Pierwsza realistyczna krew menstruacyjna w reklamie. Producent podpasek walczy z tabu "tych dni"

"Miesiączki no normalność. Pokazywanie ich też powinno" - brzmi hasło nowej kampanii brytyjskiej marki Bodyform, firmy produkującej podpaski. Aby jednak nie być gołosłownym, producent środków higienicznych dla kobiet w krótkim spocie reklamowym zobrazował krew menstruacyjną w sposób, na jaki jeszcze nikt się nie odważył. Niebieską ciecz w końcu zastąpiono przypominającym okres czerwonym płynem. W reklamie Bodyform nie zobaczycie unoszących się w przestrzeni oderwanej od rzeczywistości podpasek. Zobaczycie za to strużki krwi menstruacyjnej spływające kobiecie po nodze i mężczyznę bezwstydnie kupującego podpaski. Nie jest to pierwszy krok brytyjskiej marki w kierunku przełamania tabu "tych dni". W lipcu zeszłego roku producent podpasek zrealizował kontrowersyjną reklamę, która przedstawiała dużo kobiecej krwi - na poranionych stopach baletnicy, na twarzy bokserki czy na kolanie kolarki. "Żadna krew nie może nas powstrzymać" - brzmiało hasło podsumowujące kampanię. Link do reklamy "Blood" znajdziecie poniżej.

realistycznakrewmenstruacyjnareklamytabu

W rasistowskiej reklamie wybielono czarnoskórą kobietę. Dove przeprasza za "zniewagę"

Krótki spot marki Dove miał pokazać, przynajmniej według producentów, jak różnorodne są klientki tej firmy. Kilkusekundowy gif opublikowany na Facebooku i Twitterze został jednak uznany za rasistowski. Udostępniony w piątek materiał, po fali negatywnych komentarzy, szybko usunięto. Przedstawiał czarnoskórą kobietę, która, jak interpretowali internauci, po umyciu się produktem Dove zmieniała się w białą dziewczynę. Według wielu kontrowersyjny spot nawiązywał do reklam popularnych w przeszłości, szczególnie w Ameryce - reklam produktów czyszczących mających na celu "wybielenie" osób o ciemnym kolorze skóry. "Czy Dove powołuje się na wielowiekowy stereotyp, że czarna jest brudna, a biała jest czysta? Czy taka czarna skóra może lub powinna być oczyszczona?" - komentuje Naomi Blake znana makijażystka. Marka po wycofaniu obraźliwej reklamy opublikowała również komunikat: "Obraz, który umieściliśmy na Facebooku, nie przekazał naszego przesłania, jakim jest reprezentowanie kobiet różnych ras. Bardzo żałujemy zniewagi, jaką wywołała reklama". Nie jest to pierwsze oskarżenie Dove o treści rasistowskie. W 2015 roku ich balsam reklamowany był jako produkt do "normalnej i ciemnej skóry".

rasizmDovedyskryminacjareklamy

W miastach pojawiły się tajemnicze billboardy. Nikt nie spodziewał się, że to oni za nimi stoją!

Czarne billboardy z białymi dłońmi i napisem "Mam czyste ręce" w zeszłym tygodniu pojawiły się w największych miastach Polski. Wśród przechodniów budziły one ogromne zaciekawienie. Wielu obstawiało, że to kolejna manifestacja polityczna, jednak te podejrzenia okazały się błędne. Na stronie www.marketingprzykawie.pl pojawiła się informacja, która rozwiała wszystkie wątpliwości. Okazało się, że tajemnicze billboardy są częścią akcji marketingowej marki Adrian zajmującej się m.in. produkcją rajstop! To ich plakaty nieraz wywoływały burzliwe dyskusje (wspomnieć wystarczy chociażby ten z wizerunkiem kobiety w czarnych, seksownych pończochach, która leży oparta o grób). O co chodzi tym razem? W najnowszej kampanii występuje sama właścicielka firmy, Małgorzata Pomorska, a "czyste ręce" mają nawiązywać do wyróżnień, jakie ona otrzymała. A jest ich niemało! Pomorska może pochwalić się m.in. odznaką honorową "Za Zasługi dla Rozwoju Gospodarki Rzeczypospolitej Polskiej" , "Siłą Osobowości 2017" przyznaną przez redakcję "Forum Biznesu", a także "Certyfikatem Lidera Rynku Pracy". Pełne hasło kampanii brzmi: "Jeśli masz czyste ręce, dołącz do nas". Ci, którzy zamówią produkty marki Adrian przez internet, otrzymają naklejkę z hasłem "Mam czyste ręce". Jesteśmy zaskoczeni, a Wy?

