Zakaz jedzenia psów i kotów na Tajwanie. Pierwszy taki w całej Azji

Tajwan jako pierwszy kraj w Azji zakazał jedzenia psów i kotów. Tamtejszy parlament znowelizował ustawę zabraniającą konsumpcji oraz sprzedaży mięsa tych zwierząt. Od 15 lat handel psim i kocim mięsem jest nielegalny. Teraz również jego spożywanie będzie karane. Rząd podwoił także wymiar kary za znęcanie się nad zwierzętami. Nieprzestrzeganie prawa grozi dwoma latami pozbawienia wolności i grzywną w wysokości 2 mln dolarów tajwańskich (265 tys. zł). Co ciekawe, władze będą mogły również upublicznić nazwiska i wizerunki osób, które złamią zakaz. Psina szczególnie popularna nadal jest w Chinach, gdzie wierzy się, że mięso to jest afrodyzjakiem. Chińczycy trzymają zwierzęta w domu i karmią smakołykami, by później z bestialski sposób je zabić. Podobno najsmaczniejsze jest dobrze obite mięso - psy morduje się tam drewnianymi pałkami, czekając, aż się wykrwawią. Zmiany w prawie idą jednak w dobrym kierunku. Miejmy nadzieję, że w ślad za Tajwanem pójdą także inne azjatyckie kraje.

okrucieństwowobeczwierzątprawojedzenie

Molestowanie zapachowe? Wyrok za kuchenne zapachy

Po raz pierwszy w historii we Włoskim sądzie prowadzono taką sprawę. Chodzi o "molestowanie zapachem" sąsiadów. Mieszkańcy bloku w miejscowości Monfalcone na północy Włoch, postanowili wytoczyć sprawę sądową swoim sąsiadom, którzy zajmowali mieszkanie na parterze budynku. Chodziło o to, że zbyt często z ich mieszkania wyłaniał się zapach smażonego tłuszczu, dymu i bardzo ostrych przypraw. Przeszkadzało to innym lokatorom. Małżeństwo miało nie tylko powodować nękanie zapachem, ale także głośnymi dźwiękami trwającymi podczas gotowania. Sąd Najwyższy zajmujący się sprawą, orzekł po latach sporów, że można wydać wyrok skazujący w sprawie dokuczliwych zapachów wobec osób gotujących we własnej kuchni. Wcześniej takie sprawy dotyczyły fabryk i zakładów produkcyjnych zatruwających powietrze. Lokatorzy dostali karę grzywny. Nie zapłacą jej jednak, ponieważ sprawa została uznana za przedawnioną. Nie zmienia to faktu, że to pierwsza tego typu sytuacja, gdzie w prawie zapadł wyrok w sprawie" molestowania zapachowego".

kuchniaprawo

8 tygodni więzienia dla kobiety słuchającej nowej piosenki Eda Sheerana

Czy to kolejna fanka brytyjskiego wokalisty? 36-letnia kobieta przez długi czas słuchała bardzo głośno jednej z jego najnowszych piosenek "Shape of You". Nie spodobało się to sąsiadom, którzy mieli już serdecznie dosyć tego hitu. Zgłosili sprawę do sądu. Co więcej sędzia stanął po stronie sąsiadów i skazał kobietę na 8 tygodni więzienia. Jak uzasadnił swój wyrok: puszczanie zbyt często i zbyt głośno nawet najbardziej popularnej piosenki to też nękanie. Kobieta już wcześniej była karana za zakłócanie spokoju swoim sąsiadom. Sędzia uznał też, że kobieta powinna zachowywać się bardziej poważnie i dojrzale jak na swój wiek, na dodatek będą mamą trójki dzieci. Czy Wy również podzielacie zdanie sądu?

muzykaprawomuzyczneremiery

Disney pozwany do sądu o plagiat! "Zwierzogród" został skradziony?

Gary Goldman to scenarzysta takich dzieł jak "Pamięć absolutna" czy "Wielka draka w chińskiej dzielnicy". Ostatnio wniósł on pozew do sądu przeciwko jednej z największych wytwórni filmowych - Disney'owi. Goldman jest przekonany, że studio skopiowało nielegalnie jego autorski pomysł do animowanego filmu "Zwierzogród". Ponoć scenarzysta kilkakrotne prowadził rozmowy z Disney'em na temat tego projektu, lecz za każdym razem słyszał odmowę i strony nie doszły do porozumienia. Według Goldmana nielegalnie użyto nazwy tytułowego miasteczka, projektów postaci, a także fabułę wraz z dialogami. Disney nie czekał długo i udzielił w tej sprawie wypowiedzi: "Pozew pana Goldmana oparty jest na fałszywych zarzutach. To próba przypisania sobie zasług za sukces filmu, którego nie stworzył."

