Ksiądz wyświetlił uczniom drastyczny film. Został zwolniony

W jednej ze szkół podstawowych w Ostrowie Wielkopolskim zwolniono księdza, który prowadził lekcje religii. Duchowny tuż przed Halloween wyświetlił dzieciom film, który wyraźnie wstrząsnął młodą publicznością. Drastyczny sposób zniechęcenia nieletnich do obchodzenia "święta duchów" nie spodobał się rodzicom ani dyrekcji placówki. Przedstawiony 9 i 10-latkom obraz pt. "10 powodów, dla których chrześcijanin nie powinien obchodzić Halloween" jest wyjątkowo brutalny, zawiera sceny egzorcyzmów i przeznaczony jest dla widzów o mocnych nerwach. Przed jego rozpoczęciem pojawia się ostrzeżenie o obecności drastycznych obrazów i zdjęć. Mimo to ksiądz uznał, że jest to dokument odpowiedni dla oczu 4-klasistów... (link do filmy znajdziecie w materiałach zamieszczonych poniżej). "Do teraz nie mogę się uspokoić. Obejrzałem ten film, który może przerazić niejednego dorosłego" - nie kryje swojego oburzenia jeden z rodziców. "Moje dziecko wróciło z płaczem do domu. Nie mogło zasnąć przed kolejnym dniem w szkole" - dodaje matka jednej z uczennic. Dyrekcja szkoły przeprosiła rodziców i zaoferowała pomoc psychologiczną dla dzieci. Proboszcz parafii, w której zwolniony ksiądz pobierał nauki kapłańskie, przyznaje, że nie tak powinna wyglądać lekcja religii w klasie czwartej.

zwolnionyksiądzreligiahalloween

Rapujący ksiądz na ślubie hitem sieci. Zobacz nagranie z mszy! [WIDEO]

Kościół katolicki nigdy nie zaprzeczał przekonaniu, że muzyką można wielbić Boga. Niedawno jednak usłyszeliśmy o pewnych zmianach w kwestii muzyki liturgicznej. Polscy biskupi podjęli decyzję o zakazie używania "instrumentów świeckich" (np. gitary elektrycznej czy perkusji) podczas liturgii. Co jednak z innymi niż rock gatunkami muzyki rozrywkowej? Jak księża zapatrują się na np. rapowanie podczas mszy? W jednym z łódzkich kościołów odbyła się ceremonia zaślubin, podczas której wielebny z mikrofonem w ręce w niecodzienny sposób dodał od siebie kilka radosnych słów. Parze młodej - Beacie i Marcinowi - towarzyszyli tańczący goście oraz... rapujący ksiądz! O. Paweł Sawiak z Kościoła Jezuitów swoim występem podzielił wiernych. Niektórzy są zachwyceni nietypową mszą ślubną, inni porównują kościelny rap do profanacji. Co Wy myślicie? Obejrzyjcie wideo i przekonajcie się sami!

rapującyksiądzreligiakontrowersje

"Boziu, daję Ci w prezencie mojego Spidermana, ale..." - ta prośba poruszyła internet!

Prostota dziecięcej miłości i i ich zdolność do poświęcenia nigdy nie przestanie zaskakiwać. Kilka dni temu świat usłyszał o historii jednego z uczniów szkoły podstawowej w miasteczku Guayaquil (Ekwador) i do dziś nie może wyjść z podziwu nad jego oddaniem. Chłopiec na ołtarzu szkolnej kaplicy zostawił swojego Spidermana-zabawkę, który pod pachą wetknięty miał krótki liścik. "Boziu, daję Ci w prezencie mojego Spidermana, ale wylecz mojego dziadziusia z raka" - napisano na karteczce. Figurkę z załączoną wiadomością odnalazła nauczycielka religii. Poświęcenie kilkulatka tak ją wzruszyło, że postanowiła podzielić się jego historią w mediach społecznościowych. Od 25 października post dotarł do tysięcy osób. Internauci poruszeni są szlachetnością dziecka i jego niewinnością...

ofiarazeSpidermanareligiadziecko

Takiego proboszcza Polska jeszcze nie widziała. Ksiądz kulturysta podbija internet!

