Chirurg plastyczny przez 12 lat "poprawiał" żonę. Stworzył swój ideał piękna

48-letni Phillip Craft prowadzi klinikę w Miami. O tym, że jest dobrym chirurgiem plastycznym, ma uświadamiać jego klientów... wygląd jego żony. Doktor przez 12 lat zmieniał wygląd o 4 lata młodszej żony, aż w końcu stała się dla niego "kobietą idealną". Anna i Philip poznali się w 1995 roku. Kobieta pracowała w sklepiku szpitalu, w którym przyszły lekarz zdobywał wykształcenie. "To była miłość od pierwszego spojrzenia" - mówi małżeństwo. Trudno jednak ufać tym słowom w sytuacji, kiedy Philip namawia żonę na kolejne operacje plastyczne. Anna na początku była przeciwna jakimkolwiek ingerencjom w jej wizerunek, jednak po urodzeniu drugiego dziecka w 2005 roku zmieniła zdanie. Jej ciało stawało się coraz mniej jędrne i zdradzało oznaki upływającego czasu. W wieku 30 lat zdecydowała się poddać operacjom plastycznym. Po namowach męża "poprawiła" sobie piersi, powiększyła usta, uniosła pośladki, odessała tkankę tłuszczoną i wstrzyknęła botoks w kilka partii twarzy. "Philip kocha zmienianie swoich samochodów sportowych, mebli, a przede wszystkim uwielbia zmieniać mnie" - mówi 44-latka. Jej mąż jest przekonany, że stworzył ideał swojego piękna. "Zawsze mówię do pacjentów, że jeśli chcą wiedzieć, jak dobrym chirurgiem jestem, wystarczy, że spojrzą na moją żonę" - wyznaje z dumą.

poprawionażonachirurgakobietaoperacjeplastyczne