14-letni Kacper popełnił samobójstwo. "Miał tego pecha, że urodził się gejem w Polsce"

Niedługo po rozpoczęciu kolejnego roku szkolnego 14-letni Kacper z Gorczyna (woj. łódzkie) popełnił samobójstwo. Chłopiec był gnębiony przez rówieśników, którzy mówili, że "ma inną orientację, inaczej się ubiera". Sprawę śmierci nastolatka nagłośnił reportaż Nowa TV. O tragedii publicznie wypowiedział się ksiądz Grzegorz Kramer oraz pierwszy prezydent w Polsce, który nie ukrywa, że jest gejem, Robert Biedroń. O drwinach i obelgach ze strony kolegów wiedziała matka Kacpra. Ze względu na prześladowanie jej syna przeniosła chłopca do innego gimnazjum. Zmiana szkoły nie pomogła. Zaledwie trzy dni po rozpoczęciu roku szkolnego 14-latek powiesił się w swoim domu. O groźbach i wyzwiskach wiedzieli nauczyciele. Dyrekcja placówki nie chce komentować sprawy. "Miał tego pecha, że urodził się gejem w Polsce" - podsumował na Facebooku pisarz Jacek Dehnel.