Pazura, Bołądź, Więckiewicz i Braciak w nowym filmie Machulskiego. Będzie hit na miarę "Kilera"?

Juliusz Machulski, reżyser odpowiedzialny za takie hity jak "Seksmisja", "Killer" czy "Vabank" oraz czołówka polskich aktorów: Cezary Pazura, Robert Więckiewicz, Tomasz Kot, Olga Bołądź i Jacek Braciak to przepis na niemal pewny filmowy sukces. Trwają prace nad komedią kryminalną, która może odmienić nasze spojrzenie na rodzime kino rozrywkowe ;) 7 lipca na duży ekran trafi "Volta", film, wobec którego pokładamy duże nadzieje. To może być najlepsza polska komedia od lat! Jeśli wierzyć plotkom, będziemy świadkami wyników pracy Machulskiego w najlepszej formie. W jego najnowszym dziele nie zabraknie wciągającej intrygi, niesamowitych zwrotów akcji i dialogów, które po raz kolejny mogą stać się kultowe. Fabuła opowie o Brunonie Volcie, współczesnym "killerze" oraz jego dużo młodszej partnerce Agnieszce. Wraz z ochroniarzem "Dychą" będą chcieli wejść w posiadanie drogocennego przedmiotu znalezionego w ścianie kamienicy przez dziewczynę o imieniu Viki. Bohaterowie mają być dla siebie godnymi rywalami. Na razie dystrybutor nie zdradza nic więcej, ale wierzymy, że jest na co czekać!

polskiekinofilmywprodukcjikinowepremiery

Przyznano polskie "Złote Maliny". "Smoleńsk" wyrównał rekord filmu "Kac Wawa"!

Węże, czyli najmniej chlubne nagrody filmowe w polskim kinie, zostały rozdane. Członkowie Akademii Węży zdecydowali, że "zwycięzcą" tegorocznej edycji zostanie film Antoniego Krauze "Smoleńsk". Produkcja poświęcona katastrofie prezydenckiego samolotu zdobyła aż 7 statuetek, wyrównując tym samym wynik filmu "Kac Wawa" z gali w 2013 roku. Oprócz oczywiście Wielkiego Węża, czyli nagrody dla najgorszego obrazu, "Smoleńsk" zdobył jeszcze kilka statuetek w następujących kategoriach: najgorszy scenariusz, najgorsza reżyseria (Tomasz Łysiak, Antoni Krauze, Maciej Pawlicki, Marcin Wolski), "żenujący film na ważny temat”, najgorsza rola żeńska (Beata Fido), najgorszy duet (Fido i Redbad Klijnstra) oraz "najbardziej żenująca scena" (Azjaci protestujący pod Wawelem). Poza "Smoleńskiem" wyróżnieni zostali m.in. Michał Lesień (najgorsza rola męska w filmie "Kobiety bez wstydu"), Marian Dziędziel (w kategorii "występ poniżej talentu" za film "Gejsza") i Maciej Stuhr (w kategorii "efekt specjalnej troski" za dubbingowanie samego siebie w filmie w produkcji "Czerwony Kapitan"). Wszystkich laureatów sprawdzicie, klikając w pierwszy poniższy link.

Węże2017polskiekinofilmowenagrody

Reżyser "Pitbulla" szykuje film o Popku. Główną rolę zagra "Majami"

Patryk Vega nie wyreżyseruje kolejnego "Pitbulla" (na stołku reżyserskim zasiądzie Władysław Pasikowski), ale filmowiec nie zwalnia tępa. W lutym poznaliśmy jego "Czerwony punkt" z udziałem Ewana McGregora, dzisiaj dowiedzieliśmy się, że Vega zajmie się kolejnym filmowym projektem. Tym razem ma to być jednak pełnometrażowa produkcja ;) Jak informuje Filmweb, polski twórca nakręci film o... Popku. W biografii zatytułowanej "Ostatni król Albanii" w głównej roli zobaczymy Piotra Stramowskiego, który rozpoczął już przygotowania mające upodobnić go do rapera. Aktor zamierza przytyć 20 kg. Obecnie trenuje MMA pod okiem Mameda Chalidowa. Jak Wam się podoba wybór Vegi na filmowego "Króla Albanii"?