42-letni ksiądz Artur Kaproń, proboszcz z Osiecznicy na Dolnym Śląsku, nie jest typowym duchownym. Po godzinach spędzonych w kościele nie przesiaduje na plebani, a zmienia sutannę na... dres i biegnie prosto na siłownię, z którą nie rozstaje się od 16. roku życia! Dzięki wytrwałym treningom formy i perfekcyjnie wyrzeźbionego ciała zazdrości mu niejeden parafianin. Ostatnio o księdzu Arturze i jego pasji, jaką jest kulturystyka, usłyszała cała Polska. Wszystko za sprawą czwartego miejsca na Mistrzostwach Polski Juniorów i Weteranów w Kulturystyce i Fitness. Swoim niesamowitym wyczynem proboszcz pochwalił się na swoim profilu na Facebooku - Trener Ksiądz. To tam można zobaczyć m.in. wideo z zawodów z nim w roli głównej czy liczne zdjęcia z siłowni. Ksiądz Artur jest także trenerem personalnym! "Staram się i w materii ducha ludziom pomagać, i w materii ciała" - mówi. Jeśli myślicie, że kuria ma coś przeciwko jego pasji, to jesteście w błędzie. Na antenie Radia Wrocław biskup Zbigniew Kiernikowski przyznał, że taki proboszcz to powód do domu. Ciekawe czy śladem wysportowanego proboszcza pójdą inni księża!

ksiądzkulturystareligiasport

Chciała przystąpić do komunii w garniturze. Takiej reakcji nauczycieli i pastora się nie spodziewała!

Pierwsza Komunia Święta to dla dzieci i rodziców wyjątkowe wydarzenie, do którego przygotowania ruszają na długo przed uroczystością. Myśli się o wystroju kościoła, miejscu przyjęcia gości, stroju... Chris Mansell, mama 9-letniej Cady, kilka tygodni przed ważnym dniem rozpoczęła z córką poszukiwania odpowiedniej garderoby. Marzeniem dziewczynki było założenie białego garnituru zamiast białej sukienki, którą wybierały wszystkiej jej koleżanki z klasy. Rodzice nie widzieli w pomyśle córki nic złego, dlatego wymarzony strój szybko znalazł się w jej szafie. Okazało się jednak, że jego założenie nie będzie mile widziane... "3 dni przed Komunią Świętą moja córka została poinformowana, że nie ma prawa w niej uczestniczyć w takim stroju. Powiedziała mi, że będzie mogła przyjść do kościoła, jak zdecyduje się na sukienkę. Cady natychmiast posmutniała" - napisała na Facebooku Chris. Interwencja u dyrektora szkoły nie pomogła. Rodzice usłyszeli, że Cady ubrana w garnitur nie będzie mogła usiąść w gronie rówieśników ani pozować z nimi do zdjęć. Pastor również był nieugięty. "W nieodpowiedni sposób wychowujecie swoje dziecko. Wyrządzacie krzywdę Cady, wybierając dla niej taki strój" - usłyszeli od niego. Ojciec 9-latki podjął decyzję o zmianie kościoła. Szybko znalazł taki, w którym jego córka będzie mogła przystąpić do komunii w stroju, o jakim marzyła. Czy biały garnitur u dziewczynki to naprawdę tak oburzający strój?

komuniawgarniturzereligiadziecko

Atak na akcję "Różaniec do granic". Idea wspólnej modlitwy "ma łączyć, nie dzielić"

W sobotę 7 października przypada święto Matki Bożej Różańcowej, a wzdłuż granic naszego kraju Polacy będą modlić się o nawrócenie i pokój na świecie. Organizatorzy przewidują, że w wydarzeniu weźmie nawet milion osób. Do akcji "Różaniec do granic" świeckiej FundacjiSolo Dios Basta, po oficjalnym poparciu Konferencji Episkopatu Polski, przyłączyły się 22 graniczne diecezje, 3 porty lotnicze: Lotnisko Chopina w Warszawie, Port Lotniczy Poznań-Ławica i Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach oraz znani artyści. Jej ambasadorami zostali: Cezary Pazura, Jerzy Zelnik, Dominika Figurska, Ewa Ziętek, Dariusz Kowalski i Marcin Mroczek, Przemysław Babiarz, Katarzyna Olubińska, Krzysztof Ziemiec, Antek Smykiewicz, Wojciech Modest Amaro i o. Benedykt Pączka. Nie wszystkim jednak idea wspólnej modlitwy się podoba. "Akcja Różaniec Do Granic to dowód na to, że żyjemy na pograniczu dwu światów. W jednym jest miejsce na codzienną, skromną duchowość, w drugim mamy religijny show reklamowany przez celebrytów. W jednym są mądre słowa księży, które nie wychodzą poza kościoły, w drugim pseudofilozoficzny bełkot którym żywi się internet" - czytamy na Newsweek.pl. Wyborcza.pl napisała natomiast, że różaniec w porcie lotniczym ma chronić nas przed islamizacją. "To działanie ma łączyć, a nie dzielić" - mówi w rozmowie z Onetem Lech Dokowicz, współorganizator wydarzenia. Linki do artykułów znajdziecie poniżej.

