Amerykańskie kino usuwa z repertuaru "Przeminęło z wiatrem", bo według widzów film promuje rasizm

W jednym z amerykańskich kin w mieście Memphis z grafiku seansów zniknęło kultowe "Przeminęło z wiatrem" . Film wyświetlany był 11 sierpnia i wzbudził sporo negatywnych komentarzy. Głównie tych dotyczących promowania rasizmu. Produkcja pochodząca z 1939 roku, gdzie główne role zagrali Vivien Leigh oraz Clark Gable opowiada historię miłości podczas trwania w USA wojny secesyjnej. Wyraźnie widać tam też problem związany z czarnoskórymi, którzy służą białym ludziom. Sama książka Margaret Mitchell, na podstawie której powstawał film w bardzo wielkim stopniu nawiązywała do Ku Klux Klanu, jednak twórcy usunęli wiele z jej fragmentów. Widzom współczesnego seansu, nie spodobało się jednak to w jaki sposób twórcy podeszli do tematu abolicjonizmu. Właściciele kina wystosowali specjalne oświadczenie dotyczące zdjęcia filmu z repertuaru. Napisali: "Jako organizacja, której statut zakłada dostarczanie widzom rozrywki i edukowanie ludzi, nie możemy wyświetlać produkcji, która jest niestosowna dla dużej części lokalnej społeczności". Myślicie, że mają rację, a film powstały prawie 80 lat temu powinien zostać na stałe usunięty, pomimo cieszącej się popularności i przejścia do historii kina jako kultowy?

rasizmPrzeminełozWiatremkultowefilmy

W niemieckich sklepach wycofano zagraniczne produkty. "Bez cudzoziemców nasze półki są puste"

W sieci niemieckich sklepów Edeka w Hamburgu kierownicy kazali swoim podwładnym wycofać z półek produkty pochodzenia innego niż niemieckie. Szafki zaczęły świecić pustkami. W miejsce produktów ustawiono kartki z różnymi hasłami: "Bez naszej różnorodności będziemy biedniejsi" albo "Bez cudzoziemców nasze półki są puste". Dlaczego wycofano te produkty? Wszystko jest jedną wielką kampanią przeciw ksenofobii. Ma to na celu pokazanie, iż sieć bardzo dużo produktów czerpie z innych państw, a zakazanie sprzedaży prowadzi do zmniejszenia się asortymentu. Pokazuje również, że nie wolno zamykać się na innych i szerzyć rasizmu wobec innych kultur, które wnoszą coś do życia reszty ludzi. Sklep chce podobne akcje przeprowadzić również w innych niemieckich miastach.

kampaniaspołecznaNiemcyrasizm

Pobili młodą dziewczynę, ponieważ nie mówiła po polsku. Policja szuka sprawców

13 sierpnia około 4 nad ranem w Lublinie doszło do napaści na młodą Ukrainkę. 23-latka wracała razem z koleżanką z jednego z lokali. Przechodząc przez centrum miasta, dziewczyny rozmawiały ze sobą w swoim ojczystym języku. Wtedy napotkały inną grupę. Byli w niej dwaj, około 25-letni mężczyźni i kobieta. Doszło do wymiany zdań między nimi. Natychmiast przerodziło się to w agresywną dyskusję. Mężczyźni mieli kopać i bić Ukrainkę. Uderzyli ją nawet butelką w głowę. Kobieta wylądowała w szpitalu. Lubelska policja jako powód zdarzenia podaje to, iż dziewczyna nie mówiła po polsku, co wzbudziło irytację i chęć agresji wśród młodych. Dzięki monitoringowi miejskiemu funkcjonariusze dotarli do wizerunków osób zamieszanych w sprawę. Są oni obecnie poszukiwani przez policję.

