Ryzykował życie dla jednego zdjęcia!

Mike Mezeul II, fotograf z Teksasu, na swoich zdjęciach uwiecznia piękno otaczającego go świata. Fotografie, które zamieszcza na swoim Instagramie zapierają dech w piersiach. Niedawno Mike pochwalił się na nim zdjęciem, z którego, jak do tej pory, jest najbardziej dumny. Podczas wycieczki do znajdującego się na wyspie Big Island Parku Narodowego Wulkanów Hawajskich udało mu się na jednym zdjęciu uchwycić kilka niesamowitych zjawisk: spadającą gwiazdę, Drogę Mleczną i wydostający się z jednego z wulkanów strumień lawy! Fotograf przyznaje, że było to jedno z najbardziej ekstremalnych miejsc, w jakich przebywał, ponieważ groziło mu poparzenie przez strzelający wulkan! Zobaczcie jego niesamowite dzieło! Według Was warto tak ryzykować dla sztuki?

ryzykownezdjęciezdjęcianiesamowite