Koledzy przez dwa dni znęcali się nad 23-latkiem! Po powrocie z pracy nie chciał pić z nimi alkoholu

23-letni mieszkaniec Słupska (woj. pomorskie) w wynajmowanym wspólnie ze znajomym mieszkaniu w Koszalinie przeżył prawdziwy horror. Pewnego dnia, po powrocie z pracy, zmęczony zastał kolegów swego współlokatora, którzy rozpoczynali domówkę. 23-latek nie miał jednak ochoty na całonocną imprezę i zaproponował spokojne spędzenie wieczoru. Ta propozycja nie przypadła do gustu już podpitemu towarzystwu, które postanowiło uczynić ze swego niedoszłego kompana niewolnika. Przez dwa dni zabawiali się oni jego kosztem! Jak podaje Prokuratura Okręgowa w Koszalinie, oblewali poszkodowanego gorącą wodą, molestowali seksualnie, obcinali włosy, zmuszali do zażywania narkotyków czy przypalali jego ciało papierosami! 21 grudnia zeszłego roku wszczęto śledztwo w tej sprawie, a dwa tygodnie później zatrzymano owych despotów. Wobec trzech mężczyzn zastosowano karę tymczasowego aresztu, a wobec czwartego dozór policyjny. Do prokuratury skierowano już akt oskarżenia przeciwko nim. Mężczyznom tym, którzy są w podobnym do ofiary wieku, grozi od 3 do 15 lat więzienia!

torturowaniekolegiprzemocimpreza

W wieku 11 lat została zmuszona przez rodziców do poślubienia swojego gwałciciela! Do dziś nie uporała się z traumą

Sherry Johnson z Florydy w wieku 10 lat została zgwałcona przez 20-letniego ministranta z jej parafii. Nikt z bliskich dziewczynki nie dowiedziałby się o tym zdarzeniu, gdyby nie jej ciąża... Gdy sprawa trafiła do sądu, należący do Kościoła Zielonoświątkowców konserwatywni rodzice Sherry zawarli ugodę z rodziną nastoletniego oprawcy swej córki i uznali, że najlepszym wyjściem z sytuacji (sposobem na uniknięcie skandalu) będzie ich ślub! Floryda i New Jersey są jednymi z 27 stanów USA, które zezwalają na to, aby dzieci w dowolnym wieku wchodziły w związki małżeńskie za zgodą rodziców! W rozmowie z "The New York Times" Sherry wyznała: "Pamiętam, że mama zapytała mnie, czy chcę wyjść za mąż. Powiedziałam, że nie wiem, co to oznacza i co powinnam robić jako żona". Sherry już jako mężatka nie mogła zeznawać przeciwko swojemu małżonkowi, więc dzięki temu miał on zapewnione spokojne życie na wolności, w przeciwieństwie do młodej dziewczyny. 11-latka wychowywała dziecko i zajmowała się domem, z powodu swojego młodego wieku nie miała żadnych praw - nie mogła znaleźć pracy, zrobić prawa jazdy, założyć konta w banku czy po prostu odejść... Jej mąż wielokrotnie ją gwałcił, a następnie znikał na całe tygodnie z domu. Sherry urodziła mu aż dziewięcioro dzieci! Ich małżeństwo rozpadło się. Swoje przeżycia kobieta opisała w książce pod tytułem "Wybaczając niewybaczalne". Wyznaje w niej, że nadal nie uporała się z traumą jaką było życie obok swojego gwałciciela. Jej książka zainspirowała przedstawicielkę stanu Floryda, Cynthię Stafford, do zainicjowania ustawy zakazującej małżeństw dzieci na Florydzie. Niestety jej projekt został odrzucony... W 2016 roku UNICEF alarmowało, że 15 milionów dziewczynek na świecie wyszło za mąż przed 18. urodzinami. Jeśli przepisy nie ulegną zmianie, ta liczba będzie się zwiększać.

ślubzgwałcicielemdzieciprzemoc

Brutalnie zaatakował dziewczyny z Katowic rozbitą butelką. Wzięły sprawy w swoje ręce i znalazły sprawcę przez internet!