Mamczysteręcekampaniareklamowareklamy

Szkoła jazdy z Lublina reklamuje się kobiecym orgazmem! "Czemu ma to służyć?" - pytają oburzeni internauci

Dzięki chwytliwemu hasłu reklamowemu można wiele zyskać. Liczy się prostota, humor (oczywiście na poziomie) i oryginalność. Przypadków, w których marketingowcy "popłynęli", można wymieniać w nieskończoność. Kolejnym przykładem ich niefrasobliwości według internautów jest sposób, w jaki swoje usługi reklamuje szkoła jazdy z Lublina o nazwie "Władcy Dróg". "Orgazm u kobiet trwa 4 razy dłużej niż u mężczyzn, tak jak parkowanie" - tak brzmi "dumne" hasło, które znalazło się na plakacie przedstawiającym trzy zaparkowane samochody. Jeden z nich, ten w kolorze czerwonym, miała długo parkować kobieta (z zastrzeżeniem, że nie jest ona jedną z kursantek lokalnej szkoły). Stąd zdaje się nawiązanie "Władców Dróg" do kobiecego orgazmu... Na reakcje internautów, szczególnie internautek, nie trzeba było długo czekać. "Czemu ma służyć ta reklama? Czy twórcy lub właściciele myślą, że slogan jest zabawny? Dla nas na pewno nie i nie skorzystamy z usług tej firmy. Reklama jest seksistowska, poniża kobiety, tylko po to by sprzedać swoje usługi. Nie dotyczy kursantów? A co z kursantkami? A co z pracowniczkami firmy?" - czytamy na facebookowym profilu Lubelskiej Koalicji na Rzecz Kobiet. Zdjęcie kontrowersyjnego plakatu udostępniły też Dziewuchy Dziewuchom. "Władcy Dróg" w swym haśle reklamowym nie widzą jednak niczego złego. Jest to dla nich forma humoru, nie forma ataku na kobiety. Obok negatywnych komentarzy ("Ależ tragiczny strzał w stopę, wow", "Szok i bulwers", "Zamalujcie") pojawiły się też i pozytywne słowa. "Slogan jest jak najbardziej zabawny :D Trochę dystansu do siebie ludzie" -piszą inni. A Wy co myślicie?

reklamaszkołyjazdykobietareklamy

IKEA zachwyca nową reklamą o zmianach w życiu. Internauci porównują ją do spotów Allegro! [WIDEO]

"Są duże, ogromne jak góry, i są małe. Te z wygody i te z przygody, która zaskoczy cię jak wiatr, jak burza. Takie, od których serce rośnie i bije w rytm muzyki, i takie, które same rosną, pędzą jak szalone..." - tymi słowami rozpoczyna się pierwszy wzruszający spot IKEA z cyklu "Niech żyje dom", w którym rolę narratora pełni Bartosz Waglewski, ceniony muzyk, kompozytor i wokalista znany jako Fisz. Szwedzka sieciówka tym razem postanowiła skupić się na zmianach wywracających życie do góry nogami, dlatego w klipie widzimy m.in. oświadczyny, narodziny dziecka, przygarnięcie do domu bezpańskiego psa czy żałobę po stracie najbliższej osoby. Internautom spot przypomina kultowe już reklamy Allegro i wielu uważa, że może z nimi z powodzeniem konkurować. Przekaz IKEA podsumowuje hasło "Życie to zmiany. Zrób na nie miejsce". Zobaczcie wideo! Czyż nie zrobiło się jakoś tak refleksyjnie?

spotIKEAIkeareklamy

Oburzająca kampania GIS-u: Mądra dziewczynka nie zostaje zgwałcona?

