Skoczył z lodowca na nartach. Do swojego wyczynu przygotowywał się ponad pół roku! [WIDEO]

Takie filmy zawsze wprawiają nas w osłupienie i mrożą krew w żyłach. Nieustraszony Valentin Delluc, francuski narciarz i base jumper (sportowiec wykonujący skoki spadochronowe z różnych obiektów np. wieżowców czy mostów), zadziwił cały świat nocnym skokiem z lodowca Bossons schodzącego ze szczytu Mont Blanc we Francji. Do jego wykonania wykorzystał ukochane przez siebie narty i zaprojektowane specjalnie na jego potrzeby skrzydło wzbogacone o ledowe diody, co dało niesamowity efekt. Valentin w 4 minuty i 20 sekund pokonał różnicę poziomu wysokości 1500 metrów, a wszystko udało się nakręcić w jednym ujęciu! Przygotowania do skoku trwały aż 7 miesięcy. W tym czasie ekipa wraz z Valentinem przeprowadziła wiele próbnych testów, szczególnie zwracając uwagę na aerodynamikę skrzydła. Mogą być z siebie dumni. Udało się! Zobaczcie wideo!

skokzlodowcananartachsportekstremalnie

Strzelił bramkę i... dostał czerwoną kartkę! Zasłużenie? [WIDEO]

W meczu 18. kolejki Primera Division pomiędzy Atletico Madryt, a Getafe, doszło do niecodziennej sytuacji. Napastnik klubu ze stolicy Hiszpanii, Diego Costa, strzelił bramkę na 2:0, po czym podbiegł do kibiców, którzy w geście radości serdecznie go ściskali. Gdy piłkarz wrócił na boisko... sędzia wręczył mu żółtą kartkę, a jako, że miał on już na swoim koncie jedną, w konsekwencji dostał czerwoną. Okazało się, że taka forma "cieszynki" jest niedozwolona, tak samo jak zdjęcie koszulki podczas celebracji. Całe zajście można zobaczyć na załączonym wideo. Dajcie znać, co o tym myślicie!

czerwonakartkapozdobyciubramkisportemocje

Sędzia oszukał zawodnika... w grze piłkarskiej!

Ostatnio jeden z internautów postanowił podzielić się filmem, który przedstawia kuriozalne zachowanie sędziego... podczas meczu w FIFE. Podczas jednej z ostatniej akcji w polu karnym doszło do ogromnego zamieszania, które ostatecznie zakończyło się bramką. Problem w tym, że sędzia zakończył mecz w momencie największego chaosu pod bramką. Wyglądało to tak, jakby arbiter specjalnie nie dopuścił, aby jedna z drużyn zdobyła gola w doliczonym czasie gry. A co Wy o tym sądzicie? Był to zwykły błąd gry, czy może coś więcej?

sędziasprzedałmeczwgrzetechnologiasport

Trzyma za nich kciuki cały świat. Polacy chcą dokonać "niemożliwego"!

Krzysztof Wielicki (kierownik wyprawy), Maciej Bedrejczuk, Adam Bielecki, Jarosław Botor (ratownik medyczny), Marek Chmielarski, Rafała Fronia, Janusz Gołąb, Marcin Kaczkan, Artur Małek, Piotr Snopczyński (kierownik bazy), Piotr Tomala, Dariusz Załuski (filmowiec) i Denis Urubko - to trzynastu "wspaniałych", którzy wczoraj opuścili lotnisko w Warszawie z wielkim marzeniem. Do końca zimy, a więc do 20 marca 2018 roku chcą zdobyć "górę gór" - K2 - ośmiotysięcznik (8611 m n.p.m.), najwyższy szczyt Karakorum i drugi co do wysokości szczyt Ziemi. O tej porze roku nie udało się to jeszcze nikomu, a próbowano trzykrotnie! Pierwsze podejście miało miejsce 1988 roku, drugie w 2003 roku, a trzecie w 2012 roku (w pierwszych dwóch podejściach brali udział Polacy). Do tej pory łącznie na K2 zanotowano 306 wejść. Jak podaje serwis sport.pl, podczas prób zdobycia szczytu zginęło ponad 80 himalaistów (niektórzy właśnie dlatego nazywają tę górę "Górą Mordercą"). "Mam wspaniały zespół, najwybitniejszych himalaistów, zrobię wszystko, żeby każdy z nas wrócił, bo to najważniejsze" - mówił przed wylotem 68-letni Krzysztof Wielicki. Uczestników wyprawy czeka długotrwały proces aklimatyzacji. Stopniowo na trasie będą zakładali kolejne obozy, a do ataku na szczyt, jeśli pozwolą im na to warunki atmosferyczne, dojdzie najprawdopodobniej na początku marca. O ich wyprawie z podziwem piszą i mówią wszystkie światowe media, życząc im powodzenia (m.in. "El Pais", "Neue Zuercher Zeitung" czy ukraiński portal 4sport). Panowie, trzymamy za Was kciuki!

