Zaoferowała mieszkania za darmo tym, którzy stracili wszystko w pożarze Grenfell Tower. Nazywają ją "aniołem"!

Pożar wieżowca Grenfell Tower to kolejna tragedia, która w ostatnim czasie wstrząsnęła Wielką Brytanią. Londyńskie służby potwierdziły śmierć 30 osób, a osoby uznane za zaginione, według ich szacunków, nie przeżyły. Ludzie w pożarze stracili dach nad głową, dobytek całego swojego życia... Wielu nie mogło przejść obojętnie obok tak ogromnego ludzkiego nieszczęścia, dlatego postanowili przyjść z pomocą poszkodowanym. Jedną z takich osób była 28-letnia Laura-Jayne Cannel, managerka w firmie wynajmującej mieszkania studentom w Ladbroke Grove, niedaleko miejsca, gdzie doszło do pożaru. Umowy najmu mieszkań wygasły, dlatego kobieta mogła zaoferować je pogorzelcom. "Mam dostępne 21 mieszkań, każde z łazienką i kuchnią. Są dostępne za darmo dla tych, którzy potrzebują pomocy. Proszę, udostępniajcie" - napisała na Twitterze. Brytyjskie media określiły ją "dobrą Samarytanką", inni nazywają ją "aniołem". Nie tylko ona jednak ruszyła na pomoc tym, którzy ucierpieli w pożarze. Z pomocą ruszyli również przedsiębiorcy i właściciele hoteli z okolic Grenfell Tower. Codziennie pojawiają się od nich kolejne ogłoszenia, w których oferują darmowe noclegi pogorzelcom. Dzięki wsparciu takich osób z pewnością będzie im łatwiej rozpocząć wszystko od nowa.

pożarGrenfellTowerwielkabrytaniapomoc

Mimo amputacji nogi nie stracił siły ducha. Założył salon fryzjerski z myślą o niepełnosprawnych!

O inicjatywach takich jak ta powinno się głośno mówić! Patryk Wnorowski z Białegostoku po wypadku samochodowy, w wyniku którego stracił nogę, otworzył salon fryzjerski przyjazny osobom niepełnosprawnym! Po problemach ze zdrowiem i ówczesną pracą (mężczyzna pracował w firmie usługowo-handlowej) postanowił, że dalej będzie aktywny i otworzy własną działalność. Padło na fryzjerstwo. Pasją do włosów zaraziła go jego żona, która zawodowo zajmuje się strzyżeniem. Ona także była jego nauczycielką. Małżeństwo razem otworzyło salon fryzjerski o nazwie "Margaret Hair", w którym przewidziane są 20 procentowe rabaty dla osób z niepełnosprawnością! "Takie osoby nie są winne, że urodziły się lub w wyniku wypadku czy choroby mają jakąś ułomność – wyjaśniają. – Często dostają jakieś 600 zł renty, każdy grosz jest dla nich ważny, a przecież też chcą wyglądać na zadbanych i eleganckich. W ich przypadku jest to szczególnie ważne. Dla ich własnego samopoczucia, a także dlatego, że ludzie inaczej traktują taką zadbaną osobę" - czytamy na www.poranny.pl. Gratulujemy panu Patrykowi pomysłu, wytrwałości i życzymy dużo zdrowia!

niepełnosprawnyfryzjerpomocfryzjerstwo

93-letnia panna młoda poprosiła o pomoc w doborze sukni ślubnej i skradła serca internautów!

O tym, że wybór perfekcyjnej sukni ślubnej nie jest łatwy, przekonała się również 93-letnia Sylvia Martin. W lipcu ma odbyć się jej ślub z 88-letnim Frankem Raymondem. Przed ceremonią pojawił się jednak problem dotyczący kreacji panny młodej. Kobieta nie mogła zdecydować, którą sukienkę wybrać, więc postanowiła zapytać internatów! W sieci opublikowano cztery zdjęcia uśmiechniętej starszej pani w różnych ciemnoczerwonych sukniach. Fotografie oznaczone literami A, B, C i D zostały poddane osądowi użytkownikom Facebooka. Głosowanie szybko zyskało ogromną popularność. Internauci doradzają przyszłej pannie młodej, życząc pięknej uroczystości i prosząc o zdjęcie ze ślubu :)