"Mądra dziewczynka pilnuje drinka" - przestrzegł Główny Inspektorat Sanitarny, a w sieci zagrzmiało. Hasło nowej kampanii społecznej mającej "chronić" kobiety przed wykorzystaniem seksualnym to kolejny nieudany projekt GIS-u. "Gisu ostrzega! Pozostawienie drinka przy barze albo na stoliku w dyskotece może mieć tragiczne konsekwencje..." - czytamy kolejne słowa szkolenia. "Do klubów nie chodzą dziewczynki, to brak szacunku wobec kobiet", "lepiej skupcie się na szkoleniu mężczyzn", "a może: mądry chłopaczek chowa siusiaczek?" - to niektóre z komentarzy dotyczących kontrowersyjnego sloganu. Kampanii zarzuca się infantylność, seksizm oraz przekonanie, że gwałtowi współwinna jest kobieta. Oburza nawet sama grafika - potencjalna odbiorczyni kampanii, długonoga blondynka w skąpej sukience "jakby sama się prosi". Uczestnicy dyskusji na temat kolejnej wpadki Gisu nie stronią od ostrych słów krytyki. Na pomysłodawcach kampanii nie pozostawili suchej nitki. Zaprzeczyć na pewno nie można, że seksistowski plakat sugeruje bardzo krzywdzącą, wręcz absurdalną zależność - że mądra dziewczynka nie zostaje zgwałcona... Więcej na ten temat znajdziecie w materiałach zamieszczonych poniżej. Polecamy szczególnie tekst Joanny Pachli z blogu Wyrwane z kontekstu.

MądraDziewczynkaPilnujeDrinkaprzemocreklamy

Tiger "chrzani" Powstanie Warszawskie. Klienci bojkotują, marka odpowiada

W sieci zawrzało po tym, jak na instagramowym profilu Tigera pojawiła się oburzająca grafika - środkowy palec przyozdobiony kokardą. Obrazek podpisany słowami: "Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie", pojawił się w mediach społecznościowych 1 sierpnia, w dzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Internauci nie pozostawili na producencie popularnego napoju energetycznego suchej nitki, a klienci rozpoczęli bojkot. Po fali krytycznych komentarzy zdjęcie zniknęło z Instagrama, a Tiger odniósł się do zaistniałej sytuacji na Facebooku. W oficjalnym oświadczeniu firma przeprosiła za skandaliczna reklamę: "Jest nam ogromnie przykro z powodu publikacji grafiki, która pojawiła się w dniu 1 sierpnia na profilu instragramowym marki. Bardzo przepraszamy za ten błąd, który nie powinien się wydarzyć". Ponad to marka przystała na propozycję Filipa Chajzera i wsparła zbiórkę na Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej. "Kwota, którą przelaliśmy, jest tak wielka, jak nasze poczucie wstydu" - komentuje Tiger. Forma pokuty wyniosła aż pół miliona złotych.

wpadkaTigerareklamypatriotyzm

Seks w trójkącie tematem kontrowersyjnej reklamy. Przekroczono granice?

Nie od dziś reklamom środków na potencję zarzuca się seksizm - szczególnie przedmiotowe traktowanie kobiet oraz ukazanie ich wizerunku w sposób kojarzony jednoznacznie z zaspokajaniem męskich potrzeb seksualnych. Krótkie i "chwytliwe" - z marketingowego punktu widzenia - hasła są nieodzowną częścią każdej reklamy leków dla panów. Kolejny spot Braveranu "wkroczył na nowy poziom żenady", jak komentują niektóre serwisy. "Na takim ogniu można upiec dwie pieczenie" - to hasło kampanii reklamowej popularnego wśród mężczyzn środka na "te" problemy. Zdanie nawiązujące do seksu w trójkącie oraz dwie kobiety towarzyszące głównemu bohaterowi w drodze do przyczepy kempingowej nie spodobały się opinii publicznej. Odbiorcy reklamy są zniesmaczeni jej wydźwiękiem. Twórcom zarzucają seksizm oraz przekroczenie granic dobrego smaku. Obejrzyjcie wideo, o którym zrobiło się tak głośno!

seksizmreklamyhejt

Hodor w KFC? Aktor parodiuje kultową scenę "Gry o Tron" w reklamie fast foodu

Dla wszystkich fanów "Gry o Tron" jedną z najbardziej przejmujących scen była z pewnością ta, która tłumaczy przeszłość Hodora. Kiedy wątpliwości co do przypadłości potężnej postaci zostały rozwiane, wszyscy fani serialu wstrzymali oddech... To właśnie im w głównej mierze przeznaczona jest nowa reklama KFC. W materiale wideo wystąpił Kristian Nairn, aktor wcielający się w postać Hodora. W nawiązaniu do kultowej sceny "Hold the door" (link zamieszczony poniżej) w reklamie powtarza się sformułowanie "Chicken with fries". Fani serialu zachwyceni są nowym posunięciem marketingowych sieci barów szybkiej obsługi. "To się nazywa marketing!" - piszą internauci. Obejrzyjcie parodię i oceńcie sami!