Popekpolskiekinofilmywprodukcji

Polityczny manifest Kuleszy na rozdaniu Orłów 2017: "Lubmy się trochę"

"Wszystkie trzy jesteśmy ambitne i mamy nerwicę. Kulesza jest katoliczką, Kuna jest ateistką, a Buzek jest chuda" - tymi słowami rozpoczęła swoją przemowę Agata Kulesza podczas gali wręczenia Polskich Nagród Filmowych - Orłów 2017. Aktorka za występ w "Jestem mordercą" została nagrodzona statuetką za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą. Na scenie, przed mikrofonem stanęła z dwiema rywalkami - Agatą Kuną oraz Izabelą Buzek. O jej manifeście mówią wszyscy. Kobiecy apel solidarności miał być aluzją do obecnej sytuacji politycznej w Polsce. Mowę aktorki napisały wspólnie. Niezależnie od werdyktu Akademii na scenę miały wyjść wspólnie. Obejrzyjcie nagranie z wystąpienia!

celebryciwpolitycepolskiekinofilmowenagrody

"Ksiądz" - zwiastuny nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego

Już 22 marca poznamy kolejne dzieło jednego z najbardziej cenionych polskich reżyserów i scenarzystów Wojciecha Smarzowskiego. W jego nowej produkcji nie zabraknie charyzmatycznego Arkadiusza Jakubika. W sieci pojawiły się już pierwsze zapowiedzi "Księdza". Linki do teaserów znajdują się poniżej. Co wiemy na temat obrazu utrzymywanego do tej pory w tajemnicy? Film będzie miał krótki metraż - formatem ma przypominać "Czerwony Punkt" Patryka Vegi. Zrealizowany został dla platformy ShowMax, młodego serwisu VOD. O fabule na razie nie wiadomo dużo. "Ksiądz Jan wypada przez okno i trafia do istnego piekła. W tym czasie Bożena patroszy rybę wyobrażając sobie, że to jej niewierny mąż Zygmunt. A koza… Jakubik, Wszołkówna i Gadomski – tercet egzotyczny w najnowszym filmie Wojtka Smarzowskiego" - podaje serwis Antyweb. ShowMax od stycznia 2017 roku proponuje za cenę 19,90 zł miesięcznie polskie filmy, serialowe premiery i światowej klasy produkcje. Swoim widzom ma zaoferować alternatywę dla Netflixa.

wojciechsmarzowskipolskiekinokinokrótkometrażowe

Poznaliśmy nominacje do Węży - nagród przyznawanych najgorszym polskim filmom

Akademia Węży ogłosiła nominacje do nagród przyznawanych najgorszym polskim filmom. To już 6 raz, kiedy 150 członków organizacji (dziennikarze, twórcy oraz animatorzy kultury) wyróżni rodzime produkcje, których lepiej unikać. Polskie Złote Maliny przyznawane są, jak określa Akademia, za "filmowe potknięcia" i mają skłonić do dyskusji o kondycji naszego kina oraz określić jego niepokojące trendy. Do tytułu tegorocznego "zwycięzcy" nominowano cztery obrazy: "Smoleńsk", "#wszystkogra", "Gejsza" i "Kobiety bez wstydu". Wielki Wąż, czyli nagroda przyznawana za Najgorszy Film, to tylko jedna z 13 kategorii Węży. Prawdziwym faworytem tegorocznej edycji jest "Smoleńsk". Obraz Antoniego Krauzego zebrał aż 17 nominacji (w niektórych kategoriach został nominowany kilkukrotnie). Laureatów antynagród polskiej branży filmowej poznamy 1 kwietnia - w Prima Aprilis.

polskiekinofilmowenagrodyguiltypleasurefilm

Powstanie film o Piłsudskim. W twórcę niepodległej Polski wcieli się Dawid Ogrodnik