RóżaniecDoGranicreligiapolskarzeczywistość

Papież pogratulował homoseksualnej parze chrztu adoptowanych dzieci. "Pochwalił krzywoprzysięstwo"?

Papież Franciszek w oficjalnym liście pogratulował homoseksualnej parze podjęcia decyzji o ochrzczeniu adoptowanych dzieci. Słowa oraz gratulacje głowy Kościoła przekazał asesor ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej prał. Paolo Borgia. Sprawa ta jest głośno komentowana na całym świecie. Wśród wielu głosów aprobaty znalazły się też takie, które otwarcie krytykują stanowisko papieża. "W trakcie chrztu padają słowa w stosunku do rodziców i rodziców chrzestnych: 'czy wychowasz swoje dziecko w wierze katolickiej'. Papież pochwalił właśnie krzywoprzysięstwo" - pisze jeden z komentujących Łukasz B. Para, o której mowa, to 53-letni Toni Reis i 59-letni David Harrad. Mężczyźni są parą od 27 lat, a ślub wzięli w 2011 roku, kiedy brazylijski sąd najwyższy uznał prawnie związki homoseksualne. Od tego czasu zaadoptowali trójkę dzieci: 16-letniego Allysona, 14-letnią Jessikę oraz 2 lata młodszego od biologicznej siostry Filipe (cała rodzina na zdjęciu). Po wielu odmowach ze strony Kościoła katolickiego homoseksualnej parze udało się ochrzcić adoptowane dzieci 23 kwietnia w katedrze w Kurytybie. Swoją historię jeden z małżonków opisał w liście do papieża. Niedługo potem dostał odpowiedź, jakiej wcale się nie spodziewał. "Papież Franciszek życzy Panu szczęścia, przyzywając dla jego rodziny obfitości łask Bożych, abyście stale i wiernie żyli po chrześcijańsku jako dobre dzieci Boże i Kościoła" - napisał prał. Borgia, a niżej odręcznie podpisał się sam papież Franciszek. "Jestem bardzo szczęśliwy. Teraz mogę już umrzeć spokojny" - mówi Reis, autor listu.

papieżdohomoseksualistówreligiarównouprawnienie

Antyglutenowa rewolucja zmierza do Kościoła. Watykan mówi "nie"

Coraz bardziej popularne stają się parafie "przyjazne bezglutenowcom". W sieci dostępne są listy kościołów, w których uczuleni katolicy mogą przyjąć bezpieczne dla nich komunie święte o obniżonej zawartości glutenu. Wystarczy, że 10 min przed rozpoczęciem mszy udadzą się do księdza w zakrystii i zgłoszą swoją prośbę. Według danych Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej tej mieszaniny białek roślinnych nie toleruje 1 proc. Polaków. Jeden opłatek zawiera 25 mg glutenu, tymczasem tolerancja osób chorych kończy się, kiedy stężenie przekracza 20 mg/1kg produktu. Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z polecenia papieża Franciszka wydała list, którym informuje: "Hostie całkowicie pozbawione glutenu są materią eucharystyczną nieważną. Materią ważną są hostie częściowo pozbawione glutenu i te, w których jest obecna wystarczająca ilość glutenu do otrzymania wypieku chleba bez dodatku substancji obcych i bez konieczności odwoływania się do metod, które zmieniłyby istotę chleba”. Wszechobecna rewolucja antyglutenowa nie odnalazła się więc w Kościele. Jak zaznaczają biskupi, osoby chore na celiakię mają jednak możliwość przyjmowania komunii świętej pod postacią niskoglutenowych opłatków. Gdyby to kogoś nie przekonywało, zawsze może przyjąć eucharystię w formie... wina.

bezglutenowakomuniazdrowiereligia

"Jezus Cytrus", "Bób Ojciec"... Agencja reklamowa zrobiła parodię kampanii Lidla i wywołała burzę!

