Kupił biurko w sklepie IKEA, a potem przeciął. Odkrył coś zaskakującego!

Produkty IKEA podbijają cały świat. Wielu chwali sobie prostotę ich konstrukcji i funkcjonalność, ale są też tacy, którzy skarżą się na jakość wykonania i nietrwałość dobranych materiałów. Po tym, co niedawno opublikował na Twitterze niejaki James L. Sutter z Seattle, z pewnością do tej drugiej grupy dołączy kilku nowych członków. James postanowił wprowadzić kilka zmian do kupionego przez siebie w sklepie IKEA drewnianego biurka. By zyskało nowy wygląd, konieczne było przecięcie jednej z jego desek na pół. To, co zobaczył wewnątrz elementu, wprawiło go w osłupienie, dlatego postanowił się tym podzielić w sieci z innymi. "Zawsze wiedziałem, że meble z IKEA to tylko fałszywa deska z okleiną na wierzchu. No i dobra. Ale wczoraj wieczorem przeciąłem moje biurko i okazało się, że płyta wiórowa to też kłamstwo!" - napisał na Twitterze, opatrując swój komentarz zdjęciami. Widać na nich deskę, która po przecięciu w niczym nie przypomina drewna, gdyż jest wypełniona kawałkami kartonu! Jego post był żywo komentowany przez internautów. Wśród nich znalazł się jednak taki, który wytłumaczył użycie kartonowej konstrukcji. "Taka konstrukcja nazywa się strukturą plastra miodu i jest silniejsza od płyty wiórowej. Jest też bardziej przyjazna dla środowiska" - wytłumaczył. James dodał później, że w niczym nie przeszkadza mu użycie kartonu, bo meble są tanie, lekkie i spełniają swoją rolę, ale odkrycie bardzo go zaskoczyło. Was też?

przeciętebiurkoIKEAIkeazakupy