Poznaliśmy pierwsze szczegóły dotyczące biografii Józefa Piłsudskiego. Akcja filmu obejmie lata 1900-1914. Na krześle reżyserskim zasiądzie Michał Rosa (reż. "Czas honoru"), a w główną postać wcieli się Dawid Ogrodnik. Zaledwie 30-letni aktor niejednokrotnie udowodnił, że perfekcyjnie odnajduje się w nawet najbardziej wymagających rolach. W 2013 roku w obrazie Macieja Pieprzycy wcielił się w chorego na porażenie mózgowe Mateusza, czym przekonał do siebie nie tylko publikę, ale również krytyków. Zeszłoroczny udział w "Ostatniej rodzinie" podzielił jednak fanów Ogrodnika. Dla niektórych filmowy Tomasz Beksiński był idealnym odzwierciedleniem wrażliwego radiowca, dla pozostałych - rolą przeszarżowaną. Biografia pierwszego marszałka Polski ma przywrócić nadzieję w rodzime kino historyczne. Zdjęcia ruszą w sierpniu 2017 roku.

kinohistorycznepolskiekinofilmywprodukcji

Kinom, które wyświetlą ten film, grozi pozew. Rodzina ofiary nie zgadza się na premierę "Amoku"

Kina wyświetlające zwiastun "Amoku" dostały pismo od Kancelarii Radców Prawnych wzywające do zaprzestania promocji filmu. Rodzina zamordowanego przez Kristiana Balę mężczyzny, którego dane (a także wygląd, wiek i zawód) zostały zmienione w produkcji Katarzyny Adamik, domaga się niepokazywania "Amoku". Obraz oraz jego materiały promocyjne mają ingerować w prywatność osób, które nie chcą "przeżywać tragedii na nowo". Kina, które wyświetlą film, muszą liczyć się z otrzymaniem pozwu sądowego. Zaplanowana na 24 marca premiera filmu stoi pod znakiem zapytania. Konflikt pomiędzy producentami a członkami rodziny ofiary rozpoczął się w ubiegłym roku, kiedy producenci filmowi podpisali umowę ze skazanym na 25 lat więzienia mordercą dotyczącą ekranizacji jego książki (więcej w materiałach poniżej). Reakcja rodziny ma raczej skutek odwrotny do zamierzonego - zainteresowanie kryminałem jest coraz większe. Obejrzyjcie ten "zakazany" zwiastun, póki jeszcze jest w sieci ;)

zakazanekinopolskiekinokinowepremiery

Maturzystki nagrały własną wersję "Pitbulla". Szkoła wyciągnie konsekwencje

Maturzystki z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5 w Piotrkowie Trybunalskim nagrały własną wersję filmu Patryka Vegi. Ich "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" szybko stał się hitem internetu. Nie spodobało się to władzom szkoły... Możliwe, że wobec uczennic "zostaną wyciągnięte konsekwencje mieszczące się w ramach prawa oświatowego" - mówi dyrektorka placówki. Krótkie wideo częściowo zostało nakręcone na terenie ekonomika, w niektórych scenach udział wziął wychowawca uczennic, a wypowiedziane przez dziewczyny przekleństwa nie zostały "wypikowane". "Ekonomik. Niebezpieczne kobiety" miał być wstępem do studniówkowego filmu dostępnym w 20 kopiach. Wideo jednak, pomimo założeń uczennic, zostało publicznie udostępnione w sieci. W związku z negatywną reakcją dyrektorki szkoły oraz tych, którzy poważnie odebrali parodię dziewczyn, film usunięto. Na YouTubie dostępny jest tylko jego 20-sekundowy fragment.

remakePitbullapolskiekinoPitbull

Kolejny "Pitbull" bez Vegi i Stramowskego. Znamy nazwisko nowego reżysera

Kolejny "Pitbull" powstanie bez udziału Patryka Vegi. Reżyser poprzednich części i twórca całej serii wyjaśnił na Facebooku, że próbowano narzucić mu pomysł obsadowy. "Czuję się odpowiedzialny za własne kino jak za swoje dziecko. W tej sytuacji uznałem, że wolę w ogóle nie robić tego filmu, niż mam nakręcić coś, czego będę się wstydził latami" - napisał. W ślad za nim poszedł też Piotr Stramowski, filmowy Majami. Wiadomo już, że na stołku reżyserskim kolejnego "Pitbulla" zasiądzie Władysław Pasikowski, twórca takich filmów, jak "Psy", "Pokłosie" i "Jack Strong". Czy nazywany "ojcem chrzestnym polskiego kina akcji" reżyser będzie godnym następną Vegi i czy podoła realizacji filmu bez udziału jego głównego aktora? Tymczasem wiadomo, że Patryk Vega planuje w swojej najnowszej produkcji zastąpić policjantów lekarzami - filmowiec pracuje nad obrazem polskiej służby zdrowia.