zimowawyprawanaK2polskasport

Ronaldo nie zagra w El Clasico? Mamy potwierdzenie

Tydzień temu, w finale Klubowych Mistrzostw Świata, Cristiano Ronaldo nabawił się kontuzji łydki. Kibice byli bardzo zaniepokojeni, czy Portugalczykowi uda się wyzdrowieć do jednego z najważniejszych spotkań w roku. Właśnie dlatego sobotni mecz z Barceloną tym bardziej budzi ogromne emocje. Jak informuje hiszpańska "Marca", Ronaldo trenuje ze swoją drużyną, co oznacza, że będzie w pełni gotowy na "El Clasico". Inne źródła podają, że piłkarz wejdzie dopiero w drugiej połowie, ale dla kibiców najważniejszą informacją jest to, że zagra. Jak myślicie, kto wygra hiszpański klasyk? Dajcie znać!

Ronaldoprzedklasykiemzdrowiesport

Barcelonie grozi ogromna kara! Zakaz transferowy?

Zarząd Atletico Madryt złożył oficjalną skargę do FIFY, dotyczącą FC Barcelony. Sprawa dotyczy rozpoczęcia negocjacji z Antoine'em Griezmannem, jednak bez prawnej zgody klubu. Międzynarodowa federacja chce sprawdzić, czy klub z Katalonii złamał zasady regulaminu. Jeśli tak, oznaczałoby to bardzo wysoką grzywnę lub zakaz transferowy. W 2014 roku podobna sytuacja miała miejsce, również z udziałem Barcelony. Skończyło się to karą na rok, polegając na braku możliwości pozyskiwania nowych graczy. Myślicie, że tym razem skończy się gorzej? Dajcie znać, co myślicie!

karadlabarcelonyprawosport

Dawno nie było takiej radości po wygraniu meczu! Kibice wtargnęli po zwycięskim ćwierćfinale

W ćwierćfinale pucharu ligi angielskiej, Carabao Cup, drugoligowy Bristol pokonał legendarny Manchester United. Wszystko za sprawą bramki w doliczonym czasie gry, gdy po pięknej akcji piłka dotarła do Smitha, który zamienił podanie na gola. Trener gospodarzy nie krył radości, podnosząc jednego z chłopców do podawania piłek i celebrując z nim zwycięstwo. Po końcowym gwizdku na murawę wbiegli kibice, którzy w euforii postanowili bawić się wraz z piłkarzami. To na pewno niezapomniana chwila, mamy nadzieję, że w takich samych nastrojach będziemy oglądać występ reprezentacji Polski, na nadchodzących Mistrzostwach Świata w Rosji!

sensacyjnawygranasportemocje

Wpadka w "Jednym z dziesięciu"! Nie zaliczono poprawnej odpowiedzi

"Jeden z dziesięciu" to jeden z najbardziej wymagających teleturniejów w polskiej telewizji. Pod względem merytorycznym nie można mu zarzucić praktycznie nic. Jak się okazuje, do czasu. W szesnastym odcinku tego sezonu doszło do nieprawdopodobnej pomyłki. W finale programu Tadeusz Sznuk zadał pytanie: "Ile razy igrzyska olimpijskie odbyły się w Ameryce Południowej?". Uczestnik odpowiedział, że raz. Była to prawidłowa odpowiedź, jednak nie została zaliczona. Internauci szybko wyłapali błąd, o czym poinformowali na oficjalnym fanpage'u "Jednego z dziesięciu". Krótko potem pojawił się oficjalny komunikat: "Szanowni Państwo, odnośnie opisywanej przez Państwa sytuacji w 16 odcinku, informujemy, że już znaleźliśmy przyczynę pomyłki i wyjaśnienie zamieścimy w jednym z najbliższych odcinków". Oby niesprawiedliwie potraktowany uczestnik dostał drugą szansę. Jak myślicie, w jaki sposób producenci programu się zreflektują? Dajcie znać!