ślubnapomocpomocślub

"To właśnie miłość": Kontynuacja wielkiego hitu dostępna w całości w sieci

Amerykańska siec telewizyjna NBC udostępniła na YouTubie kontynuację wielkiego świątecznego hitu "To właśnie miłość". Trwający nieco ponad kwadrans film możecie obejrzeć, klikając w zamieszczony obok materiał. Zobaczcie, jak zmienili się bohaterowie uwielbianej przez wszystkich komedii romantycznej po 14 latach! W drugiej części popularnego obrazu Richarda Curtisa zabrakło, z wiadomych przyczyn, wątku Harry'ego (Alan Rickman) i Karen (Emma Thompson)."Red Nose Day Actually" został zrealizowany w szczytnym celu. Jego premiera, a także liczne nawiązania oraz sam tytuł filmu, mają zwrócić uwagę na Dzień Czerwonego Nosa. Zbiórka funduszy, w którą zaangażowali się twórcy, zostanie przekazana dla potrzebujących - najbiedniejszych dzieci oraz kobiet doświadczających przemocy domowej.

ToWłaśnieMiłość2pomockobiecekino

Tego bezdomnego po zamachu w Manchesterze okrzyknięto bohaterem. Pomagał jak mógł, a teraz ktoś chce pomóc jemu!

W poniedziałkowy wieczór w Manchesterze zamachowiec samobójca, Salman Abedi, zdetonował bombę po koncercie Ariany Grande w hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena. Zginęły co najmniej 22 osoby (w tym dwoje Polaków), a 119 zostało rannych. Najmłodsza zidentyfikowana jak dotąd ofiara ataku miała zaledwie osiem lat... Świadkiem dramatycznego zdarzenia był m.in. 35-letni Stephen Jones, bezdomny, który spał w pobliżu miejsca zamachu. Początkowo myślał, że ogromny huk związany był z fajerwerkami, dopiero gdy zobaczył wychodzące z hali przerażone dzieci, całe we krwi, zrozumiał, że wydarzyło się coś strasznego. Mężczyzna nie wahał się ani chwili i ruszył im z pomocą. Brytyjskim mediom, które okrzyknęły go bohaterem, dokładnie zrelacjonował to, co działo się tej nocy. Stephen wraz z innymi świadkami zamachu wycierał dzieciom oczy z krwi, wyciągał z ich ciał gwoździe i kawałki szkła, starał się jak mógł, by ulżyć im w cierpieniu. "Wszędzie wokoło leżeli ludzie. Zauważyłem małą dziewczynkę. Nie miała nóg, owinąłem ją jedną z moich koszulek i zapytałem się, gdzie są jej rodzice. Powiedziała, że jej tata jest w pracy, a na matkę wskazała palcem. Próbowałem pomóc kobiecie, ale odeszła w moich ramionach. Powiedziała jedynie, że ​​była na koncercie z rodziną. Nie mogłem przestać płakać. (...) To, że jestem bezdomny, nie oznacza, że jestem bez serca" – mówił. Bezdomny uważa, że to, co zrobił, nie jest niczym wyjątkowym. Nie wszyscy podzielają jego zdanie. Milioner David Sullivan na swoim profilu na Facebooku zwrócił się do wszystkich z prośbą o pomoc w jego odnalezieniu. Sullivan razem ze swoim synem chce opłacić Stephenowi półroczny czynsz za mieszkanie, pomóc mu w znalezieniu pracy i wyjściu na prostą. Stephen zdecydowanie zasługuje na lepsze życie!

zamachwManchesterzepomocbezdomni

Policjanci zatrzymali auto z konającym szczeniakiem w środku. Ich reakcja jest niesamowita! [WIDEO]

W sieci pojawił się filmik z nietypowej akcji policji i od razu zachwycił internatów. Olsztyńska drogówka zatrzymała kierowcę Mercedesa, który przekroczył dozwoloną prędkość. Kiedy jednak funkcjonariusze poznali powód pośpiechu kierowcy, postanowili mu pomóc. Mężczyzna wraz z pasażerką wieźli do weterynarza chorego psa. Zwierzak wymiotował krwią i potrzebował natychmiastowej pomocy specjalisty. "Policjanci bez chwili namysłu postanowili pomóc właścicielom czworonoga i pilotowali ich do lekarza weterynarii" - mówi Rafał Prokopczyk z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Finał tej historii nie ma jednak szczęśliwego zakończenia... Mimo okazanego wsparcia i podjęcia wszelkich prób ratowania szczeniaka przez weterynarza, psiakowi nie udało się przeżyć.

policyjnaeskortapsapomocpolicja

Gdyby spojrzeli na kartki "bezdomnych", otrzymaliby od nich prezent. Ta akcja pokazuje smutną prawdę