Pitbullpolskiekinofilmywprodukcji

Jaki kraj, taki Wielki Gatsby. Obejrzyjcie zwiastun kinowego "Bodo"

Film fabularny "Bodo" trafi na ekrany kin 3 marca. Filmowa wersja serialu o tym samym tytule "może uratować tę postać" - uważają niektórzy. Inni, nastawieni bardziej sceptycznie do produkcji Michała Kwiecińskiego (reż. "Jutro idziemy do kina", "Miasto 44", "Katyń"), przewidują powtórkę z "Wiedźmina". Na to, że kinowy obraz będzie zlepkiem serialowych scen, wskazuje sam trailer (link do zwiastuna poniżej). Udostępniony dzisiaj przez Studio Akson oficjalny plakat przywodzi na myśl jeszcze inny film. Dostrzegacie podobieństwo? ;)

polskiekinokinowepremierypolskieseriale

"Listy do M. 3" - powstaje kolejna część uwielbianej przez Polaków komedii

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich wielbicieli polskich komedii romantycznych. Oficjalnie ruszyły zdjęcia do kolejnej części "Listów do M". Aktorzy za pośrednictwem mediów społecznościowych dzielą się z nami wrażeniami z planu. Tomasz Karolak, Piotr Adamczyk, a teraz Borys Szyc dodali na Instagram zdjęcia, którymi potwierdzają - prace nad "Listami do M. 3" ruszyły. Nie znamy jeszcze szczegółowych informacji dotyczących premiery filmu. Niewątpliwe jednak, że obraz na wielkim ekranie ukaże się w grudniu ;) Aktorzy na pewno czują niemałą presję. Ostatnia produkcja Macieja Dejczera przyciągnęła do kin prawie 600 tys. widzów w zaledwie 3 dni. Znane nazwiska, świąteczna atmosfera oraz ładne kadry to sprawdzony przepis rodzimych twórców filmowych na sukces. W bieżącym roku na pewno nie będzie inaczej!

ListyDoM3polskiekinofilmywprodukcji

Francuzki nie chcą Polańskiego. Reżyser zrezygnował z przewodniczenia gali Cezarów

Rolę przewodniczącego gali wręczenia Cezarów, których rozdanie odbędzie się 24 lutego tego roku, Francuska Akademia Sztuki i Techniki Filmowej chciała powierzyć Romanowi Polańskiemu. Z decyzją Akademii nie zgodziło się jednak tysiące francuskich kobiet, które jednoczyły się za pomocą Facebooka i Twittera i organizowały liczne protesty. Francuzki uznały, że wybór Polańskiego to obraza dla nich, jak i dla ofiar gwałtów. Pod petycją na stronie change.org we wtorek figurowało ponad 61,5 tys. wyrazów poparcia. W związku z tymi wydarzeniami adwokat reżysera wydał oświadczenie, w którym poinformował, że ta polemika "głęboko zasmuciła Romana Polańskiego i dotknęła jego rodzinę" i w konsekwencji reżyser postanowił nie przyjmować zaproszenia organizatorów. Polański w 1977 roku sąd w Los Angeles uznał go za winnego uprawiania seksu z nieletnią Samanthą Gailey (obecnie Geimer).

