Śmierć ordynatora w szpitalu! Pracował 24 godziny bez przerwy

W Szpitalu Miejskim w Sosnowcu doszło do strasznego odkrycia. Ordynator szpitala, 67-letni doktor, został znaleziony martwy w swoim biurze. Nie znamy jeszcze przyczyn śmierci, jednak jak oficjalnie wiadomo, mężczyzna kończył swój 24-godzinny dyżur. Obecni z nim na zmianie lekarze twierdzą, że doba przebiegła bardzo spokojnie. Jak podają niektóre źródła, zmarły od lat chorował na serce, a dziesięć lat temu przeszedł operację wszczepienia by-passów. Wyniki sekcji zwłok będą znane niebawem. A Wy co myślicie? Czy 24-godzinne dyżury to zdecydowanie za dużo?