Hasło "Tacie Gacie" mające reklamować bieliznę na Dzień Ojca czy przeceniony makaron bezglutenowy nazwany "Glutenara" to tylko niektóre gry słowne, jakich Lidl Polska użył ostatnio do promowania swoich produktów. Dla wielu zabawne, dla innych nieco żałosne slogany przechodziły prawie bez komentarzy, jednak czerwcowa reklama cukru wywołała oburzenie wśród katolików i prawicowych mediów. Na fanpage'u Lidl Polska pojawiło się bowiem zdjęcie przedstawiające promocję na cukier z podpisem "Słodki jeżu", który rozwinięto następująco: "'Słodki jeżu! Tylko w środę 28.06 cukier w Lidlu w cenie tak słodko niskiej, że aż nie wierzymy". Konserwatyści zagrozili bojkotem sieci dyskontów, więc Lidl przeprosił urażonych wpisem i usunął go z sieci. W środowiskach związanych z marketingiem decyzja Lidla wywołała spore zdziwienie. Agencja reklamowa BRANDWEB w związku z "aferą" postanowiła nawiązać do kontrowersyjnej reklamy i zaproponowała nowe hasła mogące reklamować w przyszłości ich produkty. "Lidl Polska mamy pomysł na kolejne promocje! Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy: to jest bowiem dzieło nasze..." - napisała agencja na Facebooku. "Jezus Cytrus", "Z marchwi wstał" czy "Bób Ojciec" to tylko niektóre slogany autorstwa BRANDWEB. Jedni doceniają ich poczucie humoru, drudzy zwracają uwagę, że tym sposobem drwią z religii... "Post Lidla był bardzo subtelny i jako katoliczka nie poczułam się urażona ani trochę. Za to tutaj to już jawne drwiny z religii i to na bardzo niskim poziomie" - napisała jedna z internautek. Podoba Wam się taki sposób na reklamę?

parodiakampaniiLidlareligiareklamy

"Ośmioletnie dziecko na spotkanie z Bogiem". W taki sposób obchodzi się teraz Pierwszą Komunię Świętą...

Pierwsza Komunia Święta powinna kojarzyć się ze skromną, rodzinną uroczystością i doznaniem przede wszystkim duchowym. Jest przecież jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu katolika, a także całej wspólnoty parafialnej. Dziś Pierwsza Komunia Święta bardziej kojarzy się, jak napisała jedna z internautek, ze stylem kontrowersyjnego reality show Warsaw Shore... "Myślałam, że te huczne komunie to medialna przesada, ale dziś pod jeden z kościołów na spotkanie z Bogiem przyjechało ośmioletnie dziecko w limuzynie z mokrego snu bohaterów Warsaw Shore" - pisze na Facebooku zszokowana Justyna. "Powtarzam: ośmioletnie dziecko. Bang busem. Na spotkanie z Bogiem" - dodaje pod opublikowanym zdjęciem. Fotografię wykonano przed jednym z gliwickich kościołów. Reakcja internautki szybko znalazła w sieci duże poparcie. Limuzyna przecież bardziej niż religijną uroczystość 8-letniego dziecka przywodzi na myśl huczną imprezę...

polskarzeczywistośćreligiadziecko

Magdalena Żuk "prosiła się o nieszczęście"? Kontrowersyjne słowa księdza o tragedii w Egipcie

"Wyjazd samotnej kobiety na wczasy do kraju arabskiego to proszenie się o nieszczęście" - powiedział ks. Henryk Zieliński na antenie TVP Info w związku z głośną sprawą o śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie. Słowa duchownego rozpętały prawdziwą burzę. Media prawicowe komentują wypowiedź krótko: "Przestrzegał kobiety przed samotnymi wyjazdami do krajów arabskich". Oburzeni internauci piszą: "To tak, jakby oskarżyć kobietę, że miała za krótką spódnicę i dlatego została zgwałcona". Czy 27-letnia Polka jest "sama sobie winna"? Przypominamy, że Magdalena miała wyskoczyć z okna lokalnego szpitala. Okoliczności jej śmierci nie są jednak znane. Rodzina i znajomi nie wierzą w samobójstwo.

