Rozsmarował odchody w samolocie. Pilot musiał lądować awaryjnie

22-letni pasażer samolotu lecącego do Hong Kongu z Chicago zabrudził dwie toalety znajdujące się na pokładzie. Później rozsmarował ekskrementy na ścianach kabin za pomocą swojej koszulki. Po wszystkim próbował spłukać odzież w toalecie. Mężczyzna został zatrzymany, ale nie stawiał oporu i nie był agresywny. Po awaryjnym lądowaniu na Alasce uciążliwy pasażer został przewieziony do szpitala celem zbadania jego zdrowia psychicznego. 245 pasażerów znajdujących się na pokładzie musiało przenocować w hotelu w Anchorage, a samolot linii United Airlanes został w tym czasie zdezynfekowany. 22-latkowi nie postawiono żadnych zarzutów.

rozsmarowałodchodywsamolocieniebotransport

Miał dość czekania na pokładzie. Wyszedł przez okno samolotu [WIDEO]

Do niestandardowego opuszczenia samolotu doszło w poniedziałek. Samolot linii Ryanair leciał z Londynu do hiszpańskiej Malagi. 57-letni Polak mieszkający w Hiszpanii był bardzo zdenerwowany długim oczekiwaniem na opuszczenie pokładu. Sytuacji nie poprawiał fakt, że startując, samolot miał już godzinne opóźnienie. Na lotnisku w Maladze załoga zgodnie z procedurami kazała czekać pasażerom na opuszczenie pokładu. Mężczyzna postanowił jednak opuścić samolot na własną rękę, o czym poinformował współpasażerów. Po otwarciu drzwi awaryjnych dostał się na skrzydło, a następnie na pas startowy. Polak lecący do Malagi szybko został zatrzymany przez ochronę lotniska. Po całym zajściu tłumaczył się, że musiał opuścić samolot z powodu astmy. Niestety, samolotowy skoczek zostanie ukarany sowitą grzywną.

wysiadkaprzezoknosamolotuniebotransport

To była rekordowa tęcza. Widniała na niebie aż 9 godzin!

Kilka dni temu mogliśmy podziwiać na niebie tzw. Superksiężyc. Niezwykle efektowne zjawisko zachwyciło miliony ludzi na całym świecie, czego dowodem są niesamowite zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych. Jednak kiedy nasze głowy zaprzątała myśl o tym, by znaleźć najlepszy sposób na nieprzespanie księżycowej nocy, niemal na drugim końcu świata miało miejsce równie zapierające dech w piersiach zjawisko. W górach w okolicach stolicy Tajwanu widoczna była tęcza, która pewnie na długo zapisze się wśród rekordowych. Dlaczego? Bo widniała na niebie aż 9 godzin! Czas jej trwania dokładnie obliczył profesor Kun-Hsuan Chou, który zajmuje się naukami o atmosferze na Chinese Culture University w Tajpej. Na dowód pokazał on w sieci zdjęcia i nagrania dokładnie dokumentujące ten "cud", który zgotowała natura. Za przyczynę powstania zniewalającej tęczy uznaje się porę monsunową. A u nas znika ona równie szybko jak się pojawia...

rekordowatęczanieboniesamowite

Dzisiaj Jowisz spotka się z Wenus. Czeka nas kosmiczne widowisko!

Zjawisko, do jakiego własnie dochodzi w kosmosie, to niezła gratka nie tylko dla miłośników astronomii! 12, 13 i 14 listopada będziemy świadkami koniunkcji Jowisza i Wenus, czyli ustawienia tych ciał niebieskich w jednej linii. Jak opisuje portal space com., zaobserwujemy "wtulenie się" dwóch planet, które sprawią wrażenie przemiany w jedną gwiazdę. Aby podziwiać kosmiczne zjawisko, niepotrzebny okaże się teleskop. Zbliżenie Jowisza i Wenus, dwóch najjaśniejszych punktów na nocnym niebie, dostrzeżemy gołym okiem! Widowisko rozpocznie się w poniedziałkowy poranek na wschodnim horyzoncie. Koniunkcję najlepiej widać będzie o 5:50 - to wtedy, ze względu na coraz dłuższe listopadowe noce, warunki będą najbardziej sprzyjać obserwacjom. Miejmy nadzieję na pogodną noc!

