Dziewczyna zasłabła w warszawskim metrze. Starsza pani nie chciała ustąpić miejsca

Młody chłopak, świadek przykrej sytuacji w warszawskim metrze, postanowił zwrócić uwagę na zachowanie w miejscach publicznych. Jego oburzenie nie dotyczy jednak braku kultury osobistej młodzieży, jak mogłoby się wydawać, ale "przykładu", jaki dała starsza pani... Napisał do redakcji portalu warszawawpigulce.pl list, w którym tłumaczy, co spotkało go w metrze na początku grudnia. Podczas jazdy jedna z młodych osób zasłabła. Dwóch chłopaków podtrzymało dziewczynę, żeby nie upadła. Poprosili siedzącą obok panią, by ustąpiła dziewczynie miejsca. W odpowiedzi usłyszeli, że kobieta jest "za stara, by wstawać". Ostatecznie ustąpił ktoś inny, w dalszej części wagonu. "Kultura obowiązuje każdego bez względu na wiek, płeć czy pochodzenie. Bądźmy dla siebie życzliwi, a świat będzie lepszy” - apeluje autor listu.