3-latka rodziła razem z mamą. Kobieta chciała, by między dziećmi wytworzyła się "niezwykła więź"!

30-letnia Tiff DeLacy z Kalifornii jest instruktorką jogi, aromaterapeutką i doulą (kobieta wspiera młode matki w opiece nad noworodkami). Razem z mężem Topherem, fotografem, wychowują 4-letnią córeczkę Norę. W październiku 2015 roku zostali również rodzicami małej Violet. Małżonkowie zdecydowali wspólnie, że przyjście na świat kolejnej dziewczynki będzie wyjątkowe. Tiff urodziła w basenie, jednak to nie tylko miejsce porodu było nietypowe, ale także świadkowie tego wydarzenia. Oprócz męża, obok kobiety obecna była także ich córka oraz zaprzyjaźniona pani fotograf, która aparatem i kamerą uwieczniała niesamowite chwile. 3-letnia wtedy Nora pluskała się w wodzie obok mamy i z zainteresowaniem obserwowała każdy etap akcji porodowej. Dlaczego rodzicom tak zależało na jej obecności podczas porodu? Tiff i Topher chcieli, żeby między dziećmi wytworzyła się niezwykła, siostrzana więź. "Myślę, że też dzięki temu nigdy nie widziałam między nimi zazdrości. Nora nigdy nie powiedziała 'zabierzecie ją, nie chcę jej'" - mówiła Tiff w jednym z wywiadów. Jak podkreślają szczęśliwi rodzice, w całej akcji chodziło o coś jeszcze. Chcieli, żeby Nora zobaczyła, czym jest poród. Para uważa, że nie powinien on być tematem tabu dla najmłodszych, a kobiety nie powinny się go wstydzić. Doświadczenie rodzinnego porodu polecają teraz wszystkim przyszłym rodzicom. Komentujący sprawę internauci podzielili się na dwa obozy. Jedni podziwiają pomysł i gratulują odwagi, a inni uznają to za przekroczenie granic. A Wy uważacie, że obecność 3-latki przy porodzie jest "normalna"?

poródzmamąkobietadziecko