prawofilm

Dzięki lekcjom samoobrony pokonała gwałciciela i zamknęła go w łazience

Młoda kobieta Kelly Herron, która biegała w okolicach Golden Gardens Park niedaleko Seattle, została brutalnie napadnięta przez gwałciciela. Pokonując odległość 4 mil, Kelly zatrzymała się, aby skorzystać z łazienki. Nie spodziewała się, że w budce czai się nieznajomy. Mężczyzna, jak się później okazało, był już wcześniej karany za przestępstwa na tle seksualnym. Napadając na kobietę, nie spodziewał się, że odbyła ona kurs samoobrony. Kobieta podzieliła się informacją o napaści na Instagramie, gdzie napisała: "Walczyłam o swoje życie, krzyczałam 'Nie dziś, sk***synu' waląc go po twarzy i plecach, rozpaczliwie walcząc o życie, starając się uciec i nie poddając się." Kelly dzięki swoim umiejętnościom walki pokonała napastnika i zamknęła go w łazience.Później czekała tam na przyjazd policji. "Moja twarz jest pozszywana, moje ciało posiniaczone, ale duch nienaruszony!" .

prawokobieta

Chciała uratować fokę, została uderzona

26-letnia Sarah Tough opublikowała na portalu społecznościowym zdjęcia krwawiącego nosa. Wywołała tym również spore zamieszanie. Skąd u kobiety taki krwotok? Jak się okazuje, spacerowała ona po plaży ze swoim psem. Nagle zobaczyła grupkę nastolatków, którzy znęcali się nad leżącą na brzegu foką. Dziewczyna podeszła do nich. Chłopcy turlali zwierzę, a później zakopywali je w piachu. Kiedy 26-latka zwróciła im uwagę, została uderzona przez jednego z nastolatków. Reszta z nich zaczęła się z tej sytuacji bezczelnie śmiać. Kobieta zawiadomiła służby ochrony nad zwierzętami, którzy natychmiast zjawili się na miejscu. Samej Sahrze nic poważnego się nie stało, jedynie kolczyk w nosie wbił się w chrząstkę i spowodowało to silny krwotok. Jak napisała na Facebooku: "Na szczęście nos nie jest złamany, a foka przeżyła". Chłopcy, którzy torturowali zwierzę, uciekli z miejsca zdarzenia.

zwierzętaprawoprawazwierzat

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej zarzucono jej niestosowny strój. Słusznie?

Rosie Reilly to kobieta, która starała się o pracę w jednym ze sklepów Boots. Kobiecie zależało na tej pracy. Solidnie przygotowywała się do rozmowy kwalifikacyjnej, nie tylko pod względem merytorycznym ale i wyglądu. Jak sama napisała, spędziła ponad godzinę czasu na tym, żeby jej fryzura i makijaż wyglądały nienagannie. Ubrała się w spódnicę i koszulę w groszki. Idąc na rozmowę sądziła, że potrwa ona około godziny. Jednak było zupełnie inaczej. Rekruter poświęcił jej 10 min. Zapytał ją czym wcześniej się zajmowała, gdzie pracowała. Później odbyć miała się druga część spotkania już na terenie sklepu. Rosie usłyszała jednak, iż nie jest wystarczająco konserwatywnie ubrana, żeby się tam pojawić. Po tym wydarzeniu, kobieta dodała zdjęcie na profil społecznościowy pokazując swój strój. Napisała również do sieci Boots: "Uniemożliwiono mi kontynuowanie rozmowy o pracę u was, bo nie byłam ubrana `wystarczająco konserwatywnie`. a) mój wizerunek nie wpływa na moje umiejętności, b) myślałam, że wyglądam całkiem dobrze, c) zacznijcie wreszcie płacić podatki” . Czy Wy również uważacie, że była ubrana nieodpowiednio do rozmowy? Czy strój ma tak wielkie znaczenie, że przewyższa najlepsze umiejętności?