HodorwKFCGraoTronreklamy

"Jezus Cytrus", "Bób Ojciec"... Agencja reklamowa zrobiła parodię kampanii Lidla i wywołała burzę!

Hasło "Tacie Gacie" mające reklamować bieliznę na Dzień Ojca czy przeceniony makaron bezglutenowy nazwany "Glutenara" to tylko niektóre gry słowne, jakich Lidl Polska użył ostatnio do promowania swoich produktów. Dla wielu zabawne, dla innych nieco żałosne slogany przechodziły prawie bez komentarzy, jednak czerwcowa reklama cukru wywołała oburzenie wśród katolików i prawicowych mediów. Na fanpage'u Lidl Polska pojawiło się bowiem zdjęcie przedstawiające promocję na cukier z podpisem "Słodki jeżu", który rozwinięto następująco: "'Słodki jeżu! Tylko w środę 28.06 cukier w Lidlu w cenie tak słodko niskiej, że aż nie wierzymy". Konserwatyści zagrozili bojkotem sieci dyskontów, więc Lidl przeprosił urażonych wpisem i usunął go z sieci. W środowiskach związanych z marketingiem decyzja Lidla wywołała spore zdziwienie. Agencja reklamowa BRANDWEB w związku z "aferą" postanowiła nawiązać do kontrowersyjnej reklamy i zaproponowała nowe hasła mogące reklamować w przyszłości ich produkty. "Lidl Polska mamy pomysł na kolejne promocje! Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy: to jest bowiem dzieło nasze..." - napisała agencja na Facebooku. "Jezus Cytrus", "Z marchwi wstał" czy "Bób Ojciec" to tylko niektóre slogany autorstwa BRANDWEB. Jedni doceniają ich poczucie humoru, drudzy zwracają uwagę, że tym sposobem drwią z religii... "Post Lidla był bardzo subtelny i jako katoliczka nie poczułam się urażona ani trochę. Za to tutaj to już jawne drwiny z religii i to na bardzo niskim poziomie" - napisała jedna z internautek. Podoba Wam się taki sposób na reklamę?

parodiakampaniiLidlareligiareklamy

Uniwersytet Szczeciński nagim męskim torsem próbował przyciągnąć przyszłych studentów italianistyki. Nie wyszło...

Uczelnie co roku prześcigają się w pomysłach na to, jak przyciągnąć w swoje mury liczne grono studentów. Oryginalne specjalności czy nietypowa promocja to to, na co stawia większość z nich. Nieco ognia do i tak gorącego, rekrutacyjnego okresu postanowił dorzucić Uniwersytet Szczeciński, który maturzystów (a raczej maturzystki) zachęcał do studiowania italianistyki z elementami studiów nad chrześcijaństwem... nagim, umięśnionym męskim torsem! Kierunek Wydziału Teologicznego na Facebooku szczecińskiej uczelni przestawiony został jako nauka o "języku, historii, kulturze, geografii i religii Włoch". Prócz półnagiego mężczyzny z rękawicami bokserskimi na rękach i mającym go definiować włoskim słowem "forza" ("siła") Uniwersytet Szczeciński do promowania italianistyki użył także pizzy, spaghetti i piłki nożnej. Internauci na "oryginalnej" reklamie nie pozostawili suchej nitki. "Chyba mało chętnych mają na ten kierunek, że gołą klatą trzeba zachęcać" - napisała jedna z użytkowniczek, zanim post szczecińskiej uczelni został usunięty. Zdążył on jednak zdobyć rozgłos w internecie i udostępniono go na profilu "Seksizmu naszego powszedniego", gdzie internauci również dali wyraz swojemu oburzeniu. "Żałosne. Jak uczelnia może się tak ośmieszać?", "No niby obrazek pasuje do wyrazu, ale śmiem wątpić, że użyto go tutaj losowo. Tzw. szczucie cycem - ooo, męska umięśniona klata, może skuszą się nowe studentki" - pisali. Znaleźli się jednak i tacy, którzy docenili umięśniony tors... A jak Wam podoba się taki sposób promowania nauki?

