"Tak wygląda 200 tysięcy na wieszaku". Post Chajzera wywołał burzę

Filip Chajzer kolejnym emocjonującym wpisem na Facebooku podzielił internautów. Tym razem prezenter telewizyjny wyraził swoje oburzenie dotyczące osób kupujących naturalne futra. Kręcąc materiał o tematyce modowej, dziennikarz znalazł się w ekskluzywnym butiku, który w swojej ofercie posiada bardzo drogie okrycia wierzchnie. "Jeśli zastanawialiście się jak wygląda 200.000 PLN, to wygląda... właśnie tak (Dokładnie 199.850) Kawalerka w Warszawie na wieszaku. Ew. kilkadziesiąt soboli... Sobole to takie pocieszne puchate zwierzaki. Tak - są ludzie którzy to kupują" - pisze Chajzer. Wpis wywołał żywą dyskusję internautów. W ciągu 3 dni zareagowało na niego ponad 20 tys. osób. Większość komentujących popiera zdanie Chajzera. Post zaangażował aktywistów walczących o prawa zwierząt, ale udzielili się także zwolennicy naturalnych futer. Podział opinii publicznej na ten temat zawsze istniał i istnieć będzie. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, który tak uderzył Chajzera - w imię ludzkiej próżności, kosztem cierpienia zwierząt, w sklepowych witrynach wystawia się "kawalerkę na wieszaku".