O mały włos od katastrofy lotniczej! Pomogła precyzja pilota

Kaptain Roberto Vallicelli jest pilotem samolotu Air Seychelles Airbus A330. Lata nim na Mauritiusie. W ostatnich dniach prowadził maszynę z 277 osobami na pokładzie. Kiedy samolot startował, okazało się, że na jego drodze znajduje się największy samolot pasażerski świata Emirates Airbus A380, na pokładzie którego było aż 615 osób. Miał on lądować na lotnisku. Kapitan Vallicelli był zmuszony do nagłego manewru, skrętu samolotem w prawo. Samoloty dzieliła od siebie niespełna minuta drogi, około 8,6 mil! Gdyby nie szybka reakcja pilota doszło by do zderzenia dwóch samolotów. Cała sytuacja nastąpiła z powodu błędnego podania współrzędnych przez załogę samolotu linii Emirates. Również kontrola lotów była nieczujna oraz niedokładna. Na szczęście cała sytuacja zakończyła się bez ofiar. Kapitan Vallicelli otrzymał pochwały za swój manewr i uratowanie życia pasażerom obydwu samolotów. Sprawą zajmują się organy ds. Transportu lotniczego.