italianistykanaUSnaukareklamy

Archiwa pełne wspomnień. Nowa reklama Apple'a wzrusza do łez

Nie tak dawno pisaliśmy o apokaliptycznej wizji świata Apple'a, podczas której wszystkie aplikacje przestają działać. Niedawno w sieci pojawiła się kolejna głośna reklama firmy Steve'a Jobsa. Tym razem obraz tworzenia prezentacji zdjęć i filmów z rodzinnych wspomnień ma nas zaangażować emocjonalnie... I trzeba przyznać, że Apple całkiem nieźle radzi sobie z taką konwencją! Internauci w sekcji komentarzy nie kryją wzruszenia i uronionych łez. Mina poczciwego staruszka z reklamy faktycznie pozostanie z nami na długo. Spot jest formą promocji jednej z funkcji iPhone'a 7. "Archiwa" automatycznie tworzy dla użytkowników iOS 10 filmy ze wspomnieniami.

wspomnieniaAppleaapplereklamy

Nowa reklama OBI została ocenzurowana. Scena z wiertarką okazała się zbyt mocna dla telewizji!

W ramach nowej kampanii marketingowej sieć marketów budowlanych OBI zaprezentowała krótki spot, który w założeniu miał w zabawny sposób przedstawić losy domowego remontu i przekonać klientów, że jego sukces tkwi w odpowiednio dobranym sprzęcie. W klipie padło na remont łazienki, a jej kreatorami zostali ojciec i jego wyjątkowo rezolutny syn. W pewnym momencie kilkulatek postanawia nieco pokrzyżować ojcu szyki. W tym celu przykłada mu do pośladków... wiertarkę! Potencjalnie niebezpieczna scena nie mogła zostać zaakceptowana przez stacje telewizyjne, które poprosiły o edycję wideo. Agencja 180heartbeats+Jung v. Matt, która odpowiada za realizację reklamy, została poproszono o umieszczenie informacji, że przedstawiona scena jest niebezpieczna i nie powinno powtarzać się jej w domu. Poprawioną wersję przez kilka dni emitowano w telewizji Żart z wiertarką okazał się za ostry. Zobaczymy, czym zaskoczą nas kolejne spoty! ;)

ocenzurowanareklamareklamycenzurawpolsce

Allegro z nową reklamą na wakacje. Internauci znów są zachwyceni! [WIDEO]

Każdy kolejny spot promujący portal Allegro porusza do głębi. Po czarującym dziadku uczącym się angielskiego, który w okolicach świąt Bożego Narodzenia bił prawdziwe rekordy popularności, a także uroczej dziewczynce, dla której mama okazała się największą inspiracją, przyszła pora na wakacyjny akcent. Bohaterami nowego spotu jest rodzeństwo, a co za tym idzie, szczególne więzi jakie między nim występują. Niewielki blondynek próbuje rozkręcić własny, lemoniadowy biznes, jednak idzie mu jak po grudzie. Przyglądająca się jego staraniom siostra nie może pozostać obojętna na jego potknięcia i postanawia mu pomóc. Gdyby nie ona, przy stoisku nie byłoby kolejki spragnionych urlopowiczów! Internauci znów są zachwyceni! "Allegro, robicie świetną robotę!", "Jedna z nielicznych reklam, które chce się oglądać do końca" - piszą. Bracie, siostro, dziękujemy, że jesteście! Zobaczcie wideo!

LemoniadaodAllegroAllegroreklamy

Antyterrorystyczny spot sieci telekomunikacyjnej z Kuwejtu hitem na Bliskim Wschodzie! Ma pokazywać, że islam to religia miłości!