modapraworozmowakwalifikacyjna

Czy roboty będą płacić podatki? Rewolucyjny pomysł Billa Gatesa

Bill Gates, założyciel Microsoftu, w wywiadzie dla magazynu "Quart" stwierdził, że roboty wykonujące określoną pracę powinny płacić podatki! Oczywiście nie roboty same w sobie, a zatrudniające ich firmy. Przedsiębiorca uważa bowiem, że roboty zatrudnione na podobnych stanowiskach co ludzie są im równe pod każdym względem. A praca ludzkich pracowników jest przecież opodatkowana. Według niego "zastępując zawód robotnika, nie można rezygnować z odprowadzanych przez niego podatków". Dodaje, że pieniądze pozyskane w ten sposób solidnie wsparłyby budżet państwa i mogłyby one zostać przeznaczone na finansowanie szkół, czy pomoc osobom niepełnosprawnym. Faktem jest, że obecnie wiele zawodów jest zagrożonych z powodu robotyzacji. Pozostaje pytanie, czy to źle? Póki co, Parlament Europejski pracuje nad stworzeniem prawa dla robotów, jednak pomysł, by je opodatkować, odrzucił.

podatkirobotówprawofinanse

17-latka zostawiła dziecko w Oknie Życia. Matkę znaleźli i przesłuchali policjanci

3 lutego w Oknie Życia w Ostrowie Wielkopolskim znaleziono noworodka. Chłopiec, który został porzucony zaledwie kilka godzin po narodzinach, był wychłodzony i miał trudności z oddychaniem. Mimo że jednym z założeń funkcjonowania Okien Życia było zagwarantowanie rodzicom anonimowości, policja odnalazła już 17-letnią matkę, a także ojca chłopca. Nastolatka, która ukrywała ciążę przed rodziną i urodziła poza szpitalem, odpowie za porzucenie dziecka bez zapewnienia mu opieki. Funkcjonariusze tłumaczą, że kobietę szukali w trosce o jej życie i zdrowie. Teraz grozi jej kara 3 lat pozbawienia wolności. "Dzięki wymiarowi sprawiedliwości przyszłe matki będą zostawiać dzieci w koszu na śmieci", "Za aborcję by nie ścigali" - komentują internauci... Z nieoficjalnych doniesień wynika, że 17-latka chce odzyskać dziecko.

OknoŻyciaprawopolskarzeczywistość

Publiczna kara za seks pozamałżeński

Aceh to terytorium należące do Indonezji, gdzie wciąż ważne jest prawo szariatu. Za łamanie jego praw grożą okrutne kary. Seks pozamałżeński jest również niezgody z tamtejszym nakazem. Przekonała się o tym jedna z par, na której dokonano publicznej chłosty. Kobieta ubrana w biały hidżab, stała na wielkiej scenie. Tam za pomocą kija z trzciny cukrowej starszy mężczyzna wymierzył jej aż 26 silnych batów. Kobieta z bólu chowała twarz w chuście. Później to samo czekało jej kochanka. W tej prowincji publiczne kary stosowane bywają również za homoseksualizm, hazard lub też picie alkoholu. Teren od 2001 roku posiada specjalną autonomię, gdzie obowiązuje prawo szariatu.

islamprawomuzułmanie

Piwo nad Wisłą legalne! Tak orzekł Sąd Najwyższy

Miłośnicy piwa pod chmurką mogą świętować. Sąd Najwyższy rozstrzygnął wczoraj trwający od wielu lat spór o to, czy na bulwarach Flotylli Wiślanej w Warszawie można pić piwo. Można? Można! Według Sądu Najwyższego, w sprawach dotyczących picia nad Wisłą sądy powinny brać pod uwagę węższą definicję "ulicy", czyli taką, która zawarta została w ustawie o drogach publicznych. Według niej, bulwar nie może być nazwany ulicą, nie podlega więc ustawie o wychowaniu w trzeźwości. Pytanie o picie nad Wisłą skierował do Sądu Najwyższego stołeczny Sąd Okręgowy w związku ze sprawą Marka Tatały (później inicjatora akcji "Legalnie nad Wisłą"), który odmówił zapłacenia mandatu za picie piwa na nadwiślańskim bulwarze. Bulwary czeka wiosną prawdziwe oblężenie :)

piwonadWisłąprawoalkohol

Dzieci w Kalifornii nie będą już karane za prostytucję!

