Pieniądze za to, że się urodziłeś. Eksperyment czy realne zdarzenie?

W Finlandii testowany jest trwający do dwóch lat projekt, gdzie dwa tysiące losowo wybranych bezrobotnych co miesiąc dostaje od państwa po 560 euro. Władze chcą zobaczyć czy takie świadczenia pomogą zmniejszyć biedę lub całkowicie ją zredukować, a także zmniejszyć wykluczenie społeczne i wyeliminować biurokrację. Jeśli plan się powiedzie, kolejnym krokiem będzie wprowadzenie stawki 800 euro miesięcznie dla każdego Fina niezależnie od wieku - od urodzenia aż do śmierci. Wszystko przez rozwijające się nowe technologie i zmniejszenie liczby potrzebnych pracowników, którzy będą w niedalekiej przyszłości zmuszeni zrezygnować z wykonywanego zawodu i zająć się mniej płatną pracą (np. bibliotekarze, telemarketerzy, recepcjoniści). Być może niedługo wszystkie państwa za przykładem Finlandii wprowadzą tzw. ideę Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego, gdzie każdy obywatel będzie dostawał stałą kwotę pieniędzy. Taki system pomógłby wielu ludziom, którzy wykonują pracę bo muszą zarabiać pieniądze, ale ni jest ona dobrze płatna. Podobna idea jest aktualnie prowadzona w amerykańskim stanie Alaska, gdzie mieszkańcy otrzymują rocznie ok 2 tys. dolarów. Idea brzmi utopijnie i aktualnie żaden kraj w pełni nie wykorzystuje tych pomysłów. Przy wprowadzeniu tego planu w życie spadła by również wartość pieniądza. A może w ciągu kilkunastu najbliższych lat właśnie tak będzie wyglądał nasz rynek gospodarczy?

finanserodzinapaństwo