osób, które przekonywały, że piękno jego zdjęć jest wynikiem pracy naprawdę kosztowym urządzeniem. Kupił najtańszy aparat fotograficzny oraz obiektyw, jakie znalazł i stworzył projekt, który wielu osobom zamknął usta. Jego Canon t2i zamówiony na eBayu kosztował zaledwie 183 dolary, a obiektyw Pentax 50mm 1.7 15 dolarów. Do obróbki zdjęć użył Photoshopa, który, jak twierdzi fotograf, pozwala mu na zrealizowanie wizji, jakieej doświadcza w momencie naciskania spustu migawki. Uszczypliwe uwagi wyprzedza, informując, że za swoją wersję programu płaci jedynie 2,50 dolara tygodniowo. Obejrzyjcie galerię zdjęć Philipa. Byc może i Was zmotywuje do rozpoczęcia przygody z fotografią!

taniefotografowaniedzieckofotografia