wpadkawjedenzdziesięciusporthumor

Przerażające zdjęcie po ataku kibiców na sędziego! Uwaga - bardzo drastyczne

W meczu czwartej ligi argentyńskiej doszło do przerażających scen. Po czerwonej kartce dla jednego z zawodników, na boisko wtargnęło dziesiątki pseudokibiców, którzy zaczęli atakować sędziów. Mecz został przerwany, a w całą sytuację są zamieszani również zawodnicy i członkowie sztabu szkoleniowego. Dziennikarz "Przeglądu Sportowego", Marcin Stus, udostępnił na swoim Twitterze zdjęcie z szatni arbitrów. Fotografia szybko obiegła internet. Jak sam pisze: "Być może takie sytuacje pozwolą niektórym przypomnieć, że sędziowie wykonują swoją pracę jak każdy inny, i sami mają rodziny, żony i dzieci". A Wy co myślicie o całej sytuacji?

ataknasędziówsportkontrowersje

Niesamowity rzut z końca boiska w ostatniej sekundzie! (WIDEO)

W 12. kolejce koszykarskiej Ligi Mistrzów odbył się mecz pomiędzy Realem Madryt, a FC Barceloną. Drużyna z Katalonii odrabiała straty, więc 18-letni Słoweniec, Luka Doncić, postanowił zaryzykować. Na sekundę przed końcem trzeciej kwarty oddał rzut z drugiego końca boiska. Ku zaskoczeniu wszystkich, trafił! Dzięki temu, przed ostatnią częścią spotkania, to jego drużyna pewnie prowadziła i odpoczywała w lepszych humorach. Doncić przyznaje, że ćwiczy podobne rzuty na treningach, jednak z trafianiem jest różnie. Całe spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem drużyny z Madrytu 87:75, a młody Luka był najlepszym strzelcem swojej drużyny.

zaskakującyrzutkoszykarskisportniesamowite

Po wygranym meczu w Lidze Mistrzów na konferencji pojawił się... Zorro!

Paulo Fonseca, trener Szachtara Donieck, obiecał swoim kibicom, że jeżeli uda mu się wygrać z Manchesterem City, jednocześnie awansując do 1/8 finałów Ligi Mistrzów, to założy strój Zorro na konferencję pomeczową. Ku zaskoczeniu wszystkich jego zespół wygrał z angielską ekipą 2:1, a szkoleniowiec słowa dotrzymał. Fonseca jeszcze nigdy nie zaszedł tak daleko z żadną drużyną, a jesteśmy prawie pewni, że jeśli uda mu się przejść dalej, to wymyśli coś równie szalonego! Jak myślicie, co będzie następne?

zorronakonferencjipomeczowejsportniesamowite

Gala jeszcze przed nami, a już wiemy, kto zdobył Złotą Piłkę!

7 grudnia odbędzie się gala, na której David Ginola ma wręczyć najbardziej prestiżowe wyróżnienie dla profesjonalnego piłkarza. Według Francesca Aguilary, dziennikarza "Mundo Deportivo", laureatem Złotej Piłki będzie Cristiano Ronaldo. Aguilara twierdzi, że reprezentant Portugalii dostał już zaproszenie i przyjedzie na ceremonię wraz z prezydentem Realu Madryt, Florentino Perezem, oraz trenerem Zinedinem Zidanem. Jeśli te plotki się potwierdzą, to Ronaldo zrówna się z Lionelem Messi w ilości nagród przyznawanych przez "France Football". Czy informacje dziennikarza się sprawdzą? Dowiemy się 7 grudnia!

Ronaldozezłotąpiłkąsportemocje

Uszczypliwy komentarz Lewandowskiego w stronę grupowego rywala!

1 grudnia odbyło się losowanie grup Mistrzostw Świata 2018. Nasza reprezentacja trafiła na bardzo egzotyczne drużyny: Senegal, Kolumbię i Japonię. Większość internautów jest zadowolona z grupy, jednak wszyscy podkreślają, że nie będzie łatwo i nie należy lekceważyć przeciwników. Robert Lewandowski, kapitan polskiego zespołu, na swoim Twitterze napisał specjalną wiadomość do gwiazdy kolumbijskiej ekipy, Jamesa Rodrigueza. "Cześć mój bracie, pamiętam twoje piękne gole podczas poprzednich mistrzostw świata. Mam nadzieję, że będziesz pamiętał moje z Rosji" - komentuje gracz Bayernu. Myślicie, że Polska awansuje dalej i znajdzie się w 1/8 finału? Dajcie znać!

