Młody mężczyzna ryzykował własne życie, by pomóc samobójczyni. Był jednym z przypadkowych przechodniów

W sobotnie popołudnie podróżujący metrem na Manhattanie byli świadkami zdarzenia, o którym dzisiaj mówi cały świat. Młody mężczyzna ryzykując własne życie, wszedł na belkę znajdującą się 6 metrów ponad torami, by pomóc niedoszłej samobójczyni. Kobieta zamierzała odebrać sobie życie, skacząc z wysokości pod rozpędzone metro. Kiedy zupełnie nieznajomi sobie ludzie rozmawiali, ktoś ze zgromadzonego tłumu zadzwonił po policję i pogotowie, a 38-letnia Michal Klein z New Jersey zrobiła zdjęcie. Fotografia udostępniona przez nią na Facebooku obiegła siec. Jej pierwszą reakcją na niecodzienny widok była myśl, że młode osoby po prostu się wygłupiają. "Nie byłam do końca pewna, czy się śmieją, czy jedna z tych osób płacze" - mówi Michal. "Nie wiem, co ja bym zrobiła. Chyba nie weszłabym tam. Ten mężczyzna, kimkolwiek jest, wystarczająco się przejął. Wielu ludzi zdawało się myśleć jedynie 'Oh, to przecież Nowy Jork' i szło dalej" - dodaje. Nikt nie wie, co tak naprawdę podczas tamtej intymnej rozmowy usłyszała młoda, zrozpaczona kobieta nad torami. Teraz jest bezpieczna.

pomocodnieznajomegopomocproblemypsychiczne