Sieć telekomunikacyjna Zain z Kuwejtu stworzyła antyterrorystyczny spot, który z miejsca podbił sieć na Bilskim Wschodzie. Reklama piętnująca radykalizm podbiła serca widzów nie tylko sposobem realizacji, ale także dosadnym przekazem. W utrzymanym w klimacie Bollywood trzyminutowym klipie głównym bohaterem jest zamachowiec, który przygotowuje bombę, by zdetonować ją w miejskim autobusie. Mężczyzna wpierw musi jednak stanąć oko w oko ze swoimi licznymi ofiarami... W spocie wzięły udział osoby, które zostały poszkodowane w zamachach terrorystycznych w Jordanii, Bagdadzie i Kuwejcie. Reklama mimo szokujących obrazów ma pozytywny wydźwięk. Jej reżyser, Samir Abouda, chciał pokazać, że islam to tak naprawdę religia pokoju i miłości, która nie popiera terroryzmu. Klip zachęca do walki z radykalizmem za pomocą jedynie pozytywnych uczuć. Już sam wstęp, w którym dziecko kieruje do terrorystów następujące słowa: "powiem bogu wszystko, o tym, jak wypełniliście cmentarze ciałami naszych dzieci i wyludniliście szkoły", wywołuje u oglądających poruszenie. Po kilku dniach od premiery, kiedy to filmik pojawił się na YouTubie w związku z Ramadanem, odtworzono go prawie 3 miliony razy. Wśród internautów panują na jego temat mieszane uczucia. A Wy co nim myślicie?

anyterrorystycznareklamaislamreklamy

Nowa reklama BMW udowadnia, że Niemcy jednak mają poczucie humoru

Wydawać by się mogło, że Niemcy nie należą do najzabawniejszych osób na świecie... Ta reklama łamie dotyczący ich stereotyp! Trwający pół minuty film w niecodzienny sposób pokazuje BMW M3. Inżynierowie z koncernu na pewno wykazali się pomysłowością. Jak było z dobrym smakiem? Obejrzyjcie wideo i przekonajcie się sami. Reklamowany model samochodu został przedstawiony z przymrużeniem oka i mimo niesmacznego obrazu, przypadł internautom do gustu.

humorBMWsamochodyreklamy

Prawiczek, chudy, w różowych ciuchach? Nowa reklama Axe łamie stereotypy dotyczące nastolatków! [WIDEO]

Czy to ok być chudym? Czy to ok nie lubić sportu? Czy ok jest być prawiczkiem? Ok jest eksperymentowanie z innymi chłopakami? Czy ok jest, jeśli chłopak ubiera się na różowo? Czy to ok, jeśli się denerwuje, nosi długie włosy, lubi koty? Czy to ok, jeśli chłopak ma depresję, odczuwa strach? Narzucone standardy każą nam myśleć, że nie, że nie jest ok, jeśli chłopak nie lubi sportu, jeśli nie ma doświadczenia z dziewczynami, jeśli ubiera różowe ciuchy, które przecież przeznaczone są "wyłącznie" dla laleczek Barbie... Ale dlaczego mamy myśleć stereotypami? Dlaczego mamy mieć tak ciasne poglądy? Nowa reklama marki kosmetyków dla mężczyzn Axe, która wcześniej promowała "boskich Adonisów", rozpoczęła walkę ze stereotypami jakie narosły wokół męskości. Axe mówi, że najlepiej jest być po prostu sobą! Pomysł na nowy spot pojawił się dzięki Google. Okazuje się bowiem, że wiele sugerowanych wyszukiwań zaczyna się właśnie od pytania "czy to ok, jeśli chłopak...?". Nie tylko dorastające dziewczyny obciążone są pewnymi oczekiwaniami, nie tylko one borykają się ze stereotypami. Warto z nimi walczyć! Axe wraz z organizacją działającą na rzecz prześladowania nastolatków zachęca chłopaków do opowiadania swoich historii i tagowania ich jako #isitokforguy. Ich wideo daje do myślenia. Zobaczcie!

reklamaAxereklamystereotypy

McDonald's promuje kanapki rodzinną tragedią. Dla internautów ta reklama to przegięcie! [WIDEO]