Lewandowskiorywalupolskasport

Najnowszy plakat Mistrzostw Świata w Rosji zachwyca! Powrót do klasyki

Rosjanie pochwalili się plakatem do nadchodzących Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Jego autorem jest Igor Gurovich, który, jak sam twierdzi, opierał swoją wizję na konstruktywizmie. Wyraźnie widać inspirację latami 20. i 30., gdy obrazy promujące mundial wyglądały bardzo podobnie. Na środku można zobaczyć Lwa Jaszyna - legendarnego bramkarza byłego Związku Radzieckiego, trzymającego piłkę w stylu retro. Zielone koło ma symbolizować boisko. Już 1 grudnia odbędzie się losowanie grup, a my liczymy na szczęście dla naszej reprezentacji. Może powrót do dawnej estetyki pomoże nam wrócić do czasów, gdy zajmowaliśmy 3. miejsce na MŚ? Zobaczymy!

plakatMistrzostwŚwiatasportsztuka

Ujawniono, ile zarabia Krychowiak! Niesamowita kwota

"Super Express" ujawnił, ile zarabia Grzegorz Krychowiak. Reprezentant Polski gra obecnie w angielskim West Bromwich Albion i inkasuje 108 tysięcy funtów miesięcznie. W przeliczeniu na złotówki daje nam to ponad 500 tysięcy złotych. Dziennikarze "SE" porównali tę kwotę do średniej krajowej w Polsce. Piłkarz WBA dostaje około 25 milionów złotych rocznie. Przeciętny "Kowalski" musiałby pracować na to 432 lata. Przypomniano również jednego z najsłynniejszych piłkarzy naszego kraju, Kazimierza Deynę, który grał w Manchesterze City, jednak nawet on zarabiał 70 razy mniej. Tym samym Krychowiak został najlepiej zarabiającym polskim zawodnikiem w historii Premier League. Co o tym myślicie? Dajcie znać!

zarobkikrychowiakasportfinanse

Rewolucja w piłce nożnej! Pierwsza w historii kara dla oszusta

Oumar Niasse, zawodnik Evertonu, to pierwszy piłkarz ligi angielskiej, który został ukarany za symulowanie faulu. Do zdarzenia doszło w meczu Premier League przeciwko Crystal Palace. Senegalczyk przewrócił się w polu karnym rywala, a sędzia podyktował "jedenastkę". Jak się później okazało, Niasse oszukał arbitra, a do żadnego nieprzepisowego zachowania nie doszło. Sprawa trafiła do komisji FA, która zdecydowała zawiesić zawodnika na dwa spotkania. Tym samym, po raz pierwszy w historii angielskiej piłki, ukarano kogoś za tzw. symulkę. Spotkanie Evertonu z Crystal Palace zakończyło się wynikiem 2:2, na co ogromny wpływ miała bramka z rzutu karnego.

karadlaoszustaprawosport

Egzekucja kibica na boisku po meczu! Przerażające nagranie

Po gwizdku kończącym spotkanie meksykańskiej ligi amatorskiej w Fresnillo doszło do przerażającego wydarzenia. Wściekli kibice wbiegli na murawę i zaatakowali zawodników zwycięskiej drużyny. Jeden z nich tak bardzo nie mógł pogodzić się z porażką, że rzucił w ekipę przyjezdnych kamieniem. Po chwili został postrzelony i padł na ziemię. Na nagraniu widać, że podeszło do niego dwóch mężczyzn, a jeden z nich oddał kolejny strzał prosto w głowę rannego. Obaj napastnicy uciekli z miejsca zdarzenia. Policja podaje, że sprawcy oddalili się z Fresnillo dwoma różnymi samochodami i wciąż są poszukiwani. Postrzelony 40-latek zmarł w drodze do szpitala. Nagranie zostało udostępnione na Twitterze przez D.T. Temo Riveire. Widok jest przerażający i mamy nadzieję, że organy ścigania jak najszybciej złapią odpowiedzialnych za to straszliwe wydarzenie.