Tygodnik "Washington Examiner" donosi, że od 1 stycznia tego roku osoby poniżej 18 roku życia nie będą już karane za prostytucję. W USA co roku za uprawianie seksu za pieniądze aresztowanych było około tysiąca dzieci. Teraz, gdy przepisy uległy zmianie, nie będzie to miało miejsca. Zmian w przepisach domagały się organizacje pozarządowe, którym zależało na ochronie dzieci. Niestety zyskają na tym sutenerzy. Amerykańskie media podkreślają, że obecne prawo zachęci ich do werbowania nowych nieletnich pracowników, którzy za prostytucję nie poniosą żadnych konsekwencji i dzięki temu jak najdłużej będą mogli zarabiać dla nich pieniądze. Sutenerzy jednak, jeśli wpadną, nie unikną kary. Czy ta zmiana naprawdę jest korzystna dla dzieci?

prostytucjadzieciprawodzieci

Uważaj jak parkujesz! Może cię spotkać dziwna kara

Źle zaparkowany samochód? Kierowca naruszający przepisy panujące w mieście? W Chinach pewien mężczyzna znalazł sposób na człowieka, który nie dostosował się do panujących zasad. Dodatkowo zemścił się za utrudnianie wjazdu innym. Co zrobił, kiedy zobaczył źle stojące auto na drodze? Zastawił je 40 zapełnionymi koszami na śmieci. Ustawił je w taki sposób, aby blokowały przejście do samochodu. Kierowca, który źle ustawił swój pojazd, musiał się nie lada napracować nad odsuwaniem wszystkich kontenerów. Może to go nauczy, że przepisów należy przestrzegać, bo inaczej czeka go kara!

źlezaparkowanysamochódprawosamochód

Seks w toalecie rzeszowskiego gimnazjum. Sprawę bada prokuratura

Dwóch piętnastoletnich uczniów i ich rok młodsza koleżanka zamknęli się w toalecie Gimnazjum Sportowego w Rzeszowie. O współżyciu nieletnich na terenie szkoły nauczyciele i rodzice dowiedzieli się po kilku tygodniach. Uczniowie sami zaczęli pisać o tym na forach internetowych. Mimo że zdarzenie miało miejsce rok temu, prokuratura dopiero teraz dowiedziała się o sprawie. Dyrektor miał wcześniej nie powiadomić organów ścigania. "Rodzice chcieli, byśmy załatwili to na własnym podwórku" - w rozmowie z polsat.news mówił Wojciech Wilk, dyrektor szkoły. "Nie był to pełny seks" - dodał.

sekswszkoleprawopolskarzeczywistość

Nowe państwo w granicach Polski. Królestwo Kabuto bez ZUS-u, podatków i urzędników

Mieszko Makowski w ramach rozwoju swojej działalności postanowił założyć własne państwo. Choć brzmi to jak fragment powieści Science Fiction, Polakowi naprawdę udało się uzyskać niezbędne dokumenty od rządu i ministerstw. Liczące już 611 obywateli Królestwo Kabuto znajduje się w podradomskiej gminie Wolanów. Formą rządu jest monarchia, na której czele stoi Makowski, znany z nietypowych projektów prezes Fundacji Uroboros. "Obecnie walczę o uznanie Kabuto przez NATO" - mówi możnowładca państwa. - "Jeśli się uda, będziemy mogli wydawać dokumenty międzynarodowe, takie jak paszporty. Poza tym zarejestrowało się u nas już kilkanaście firm – nie pobieramy od nich żadnych podatków, ale nie dajemy też nic w zamian. Wierzymy, że tysiąc złotych miesięcznie, które normalnie poszłyby na ZUS, ludzie wolą odłożyć sobie do kieszeni, aby zabezpieczyć swoją przyszłość". Obywatele zobowiązani są jedynie do opłaty rejestracyjnej w wysokości dwóch tysięcy zł. Założenie królestwa jest manifestacją sprzeciwu wobec działań obecnego rządu. O szczegółach powstania mikropaństwa możecie przeczytać w wywiadzie dla serwisu innpoland.pl zamieszczonym w linku poniżej.

Polakzałożyłpaństwoprawopolskarzeczywistość

Odebrali zasiłek niewidomemu, bo nie przeczytał listu!

60-letni Alan Moody mieszkający na co dzień w Wielkiej Brytanii dziesięć lat temu został uznany za niezdolnego do pracy z uwagi na to, że z powodu ciężkiego schorzenia genetycznego stracił wzrok. Department for Work and Pensions dla porządku postanowił jednak wezwać mężczyznę na komisję, która miała ocenić jego zdolność do pracy. 60-latek mimo wezwania nie pojawił się, nie usprawiedliwił także swojej nieobecności, dlatego przysługujący mu zasiłek został mu odebrany. Urzędnicy nie przemyśleli swojego postępowania - wysłali tradycyjny list do osoby niewidomej, która przecież nie miała możliwości go przeczytać! Choć brzmi to jak żart, żartem wcale nie jest...To jeden z kolejnych absurdów brytyjskiej opieki społecznej!

niewidomybezzasiłkuwielkabrytaniaprawo

Zaniepokojony nową ustawą Owsiak pyta: "Czy mamy prawo do demonstrowania?"