Pracownicy sztokholmskiej opery Folkoperan postanowili rozdać przechodniom darmowe wejściówki na spektakl. Aby otrzymać bilet, należało jedynie zwrócić uwagę na... trzymane przez "bezdomnych" napisy umieszczone na papierowych tabliczkach. Ucharakteryzowani aktorzy przez 12 godzin "prosili o pomoc" przy ruchliwych ulicach Sztokholmu, w metrze i koło sklepu. Jak reagowali przechodnie? Obejrzyjcie film i i przekonajcie się sami. Akcja dotyczyła promocji współczesnej interpretacji "A God Disguised". "Uczynić niewidzialne widzialnym" - to hasło przewodnie spektaklu, którego cytat stał się wymownym podsumowaniem całej akcji...

znieczulicaspołecznapomocbezdomni

9-latka ogoliła głowę w geście solidarności z chorym bratem. Wcześniej na raka zmarła ich matka

Sofia Smith jest zaledwie 9-letnią Kanadyjką, której choroba odebrała matkę, a teraz dotknęła jej brata. Mama rodzeństwa, Tatiana, zmarła na raka 5 lat temu. Teraz rodzina zmaga się z chłoniakiem 14-letniego Randa. Sofia postanowiła pokazać, że wspiera brata w sposób najbardziej odważny z możliwych. Jej poświęcenie wzruszyło cały świat. 21 kwietnia Sofia wraz z innymi uczniami ofiarowała swoje włosy dla fundacji wspierającej dzieci walczące z chorobami nowotworowymi. Nagranie, na którym dziewczynka płacze podczas ścinania jej długich blond włosów, poruszyło miliony internautów (link do filmu zamieszczony w materiałach poniżej). "Wiem, że to słuszne, bo robię coś dla osoby, którą naprawdę kocham" - mówi 9-latka. Po odważnym geście siostry Rand udzielił jej rady: "Będziesz musiała nosić coś na głowie, bo od teraz może być ci trochę zimno" :) Dzięki podzieleniu się swoją historią Sofia w ciągu kilku dni zebrała ponad 20 tysięcy dolarów na pomoc dla dzieci z rakiem.

pomocdzieckochoroba

Zakonnice udają pingwiny w słusznej sprawie. To wideo jest hitem internetu!

Siostry zakonne z Broniszewic (woj.wielkopolskie) pokazały, co znaczy dystans do siebie i poczucie humoru! Z okazji Światowego Dnia Pingwina, który przypada na 25 kwietnia, udostępniły w sieci film. O wideo szybko stało się głośno, a taki przecież był zamiar sióstr! Zakonnice postanowiły w niecodzienny sposób zachęcić do wspierania renowacji domu dla niepełnosprawnych podopiecznych. Na facebookowym profilu siostry Elizy Małgorzaty Myk dominikanki umieściły 10-sekundowy film, na którym idą pingwinim krokiem. "Dziś ŚWIATOWY DZIEŃ PINGWINA. Przyjmujemy życzenia! Zamiast kwiatków i bombonierek przyjmujemy cegiełki na www.domchlopakow.pl :)" - napisały siostry. Popularność "efektu głupaki i przemęczenia" przerosła wszelkie oczekiwania. Dzięki rozgłosowi, jaki zyskał ośrodek w ciągu kilku dni, 56 niepełnosprawnych chłopców z Domu Pomocy Społecznej w Broniszewicach ma większe szanse na uzyskanie wsparcia finansowego. W placówce od miesięcy trwa remont, na którego ukończenie potrzeba w sumie 5 milionów złotych. Film wesołych zakonnic obejrzycie tutaj: https://www.facebook.com/eliza.myk/videos/vb.100000719574029/1478569065510398/?type=2&theater.

zakonnicepingwinyreligiapomoc

"Nie kupuj, adoptuj" - ten spot przekona Cię, że warto zaadoptować psa

"Nie kupuj, adoptuj" - to coraz częściej powtarzane hasło promujące ideę dawania domu zwierzętom ze schronisk. W ramach licznych kampanii społecznych zrealizowano już wiele dających do myślenia filmów, które zachęcają do adoptowania czworonogów, zamiast kupowania ich u hodowców. 27 kwietnia w sieci zadebiutował materiał z udziałem aktorki Izy Miko, powstały z inicjatywy założycieli strony internetowej John Dog. O działalności tej grupy przekonasz się, oglądając ich trwający półtorej minuty materiał. Poznaj Fafela, Jantara, Evo, Legolasa, Witusia, Alberta, Asa, Joki, Zuma oraz Hazel. Być może to u Ciebie znajdą nowy dom! Klikając w zamieszczone poniżej linki, sięgniesz po więcej informacji o szukających miłości psach.

