Scena gejowskiego seksu w bajce. Rodzic ostrzega przed "Strażakiem Samem"

Kilka tygodni temu pisaliśmy o spostrzegawczej mamie, która w jednym z odcinków "Pszczółki Mai" dopatrzyła się męskiego członka. Epizod animacji dla dzieci z obrazem, którego z pewnością nie powinny one oglądać, został usunięty z Netflixa. Tymczasem siec obiega kolejna przestroga zniesmaczonego "żartem" rysowników rodzica. Adam Tranter umieścił na Twitterze wpis, którym informuje o scenie "Strażaka Sama", jaką obejrzał w telewizji ze swoimi dziećmi. Udostępniony przez niego fragment animacji sugeruje, że pomoc bajkowego kolegi przypomina raczej stosunek seksualny. Opinia innych rodziców jest w tej sprawie podzielona. Większość internautów jest przekonana, że dzieci nie dostrzegają nic niestosownego w przytoczonej scenie. Według nich podobne "żarty" są oczkiem puszczonym w kierunku dorosłych, którzy oglądają bajki z nieletnimi. Inni doszukują się przekazów podprogowych, które miałyby powstać celowo i nieświadomie wzbudzać w najmłodszych niestosowne skojarzenia i negatywne emocje. Scenę "gejowskiego seksu" w "Strażaku Samie" obejrzycie, klikając w zamieszczony poniżej link - "My kids were watching Fireman Sam and then this happened".

sekswbajceanimacjeprogramtv