praworasizmpobiliUkrainkę

Karmiła sieroty w rękawiczkach. Modelce zarzucono rasizm

Demi-Leigh Nel-Peters to tegoroczna miss RPA. Ostatnio wokół jej osoby zrobiło się dosyć głośno. Wszystko za sprawą zdjęcia, na którym modelka karmi małe, czarnoskóre dzieci w białych rękawiczkach. Miss w ramach swojego programu odwiedziła jako wolontariuszka jeden z wielu domów dziecka. Fotografią podzieliła się na Instagramie. Jej obserwatorzy zarzucili jednak kobiecie rasizm, oraz to, że nie chce dotykać tych sierot rękami. Według wielu, brzydzi się czarnoskórych dzieci i woli podchodzić do nich w specjalnych ochronnych rękawiczkach. W sprawie głos zabrała sama Demi-Leigh. Powiedziała, że noszenie rękawiczek było wymogiem, który ma spełniać każda pracująca tam osoba. Przy podawaniu posiłków jest to sytuacja wręcz konieczna, głównie ze względów zdrowotnych. W obronie modelki stanęła również rzeczniczka ośrodka dla sierot Carol Dyantyi, która potwierdziła, że noszenie białych rękawiczek jest konieczne, kiedy podaje się tam jedzenie. Miss przeprosiła osoby, które mogły zostać urażone tym zdjęciem.

missRPAisierotymodarasizm

Czy reklama Nivea była rasistowska?

Marka Nivea wypościła ostatnio nową reklamę swojego produktu z serii Invisible For Black&White.Jej hasłem było "Biel to czystość" ("White is purity"). "Ma być czysto. Ma być jasno. Niech nic tego nie zrujnuje". Jednak internauci zinterpretowali tą reklamę na własny sposób. Wielu z nich uznało, że jest ona rasistowska i marginalizuje osoby o czarnym i ciemnym kolorze skóry. Rasa biała odebrana została tu za najlepszą. Najprawdopodobniej reklama była też skierowana do osób z Bliskiego Wschodu. Dodatkowo na profilu na Facebooku, niektórzy użytkownicy zaczęli dodawać zdjęcia Hitlera, aby wyrazić swoje skojarzenia z kampanią. Marka wycofała reklamę. Przedstawiciel Nivea powiedział natomiast: "To zdjęcie było niewłaściwe i nie odzwierciedla wartości, które wyznajemy jako marka. Bardzo za to przepraszamy, post został już usunięty".

kosmetykimodarasizm

Rasizm w domu mody Versace?

Niejaki Christopher Sampiro był pracownikiem znanej marki odzieżowej Versace. Pracował w jednym z salonów w Kalifornii. Został zwolniony po dwóch tygodniach, a pracodawca twierdzi, iż nie potrafił on zrozumieć czym jest panujący tam luksus. Jednak fakty podane przez Sapiro są znacznie bardziej szokujące. Pracownik postanowił walczyć o swoje racje. W sklepie istnieje "kod D410", którym pracownicy mają oznaczać czarne ubrania. Sampiro miał tym kodem informować na głos również resztę personelu, kiedy w sklepie pojawił się czarnoskóry klient. Odmówił. Zaznaczył, iż sam ma korzenie afroamerykańskie, a podejście do klientów w taki sposób to rasizm. Od tej pory miał być traktowany inaczej niż reszta pracowników i na końcu zwolniony ze swojej pracy. Christopher Sampiro złożył do sądu wniosek, w którym oskarża dom Versace o rasizm, nieuczciwe praktyki handlowe, niezgodne z prawem zwolnienie i niewypłacenie wynagrodzenia. Pracodawca na razie odrzucił oskarżenia.

modarasizm

Czarnoskóry mężczyzna zamknięty w trumnie

Rasizm to bardzo niebezpieczny w naszych czasach zespół poglądów, który doprowadza zarówno do dyskryminacji jak i nienawiści. W Republice Południowej Afryki, gdzie mieszkają ludzie o białym i czarnym kolorze skóry, jest to powszechnie znane i spotykane na co dzień zachowanie. W sieci pojawił się dość kontrowersyjny film, na którym zobaczyć możemy czarnoskórego młodzieńca, który leży w czymś bardzo podobnym do trumny. Chłopak próbuje się z niej wydostać, jednak nad nim stoi starszy mężczyzna o białym kolorze skóry. Siłą wsadza chłopaka do środka, gdy ten stara się bronić i przeraźliwie krzyczy - chce pokazać swoją siłę i wyższość swojej rasy. W ostatnim roku takie zachowania były dość powszechne w tym kraju. Coraz więcej czarnoskórych osób buntuje się przeciwko polityce "białych". Strajki urządzane są na uczelniach wyższych. Eksperci są jednak zdania, że pozbycie się problemu rasizmu w Afryce to jeszcze bardzo długa droga (zarówno z jednej jak i z drugiej strony). Jednak czy należy tak postępować z ludźmi, pomimo że mają inny kolor skóry?

rasizmczarnoskorywtrumnie