10-latka pomogła odebrać poród i reanimowała noworodka! Dzielna dziewczynka została bohaterką!

W Szczecinie w środowy poranek na numer alarmowy zadzwoniła 10-letnia dziewczynka. Poprosiła, aby pod wskazany adres wysłano karetkę pogotowia, ponieważ jej mama, będąca dopiero w 29-tygodniu ciąży bardzo źle się poczuła. Ambulans ruszył z pomocą. Jednak w międzyczasie kobieta zaczęła rodzić. Dziewczynka, musiała pomóc matce odebrać poród, w domu znajdowała się tylko jeszcze jej młodsza siostrzyczka. Na świat przyszedł chłopczyk. Kobieta zmęczona całym porodem, poprosiła córkę, aby sprawdziła, czy jej synek oddycha. 10-latka wykonywała polecenie matki, jednak zdała sobie sprawę, że dziecko nie wydaje z siebie żadnych odgłosów i nie ma oddechu. Nie czekając na ratowników, dziewczynka rozpoczęła reanimację malucha. Prowadziła ją aż do momentu przyjazdu karetki. Po tym wszystkim noworodkiem zajęli się już lekarze. Dzięki odwadze małej dziewczynki chłopca udało się uratować i przeżył. Dziewczynka pierwszej pomocy nauczyła się na zajęciach w szkole. Na miejsce zostali wezwani też policjanci, którzy myśleli, że chłopczyk nie żyje. Zapewnili oni opiekę dziewczynkom, aż do przyjazdu babci. Matka z noworodkiem zostali przewiezieni do szpitala.

zdrowiedzieckoporód

Jak to możliwe? Jeden z bliźniaków urodził się pierwszy, ale to drugi jest starszy!

Emily i Seth Peterson mają dwójkę przeuroczych synów, bliźniaków - Samuela i Ronana. Poród w szpitalu trwał kilka godzin. Na świecie najpierw pojawił się Samuel. Jednak to nie on jest jest najstarszym z bliźniaków, mimo że był na świecie pierwszy. Jego brat Ronan figuruje w dokumentach jako urodzony dużo szybciej i nie jest to żadnym błędem! Samuel urodził się o 1:39 nad ranem 6 listopada, a Ronan przyszedł na świat 31 minut później, czyli o 2:10. Jednak w ten dzień nastąpiła zmiana czasu! I takim sposobem godzina urodzin młodszego wypadła na 1:10! "Powiedziałem wcześniej, że albo urodzą się innego dnia, albo swoją rolę odegra zmiana czasu"- mówił po porodzie ojciec chłopców, który, jak widać, nie pomylił się. Również pielęgniarka obecna przy porodzie mówi, że w trakcie swojej 40-letniej pracy taka sytuacja zdarzyła się jej po raz pierwszy. Takim sposobem młodszy z braci stał się starszym! :)

starszybliźniakdzieciporód

Szpital obciążył matkę 40$ dodatkowej opłaty za trzymanie swojego dziecka po urodzeniu!

Szpitale chcą zrobić wszystko, aby zarobić jak najwięcej. Nie ma w tym nic złego, ale jeden z nich poszedł zdecydowanie za daleko. Wprowadził on opłatę 39,35$ za dodatkową usługę "Skin To Skin". O co w niej chodzi? Dzięki tej opłacie nowa mama po urodzeniu mogła przytrzymać swoje dziecko i przytulić do piersi, czy też klatki piersiowej. Jak opowiada tata nowo narodzonego dziecka pielęgniarki były bardzo miłe, wzięły od rodziców aparat aby wykonać kilka zdjęć. Ciekawe, czy taka opłata zostanie wprowadzona do większej ilości szpitali...

OpłataZaTrzymanieDzieckaporódszpital

62-letnia kobieta urodziła dziecko!

Mieszkanka Włoch Maria Rosaria , która ma już 62- lata urodziła we wtorek synka. Dziecko przyszło na świat w szpitalu w Castel Volturno. Chłopiec otrzymał na imię Elias. Ważył 3,5 kilograma i miał 50 centymetrów. Poród odbył się przez cesarskie cięcie w 34 tygodniu ciąży, ponieważ chłopiec szybko rósł, a lekarze obawiali się naturalnego porodu u kobiety w tym wieku. W przeszłości Maria Rosaria wraz z mężem kilkakrotnie starali się o dziecko, kobieta jednak poroniła aż cztery razy. Po tych zdarzeniach przeszła terapię hormonalną i, jak zapewniają lekarze, w całkowicie naturalny sposób bez działania in vitro zaszła w ciąże. Czy rodzicielstwo po 60 to coś niezwykłego w dzisiejszych czasach? Jak uważacie?

poródkobieta