Nie podobało im się retuszowanie kobiecych sylwetek w reklamach. Tą sesją postanowiły zawołać o naturalność! - Huba.news

Nie za gruba, nie za chuda, ale żeby było "za co złapać", o zgrabnych, długich nogach, ciele bez grama cellulitu, ponętnych ustach, krągłych piersiach i pupie - taki ideał piękna lansują dzisiaj media. Wiele kobiet, starając się osiągnąć pożądaną przez wszystkich perfekcję, popada we frustracje... A przecież to naturalność jest piękna! O tym jak ważna jest akceptacja swojego ciała postanowiło przypomnieć piętnaście pochodzących z Australii kobiet w różnym wieku. To na Facebooku dzieliły się one ze sobą swoim rozczarowaniem reklamami uwielbianej bielizny, które zamiast pokazywać naturalne piękno kobiecego ciała retuszują je często do granic możliwości. Z ich gorących dyskusji zrodził się niebanalny pomysł, który miał pokazać kobietom na całym świecie, że powinny w pełni zaakceptować całą siebie, a nie zwracać bez przerwy uwagę na "standardy" przedstawiane przez mass media - kolorowa, naga sesja. Bez ubrań, pokryte jedynie brokatem odważnie stanęły przed obiektywem. Jill Kerswill, autorka zdjęć, po skończeniu z nimi pracy napisała na Instagramie: "Nic tak nie sprawia, że kocham to, co robię, jak patrzenie na silne i pewne siebie kobiety, które potrafią docenić to, jak wyglądają i kim są!". Zobaczcie zdjęcia!