tragediawEgipciereligiadyskryminacja

PokemonGo w "Simpsonach". Rosyjska stacja nie wyemituje tego odcinka

Popularny serial animowany "Simpsonowie" miał w USA 30 kwietnia premierę jednego z odcinków - "Looking for Mr. Goodbart". Jednak mieszkańcy Rosji nie będą mogli zobaczyć go u siebie. Stacja emitująca "Simpsonów" nie pokaże tego odcinka. Wszystko przez scenę, w której Homer gra w kościele w zmyśloną przez twórców grę "Peekimon Get". Duchowni rosyjscy byli bardzo oburzeni pokazaniem tej sytuacji. Arcykapłan Andrei Novikow nazwał odcinek "hollywoodzką propagandą", która chce skompromitować całą Rosję. Wszystko dlatego, że scena przedstawiona w serialu ma być odniesieniem do sytuacji sprzed roku. Wtedy młody Youtuber dodał na swój kanał filmik, w którym gra w PokemonGo w jednym z rosyjskich kościołów. Sprawa trafiła do sądu, a człowiek został oskarżony o podżeganie do nienawiści religijnej oraz obrazę uczuć religijnych.

serialewprodukcjireligiaSimpsonowie

Nagie zdjęcia na Świętej Górze. Ta modelka oburzyła miejscową ludność

Yaylene Cook znana nowozelandzka modelka, pozująca w Playboyu, pod koniec kwietnia zdobyła nowozelandzką górę Taranaki. Pomimo leżącego wokół śniegu postanowiła zrobić sobie tam zdjęcie, chwaląc się później swoim wyczynem na portalach społecznościowych. Pozowała tam prawie nago, miała na sobie tylko czapkę, buty i rękawiczki. Wywołała tym wielką kontrowersję wśród żyjących tam Maorysów, czyli rdzennej ludności Nowej Zelandii. Taranaki jest bowiem ich świętą górą. Fotografia uznana została za brak jakiegokolwiek szacunku. Wulkan o tej samej nazwie uważany jest za miejsce pochówku przodków ludności, a samo wspinanie się na górę uważane jest przez nich za niewłaściwe. W rozmowie z BBC rzecznik plemienia Maorysów Dennis Ngawhare mówił: "To tak, jakby ktoś wszedł do Bazyliki świętego Piotra w Watykanie i zrobił sobie w niej nagie zdjęcie". Modelka nie przejęła się sprawą. Stwierdziła, że przed zrobieniem zdjęcia zaczerpnęła różnych informacji, z których wynikało, że taka fotografia nie będzie obraźliwa. "To miejsce, które powinno być traktowane z najwyższym szacunkiem przez cały czas" mówi Ngawhare.

religiamodazdjęcia

Karmiła piersią w kościele. Została wyproszona, bo "mężczyźni mogli poczuć się niekomfortowo"

Dyskusja o karmieniu piersią w miejscach publicznych wciąż jest żywa. Matki często w poniżający sposób są upominane lub nawet wyrzucane z takich miejsc jak restauracje czy środki komunikacji miejskiej. Jak powinny być traktowane w świątyniach? Czy zaspokajanie głodu niemowlęcia w kościele jest przekroczeniem granicy "dobrego smaku"? Takie pytanie postawiono vlogerce Annie Peguero, kiedy w protestanckim kościele karmiła swoje 19-miesięczne dziecko piersią. Kobieta została wyproszona ze świątyni. Po tym, jak odmówiła opuszczenia mszy, usłyszała: "Nie chcemy, by mężczyźni poczuli się niekomfortowo". 42-letnia Amerykanka, matka dwójki dzieci, 24 kwietnia opublikowała na Facebooku film, w którym tłumaczy, że złamano jej prawa i domaga się przeprosin. Jej apel wyświetlono już prawie 75 tysięcy razy. Instytucja zwlekała z przyjęciem jakiegokolwiek stanowiska przez kilka dni. W końcu pastor Tony Trayers oświadczył, że kościół nie zdawał sobie sprawy z obowiązującego w całym stanie Wirginia prawa. Od 2015 roku kobiety mogą tam karmić piersią w każdym miejscu - również w świątyniach.