spotkanieJowiszazWenusKosmosniebo

Przyczepił 100 balonów do krzesła i przeleciał nad Afryką! [WIDEO]

Pamiętacie animację Pixara "Odlot", w której podstarzały Carl postanowił spełnić swoje marzenie i odlecieć do Ameryki Południowej? Bajka z tysiącem kolorowych balonów na pewno wielu zainspirowała do dalekich podróży. 38-letni Brytyjczyk Tom Morgan zrealizował niemniej szalony pomysł, niż przygoda w latającym domu. Mężczyzna przyczepił 100 napełnionych helem balonów do krzesła ogrodowego i ruszył w przestworza! Wzbił się na wysokość 2500 metrów i przez 24 kilometry leciał nad Afryką. Sprzyjające warunki atmosferyczne pozwoliły na dwugodzinną podniebną podróż. "Trudno było transportować balony, ponieważ te niejednokrotnie pękały. Sam lot był iście magicznym uczuciem" - skomentował przedsięwzięcie 38-latek. Na YouTubie zostało opublikowane wideo z jego niesamowitej przygody. Znajdziecie je w materiałach zamieszczonych poniżej!

balonowapodróżniebomarzenia

W październiku też zobaczymy spadające gwiazdy. Na obserwacje będziemy mieli kilka dni!

Sierpniowa noc spadających gwiazd z powodu niesprzyjającej aury wielu rozczarowała i apetyt na niecodzienne zjawiska na niebie nie został zaspokojony. Jednak może w październiku będzie inaczej! Jest na to ogromna szansa, gdyż już w tym miesiącu będzie nie jedna, a kilka okazji do podziwiania niebiańskich spektakli, w których główną rolę odgrywać będą meteoryty. Dokładniej - trzy roje meteorytów: Drakonidy, Taurydy Południowe i Orionidy. Na niebie jako pierwsze pojawią się Drakonidy. Rój ten aktywny jest w dniach od 6 do 10 października, jednak największą "siłę" wykazuje 8 października i to wtedy warto skierować swoją głowę w górę. Drugie w kolejce są Taurydy Południowe, których maksimum w tym roku przypada na 10 października. Jako ostatnie pojawią się Orionidy (przewidziano je na noc z 20 na 21 października). Właśnie ich obserwacji ma sprzyjać nów Księżyca! Warto zapamiętać te daty, gdyż to niemal ostatnia w tym roku szansa na zobaczenie spadających gwiazd. Szkoda byłoby je przegapić! A kapryśnej aurze mówimy stanowcze "nie"! ;)

spadającegwiazdyastronomianiebo

W Tatrach zaobserwowano niezwykłe zjawisko. Wiąże się z nim przerażający przesąd!

O niektórych zjawiskach mających pojawić się na niebie wiemy z wyprzedzeniem, ale większość z nich pojawia się niespodziewanie. I w tym właśnie tkwi piękno przyrody! Ostatnio turystów w Tatrach, którzy licznie wykorzystują ostatnie słoneczne dni, zaskoczyło tzw. widmo Brockenu. To zjawisko optyczne zwane też mamidłem górskim to własne odbicie obserwowane w wysokich górach. Powstaje ono, gdy promienie słoneczne padają na obserwatora, który następnie rzuca cień na znajdujące się poniżej niego chmury czy mgłę, powodując powstanie specyficznej tęczy. Widmo Brockenu choć piękne i niezwykle rzadkie, jest źródłem wielu przesądów (i to straszliwych). Według taterników, ten, kto zobaczy owe zjawisko, poniesie śmierć w górach. Za przykład podawany jest Mieczysław Karłowicz, wielbiciel Tatr, który sfotografował widmo Brockenu w 1907 roku, a dwa lata później zginął przysypany lawiną śnieżną. Legenda głosi, że dopiero trzecie spotkanie z tym rzadkim zjawiskiem może znieść górską klątwę. Brrr, mamy ciarki na plecach!

widmoBrockenuwTatrachtatryniebo

Miesiąc na morzu w 80 tys. zdjęć. Zobacz niesamowitą podróż w zaledwie 10 minut! [WIDEO]