18-letniej Elwirze i 24-letniej Ani blizny na twarzy pozostaną do końca życia... W nocy z 31 marca na 1 kwietnia młode kobiety zostały zaatakowane w centrum Katowic tzw. tulipanem, czyli rozbitą butelką. Mężczyzna jedną z nich uderzył w brodę, a drugą zranił w policzek, zostawiając im na twarzach potworne rany (zdjęcia opatrzonych ran po ataku widnieją obok). Dziewczyny miały ogromne szczęście, że napastnik nie trafił w oko lub szyję... O całym zajściu została poinformowana policja, jednak przez bardzo długi czas nie udało się ująć sprawcy, gdyż jego wizerunek nie został opublikowany... Do intensywnych poszukiwań włączyły się same poszkodowane. Za pośrednictwem mediów społecznościowych próbowały nagłośnić sprawę. I udało się! Do dziewczyn trafiły filmiki, które zarejestrowały dość wyraźnie twarz sprawcy brutalnego ataku. Oprócz tego użytkownicy podawali imię i nazwisko owego mężczyzny wraz z adresem jego zamieszkania. Pojawiła się również informacja wskazująca na to, że przebywa on w areszcie za kradzież. Dzięki temu podejrzanego udało się odnaleźć. Policji nie udało się to przez ponad 1,5 miesiąca, internautom wystarczył tylko dzień! Po okazaniu mężczyzny poszkodowanym i świadkom okazało się, że to właśnie on jest on winny brutalnej napaści. W najbliższym czasie usłyszy zarzuty. "Chciałam wszystkich poinformować, że sprawca został rozpoznany przez grono ludzi. Jesteśmy w 100% pewni, że to on. Chciałam każdemu podziękować za każde udostępnienie, za każdą pomoc jaką dostaliśmy. Nie spodziewałyśmy się takiego rozgłosu, ale dzięki temu udało nam się to zrobić dużo szybciej niż policji" - napisała na Facebooku Elwira. Media społecznościowe w takich sytuacjach okazują się bardzo przydatne!!!

brutalnyatakkobietaprzemoc

Gimnazjalistki z Gdańska na oczach szkoły pobiły koleżankę! Szokujące nagranie skomentował nawet Filip Chajzer [WIDEO]

Dwa dni temu przed gimnazjum znajdującym się na gdańskim Chełmie miały miejsce dantejskie sceny. Grupa gimnazjalistek brutalnie pobiła i poniżyła koleżankę na oczach sporej grupy uczniów! Szokujące nagranie pełne przemocy i wulgaryzmów zostało udostępnione na Facebooku przez niejaką Marikę Pytlewską. "Nie są to żadne plotki ani opowieści, ponieważ osobiście rozmawiałam z pobitą osobą i za całkowitą zgodą ofiary tej przemocy udostępniam ten filmik, żeby wszyscy mieli świadomość tego co się dzieje dookoła i starali się doprowadzić do zmniejszenia lub nawet do całkowitego zlikwidowania tego typu problemu. Jeżeli chcesz wesprzeć tą dziewczynę lub chcesz kary dla tych napastników udostępnij filmik" - napisała dziewczyna. Wstrząsające nagranie doczekało się już ponad 4 milionów wyświetleń, ponad 60 tysięcy udostępnień i 23 tysięcy komentarzy! Bójkę uczennic gimnazjum skomentował nawet Filip Chajzer. "Czyli rozumiem, że te miłujące bliźniego swego dziewczynki z Gdańskiego gimnazjum, będą od września chodzić do podstawówki z 7 latkami...? Fajnie. Może czas na powrót programu 'z kamerą wśród zwierząt'" - napisał. Trudno się z nim nie zgodzić. Dwie najbardziej agresywne napastniczki zostały zatrzymane w Policyjnej Izbie Dziecka. Powodem bójki miała być kłótnia o chłopaka... Choć zdarzenie obserwowało kilkadziesiąt osób, nikt nie pomógł krzywdzonej dziewczynie! Zobaczcie, do czego zdolne są takie małolaty!

bójkagimnazjalistekszkołaprzemoc

27-latka w brutalny sposób zamordowała ojca. Jej inspiracją miał być popularny film przygodowy