niekupujadoptujpomoczwierzęta

IKEA przekazała łóżka dla lalek bezpańskim zwierzętom. Psy i koty nie muszą już spać na betonie

Życie zwierzaków ze schronisk nie jest lekkie. W wielu placówkach brakuje pieniędzy na jedzenie i leki, a czworonogów, często starych i schorowanych, przybywa w zastraszającym tempie. Tych, które mają szanse na adopcję, jest niewiele. Jeszcze niedawno w schronisku w stanie Ontario psy i koty spały na zimnym i twardym betonie. Teraz do swojej dyspozycji mają odpowiadające im rozmiarem drewniane łóżeczka z miękką pościelą. Losem bezpańskich zwierząt zainteresowała się IKEA, która przekazała schronisku... łóżka dla lalek! Dziesięć uroczych mebelków służy kotom i mniejszym psom. Dzięki produktom szwedzkiej marki przeznaczonym głównie do zabawy, zwierzaki ze schroniska mają zdrowsze sny i lepsze życia! Poniżej znajdziecie link do minutowego filmu dokumentującego tę niezwykłą akcję.

zwierzętapomocIkea

Nie wyrzucajmy jedzenia po Świętach. Dzięki tej akcji przekażemy je potrzebującym!

Polacy mają skłonność to kupowania ilości jedzenia, którego nie są w stanie zjeść. Problem marnowania żywności szczególnie widoczny jest w okresie Świąt - również Wielkanocnych. Z inicjatywą rozdania go potrzebującym od dwóch lat wychodzą organizatorzy akcji "Podziel się Posiłkiem z Bezdomnymi". W całej Polsce funkcjonuje kilkadziesiąt punktów, do których po raz czwarty możemy oddać jedzenie. Pomóc jesteśmy w stanie także poprzez zostanie wolontariuszem, np. przewożąc paczki do lokalnych jadłodalni. Punkty odbioru żywności znajdziecie w miastach: Wałbrzych, Wrocław, Toruń. Włocławek, Bydgoszcz, Grudziądz, Łódź, Lublin, Kraków, Olsztyn, Warszawa, Radom, Przemyśl, Rzeszów, Białystok, Gdańsk, Sopot. Gliwice, Katowice, Suwałki, Poznań, Szczecin, Tarnowskie Góry, Goleniów, Rybnik, Oleśnica, Chorzów, Słupsk, Nowy Sącz, Stargard Szczeciński, Włocławek, Nagłowice-Sędziszów, Bolesławiec, Krupski Młyn-Tarnowskie Góry, Gorzów Wielkopolski Pyskowice, Szczodre koło Wrocławia. Tegoroczna akcja trwa od Wielkiego Poniedziałku do środy 19 kwietnia. Więcej informacji znajdziecie na stronie www.podzielmysie.pl.

Wielkanocpomocjedzenie

69-latka leżała w kałuży krwi pod Biedronką. Musiał minąć kwadrans, by ktoś się nią zainteresował!

Na parkingu znajdującym się tuż obok Biedronki w Chorzowie przy placu Świętego Jana kilka dni temu zasłabła 69-latka. Kobiecie, która szła na zakupy, zakręciło się w głowie, przez co upadła i uderzyła twarzą o twarde podłoże. Upadek spowodował krwawienie. Poszkodowaną, która leżała w kałuży krwi, zainteresował się jedynie znajdujący się w pobliżu policjant, który nie wahał się ani chwili i udzielił jej pierwszej pomocy, a także wezwał pogotowie ratunkowe. Jak podaje portal chorzow.naszemiasto.pl, funkcjonariusz ustalił, że ranną kobietą nikt prócz niego się nie zainteresował. Leżała ona przez piętnaście minut, czekając na pomoc... Dlaczego tak długo? Popularna sieć dyskontów codziennie przyciąga przecież prawdziwe tłumy... Czy możliwe jest żeby zafrasowani zakupami klienci nie zwrócili na nią uwagi? Gdyby nie reakcja policjanta, zwyczajne wyjście na zakupy skończyłoby się dla 69-latki tragicznie...

znieczulicaspołecznapomocseniorzy

Zagraniczna piękność szuka Wojtka. Cała Polska pomaga jej odnaleźć miłość! [WIDEO]

