Dwa krokodyle w Afryce pożarły myśliwego

Scott van Zyl był doświadczonym i profesjonalnym myśliwym, który organizował polowania w ramach południowoafrykańskich safari. Mężczyzna często fotografował się ze zwierzyną, którą udało mu się upolować. W ubiegłym tygodniu 44-latek udał się do Zimbabwe. Tam miał przedostać się swoim samochodem w pobliże rzeki Limpopo. Na polowanie ruszył ze swoimi psami. Jednak wieczorem zwierzęta wróciły do obozu bez swojego właściciela. Początkowo wszyscy myśleli, że mężczyzna oddalił się w głąb buszu i zgubił drogę powrotną. Na poszukiwania wysłano patrole policji. Funkcjonariusze dotarli d rzeki, gdzie urywał się ślad. Jak się okazało, mężczyzna wszedł do wody, w której mieszkały dwa potężne krokodyle. To właśnie one zaatakował Scotta van Zyla i zjadły go. Badania wskazały, że w przełykach zwierząt znajdowały się wciąż jeszcze nie strawione szczątki ludzkiego ciała.

zwierzętapolowanieprawazwierząt

Myśliwy pomylił dzika z koniem! Zastrzelił zwierzę warte 40 tys. euro!

Do niecodziennej pomyłki doszło 30 listopada br. w okolicach Grodna (woj. wielkopolskie). 61-letni myśliwy przypadkowo zastrzelił konia, sądząc, że celuje do dzika. Właścicielką zwierzęcia była mieszkanka Finlandii, ale przekazała go pod opiekę miejscowej rodzinie. Kobieta twierdzi, że zwierzę było warte 40 tys. euro. Sprawa została natychmiast zgłoszona policji, która po dwóch dniach poszukiwań znalazła sprawcę. Funkcjonariusze nie mogli stwierdzić, stanu mężczyzny, gdy zastrzelił przypadkowo konia. Niewykluczone, że był pod wpływem alkoholu. Sam myśliwy przyznał się, że strzelił, jednak stwierdził, że to był przypadek. Teraz grozi mu utrata licencji łowieckiej a być może nawet kara więzienia.

myśliwskapomyłkazwierzętapolowanie

Myśliwi we Wrocławiu zagrażają mieszkańcom!

Mieszkańcy Wrocławia są mocno zaniepokojeni tym, co rozgrywa się w lasach w pobliżu ich osiedli. Zagrożeniem dla nich są... myśliwi, którzy nie uprzedzają o swoich polowaniach! Spacerując np. po Lesie Strachocińskim, można nagle znaleźć się w centrum odstrzału dzików! Wrocławianie są zaskoczeni, że nikt nie informuje ich o tym, co rozgrywa się w pobliżu ich domów, nie ukrywają też swojego przerażenia. Okazuje się jednak, że w trakcie działań myśliwych nie może interweniować nawet straż miejska i mieszkańcy są bezsilni. Myśliwi na swoje postępowanie mają wytłumaczenie - ktoś musi przecież dbać o to, by populacja dzików nikomu nie zagrażała... Czy znajdzie się jakieś wyjście z tej sytuacji zanim ktoś ucierpi?

niebezpiecznepolowaniapolskarzeczywistośćpolowanie

12-letnia dziewczynka poluje na dzikie zwierzęta

Falę oburzenia wywołało ostatnio zdjęcie 12-letniej Aryanny Gourdin z USA, która na swój Facebookowy profil dodała zdjęcie z umierającą zebrą. Dziewczyna wybrała się do RPA z ojcem na polowanie. Na fotografii dziewczynka trzyma strzelbę, i sama prawdopodobnie chwile wcześniej zabiła zwierzę. Aryanna napisała : "Oto jedno z moich łowieckich marzeń". Chwile później internauci skrytykowali jej zachowanie. Oczywiście znaleźli się też tacy, którzy stanęli w jej obronie, zazwyczaj sami też polują. Ojciec dziewczyny tłumaczył to zdarzenie tradycjami rodzinnymi, a także tym, że zwierzęta te czasem bywają niespokojne oraz niebezpieczne w swoim zachowaniu.

zwierzętaAfrykapolowanie