Całowanie przez internet możliwe dzięki nowemu wynalazkowi. Poznajcie Kissenger

Japonka dr Emma Yann Zhang opracowała gadżet pozwalający przekazywać pocałunki... przez internet! Nazwa wynalazku to zbitek dwóch słów - "kiss" oraz "messenger". Specjalna nakładka na iPhone'a odwzoruje siłę pocałunku partnerowi znajdującemu się w innym pomieszczeniu, mieście, a nawet państwie! Nad prototypem nadal prowadzone są badania, które pozwolą stworzyć najbardziej zbliżone do realnego poczucie całowania i bycia całowanym. Myślicie, że Kissenger to idealne rozwiązanie dla par żyjących w związkach na odległość czy raczej zupełne szaleństwo?

nowetechnologieinnowacjeKissenger

W kościele na tacę zapłacimy... kartą?

Najpopularniejszą obecnie formą wsparcia Kościoła jest bezpośrednie przekazanie datków na tacę. Z bezgotówkowych form ofiary możemy wybrać np. przelew na wskazany rachunek bankowy. Całkiem możliwe, że dzięki zaprezentowanemu w Warszawie urządzeniu Donation Box, na tacę zapłacimy również... kartą. Rewolucyjna maszyna przypomina wyglądem puszkę, do której wrzuca się datki. Została stworzona z myślą o wspieraniu organizacji charytatywnych i niewykluczone, że zostanie użyta podczas tegorocznego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na razie nie wiadomo, czy nowe urządzenie firmy Ingenico stanie się powszechnie wykorzystywane w świątyniach. Składanie ofiar kartą płatniczą praktykowane jest już w Skandynawii i Stanach Zjednoczonych. Może czas na Polskę?

nowetechnologiereligiafinanse

Sklep bez kolejek i kas? To pomysł Amazona!

Zwłaszcza w okresie przedświątecznym sklepy są przepełnione... Szukamy prezentów dla bliskich, a potem stoimy w niemiłosiernie długich kolejkach i tracimy cenny czas. Czy już niedługo się to zmieni? Być może. Pionierem w tym ma być amerykańska firma Amazon, która w Seattle otworzyła właśnie bardzo nietypowy sklep spożywczy. Nie ma w nim kolejek ani kas, ładuje się zakupy i po prostu wychodzi się ze sklepu! Amazon Go (bo tak nazywa się ten sklep) jest dostępny na razie jedynie dla jedynie dla pracowników firmy, ale wkrótce, bo już na początku 2017 roku, ma stać się sklepem publicznym! Krok po kroku, jak wyglądają w nim zakupy? Klient przed wejściem do sklepu musi mieć ze sobą smartfona z aplikacją Amazon Go, dzięki której zaloguje się w nim, przeciągając kod na bramce z czytnikiem. Następnie po prostu bierze z półek interesujące go produkty i wychodzi. Sklep sam "śledzi" jego poczynania - liczne czujniki i kamery rejestrują jego każdy ruch. Oczywiście bez płacenia się nie obejdzie. Gdy klient opuszcza sklep, należność za zakupy jest automatycznie pobierana z jego konta bankowego! Czy tak będzie wyglądał handel przyszłości? Czy przez taką możliwość nie utracilibyśmy kontroli nad naszymi wydatkami?

sklepAmazonaAmazonnowetechnologie

Dzięki tej stronie znikniesz z internetu!

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak dużo śladów pozostawia po sobie w sieci. Często bezmyślnie zakładamy konta w różnych serwisach, później o nich zapominamy, a to błąd, bo nawet jeśli z nich już nie korzystamy, to mogą one dalej gromadzić dane na temat naszej aktywności! Dwóch szwedzkich programistów - Wille Dahlbo i Linus Unnebäck postanowiło zająć się tym problemem! Stworzyli oni serwis Deseat.me, którego celem jest umożliwienie internautom usunięcia danych z internetu i zlikwidowanie niechcianych przez nich kont! Jak korzystać z tej opcji? Pierwszym krokiem prowadzącym do odzyskania naszej prywatności jest przekazanie serwisowi dostępu do naszego konta założonego na Gmailu. Dzięki dostępowi do niego Deseat.me będzie mógł przeanalizować, do jakich serwisów się zapisaliśmy (brane są pod uwagę tytuły maili, nagłówki, ale i ich treść). Programiści zapewniają, że oni sami nie widzą naszych danych, a analizę naszego konta umożliwia im usługa Google OAuth, dzięki której Deseat.me nie ma dostępu do naszego loginu i hasła.Gdy narzędzie wyszuka już wszystkie serwisy, to my sami musimy podjąć decyzję, z których z nich chcemy zniknąć. Komputer za nas tego nie zrobi! To na pewno przydatne narzędzie! Będziecie z niego korzystać?

zniknięciezsieciinternetnowetechnologie

Tłumaczący megafon ułatwi życie turystom w Japonii!

Z każdym rokiem rośnie liczba turystów odwiedzających Japonię. Pierwszą trudnością, z jaką spotykają się obcokrajowcy tuż po przybyciu, jest oczywiście niezrozumiały język! Firma Panasonic, by ułatwić porozumiewanie się mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni z turystami, opracowała tłumaczący megafon - Megahonyaku! Nazwa powstała z połączenia dwóch japońskich słów: megafon i tłumaczenie. Nowy wynalazek pozwala na przetłumaczenie języka japońskiego na język angielski, chiński lub koreański! Możemy wypowiedzieć zdanie, które zostanie poddane analizie i automatycznie przetłumaczone lub użyć gotowych zdań z opcji znajdujących się na dotykowym ekranie. Megahonyaku będzie wykorzystywany w miejscach najczęściej odwiedzanych przez turystów. Urządzenie ma trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku, a koszt miesięcznej subskrypcji będzie wynosił 200 dolarów.

tłumaczącymegafonturystykanowetechnologie

Pierwszy film 360 nakręcony w kosmosie!