morderstwonaboiskusportkontrowersje

Korwin-Piotrowska obraża Marinę Łuczenko. Szczęsny nie pozostał dłużny

Na najnowszej okładce "VIVY!" możemy zobaczyć Marinę Łuczenko, żonę bramkarza reprezentacji Polski - Wojciecha Szczęsnego. Karolina Korwin-Piotrowska postanowiła na swoim Instagramie podzielić się przemyśleniami na temat tego, kto powinien być twarzą danego numeru. "Takie rzeczy tylko w Polandzie. Na okładce żona piłkarza i piosenkarka bez przeboju. W środku zaś autorytety: Kos-Krauze, wybitni aktorzy jak Szyc czy Gierszał. Pytanie brzmi: w czym ta trójka jest gorsza od tej pani, w czym mniej utalentowana, wpływowa, rozpoznawalna i szanowana i przynosząca nam dumę, że nie są na okładce? Czym sobie nie zasłużyli, a czym zasłużyła sobie ona? Ok, żadne z nich nie nosi Diora. Jeszcze coś? Takie pytanie mam" - opisała zdjęcie dziennikarka. Na odpowiedź nie musiała długo czekać. Zdenerwowany Wojciech Szczęsny postanowił bronić swojej żony. "A ja się zastanawiam, czemu na okładce nie ma pani Korwin-Piotrowskiej. Kompletna dyskryminacja ludzi z podwójnymi podbródkami. Jeśli tak bardzo pani pragnie, to chętnie Diora podeśle. Rozmiar 52? (...) Nie lubię, gdy malutcy ludzie obrażają moją żonę" - odpowiedział bramkarz. Słowa reprezentanta Polski spotkały się z ogromną krytyką wśród internautów, dlatego po chwili komentarz został skasowany. A Wy myślicie, że Wojciech przesadził?

korwinpiotrowskaobrazamarineinstagramsport

Najgorzej udawany faul w historii? To trzeba zobaczyć!

Piłkarze bardzo często posuwają się do symulowania, aby wymusić faul na niekorzyść przeciwnika. Do kuriozalnej próby sprowokowania kary dla rywala doszło podczas meczu towarzyskiego Korei Południowej przeciwko Kolumbii. Gwiazda drużyny z Ameryki Południowej, James Rodriguez, zaprezentowała wszystkim dość nieudolną próbę tzw. symulki. Gdy azjatycki piłkarz leżał na murawie, zwijając się z bólu, Kolumbijczyk podszedł do niego i postanowił pomóc mu wstać. Stojący obok całego zajścia zawodnik Korei Południowej, chciał odepchnąć go od swojego kolegi. James złapał się teatralnie za twarz i upadł jak rażony piorunem. Na szczęście arbiter zachował zimną krew i nie dał się sprowokować. Od razu podbiegł do obu "aktorów", upomniał ich słownie i nakazał kontynuowanie gry. Całe zajście na pewno zapisze się w historii piłki nożnej.

najgorszeudawaniefaulusporthumor

Neymar popłakał się na konferencji! Oskarża media o kłamstwa

Po towarzyskim spotkaniu między Brazylią i Japonią w ramach przygotowań do Mistrzostw Świata w Rosji odbyła się konferencja prasowa, na której doszło do niecodziennego zdarzenia. Gwiazda drużyny z Ameryki Południowej, Neymar, w emocjonalnym oświadczeniu oskarżył media o szerzenie kłamstw dotyczących m.in jego stosunków z piłkarzami PSG. "Dlaczego wymyślacie nieprawdziwe historie? Przestańcie to robić i mówcie prawdę. Piszecie, że mam złe relacje z Cavanim i menadżerem. To jest kłamstwo. Nasze relacje są normalne. Czuję się szczęśliwy we Francji i jestem już zmęczony wszystkimi doniesieniami" - po tych słowach piłkarz popłakał się i opuścił salę. Selekcjoner Brazylii postanowił skomentować tę sytuację. "Bądźmy ostrożni w generalizowaniu. Porozmawiajmy o charakterze, osobowości i wielkim sercu Neymara, ale nie o jego problemach. Mam już tego dość" - powiedział Tite. W ostatnim czasie wiele mówi się o transferze Neymara z powrotem do Barcelony lub Realu Madryt. Czy po tak mocnych słowach piłkarz nadal zostanie w swoim obecnym klubie?

neymarpopłakałsięnakonferencjisporthejt