"Wydaje mi się, że coś straciliśmy, coś niebywałego. Nie słucham już polityków (...) Czy muszę należeć do Kościoła, organizacji religijnej, by mieć prawo do demonstrowania?" - pyta w swoim nagraniu założyciel WOŚP. Jerzy Owsiak jest widocznie zaniepokojony przyjętą wczoraj, głównie dzięki głosom posłów PiS, nowelizacją ustawy o zgromadzeniach. O komentarz w tej sprawie prosi prezesa Trybunały Konstytucyjnego prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Nowe przepisy miałyby ograniczać prawo do zgromadzeń. Przewidują między innymi możliwość otrzymania na trzy lata zgody od wojewody na cykliczne organizowanie zgromadzeń w jednym miejscu. Gmina będzie wydawała decyzję o zakazie innego zgromadzenia, jeżeli miałoby się odbyć w miejscu i czasie, w którym odbywa się zgromadzenie cykliczne. Wyjątek dotyczy demonstracji organizowanych przez władze publiczne oraz Kościoły i związki wyznaniowe.

OwsiakoprawieprawoJurekOwsiak

Nie będzie złagodzenia kary dla nauczycielki, która uprawiała seks z uczniami

Sędzia odrzucił apelację w sprawie zmniejszenia wyroku dla Jennifer Fichter, nauczycielki skazanej za seks z nieletnimi uczniami. "Odebraliście jej życie!" - krzyczała po rozprawie matka skazanej. Obrońcy próbowali udowodnić, że więzienne warunki uniemożliwiają leczenie problemów emocjonalnych 30-latki, prawdopodobnie związanych z molestowaniem seksualnym w dzieciństwie. Postawiony w 2014 roku wyrok nie ulegnie złagodzeniu, ponieważ kobieta przyznała się do 37 zarzucanych jej czynów, a ponadto sprawa jest istotna społecznie w związku z zaufaniem, jakim powinno darzyć się nauczycieli. Fichter za uwiedzenie trzech uczniów z liceum, w którym nauczała, dostała karę 22 lat pozbawienia wolności. Wstrząśnięta surowością wyroku opinia publiczna porównuje sprawę Fichter z karą, jaką za pozbawienie życia 77 osób dostał Anders Breivik. "Jak mogło się stać, że bestialski morderca dostał mniejszy wyrok od nauczycielki?" - czytamy w apelu z żądaniem zwolnienia 30-latki z więzienia.

pedofiliaprawo

Przeżyła koszmar gwałtu. Potem oprawcy przyznano prawa rodzicielskie...

18-letnia Naomi po tym jak została zgwałcona, zaszła w ciążę i podjęła decyzję o urodzeniu dziecka. Jej oprawca został skazany na więzienie. Pięć miesięcy po porodzie zaczął domagać się kontaktu z córką. Koszmar kobiety będzie trwał przynajmniej 18 lat - sąd przyznał gwałcicielowi prawa rodzicielskie... Historia Noemi nie jest jedyna. Co roku 5 tysięcy kobiet staje przed sądem by dowiedzieć się, że ich dzieci będą mówić "tato" ich oprawcom. 29 stanów USA daje gwałcicielom możliwość ubiegania się o prawa rodzicielskie. 25-letnia już Noemi przygotowuje właśnie swój projekt zmian przepisów prawa w stanie, w którym mieszka. (Więcej w zamieszczonym poniżej materiale CNN).

prawarodzicielskiegwałcicielaprawokobieta

Magda Gessler namawiała do złamania prawa!

Magda Gessler, znana restauratorka i prowadząca program „Kuchenne rewolucje”, ma problemy za sprawą swoich słów wypowiedzianych w ostatnim odcinku programu. Prowadząca namówiła właścicieli restauracji w Czeladzi, aby spalili śmieci na swojej posesji. Jak stwierdziła, jest to tańszy sposób od ich wywozu. Uczestnicy programu skorzystali z rady restauratorki...Ich działanie jednak nie przeszło niezauważone! Heal Polska, organizacja działająca na rzecz czystego powietrza i środowiska, na swoim profilu na Facebooku napisała, iż zwróciła się do „Kuchennych Rewolucji” oraz stacji TVN o sprostowanie wypowiedzianych przez Magdę Gessler słów oraz realizację materiałów na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzi. Czy restauratorka uniknie odpowiedzialności?

problemGesslerprawoprogramtv