Dyskusja o tym, jaki wpływ ciężka muzyka czy brutalne kino mają na młodzież, wciąż trwa. Niewytłumaczalne czyny nastolatków często kojarzone są z satanistycznymi zespołami lub krwawymi scenami gier komputerowych. Christina Nicassio miała 27 lat, kiedy zamordowała swojego ojca, tłumacząc, że została poinstruowana do tego przerażającego czynu przez seans filmu. 69-letni Anthony Nicassio miał zginąć z powodu inspiracji produkcją z 2001 roku - "Mumia powraca". Zawodniczka piłki nożnej z Uniwersytetu Pittsburghu zadała ojcu dwa śmiertelne ciosy nożem po tym, jak zaniepokojeni jej stanem zdrowia rodzice chcieli zabrać dziewczynę do szpitala. Christina przeżywała załamanie po wcześniejszym rozstaniu z narzeczonym. Do tragicznego zdarzenia doszło 6 maja w miejscowości Plum Borough (Pensylwania). 27-latka o swojej filmowej inspiracji powiedziała policjantom. Dopytywana o motywy dokonanej zbrodni, odpowiedziała tylko: "W filmie ktoś, kto nie może kochać kogoś innego, musi zabić swojego ojca". Dziewczyna stanie przed sądem 17 maja.

inspiracjadomorderstwaprzemockinoprzygodowe

Na ulicach tego miasta stanął "automat do siniaków". Ma zwracać uwagę na problem przemocy domowej wobec kobiet

Statystyki dotyczące przemocy domowej wobec kobiet w naszym kraju są zatrważające. Badania przeprowadzone przez profesor Beatę Gruszczyńską wykazały, że co roku aż od 700 tysięcy do miliona Polek doświadcza przemocy fizycznej lub seksualnej, aż 10% kobiet staje się ofiarami gwałtu lub usiłowania gwałtu, a aż 150 pań rocznie ginie z powodu przemocy domowej... W Niemczech aż jedna na cztery kobiety staje się ofiarą w swoich własnych czterech ścianach. Wskaźniki przemocy w każdym państwie są alarmujące, m.in. dlatego rok 2017 został obwołany przez Unię Europejską Rokiem Walki z Przemocą Wobec Kobiet. Kampanii społecznych mających uświadamiać ofiarom, że na przemoc nie można się godzić powstaje setki, jednak ta, której miejscem realizacji stały się ulice Berlina swoją nietypowością szczególnie przyciągnęła uwagę. W stolicy naszych zachodnich sąsiadów stanął "automat do siniaków". Przypominająca zwykłą fotobudkę maszyna wykonywała swoim klientom cztery zdjęcia, z czego jedno znacząco różniło się od pozostałych - znajdująca się na nich twarz nosiła wyraźne znaki pobicia! Do zdjęć dołączona zostawała ulotka, która informowała o skali problemu. Reakcje użytkowników fotobudki były przeróżne. Pojawiały się nawet łzy... Zobaczcie to na tym krótkim filmiku!

automatdosiniakówkobietaprzemoc

Ochrona brutalnie wyrzuciła lekarza z samolotu, bo zabrakło miejsca dla załogi [WIDEO]

Pracownicy linii United Airlines brutalnie wyrzucili z samolotu jednego z pasażerów. Zraniony w głowę mężczyzna był ciągnięty za nogi przez podłogę pokładu. Akcję udokumentowano na wstrząsającym wideo, które zdążyło już obiec cały świat. Do skandalicznej sytuacji doszło 9 kwietnia w samolocie lecącym z Chicago do Louisville. Na lot sprzedano więcej biletów niż dostępnych na pokładzie miejsc. Gdy pasażerowie zajęli swoje fotele, okazało się, że czterech członków załogi nie ma gdzie usiąść. Początkowo pracownicy linii poprosili chętnych o opuszczenie samolotu i odbycie podróży następnego dnia, ale gdy nikt nie zgodził się ustąpić miejsca, postanowili wytypować czterech pasażerów i zmusić ich do opuszczenia pokładu. Losowo wybrane zostało m.in. azjatyckiego pochodzenia małżeństwo. Mężczyzna, który jest lekarzem i musiał w poniedziałek być obecny w szpitalu w Louisville, stanowczo odmówił opuszczenia samolotu. Sposób, w jaki go potraktowano, widać na wstrząsającym nagraniu...