"Potrzebuję Waszej pomocy i mam nadzieję, że mi pomożecie" - apeluje do Polaków zakochana dziewczyna. Dee Deee, jak przedstawia się autorka filmu, opublikowała w piątek wideo, które stało się niezwykle popularne. Wszyscy szukają Wojtka! Ale o co chodzi? Zagraniczna piękność opowiedziała historię krótkiej, ale niezwykłej znajomości. Cztery miesiące temu na koncercie amerykańskiego zespołu w Polsce poznała chłopaka, który całkowicie zawrócił jej w głowie. Niestety, straciła go z oczu w tłumie i ślad po Wojtku zaginął. Teraz próbuje go odnaleźć. O Wojtku nie wiemy dużo: jest wysokim brunetem, pochodzi z Warszawy, a w dniu koncertu miał na sobie jeansy, kurtkę i białe buty. Internauci nie raz już udowodnili, jaką posiadają moc sprawiania cudów. Postarajmy się i tym razem! Słuchając uroczej dziewczyny, na pewno nie jeden chciałby być na miejscu Wojtka! :)

szukamyWojtkapomocPolskazagranicą

Z bezdomnego menela w modnego hipstera. Internet zachwycony niezwykłą metamorfozą!

O tym, jak ważny jest wygląd, ile daje nam możliwości, a przede wszystkim wiary w siebie, przekonał się 55-letni Jose Antonio z Hiszpanii. Żyjący 25 lat na ulicy bezdomny przeszedł metamorfozę, która wzruszyła go do łez. "Mój Boże... to naprawdę ja?" - pytał, spoglądając w lustro. W salonie La Salvajeria mężczyzną zajął się sztab specjalistów od wizerunku; fryzjerzy, stomatolodzy, styliści i kosmetyczka. Podarowali mu nie tylko kompleksową metamorfozę, ale powrót do normalnego życia. Historią Jose zainteresowały się lokalne media i fundacje. Dzięki rozgłosowi jego przemiany, nie musi już mieszkać na ulicy. 55-latek wierzy, że uda mu się powrócić do pracy w zawodzie elektryka i godnego życia. Wszystko na to wskazuje! Obejrzyjcie nagranie z jego niesamowitej metamorfozy, która zachwyciła miliony internautów!

zmenelawhipsterapomocbezdomni

"Dawać, nie oceniać". Gra na stacji metra, ale wszystkie pieniądze oddaje potrzebującym...

William Boyajian jest jednym z wielu amerykańskich aktorów i muzyków, którzy swoją karierę rozpoczynali na ulicy. Życie nauczyło go, że nie jest łatwo spełniać swoje marzenia i jednocześnie utrzymywać się... Mężczyzna często grał na stacjach metra i ulicach, a otaczali go bezdomni, którzy nie mieli środków do życia... Z czasem, gdy zaczął zarabiać na swoim talencie, mógł pomóc również im... Gra dalej, ale wszystkie pieniądze z leżącego przed nim futerału nie trafiają do jego kieszeni. Informuje o tym tabliczka, która zawsze mu towarzyszy podczas występów: "Jeśli jesteś bezdomny albo szukasz pomocy, weź tyle, ile potrzebujesz z futerału (ja po prostu lubię grać) #Hopeful Cases". Dlaczego William zdecydował się na taki krok? "Celem tego projektu (oprócz zaangażowania jak największej liczby muzyków) jest rozpowszechnienie idei, która mówi, że jeśli widzisz kogoś potrzebującego, po prostu mu pomóż". Zebrane pieniądze przeznacza m.in. na jednorazowe karty do przejazdów metrem dla potrzebujących. Fragmenty jego niezwykłych występów możecie zobaczyć na jego Instagramie - hopefulcasesmusic.

ulicznegraniemuzykapomoc

Mateusz z Przemyśla sam wychowuje rodzeństwo. Potrzebna pomoc

Ostatnio w mediach zrobiło się głośno o 21-letnim Mateuszu z Przemyśla na Podkarpaciu. Chłopak po śmierci matki sam zajął się czwórką młodszego rodzeństwa. Mama Mateusza zmarła w sierpniu zeszłego roku na nowotwór, po kilku latach zmagania się z chorobą. Umierając poprosiła najstarszego syna o to, by po jej śmierci zaopiekował się pozostałymi dziećmi. Młody mężczyzna zakończył swoją edukację na poziomie gimnazjum, gdyż pomagał już wtedy chorej matce. jej ówczesny partner, ojciec najmłodszych dzieci, kiedy dowiedział się o jej chorobie, porzucił rodzinę. Mateusz stara się o przyznanie przez sąd statusu prawnego opiekuna dla rodzeństwa. Jak podaje portal Nowiny24.pl rodzina utrzymuje się z zasiłku o wysokości 1300 zł. Dzieci nie otrzymują 500+, ponieważ do tej pory sąd nie orzekł kto będzie prawnym opiekunem. Osoby, które chcą pomóc rodzinie mogą skontaktować się pod następującymi adresami i numerami telefonów: n.zietal@nowiny24.pl, tel. 691 453 903, rzeszow@fakt.pl, tel. 508 000 422.

