Spędzali razem każde święta. W tym roku dom seniora ich rozdzielił

91-letni Herbert i 89-letnia Audrey z Kanady są razem od 73 lat, a od 69 lat są małżeństwem. Przez wszystkie te lata byli nierozłączni, nigdy nie spędzili Bożego Narodzenia samotnie. W tym roku jednak zostaną rozdzieleni... Dyrekcja domu seniora, w którym oboje do pewnego czasu mieszkali, zadecydowała, że z powodu złego stanu zdrowia 91-latek musi opuścić placówkę. Informacja o tym spadła na nich jak grom z jasnego nieba. Nie mogli uwierzyć, że nie będą mogli zjeść razem kolacji wigilijnej i złożyć sobie życzeń przy choince. Nie obyło się bez łez. "Nie mogłam uwierzyć, że można w tak zimny i okrutny sposób potraktować kogoś na tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia. (...) Prosiłam, żeby mój tata mógł zostać jeszcze chociaż tydzień. Nie chciałam podejmować decyzji, gdzie go przenieść na szybko. Moja prośba została zignorowana. Przedstawiciel domu opieki poszedł do moich rodziców i zmusił ich do podjęcia decyzji na własną rękę" - napisała na Facebooku poruszona córka pary, dodając, że postępowanie dyrekcji jest dla niej emocjonalnym nadużyciem. Swój post kobieta opatrzyła zdjęciem z pożegnania rodziców (po prawej). Historia Herberta i Audrey wzruszyła internautów - niemal 20 tysięcy osób udostępniło ją dalej, a prawie 8 tysięcy na nią zareagowało. 91-latek znajduje się obecnie w nowym domu, 30 minut drogi od ukochanej żony. Za niecały miesiąc mają znów być razem. To jednak nie wynagrodzi im samotnych świąt...

pierwszesamotneświętachristmasseniorzy