przemoctransport

Rzucił dzieckiem o drzwi, bo przegrywał w grze komputerowej. Dwulatka zmarła

2-letnia Lilka miała liczne urazy głowy, pęknięta czaszkę i ciałko pokryte krwiakami. Jej matka zeznała, że 24-letni ojczym cisnął dzieckiem o framugę drzwi. W ten sposób miał wyładować swoją złość po tym, jak przegrywał w grę komputerową. Dziewczynka zmarła na stole operacyjnym. Do szpitala wzięła ją babcia. Kilka dni po incydencie, 21 marca, kobieta zwróciła uwagę na niepokojące zachowanie dwulatki. "Głowę oparła o stół, coś było nie tak" - mówi zrozpaczona babcia tragicznie zmarłej dziewczynki. W szpitalu Lilkę wielokrotnie odsyłano do kolejnych specjalistów. Żaden z lekarzy, mimo stwierdzenia krwiaka w głowie dziecka, nie zlecił tomografii. Krzysztof Jarzyński, kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego szpitala w Pile tłumaczy, że matka dziewczynki wprowadziła lekarzy w błąd, nie informując, że mała Lilianna została pchnięta i uderzyła się w głowę. Prokuratura bada tę sprawę. Sąd rejonowy pod zarzutem znęcania się nad dzieckiem i nieudzielenia pomocy aresztował Angelikę B. oraz Szymona B. - matkę i ojczyma dwulatki. Mężczyźnie grozi 12 lat pozbawienia wolności. Nie przyznaje się do winy.

okrucieństwowobecdziecigryprzemoc

Transmitowali zbiorowy gwałt na 15-latce na Facebooku. Oglądający nie wezwali policji!

To już czwarty taki przypadek w Chicago! 15-latka została porwana na ulicy przez członków młodocianego gangu terroryzującego miasto, a następnie została zgwałcona! Całe zdarzenie przestępcy transmitowali na żywo na Facebooku w ramach usługi Facebook Live. Transmisja przyciągnęła około 40 osób, które nie powiadomiły jednak odpowiednich służb! Wyjątek stanowi nastolatek, który wykonał zdjęcia w czasie nagrania, a następnie przekazał je rodzinie poszkodowanej. O zdarzeniu funkcjonariusze dowiedzieli się dopiero po fakcie, kiedy na komisariacie pojawiła się matka 15-latki z owymi fotografiami... Policja prowadzi śledztwo. Poszukiwanych jest sześciu mężczyzn, z których jeden dobrze jest znany śledczym. Funkcjonariusze prawdopodobnie zajmą się także tymi osobami, które oglądały gwałt na żywo i nie zgłosiły przestępstwa. Według relacji rodziny poszkodowanej, 15-latka zaginęła podczas wyjścia do sklepu. Odnaleziono ją dzień później. Film z napaści na dziewczynę został już usunięty z sieci. Szokujące jest to, że dziejąca się na żywo tragedia nikogo nie poruszyła! Popularność transmisji na żywo prowadzonej za pośrednictwem Facebooka wciąż rośnie...

gwałtnaFacebookuFacebookprzemoc

Wbili psu gwóźdź w głowę i zakopali żywcem. "To najwłaściwsze, co mogliśmy zrobić"

Michael Heathcock oraz Richard Finch wbili 16-letniemu psu gwóźdź w głowę i, myśląc, że nie żyje, zakopali. Właściciel zwierzęcia twierdzi, że "to było najwłaściwsze, co mogli zrobić". Scamp, bo tak wabił się mały terier, był głuchy i miał sparaliżowane tylne łapy. "Opiekuna" nie było stać na jego uśpienie. Mężczyźni zabrali go do lasu, gdzie w okrutny sposób postanowili się go pozbyć. Jak wykazał weterynarz, gwóźdź musiał być sześciokrotnie uderzony młotkiem, by wejść wystarczająco głęboko. Nie spowodowało to jednak śmierci psiaka... Oprawcy zakopali go żywcem i odjechali. Skamlenie Scampa usłyszeli ludzie spacerujący w Kirkleatham Woods. Psa odwieziono do weterynarza, gdzie został uśpiony. Historią w bestialski sposób potraktowanego czworonoga zajęła się organizacja Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals. Obydwaj mężczyźni za znęcenie się nad psem zostali skazani na 4 miesiące pozbawienia wolności. Działające w Wielkiej Brytanii stowarzyszenia, które walczą z przemocą wobec zwierząt, domagają się zaostrzenia tego prawa do 5 lat.

