Nagie zdjęcia na Świętej Górze. Ta modelka oburzyła miejscową ludność - Huba.news

Yaylene Cook znana nowozelandzka modelka, pozująca w Playboyu, pod koniec kwietnia zdobyła nowozelandzką górę Taranaki. Pomimo leżącego wokół śniegu postanowiła zrobić sobie tam zdjęcie, chwaląc się później swoim wyczynem na portalach społecznościowych. Pozowała tam prawie nago, miała na sobie tylko czapkę, buty i rękawiczki. Wywołała tym wielką kontrowersję wśród żyjących tam Maorysów, czyli rdzennej ludności Nowej Zelandii. Taranaki jest bowiem ich świętą górą. Fotografia uznana została za brak jakiegokolwiek szacunku. Wulkan o tej samej nazwie uważany jest za miejsce pochówku przodków ludności, a samo wspinanie się na górę uważane jest przez nich za niewłaściwe. W rozmowie z BBC rzecznik plemienia Maorysów Dennis Ngawhare mówił: "To tak, jakby ktoś wszedł do Bazyliki świętego Piotra w Watykanie i zrobił sobie w niej nagie zdjęcie". Modelka nie przejęła się sprawą. Stwierdziła, że przed zrobieniem zdjęcia zaczerpnęła różnych informacji, z których wynikało, że taka fotografia nie będzie obraźliwa. "To miejsce, które powinno być traktowane z najwyższym szacunkiem przez cały czas" mówi Ngawhare.