karmiłapiersiąwkościelereligiarodzicielstwo

Założyła pierwszy kościół dla zwierząt. Udziela im ślubów i odprawia pogrzeby

58-letnia Shirley Wakefield założyła kościół dla zwierząt i ogłosiła się pierwszym "zwierzęcym pastorem". Brytyjka jest właścicielką dwóch psów i uważa, że nasi czworonożni towarzysze również posiadają duszę. Dlaczego więc mielibyśmy odmawiać ich "rodzinom" możliwości ostatniego pożegnania, jakim jest ceremonia pogrzebowa (z modlitwą!), czy uczestnictwa w obrzędzie zaślubin? Usługi pełnione przez Shirley cieszą się sporą popularnością. Zamówienia na odprawianie rytuałów oraz duchowe wstawiennictwo za domowym zwierzęciem przyjmuje telefonicznie. Dla niektórych funkcje, jakie pełni "zwierzęcy pastor", porównywalne są do stanowiska księdza chrześcijańskiego. Przeciwnicy Shirley nazywają ją wariatką i osobą igrającą z religią. Brytyjce na pewno nie można odmówić jednego - niewątpliwie jest dobrą biznesmenką!

kościółdlazwierzątreligiazwierzęta

Zakonnice udają pingwiny w słusznej sprawie. To wideo jest hitem internetu!

Siostry zakonne z Broniszewic (woj.wielkopolskie) pokazały, co znaczy dystans do siebie i poczucie humoru! Z okazji Światowego Dnia Pingwina, który przypada na 25 kwietnia, udostępniły w sieci film. O wideo szybko stało się głośno, a taki przecież był zamiar sióstr! Zakonnice postanowiły w niecodzienny sposób zachęcić do wspierania renowacji domu dla niepełnosprawnych podopiecznych. Na facebookowym profilu siostry Elizy Małgorzaty Myk dominikanki umieściły 10-sekundowy film, na którym idą pingwinim krokiem. "Dziś ŚWIATOWY DZIEŃ PINGWINA. Przyjmujemy życzenia! Zamiast kwiatków i bombonierek przyjmujemy cegiełki na www.domchlopakow.pl :)" - napisały siostry. Popularność "efektu głupaki i przemęczenia" przerosła wszelkie oczekiwania. Dzięki rozgłosowi, jaki zyskał ośrodek w ciągu kilku dni, 56 niepełnosprawnych chłopców z Domu Pomocy Społecznej w Broniszewicach ma większe szanse na uzyskanie wsparcia finansowego. W placówce od miesięcy trwa remont, na którego ukończenie potrzeba w sumie 5 milionów złotych. Film wesołych zakonnic obejrzycie tutaj: https://www.facebook.com/eliza.myk/videos/vb.100000719574029/1478569065510398/?type=2&theater.

zakonnicepingwinyreligiapomoc

Ulotki z pytaniami o seks, masturbację i pornografię rozdawane po rekolekcjach. Odbiorcami byli uczniowie podstawówki!

Po spotkaniu rekolekcyjnym w parafii Chrystusa Króla w Jabłonowie Pomorskim ksiądz rozdał uczniom piątej i szóstej klasy szkoły podstawowej (11-latkom i 12-latkom) ulotki, które zawierały pytania m.in. o pozamałżeńskie stosunki płciowe, masturbację i pornografię. "Czy mam nieczyste myśli?", "Czy oglądam pornografię?", "Czy się masturbuję?", "Czy uprawiam pozamałżeńskie stosunki płciowe?", "Czy pożądam?" - pytano na kartkach. Ulotki miały być rodzajem "pierwszej pomocy" w czasie przygotowań do spowiedzi... Rodzice dzieci są zbulwersowani. Sposób, w jaki poruszono intymne sprawy wśród dzieci jest dla nich zbyt nagły i zbyt brutalny. "Włos się na głowie zjeżył, gdy przeczytałem treść tej ulotki. Nikt nie informował o tym, że dzieci będą informowane o sprawach związanych z seksem" - mówił ojciec jednej z obecnych na rekolekcjach dziewczynek. Reporter TVN24 Mariusz Sidorkiewicz dotarł do księdza, który jednak nie zgodził się wystąpić przed kamerami. W rozmowie telefonicznej z dziennikarzem powiedział jedynie, że treść broszurek "jest zgodna z nauczaniem Kościoła, ale może niefortunne było danie ich dzieciom w tym wieku”. Jak będzie wyglądało kolejne spotkanie rekolekcyjne? Ile dzieci przyjdzie do kościoła?

kontrowersyjnerekolekcjereligiadzieci

Wiara a seks - Boskie Babki "robią wstyd katolikom"?