okrucieństwowobeczwierzątzwierzętaprzemoc

Dzieci skatowały flaminga w ZOO. Chłopcy w wieku 5-8 lat nie czują się winni

W niedzielę trzech chłopców w wieku 5, 6 i 8 lat włamało się do czeskiego ZOO, gdzie patykami i kamieniami obrzucali tamtejsze zwierzęta. Gdy ranienie stada flamingów z odległości wydało im się mało atrakcyjną zabawą, przeskoczyli ogrodzenie i zaczęli się znęcać nad ptakami. Jedno zwierzę skopali na śmierci, pozostałe odniosły poważne obrażenia. Pracownicy ZOO zauważyli brutalny atak na monitoringu i od razu wezwali policję. Sprawców złapano. Jak mówi w rozmowie z czeską telewizją dyrektor ogrodu zoologicznego, dzieci nie wyraziły żalu za swój czyn. W sprawie prowadzone jest dochodzenie. Małoletnim oprawcom, a raczej ich rodzicom, grozi kara pieniężna. Flaming, który nie przeżył, 16-letnia samica, był jednym z nielicznych ptaków ocalałych z powodzi w praskim ZOO w 2002 roku.

okrucieństwowobeczwierzątzwierzętaprzemoc

Matka brutalnie kopie malutkie dziecko. To nagranie wstrząsnęło światem [mocne VIDEO]

Kilka dni temu na YouTubie pojawił się film, na którym widać kobietę kopiącą dziecko. Maluch obija się o schody i nie przestaje rozpaczliwie płakać. Widok matki traktującej niemowlę w tak okrutny sposób trudno nawet skomentować. Podobno powodem nieludzkiego zachowania kobiety był płacz małej dziewczynki. Czy to sposób "ukarania" dziecka? Czy matka nie radziła sobie z własnymi nerwami? Niezależnie od przyczyny, dla takiego aktu przemocy nie powinno być uzasadnienia... Zanim włączycie film, ostrzegamy - nie powinny go oglądać osoby wrażliwe.

okrucieństwowobecdzieciprzemocrodzicielstwo

"Dzielmy się miłością, nie słowami, które ranią" - wzruszający apel bohaterki internetowych memów

"Piszę to dość późno, ale robię to w ramach przypomnienia, że niewinne osoby, które są bohaterami podobnych memów również właśnie krążą po Facebooku i czują coś, czego nie życzyłabym nawet największym wrogom. (...) Nieważne jak wyglądamy i ile ważymy; zawsze jesteśmy ludźmi. Proszę was, żebyście pamiętali o tym, kiedy następny raz zobaczycie jakiś popularny obrazek z kimś zupełnie obcym. Przez chwilę wyda ci się to komiczne, ale człowiek na zdjęciu z pewnością czuje się zupełnie odwrotnie. Dzielmy się miłością, nie słowami, które ranią" - to apel chorej na zespół Marfana Lizzie Velasquez, która z powodu swojego schorzenia stała się bohaterką wielu drwiących z jej wyglądu memów. Lizzie postanowiła po raz kolejny podjąć temat wyśmiewania osób w sieci, chciała pokazać jak to jest być po drugiej stronie internetowego hejtu. Swój komentarz kobieta umieściła na Facebooku, gdzie doczekał się on już ponad 100 tysięcy udostępnień! Pod postem Lizzie wypowiedziała się również jej matka: "To boli mnie tak, że słowa nie są w stanie tego opisać. Jestem tutaj jednak, żeby powiedzieć: proszę, dzielmy się miłością. Kocham cię Lizzie" - napisała. Przyznajmy, że niezbyt często myślimy o bohaterach memów w takich kategoriach...