RomanPolańskipolskiekinofilmowenagrody

"Więzi" - film 21-letniej Polki, który ma szansę powalczyć o Oscara

Zofia Kowalewska oczarowała nas swoim filmem już podczas Festiwalu Filmowego Sundance. Mimo że nie ogłoszono jeszcze oficjalnej listy kandydatów do Oscarów, mówi się, że "Więzi" ma szansę (i to niemałą!) na zdobycie prestiżowej nagrody. Mamy nadzieję, że krótkometrażowy film dokumentalny zaledwie 21-letniej reżyserki powalczy o nominację do złotego ludzika. Maturzystka zaczęła kręcić obraz w nadziei, że produkcja otworzy przed nią drzwi łódzkiej filmówki. Nie spodziewała się, że obserwowanie dziadków zza obiektu kamery przyniesie jej aż taki rozgłos. Aby bliżej poznać sylwetkę reżyserki oraz fabułę filmu, zachęcamy do zapoznania się z materiałami zamieszczonymi poniżej. Przypominamy, że oficjalne nominacje do Oscarów poznamy już za dwa dni!

Więzipolskiekinofilmowenagrody

"PolandJa" - ulepszony plakat i pierwszy zwiastun

"PolandJa", reżyserski debiut Cypriana T. Olenckiego w iście gwiazdorskiej obsadzie, zaliczył wpadkę już na samym początku promocji. Pamiętacie jak pisaliśmy Wam o plakacie filmu, który pretenduje do miana najgorszego plakatu w historii polskiego kina? Chyba wzięto pod uwagę krytyczne komentarze, gdyż miesiąc przed premierą zaprezentowano nowy, poprawiony poster. Ale czy lepszy? Przede wszystkim jednak pojawił się pierwszy zwiastun! Czy hasło promujące komedię "Life is brutal i full of zasadzkas" okaże się prorocze i będzie to wielka "zasadzkas" dla twórców? Premiera już 17 lutego! Zobaczcie zwiastun!

PolandJapolskiekinokomedia

W Berlinie pokazano "Smoleńsk". Jak zareagowali widzowie?

Klub Polskich Nieudaczników (działająca w Berlinie instytucja polsko-niemieckiej wymiany kulturalnej) zorganizował w stolicy Niemiec pierwszy pokaz głośnego filmu "Smoleńsk" w reżyserii Antoniego Krauze. Do popularnego kina Babylon w dzielnicy Mitte przybyło ponad 500 osób. Przeważali mieszkający w Niemczech Polacy, którzy na własne oczy chcieli zobaczyć film, o którym tyle słyszeli. Jakie były ich reakcje po premierze? "Czytałam, że jest fatalny, ale o tym, co zobaczyłam, trudno nawet cokolwiek powiedzieć. To nieudolna propaganda antyrosyjska, która jest straszna i prymitywna. Nie ma żadnej akcji, żadnego sensownego dialogu" - mówiła "Deutsche Welle" mieszkająca od 10 lat w Berlinie Urszula. Komentarzy utrzymanych w podobnym tonie było znacznie więcej. Niektórzy szczerze przyznawali, że trudno im było powstrzymać się od śmiechu. Po pokazie miała miejsce również dyskusja, której przewodniczył Adam Gusowski z Klubu Polskich Nieudaczników. Biorący w niej udział dyskutanci nie zostawili na filmie suchej nitki. Zabrakło jednak typowych dla dyskusji sporów, co nie umknęło czujnym słuchaczom. Gdzie następnie zostanie pokazany "Smoleńsk" i z jakimi reakcjami tam się spotka?

pokazSmoleńskapolskiekinoSmoleńsk

"Łódź, k**wa", czyli Cezary Pazura w reklamie łódzkiego dworca

Pamiętacie, jak witał się z Łodzią Adaś Miauczyński w kultowym filmie Marka Koterskiego "Ajlawju"? Jeśli nie, to spot promujący odnowiony dworzec kolejowy Łódź Fabryczna na pewno Wam tę scenę przypomni. W roli głównej oczywiście Cezary Pazura. Ostatnio do równie popularnej kwestii Bogusława Lindy z filmu "Psy" nawiązała jedna z sieci telefonii komórkowych. A co myślicie o występie Pazury? Jesteśmy bardzo ciekawi Waszych opinii!