O tym, jak niesamowita może być podróż statkiem towarowym z Morza Czerwonego do Hong Kongu niewiele osób ma okazję się przekonać. Ku uciesze wielu domatorów, vloger i fotograf prowadzący kanał na YouTubie o nazwie JeffHK zrealizował film, którym pokazuje piękno tej wyprawy. Mężczyzna wykonał 80 tysięcy zdjęć Nikonem D750 i obiektywem Rokinon (Samyang) 12 mm f/2.8, po czym zmontował je w poklatkowe 10-minutowe wideo. Efekt jego pracy zachwycił już prawie 2 miliony osób - tylu użytkowników YouTube'a wyświetliło film. Wspaniałe widoki, zachwycające wschody i zachody słońca, widok drogi mlecznej oraz gwałtowne zmiany pogody zapierają dech w piersiach! Przekonajcie się sami!

miesiącpodróżyw10minnieboturystyka

W ten weekend nad Polską może pojawić się zorza polarna! Jak to możliwe?

Po niestety pochmurnej nocy spadających gwiazd apetyt na niezwykłe zjawiska na niebie nie został zaspokojony. Jest jednak szansa, że ten weekend właśnie z powodu zapowiadanego przez naukowców z NASA niebnego fenomenu zapamiętamy na długo. Z ich obserwacji wynika, że w ostatnich dniach Słońce wykazało znacznie większą niż dotychczas aktywność, emitując więcej rozbłysków niż w całym 2017 roku. To sprawia, że mieszkańcy dużych szerokości geograficznych mogą spodziewać się silniejszych niż zwykle zórz polarnych, a obserwatorzy nieba na średnich szerokościach geograficznych (w tym także w Polsce), do których inny rozbłysk ma dotrzeć za dwa lub trzy dni, być może dzięki temu zobaczą ją po raz pierwszy w życiu! Zorza polarna występuje na wysokich szerokościach, głównie za kołami podbiegunowymi, dlatego możliwość jej wystąpienia nad naszym krajem można zaliczyć do kategorii "niecodziennych zjawisk". Największe szanse na jej zobaczenie będą mieli mieszkańcy Pomorza. Jak zaobserwować zorzę? Jak czytamy na fanpage'u "Z głową w gwiazdach", najlepiej wyjechać na północ od miasta i znaleźć miejsce z odsłoniętym, północnym horyzontem. Liczymy na to, że tym razem pogoda nas nie zawiedzie i będziemy mogli z zapartym tchem obserwować to, co dzieje się na niebie!

zorzapolarnanadPolskąpolskaniebo

Boisz się, że przez zachmurzone niebo nie zobaczysz spadających gwiazd? Transmisje na żywo znajdziesz w sieci!

Wyjątkowa noc już za moment! Szacuje się, że będzie można zobaczyć aż dwie spadające gwiazdy na minutę, co przekłada się na ponad sto zjawisk na godzinę! Któż z nas nie chciałby wyłożyć się wygodnie pod rozgwieżdżonym niebem i podziwiać tak niesamowity spektakl? Chyba każdy! Niestety szyki może nam pokrzyżować pogoda... Prognozy synoptyków nie są najlepsze. Noc w zachodniej, centralnej i północno-wschodniej część kraju ma być pochmurna, a nawet deszczowa! Z pomocą w takiej chwili przyjedzie nam internet, gdyż transmisje na żywo z nocy perseidów (zwanych też "Łzami Świętego Wawrzyńca) będą dostępne m.in. na YouTubie, Facebooku, Instagramie i Twitterze. Jak je znaleźć? Wystarczy skorzystać z hasztagów: #Perseids, #Perseidy, a także #Perseidas2017, by odpalić streamingi prawdziwych pasjonatów tego typu zjawisk. Liczyć można też na kanał amerykańskiej agencji kosmicznej NASA na YouTubie. Ta noc musi być pełna gwiazd!

nocspadającychgwiazdnieboonline

Całkowite zaćmienie Słońca jeszcze w sierpniu. Za dnia zapanuje ciemność!