apelLizzieVelasquezmemyprzemoc

Tatuaże Beckhama ożyły - kampania UNICEF przeciwko przemocy

Ciało Davida Beckhama pokrywa ponad 40 tatuaży, a każdy z nich ma swoją niepowtarzalną historię. Na potrzeby nowej kampanii UNICEF przeciwko przemocy wykorzystano niektóre z nich i przerobiono je na przerażające animowane historie. Kolejnym obrazom towarzyszy przejmująca muzyka, krzyk i płacz dzieci... Skąd pomysł na to, żeby do kampanii o takiej tematyce wykorzystać tatuaże? Jej twórcy twierdzą, że przemoc naznacza dzieci na zawsze, pozostawiając na ich ciałach niewidzialne blizny. Trudno się z tym nie zgodzić. Poruszający spot kończy zdanie: "Przemoc wobec dzieci naznacza je na całe życie. Jest zła. Skończ z nią”. Zobaczcie go koniecznie!

kampaniaUNICEFkampaniaspołecznaprzemoc

Nazywali ją "grubą świnią" i życzyli jej śmierci! Zabiła się na oczach rodziców

Rówieśnicy sprawili, że życie 18-letniej Brandy Veli z Teksasu zamieniło się w piekło. Od wielu lat prześladowali dziewczynę z powodu jej nadwagi. Nastolatka codziennie otrzymywała od hejterów wiadomości, w których życzono jej śmierci i nazywano "grubą świnią". Poza tym prześladowcy tworzyli jej fałszywe konta na portalach randkowych, gdzie oferowali darmowy seks. Również na Facebooku, na fejkowych profilach, umieszczali w jej imieniu posty dotyczące objadania się i wymiotowania. Załamana dziewczyna nie mogła dłużej znieść zawistników i zastrzeliła się w domu na oczach najbliższych! Rodzina podkreśla, że wielokrotnie informowała policję o nękaniu Brandy, jednak funkcjonariusze bagatelizowali sprawę i radzili nastolatce jedynie... zmianę numeru telefonu! O aktach przemocy powiadamiani byli także rodzice prześladowców, jednak oni również nie okazywali większego zainteresowania... Z badań przeprowadzonych przez Instytut Badań Edukacyjnych w 2015 roku wynika, że co 10 uczeń w Polsce jest dręczony. Czy dopiero takie tragedie mają nam uświadamiać skalę problemu? Jesteś świadkiem przemocy? Reaguj!

samobójstwonastolatkiUsaprzemoc

Marokańska telewizja radziła kobietom, jak ukryć siniaki po pobiciu przez męża!

Na co dzień spotykamy się z wieloma makijażowymi tutorialami, jednak ten, który został zaprezentowany w marokańskim programie śniadaniowym "Sabahiyat" na długo pozostanie w pamięci chyba nie tylko kobiet... Materiał wyemitowany przez państwową stację Channel 2M radził Marokankom, jak za pomocą makijażu mogą one zatuszować ślady po pobiciu męża! W telewizyjnym studiu pojawiła się młoda, ucharakteryzowana na ofiarę przemocy domowej kobieta, z licznymi siniakami na twarzy i podbitymi oczami... Prowadząca tutorial zamaskowała widoczne na jej twarzy oznaki pobicia i oznajmiła, iż "ma nadzieję, że te triki pielęgnacyjne pomogą w radzeniu sobie z codziennym życiem"! Po emisji programu na stację Channel 2M posypały się gromy... Wiele kobiet podpisało petycję, w której domagano się przeprosin i surowego ukarania telewizji. Chociaż stacja wywiązała się z żądań zbulwersowanych widzów, to materiał z programu dalej krąży w sieci... Jaki był prawdziwy cel wyemitowanego tutorialu? Skandal dobrą metodą promocji?

makijażpobitejtvprzemoc

Orgie dresiarzy na oczach emerytów

Emeryci mieszkający przy ulicy Armii Krajowej 31 w Ełku na Mazurach zmagają się z nie lada problemem - pod ich oknami regularnie odbywają się alkoholowe libacje, awantury, a także seksualne orgie z udziałem prostytutek! Mieszkańcy skarżą się przede wszystkim na bezwstydność chuliganów, którzy ustawili na osiedlu sofę (nazywaną przez nich "sekstapczanem") służącą im właśnie do publicznego uprawiania seksu. Na grupę, która w dużej mierze składa się z dresiarzy i i alkoholików, jak na razie nie znaleziono dobrego sposobu - policja po każdym wezwaniu przegania jedynie zbirów, co nie przeszkadza im ponownie stawiać się na miejscu schadzek...Regularnie z powodu podpalanych śmietników zjawia się też straż pożarna. Z kolei zainstalowany przez mieszkańców monitoring stał się przyczyną zastraszania lokatorów...Kiedy skończy się męczarnia mieszkańców? Czy na takie akty wandalizmu naprawdę nie ma rady?

