Brutalne morderstwo 18-latki. Wypompowali z niej krew, mocz i poćwiartowali ciało

Tą sprawą od kilku tygodni żyły całe Włochy, a teraz informacje o kulisach makabrycznej zbrodni obiegły także świat. Poćwiartowane ciało 18-letniej Pameli Mastropietro znaleziono 31 stycznia tego roku. Walizki, w których się ono znajdowało porzucono w okolicach centrum miasta Macerata. Kilka dni przed tym zdarzeniem dziewczyna uciekła z ośrodka dla narkomanów. O jej zabicie oskarżonych zostało trzech Nigeryjczyków. Jeden z nich miał podać dziewczynie zatrutą dawkę heroiny, jednak nie wiadomo czy Pamela zmarła na skutek przedawkowania czy też została brutalnie zamordowana. Sprawę skomplikował fakt, że jej poćwiartowane ciało zostało dokładnie wymyte wybielaczem i wypompowano z niego krew oraz mocz, w związku z czym nie sposób ustalić, czy 18-latka została wcześniej zgwałcona i czy to narkotyk doprowadził do jej śmierci. Śledczy przypuszczają, że dziewczyna mogła paść ofiarą rytualnego mordu lub też została zabita przez nigeryjską mafię, która słynie ze swoich makabrycznych praktyk. Mogłoby to mieć związek z tym, że z ciała usunięto serce, które mogło zostać zjedzone jako element przerażającego obrzędu. Obrońcy oskarżonych są oprócz tego zdania, że prawdziwy morderca może być wciąż na wolności, a zatrzymani obawiają się powiedzieć prawdę, bojąc się o swoje życie i życie swoich bliskich.

zbrodnia

Ksiądz w czasie kolędy odwiedzi tylko te rodziny, które go zaproszą. Nowoczesne podejście parafii wielu uważa za słuszne

Parafia św. Macieja Apostoła w Zabrzu-Maciejowie postanowiła zmienić w tym roku podejście do wizyt duszpasterskich, podczas których, zwyczajowo, kapłan odwiedza z ministrantami wszystkie domy z błogosławieństwem dla rodzin na cały rok. "W tegorocznym okresie Bożego Narodzenia 2017/2018 kapłan odwiedzi z błogosławieństwem kolędowym tylko te domy i rodziny, które sobie tego życzą" - mogli przeczytać wierni w komunikacie na stronie internetowej parafii. Ci, którzy chcą przyjąć księdza, muszą wypełnić specjalny formularz-zaproszenie (dostępny on jest w kościele lub na stronie parafii). Wypełniony parafianie muszą odnieść do zakrystii lub kancelarii parafialnej do końca przyszłego tygodnia. Dobry pomysł? Wielu wiernych jest miło zaskoczonych inicjatywą parafii. "Bardzo dobre rozwiązanie; Maciejów jest w czołówce, w każdej sprawie! Brawo - Ks. Proboszcz oraz Rada Parafialna! Wywieszania karteczek na drzwiach specjalnie nie popieram - bo to takie niepotrzebne afiszowanie się przed całym społeczeństwem; natomiast w Maciejowie - pełna dyskrecja!" - pisze jeden z użytkowników na portalu zabrze.com.pl. Podobnych opinii jest więcej. Jednak pojawiają się też negatywne zdania. "Myślę, że przy takim podejściu mało kto kolędę w ogóle przyjmie, chyba powinna być ogólnodostępna" - komentowała w rozmowie ze wspomnianym portalem pani Grażyna. Parafia św. Macieja Apostoła w Zabrzu-Maciejowie nie jest pierwszą w Polsce, która postanowiła zerwać z "pukaniem od drzwi do drzwi". Kilkanaście lat podobną "metodę" stosuje jedna z parafii w Zgorzelcu. Co myślicie o takim podejściu do kolędy?

nowoczesnepodejściedokolędyreligiachristmas