Od kiedy YouTube wprowadził możliwość dodawania filmów realizowanych w technice 360 stopni, nagrania te cieszą się ogromną popularnością. Nawet jeśli przedstawiają zamknięte pomieszczenia jak np. salę lekcyjną czy boisko do piłki nożnej. A gdyby technologia ta została wykorzystana w bardziej wymagających warunkach, np. w... stacji kosmicznej? Obejrzyjcie pierwszą wirtualną panoramę kosmosu!

kosmos360stopniniebonowetechnologie

Jak zaoszczędzić czas w sklepie? Wystarczy jedna aplikacja!

Jeśli nie lubisz stać w kolejce do kasy, aplikacja "Skanuj i kupuj" jest stworzona dla Ciebie! Po jej uruchomieniu klient sam może skanować wybrane produkty. Idea nie jest nowa i może przypominać kasy samoobsługowe w takich sklepach jak Auchan, Tesco czy Ikea. Różnica polega na tym, że nie trzeba wyciągać z koszyków produktów przy kasie i z powrotem ich pakować. Klient na bieżąco skanuje kody, a przy kasie płaci za zakupy. To zdecydowanie skraca czas spędzony w sklepie. Ze "Skanuj i kupuj" można już korzystać w "Piotrze i Pawle", jednak to dopiero program pilotażowy dostępny w jednym sklepie w Poznaniu. Jeśli pomysł się sprawdzi, aplikacja będzie wykorzystywana również w placówkach w innych miejscowościach. Zakładając sukces, można spodziewać się wprowadzenia jej również przez sklepy konkurencyjne. Na razie pozostaje nam czekać...

skanujikupujaplikacjanowetechnologie

Z tą apką znajdziesz drogę do najbliższego...konfesjonału!

Kościół katolicki idzie z duchem czasu i wykorzystuje nowe technologie, by jeszcze bardziej zbliżyć się do swoich wiernych. Świadczy o tym stworzona przez Archidiecezję Saint Andrews i Edynburga we współpracy z firmą Musemantik aplikacja "The Catholic App”, która bazując na naszym położeniu lokalizowanym przez GPS, ma pomóc odnaleźć nam najbliższy kościół, a co za tym idzie także mszę i spowiedź! Dodatkowo aplikacja pokaże nam szczegóły dotyczące interesujących nas diecezji. Chociaż szerszej publiczności zostanie ona udostępniona 2017 roku, to już zaprezentowano ją w... Watykanie! Niektórzy "The Catholic App” uszczypliwie określili mianem Sindera, w nawiązaniu do popularnego portalu randkowego. Będziecie korzystać z tej apki?

aplikacjadlakatolikówaplikacjenowetechnologie

Wyszukiwarka wykryje u nas raka!

Codziennie miliardy ludzi wpisuje w wyszukiwarkę najróżniejsze pytania, często te dotyczące zdrowia. Wiadomo, że wyszukiwarki zbierają informacje o użytkownikach i właśnie z tej niezwykłej bazy danych zaczął korzystać Microsoft, który pomoże nam dużo wcześniej wykryć choroby i je zwalczyć! Cały projekt dotyczy wyszukiwarki Bing, która na podstawie fraz do niej wpisywanych, pobraniu informacji o naszej lokalizacji, a w przyszłości także karty choroby ma... wykryć u internauty raka płuc! Skuteczność takiego działania wyszukiwarki ocenia się na 39 procent. Chociaż Microsoft skupił się na nowotworach płuc, to jak twierdzą naukowcy, ich algorytm można także zastosować do praktycznie większości chorób! Interesuje nas teraz, jak Microsoft poinformuje nas o postawionej diagnozie...

diagnozawnecieinternetnowetechnologie

Kolejna rewolucja w świecie technologii! Niezwykły monitor

Co jakiś czas dobiegają nas słuchy o niesamowitych wynalazkach i coraz to bardziej rozszerzonych technologiach w naszych mobilnych urządzeniach. Teraz jednak mamy hit! SPUD, czyli Spontaneous Pop-up Display to 24-calowy monitor, który składa się jak parasolka! Jak podaje strona WP jest to " połączenie projektora i ekranu, które waży niecały kilogram". Urządzenie ma posiadać porty HDMI oraz USB, baterię a także wbudowane głośniki. Ekran ma ułatwić nam prace, którą wykonujemy na telefonach czy małych tabletach. Ma poprawić jakość obrazu a przy tym możemy zabrać to wszędzie, bo po złożeniu zajmuje mało miejsca. Można go podłączyć do naszych mobilnych urządzeń. Aktualnie produkt nie jest jeszcze w sprzedaży, ale wiele wskazuje na to, że być może niedługo każdy z nas będzie posiadał ten ekran. Nie wierzycie? Zobaczcie sami filmik poniżej!

monitorjakparasolkanowetechnologienowosci

Jaki kolor sukienki wybrać? Każdy! Nowa sukienka zmieniająca kolory

Widzieliście to? Ta sukienka zmienia kolory! To bardzo atrakcyjne rozwiązanie dla wielu kobiet! Kupujemy jedną sukienkę, a później mamy aż kilka kolorów. Została ona wykonana ze specjalnej, nowatorskiej tkaniny, która zmienia barwę pod wpływem światła tworzonego przez urządzenie sterujące. Czy to oznacza, że niedługo właśnie tak będzie wyglądał rynek mody? W linkach poniżej zobaczycie filmik z tą sukienką. ;)

sukienkazmieniajacabarwemodanowetechnologie