Jej zdjęcie tuż po porodzie z położną przy boku wywołało poruszenie. Towarzyszy mu ważny apel!

Najczęściej słyszy się o cudownym uczuciu, jakim jest pierwszy kontakt z dzieckiem tuż po porodzie. Ten dotyk, zapach... Tego się nie zapomina. Jednak o tym, co dzieje się potem, już tak wiele się nie mówi. Kobieta po porodzie jest fizycznie wykończona, jej ciało drży, nie może zapanować nad opadającymi sennie powiekami, ledwie się porusza. Zwłaszcza w tych pierwszych godzinach po urodzeniu dziecka potrzebuje ona u boku osób, które będą mogły pomóc jej oswoić się z nową sytuacją, będą mogły choć trochę ukoić jej ból. Dużą rolę odgrywają w tych chwilach położne i pielęgniarki. To one dają cenne wskazówki, pokazują jak zajmować się maleństwem... Niestety o ich roli często się zapomina. Jill Krause, matka czwórki dzieci, prowadząca blog BabyRabies.com, postanowiła o tym przypomnieć wymownym zdjęciem. Kobieta na Facebooku podzieliła się fotografią autorstwa przyjaciółki, która z miejsca obiegła sieć. Widzimy na niej Jill w łazience, obok której klęczy położna. Pokazuje ona młodej mamie, jak umieszczać lód na bieliźnie, by uśmierzyć ból. "Nigdy nie zapomnę twarzy pielęgniarki, która poszła za mną do łazienki. To były chwile, kiedy byłam tak przewrażliwiona, tak zmęczona i przestraszona. Brzuch mi spuchł. Pielęgniarki traktowały mnie z ogromną życzliwością i uprzejmością. Czułam, że naprawdę mogę liczyć na personel" - napisała obok fotografii. Jill zaapelowała, by dziękować pielęgniarkom i położnym za wszystkie małe i duże rzeczy, dzięki którym czas po porodzie był choć trochę łatwiejszy.