Jeronimo-Martin nie jest już najdziwniejszym imieniem nadanym dziecku w Polsce. To zdecydowanie je przebiło!

Ponad miesiąc temu cała Polska żyła historią urodzonego w Zawierciu Jeronimo-Martina, który otrzymał imię na cześć właściciela sieci sklepów Biedronka. Zdawać by się mogło, że tytuł "najbardziej oryginalnego" czy "najdziwniejszego" imienia w Polsce będzie długo należał właśnie do tego malca, jednak znaleźli się rodzice, którzy wykazali się jeszcze większą pomysłowością w nazwaniu swojej pociechy. Na łamach portalu Fakty Oświęcim, gdzie regularnie pojawiają się zdjęcia i informacje na temat noworodków, które przyszły na świat w regionie, przed kilkoma dniami ukazała się fotografia chłopca o imieniu... Kendal Pcyman! "Rodzice pierwszy raz zobaczyli mój uśmiech 21 września 2017 roku. Moja waga tego dnia wynosiła 3920 g, a wzrost 57 cm. Mieszkam w Babicach" - czytamy. Imię Kendal jest imieniem anglojęzycznym i nadaje się je zarówno dziewczynkom, jak i chłopcom, a wywodzi się ono od doliny rzeki Kent. Z kolei Pcyman pozostaje tajemnicą! Prawdopodobnie to autorski pomysł rodziców. To właśnie ono wywołuje we wszystkich tak mieszane uczucia. Dokąd jeszcze zaprowadzi nas moda na oryginalne imiona? Nazwalibyście tak swoje dziecko?

nietypoweimionadzieckorodzicielstwo

W Zawierciu urodził się Jeronimo-Martin. Rodzice nadali chłopcu imię na cześć właściciela Biedronki!

Moda na nietypowe imiona trwa w najlepsze. Rodzice małego chłopca z Zawiercia przeszli jednak samych siebie. Na facebookowym profilu szpitala, gdzie pokazywane są zdjęcia noworodków internauci nie mogli nadziwić się imienia dla chłopca. Jeronimo-Martin to nowy mieszkaniec miasteczka. Imię nawiązuje do portugalskiego przedsiębiorstwa, które jest właścicielem m.in znanych w Polsce sklepów Biedronka. Wielu internautów żartowało, że może rodzice chcą dostać całą gamę popularnych Świeżaków - maskotek dostępnych i robiących furorę w Biedronce. W szpitalu po urodzeniu dziecka można podać jakiekolwiek imię, nie oznacza to jednak, że dziecko będzie je nosić całe życie. Dopiero po zarejestrowaniu go w Urzędzie Stanu Cywilnego staje się ważne. Mamy jednak nadzieję, że jeśli mały Jeronimo-Martin będzie nosił to imię, to w przyszłości osiągnie też duży sukces!

nietypoweimionadzieckoBiedronka