Moda na ślubne zdjęcia z seksem oralnym nie spodobała się Kościołowi. Setki ślubów odwołano!

Nieco ponad tydzień temu pisaliśmy o parze Holendrów, którzy, podobno za namową matki jednego z nich, zdecydowali się na sesję ślubną w nieco odważniejszej wersji... Obok fotografii przedstawiającej parę podczas seksu oralnego w lesie nie sposób było przejść obojętnie. Zaledwie 10 dni później świat usłyszał o innym świeżo upieczonych małżeństwie, które poszło w ślady odważnych Holendrów. Historia Brytyjczyków ma jednak przykry finał. Carly i Matthew Lunn z Birmingham do kontrowersyjnego zdjęcia zapozowali na greckiej wyspie Rodos. Podobnie do zdjęcia pionierów tego dziwnego trendu, fotografia Lunnów ukazuje pannę młodą jeszcze w białej sukni i welonie, klęczącą przed poślubionym przed chwilą mężczyzną z opuszczonymi spodniami i bielizną. Nie wszystkim taki "obraz miłości" się spodobał. "Wstydźcie się. Nie pozwolimy na takie obrzydlistwo. Czy w swojej ojczyźnie, przed swoją kaplicą zrobilibyście to samo?" - komentują Grecy. Ich oburzenie szybko dotarło do tamtejszych władz kościelnych. Jak podają zagraniczne media, biskup z Grecji ostro i bezlitośnie zareagował na zachowanie Brytyjczyków. Przez ich nieodpowiednie zachowanie wszystkie zaplanowane przez obcokrajowców śluby na Rodos zostały odwołane. Rozporządzenie biskupa może dotyczyć nawet kilkuset par...