Czy czerwona szminka jest odpowiednia dla katoliczki? Jak do seksu przedmałżeńskiego podchodzą osoby wierzące i czy naprawdę dotrzymują czystości? Czym jest naturalne planowanie rodziny i dlaczego pary decydują się na nie, zamiast stosować antykoncepcję hormonalną? Na te i inne ważne pytania w swoich tekstach i filmach na YouTubie odpowiadają Boskie Babki. Natalia Białobrzeska, Marta Brzezińska-Waleszczyk i Jola Szymańska to idące z duchem czasu katoliczki, które swoją aktywnością internetową chcą przekonywać, że osoba wierząca to osoba... normalna. Zarażają pogodą ducha i dzielą się swoimi przemyśleniami. Ich twórczość spotyka się jednak z niejednoznacznym odbiorem. Szczególnie kontrowersyjnym okazał się film poruszający tematykę seksu przedmałżeńskiego. "Dziewczyny... nie róbcie wstydu Katolikom i Kościołowi publikując tak infantylne i płytkie gadanie", "Jestem katoliczka, a ten filmik pod płaszczykiem katolicyzmu odziera piękno praw Ewangelii" - czytamy komentarze do nagrania. Liczba łapek w górę w porównaniu do ocen negatywnych również świadczy o opiniach internautów. Obejrzyjcie film i o jego słuszności na YouTubie przekonajcie się sami! Link znajdziecie poniżej.

BoskieBabkireligiaYouTube

Księża wręczają uczniom model nienarodzonego dziecka. Psycholog: "To straszenie nieletnich"

Bractwo Małych Stópek to organizacja działająca w obronie życia poczętego. Grupa stworzyła aplikację Adoptuj Życie, która opiera się na duchowej adopcji dziecka nienarodzonego, edukacyjną grę dla najmłodszych, talię kart obrazujących rozwój dziecka w okresie prenatalnym, oraz model 10-tygodniowego płodu "Jaś". O tym ostatnim było niedawno szczególnie głośno... Podczas rekolekcji w Szczecinie księża katecheci wręczali 5-centymetrowe figurki uczniom gimnazjum. "Pomagają one wizualizować prawdę o biologicznym rozwoju życia każdego człowieka" - tłumaczy rzecznik kurii ks. Sławomir Zyga. Akcja nie spodobała się jednak rodzicom dzieci. Według nich "uświadamianie dzieci w taki sposób jest niemoralne". Więcej o tej sprawie piszą redaktorzy serwisu Głos Szczeciński (link poniżej). Najbardziej kontrowersyjną opinią jest jednak zdanie dr n. med. Agaty Gizy-Zwierzchowskiej. Psycholog jest przekonana, że "lalka imitująca płód" to "element lękotwórczy" edukacji najmłodszych. Jej wypowiedzią oburzony jest ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek. Duchowny odniósł się do zarzutów w emocjonalnych filmach (linki poniżej). "Nie przenoście swoich lęków na nasze dzieci" - mówi.

prolifereligiaciąża

Nowy członek klasztoru - Brat Wąsacz! Żart zakonników!

Ten słodki psiak przezywany jest Friar Bigotón. Jego imię może oznaczać z hiszpańskiego Brat Wąsacz lub Wąsy. Choć naprawdę nazywa się Carmelo. Pies mieszka w zakonie franciszkanów w Cochabamba w Boliwii. "Tutaj, my wszyscy bracia bardzo go kochamy. Jest przecież stworzeniem Bożym" mówi jeden z zakonników. Pies dostał nawet specjalne ubranko - habit. Sam wygląda jak jeden z zakonników. Co najlepsze, wystylizowanie psa w ten sposób, było pomysłem polskiego Franciszkanina z Krakowa - ojca Kaspera Mariusza Kapronia, który jest misjonarzem. Razem ze swoimi studentami teologii z Boliwii postanowił przebrać zwierzaka i opublikował jego zdjęcia w internecie. Świat zachwycił się zwierzakiem na tyle, że w ciągu kilku chwil pisały o nim media na całym świecie! Podawano, że Franciszkanie znaleźli psa, a później mianowali nowym zakonnikiem. Nie możemy zaprzeczyć, że zwierzak wygląda bardzo oryginalnie w szatach zakonnych!

zwierzętareligiazakonnicy