Nie tak dawno pisaliśmy Wam o odrażającej, dziwacznej reklamie Skittles na Dzień Matki, która wśród internautów wywołała ogromne oburzenie i niesmak. Tym razem mamy dla Was nową reklamę kanapek z rybą od McDonald's, której twórcy również się nie popisali. W przeciwieństwie do spotu Skittles trwająca półtorej minuty reklama popularnej sieci fast foodów uraziła widzów promowaniem swego produktu za pomocą rodzinnej tragedii. Wideo przedstawia bowiem szczerą rozmowę matki i syna, którzy wspominają zmarłego ojca. Chłopiec niemogący pogodzić się z odejściem taty dowiaduje się od rodzicielki, że jeśli chodzi o podobieństwo do zmarłego, to łączy go z nim niemal tylko ulubiona pozycja w menu, którą są kanapki typu filet-o-fish. Twórcy spotu zdecydowanie poszli o krok za daleko! Internauci w sieci mocno skomentowali wideo. Przede wszystkim okazało się ono bolesne dla tych, którzy stracili kogoś bliskiego - reklama spowodowała powrót przykrych wspomnień. "Jest mi niedobrze po obejrzeniu tej reklamy. Straciłam tatę gdy miałam 9 lat. Wspomnienia? Tak. Burger? Nie! Haniebna reklama McDonald's" - napisała jedna z użytkowniczek Twittera. Inna dodała: "To absolutnie nie w porządku, że reklama McDonald's wykorzystuje smutek dziecka by sprzedawać burgery". Rzecznik prasowy McDonald's w wywiadzie dla BBC wyznał, że tym spotem restauracja chciała podkreślić rolę swoich produktów w zarówno dobrych jak i złych momentach życia każdego z nas. Naprawdę? Zobaczcie sami!

reklamaMcDonaldsMcDonaldsreklamy

Odrażająca reklama Skittles na Dzień Matki! Czy po czymś takim ktoś jeszcze kupi te cukierki? [WIDEO]

Z okazji zbliżającego się wielkimi krokami Dnia Matki (w Stanach Zjednoczonych święto to obchodzone jest wcześniej niż w Polsce, bo już 14 maja) firma Skittles opublikowała co najmniej dziwaczny spot, który już zyskał wśród internautów miano "najgorszej reklamy roku". Twórcy 30-sekundowego filmiku starali się w zabawny sposób oddać więź łączącą matkę z synem, jednak kompletnie im to nie wyszło. Bo jak inaczej można powiedzieć o scenie przedstawiającej dorosłego mężczyznę połączonego z matką ogromną pępowiną, przez którą z ciała kobiety przedostają się do ciała syna cukierki, a on odgaduje ich smak? Internauci nie zostawili na tej reklamie suchej nitki! Piszą, że jest dziwaczna, obrzydliwa i niepokojąca. Deklarują również, że przez długi czas nie kupią ani jednej paczki Skittles. Taka opinia nie uszła uwadze firmie produkującej "tęczę", która już usunęła spot ze swojej oficjalnej strony. Jednak w internecie nic nie ginie! A więc co myślicie o tym spocie?

SkittlesnaDzieńMatkireklamyDzieńMatki

Naga modelka w chłodni reklamuje sklep lokalnego rzeźnika. Społeczność podzielona

Małym australijskim miasteczkiem Lancelin wstrząsnęła nowa reklama lokalnego sklepu mięsnego "Down Under" prowadzonego przez niejakiego Darrena Gerranda. Mężczyzna wraz z fotografem Kymem Illmanem postanowili zaryzykować z kampanią reklamową. Do promocji sklepu użyli zdjęcia nagiej modelki leżącej w chłodni w towarzystwie rozmaitych mięsnych wyrobów: surowych steków czy kiełbas. Jakby tego było mało ciało kobiety zostało podzielone na części, które zostały wymownie podpisane - klienci (zgodnie z opisem) "mogą liczyć" na jej udka, żeberka czy piersi... Mieszkańców Lancelin reklama podzieliła na dwa obozy: jedni chwalą wykorzystanie ciała modelki do promocji, często wyrażając to w dosadnych komentarzach typu: ""I to się nazywa zestaw na grilla", "Wpadnę po piersi", "To jest mięso, jakie lubię!". Drudzy zaznaczają, że nigdy więcej nie zrobią tam zakupów, bo właściciel tą reklamą pokazał jak traktuje kobiety... Czy według Was jest to dobry sposób na promocję lokalnego biznesu?

modelkaurzeźnikakontrowersjereklamy