Straciła w pożarze rodzinę. Na ich cześć zrobiła sobie niezwykłą pamiątkę

Jako ciocia uwielbiała spędzać czas ze swoimi siostrzenicami: 11-letnią Elli, 7-letnią Adilynn, 5 letnią Emmą oraz najmłodszą 2-letnią Anniston. Andrea Cortes studentka i oddana siostra. Na czas nauki zamieszkała w domku gościnnym u rodziny starszej siostry. Jej życie legło w gruzach, kiedy 19 października 2016 r. w nocy wyjrzała przez okno i zobaczyła płonący dom gospodarzy. Zginęli wszyscy: czwórka dzieci i małżeństwo. Andrea próbowała ratować rodzinę, ale przez dym nie mogła wejść do domu. Przyczyną pożaru był dym z kominka, który opanował dywan i podłogę. Po minionych miesiącach żałoby Andrea postanowiła zrobić coś, aby upamiętnić na zawsze ukochane siostrzenice. Niezgrabnym i dziecięcym pismem wytatuowała sobie znalezione podpisy trzech sióstr. Brakowało tylko podpisu najmłodszej, która nie potrafiła pisać. Wtedy Andrea przypomniała sobie o zdjęciu, które dostała od siostry. Jest na nim mała Anniston stojąca przy popisanej przez nią ścianie. Andrea postanowiła odbić to na swojej ręce, mając na sobie już wszystkie podpisy. Dla mnie jest to kawałek ich.Jeśli nie miałabym takich podpisów nie czułabym, że to takie osobiste. Czuje się dobrze mając to na swoim ciele" - mówiła Andrea.

niezwykłetatuażepożarrodzina

Pożar w Kanadzie!

Od kilku dni w Kanadzie strażacy walczą z potężnym pożarem. W jego wyniku zarządzono największą ewakuację w historii stanu Alberta - ewakuowano ponad 88 tys. osób. Żywioł pochłonął 80 procent domów w miejscowości Fort McMurray. Zdaniem przedstawiciela Agencji Zarządzania Kryzysowego Scotta Longa, istnieje prawdopodobieństwo, że pożar pochłonie znaczną część miasta. W środę został ogłoszony stan wyjątkowy. Pożar odkryto 1 maja na południowy zachód od miasta.

kanadapożarkataklizm