Strzyże bezdomnych za darmo. Gdy przeglądają się w lustrze, nie potrafią się nie uśmiechnąć! [GALERIA]

O fryzjerze Joshu Coombesie wspominaliśmy Wam już przy okazji akcji "Do Something For Nothing". Mężczyzna, który dał przykład innym, że można robić coś za nic, zdobywa coraz większą popularność nie tylko w sieci, ale także wśród bezdomnych. Nie patrzą oni już na niego z obawą tak jak kiedyś, lecz chętnie oddają się w jego ręce, które potrafią czynić cuda. Każda metamorfoza jego autorstwa jest wprost oszałamiająca, ale historie klientów potrafią zmiękczyć niejedno serce. Często przeglądając się w lustrze, po raz pierwszy od długiego czasu szeroko się uśmiechają. Jednym z ostatnich klientów sympatycznego Josha był Polak, 65-letni Janusz (na drugim zdjęciu w przygotowanej przez nas galerii). Mężczyzna przyjechał do Stanów Zjednoczonych ze swoją matką, kiedy był nastolatkiem, przez całe życie ciężko pracował, ale od 4 lat "mieszka" na ulicy. "To bardzo skromny i nieśmiały człowiek, który na początku ustawił się w kolejce, jednak bardzo szybko zrezygnował. Poprosiliśmy go, żeby został. Wówczas przyznał, że wstydzi się tego, w jakiej kondycji są jego włosy. Z biegiem minut zaczął się otwierać, stał się bardziej rozmowny. Wystarczyło okazać mu szacunek" - napisał na Instagramie fryzjer. Jego celem jest pokazywanie światu, że bezdomnym, tak jak każdemu człowiek, należy się szacunek. Zobaczcie kilka zdjęć z metamorfoz, którymi pochwalił się na Instagramie. Wam też na ich widok buzia się uśmiechnie! ;)

strzyżeniebezdomnychbezdomnimężczyzna