pomoc500pluspodkarpacie

"Ile to jest dużo pieniędzy?" - pyta Filip Chajzer. Jedna odpowiedź zaskakuje...

W "Dzień dobry TVN" Filip Chajzer postanowił sprawdzić, ile dla Polaków oznacza "dużo". Prezenter wybrał się więc do centrum handlowego, gdzie najczęściej rozstajemy się z pieniędzmi. Odpowiedzi z jakimi się spotkał, były przeróżne. Przepytywane przez niego osoby chciałyby na miesiąc otrzymywać na swoje konto to 5 tysięcy, to 30 tysięcy, czy nawet 50 tysięcy! Milion na "wolne ruchy" to kwota, która na wszystkich zrobiłaby wrażenie. Wśród odpowiedzi znalazła się jedna, która naprawdę chwyta ze serce. Jej autorką jest starsza pani, dla której dwa tysiące to wystarczająca kwota na miesięczne wydatki, a 10 tysięcy to suma, która "w jednej kupie" wystarczyłaby na spełnienie wszystkich "zachcianek". Na co kobieta przeznaczyłaby taką kwotę? Na "dobrą szyneczkę, kawę, lody na deser". "To wręcz zawstydzające, kiedy dużo to tak mało. Tylko żeby to zauważyć, trzeba zwolnić tempo gonitwy za swoim dużo" - mówi w materiale Chajzer. Ogromnym zaskoczeniem dla seniorki okazał się gest prezentera, który zrobił dla niej zakupy! Oprócz wymarzonych przez nią produktów znalazły się również inne... Obdarowana nimi kobieta nie kryła wzruszenia! Wy też się wzruszycie! Cały materiał zobaczycie tutaj: http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/filip-chajzer-i-pieniadze-ile-to-jest-duzo,223737.html.

ChajzerpomagaFilipChajzerpomoc

Po roku odtworzyła słynne zdjęcie. Dzięki niej chłopiec zmienił się nie do poznania

W styczniu 2016 roku media społecznościowe obiegło zdjęcie, na którym duńska wolontariuszka Anja Ringgren Lovén poi na ulicy wychudzonego nigeryjskiego chłopca. Dziecko zostało porzucone przez rodziców, którzy uznali go za czarownika. Malec aż przez osiem miesięcy błąkał się po okolicy, ale nie znalazł nikogo, kto chciałby otoczyć go opieką. Dopiero Anja zainteresowała się jego losem. Zabrała go do szpitala, a następnie do prowadzonego przez siebie sierocińca. Dzięki niej Hope (takie imię zostało nadane ocalonemu chłopcu) odzyskał siły. Teraz uśmiecha się i... właśnie rozpoczyna naukę! Anja poinformowała o tym na Facebooku, przy okazji publikując fotografię, która jest odwzorowaniem tej sprzed roku. Widać diametralną zmianę w wyglądzie malca. W 2016 roku magazyn "Ooom" nazwał ją "najbardziej inspirującym człowiekiem na świecie". Uzasadniać tej decyzji chyba nie potrzeba...

zdjęciechłopcapomocAnjaRinggrenLoven

Pies bohater! Zobacz jak pomaga drugiemu zwierzakowi!

Dzielny pies uratował swojego przyjaciela z rwącego potoku. Zwierzaki bawiły się nieopodal rzeki. Kiedy nagle jeden z nich wskoczył za kijem do wody. Niestety nie dał rady się z niej wydostać. Rwący nurt porwał go z prądem. Na szczęście, na brzegu znajdował się labrador, który widząc tonącego psa, chwycił za wystający mu z zębów kij i przyciągną z całej siły w swoją stroną. Zwierzęta całe i zdrowe znalazły się na brzegu. Jak widać psy to nie tylko najlepsi przyjaciele dla ludzi!

zwierzętapomocpiesratowałprzyjaciela