CezaryPazurapolskiekinoreklama

"Bo to dobra oferta była" - Bogusław Linda w reklamie T-Mobile

T-Mobile prezentuje nową ofertę na kartę, a do jej kampanii promocyjnej angażuje m.in. Bogusława Lindę. Gwiazda filmu Władysława Pasikowskiego w 30-sekundowym spocie parafrazuje jedną ze słynnych kwestii - "Bo to zła kobieta była". Noworoczna reklama operatora sieci telefonii komórkowej ma przekonać o gwarancji prostoty oraz wygodzie nowej oferty. Co myślicie o występie Lindy?

BogusławLindapolskiekinoreklama

2016 rok w polskim kinie - zjawiskowe filmy i smutne pożegnania

Mijający rok pozostawi po sobie wspaniały ślad w polskiej kinematografii. Rodzime produkcje przyciągały do kin rzesze spragnionych prawdziwych emocji widzów, którzy po seansach nie wychodzili zawiedzeni. "Wszystkie nieprzespane noce", "Zjednoczone stany miłości", "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham", "Moje córki krowy", "Jestem mordercą", "Wołyń" i "Ostatnia rodzina" to zdecydowanie najlepsze polskie filmy 2016 roku! Urzekł nas Andrzej Seweryn w roli Zdzisława Beksińskiego, który za swoją kreację otrzymał Złotego Lamparta na 69. festiwalu filmowym w Locarno. Nie szczędziliśmy też ochów i achów nad Mirosławem Haniszewskim wcielającym się w Janusza Jasińskiego w filmie Macieja Pieprzycy o "Wampirze z Zagłębia". Prawdziwym fenomenem okazała się druga część trylogii Patryka Vegi! "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" wszedł do kin 11 listopada i z wynikiem ponad 700 tys. widzów zaliczył najlepszy weekend otwarcia w tym roku, a tym samym również najlepszy wynik, jaki po 1989 roku osiągnął polski film! Jak co roku przyszło nam niestety pożegnać też znakomitych aktorów i reżyserów. Odszedł Andrzej Wajda, Bohdan Smoleń, Andrzej Żuławski, Andrzej Kotkowski, Jerzy Próchnicki, Waldemar Dziki, Marian Kociniak, Halina Skoczyńska czy Andrzej Kopiczyński. Co przyniesie następny rok? Być może upłynie on pod znakiem polskiej premiery "Powidoków", ostatniego filmu Andrzeja Wajdy, który nie powtórzy niestety sukcesu "Idy" Pawła Pawlikowskiego... A Wy jak oceniacie 2016 rok w naszym kinie?

podsumowaniewkiniepolskiekinofilmowenagrody

Nowy "Pitbull" pobił rekord wszech czasów. O czym będzie trzecia część?

Kontynuacja hitu „Pitbull. Nowe porządki” zanotowała najlepsze otwarcie w historii polskiego kina. Należący do tej pory polski rekord wszech czasów do "Pięćdziesięciu twarzy Greya" został pobity. Film Patryka Vegi "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" po premierowym weekendzie osiągnął spektakularny sukces frekwencyjny - do kin przyciągnął 835 265 widzów. Według zapowiedzi reżysera "Pitbull" będzie trylogią. Druga część skupiła się na kobietach. Z wypowiedzi Vegi możemy wnioskować, że trzecia obierze nieco inny kierunek: "Możemy zdradzić, że tym razem będzie to absolutnie wyjątkowe spojrzenie na gatunek policyjny, na które nikt w Polsce jeszcze się nie odważył. Mamy silne przeświadczenie, że to, co w dzisiejszym świecie decyduje o powodzeniu filmu, to przede wszystkim doskonale opowiedziana historia. Fanom ‘Pitbulla’ i tym razem gwarantujemy, opartą w 100% na dokumentacji, znakomitą rozrywkę, pełną napięcia połączonego z charakterystycznym dla marki poczuciem humoru. Jednocześnie głęboko wierzymy, że nasz nowatorski pomysł na film przeciągnie do kin liczne rzesze nowych fanów. A wszystko za sprawą wyjątkowego bohatera, jakiego w kinie jeszcze nie było".

PitbullVegipolskiekinofilmywprodukcji