mazurscychuliganipolskaprzemoc

Dlaczego kobiety w barach zaczęły pytać o Angelę? - kampania przeciwko przemocy seksualnej

Władze jednego z angielskich hrabstw przygotowały kampanię, której celem jest zmniejszenie liczby przestępstw na tle seksualnym. Internauci popierają inicjatywę, tagując swoje wpisy w mediach społecznościowym hasłem "no more". W akcję zaangażowały się także restauracje oraz bary. To właśnie w barach i pubach najczęściej dochodzi do aktów przemocy seksualnej wobec kobiet. Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego i akademickiego w klubach dochodzi do coraz większej liczby niepokojących sytuacji. Kampania ma pomagać kobietom czuć się bezpiecznie. Od września mogą one podejść do obsługi lokali i zapytać o... Angelę. To umówione hasło ma dać barmanom do zrozumienia, że dziewczyna potrzebuje pomocy i sposobu na dyskretne opuszczenie pubu. Plakaty informujące o tej akcji rozwieszone zostały w damskich toaletach. Pomysłodawcy są przekonani, że w ten sposób uda im się zapobiec najgorszemu i ich akcja powinna przyjąć charakter międzynarodowy.

nomorekobietaprzemoc

Akcja #PolishedMan. Skąd się wzięła i jaki jest jej cel?

Dlaczego Instagram w październiku zalewają zdjęcia mężczyzn mających pomalowany jeden paznokieć? Dlaczego hashtag #PolishedMan jest teraz jednym z najpopularniejszych? Wszystko za sprawą akcji australijskiej organizacji YGAP. Jej prezes Elliot Costello podczas swojej podróży do Kambodży spotkał 8-letnią dziewczynkę, która opowiedziała mu o tym, jak przez dwa lata była wykorzystywana seksualnie przez mężczyznę z Zachodu. W czasie spotkania dziewczynka wymalowała Elliotowi paznokieć na niebiesko - to zrodziło w jego głowie pomysł na akcję, która ma na celu zbieranie pieniędzy dla najmłodszych, którzy doświadczyli przemocy fizycznej i seksualnej. W akcję włączają się znani artyści m.in. filmowy Thor Chris Hemsworth. Zobaczcie filmik, w którym pomysłodawca akcji mówi o swoim projekcie.

PolishedManakcjaprzemoc

"Nie przymykaj oczu na nadużycia emocjonalne" - mocna kampania "Cosmopolitan"

"Cosmopolitan" stworzył potężną kampanię, dotyczącą przemocy emocjonalnej w domach. W akcje włączyły się liczne gwiazdy:Anna Heinrich, Erin Molan, Robyn Lawley, Danielle Cormack czy Michelle Langstone. Najczęściej w społeczeństwie mówi się o przemocy fizycznej- pobicia, gwałty, a rzadziej o przemocy słownej i emocjonalnej. W badaniach przeprowadzonych w Australii wykazano że jedna spośród czterech kobiet jest nękana słownie przez swojego obecnego lub byłego partnera, działa to również w przypadku mężczyzn. Na zdjęciach z kampanii możemy zobaczyć osoby, które mają siniaki na twarzy, jednak jeśli przyjrzymy się bliżej zauważymy, że są to różne obraźliwe angielskie słowa- 'loner,' 'fool,' 'stupid,' 'idiot,' 'good for nothing' , 'you need me'. Ma to zwrócić uwagę na to, że ból zadaje się nie tylko ciosami, ale również słowami. Organizatorzy akcji mówią: "Jeśli uda nam się zmienić życie chociaż jednej kobiecie na lepsze, zrobiliśmy naszą pracę!". A wy co uważacie na temat przemocy?

kampaniaCosmopolitankobietyprzemoc