Jedno z najbardziej widowiskowych całkowitych zaćmień Słońca obserwowaliśmy w 1999 roku. W ciągu dnia zapanowała zupełna ciemność po tym, jak pomiędzy Ziemią a Słońcem znalazł się Księżyc. Fotografie i nagrania z tej niecodziennej chwili nadal wzbudzają zachwyt. Kolejny raz to bardzo rzadkie zjawisko astronomiczne będziemy mieć okazję podziwiać już całkiem niedługo! Światło dziennie ponownie zniknie 21 sierpnia 2017 roku. Nadchodzące zaćmienie obejmie mrokiem niebo od Oregonu do Karoliny Południowej wzdłuż odcinka o szerokości około 110 kilometrów - amerykańskie stany Oregon, Idaho, Wyoming, Nebraska, Kansas, Missouri, Illinois, Kentucky, Tennessee, North Carolina, Georgia, South Carolina. Potrwa 2 minuty i 40 sekund. Wszyscy miłośnicy podobnych zjawisk astronomicznych muszą pamiętać o specjalnych okularach do obserwacji Słońca. Niestety, w naszej części świata podziwianie zaćmienia nie będzie możliwe. Całkowite zaćmienie Słońca zaobserwujemy w Polsce dopiero w 2135 roku. Zawiedzionych odsyłamy jednak na stronę www.nasa.gov/eclipselive, gdzie zaćmienie będzie transmitowane na żywo!

całkowitezaćmienieSłońca2017Kosmosniebo

Zbliża się noc spadających gwiazd! To wtedy musicie patrzeć w niebo!

Wielkimi krokami zbliża się czas, kiedy z nieukrywanym zachwytem będziemy oglądać niezwykły spektakl, którego akcja rozegra się tuż nad naszymi głowami. Letni deszcz Perseidów (noc spadających gwiazd) najbardziej widowiskowy będzie w nocy z 12 na 13 sierpnia i to właśnie wtedy warto opuścić cztery ściany, gdyż będzie można zobaczyć na niebie nawet do 90 zjawisk na godzinę (zza szyby to nie to samo ;)) ! W wielu miastach z tej okazji organizowane są zbiorowe obserwacje. Dla przykładu, Centrum Nauki Kopernik organizuje wydarzenie "Noc spadających gwiazd", podczas którego uczestnicy będą mogli oglądać deszcz meteorytów w Parku Odkrywców przy Niebie Kopernika, a także na Bulwarach Wiślanych. W tyle nie pozostają inne miasta (m.in. Rzeszów, Łódź czy Gdańsk), w których co roku nie brakuje chętnych do wspólnego podziwiania nieba. Perseidy będą widoczne do 24 sierpnia. Ciekawostką jest, że spadające gwiazdy dają o sobie znać już od 17 lipca, jednak są to jedynie jednostkowe przypadki. Jesteśmy przekonani, że tegoroczna noc spadających gwiazd na długo pozostanie w Waszej pamięci!

nocspadającychgwiazdwakacjeniebo

Truskawkowy Księżyc to wyjątkowe zjawisko! Zobaczymy je na niebie już w czerwcu!

Truskawkowy Księżyc to niezwykła pełnia Księżyca, podczas której nasz ziemski satelita przybiera czerwoną lub różową barwę. Zjawisko to zawdzięcza swoją nietypową nazwę Indianom z plemienia Algonquin, którzy w okresie jego występowania zbierali z pól truskawki. Truskawkowa pełnia Księżyca jest nadzwyczajna nie tylko z powodu niezwykłej barwy, ale także z powodu rozmiaru. Księżyc podczas tej pełni jest bowiem mniejszy niż zazwyczaj. Powodem tego jest jego odległość od Ziemi - znajduje się on w apogeum, czyli najbardziej oddalonym od naszej planety punkcie. Zjawisko określane również mianem Różanej Pełni to symbol nadchodzącego lata. Jeśli pogoda dopisze, będziemy mogli Truskawkowy Księżyc zobaczyć już 9 czerwca. Niestety teraz widoczna dla nas strona nie będzie miała charakterystycznej barwy. Czerwoną tarczę Księżyca można bowiem podziwiać jedynie podczas Krwawego Księżyca, który ostatnio był widoczny pod koniec września 2015 roku. Mimo wszystko takiej pełni nie można przegapić!

TruskawkowyKsiężycKsiężycniebo

Myśleli, że to UFO. Tajemnicze zjawisko na szwedzkim niebie

Narciarzy z regionu Duved w Szwecji zaskoczyło ostatnio tajemnicze zjawisko, które pojawiło się na niebie. Była to przypominająca kosmiczny spodek chmura. Wielu uwieczniło na zdjęciach tajemniczy "obiekt" z nadzieją, że ich fotografie będą mogły poświadczyć o istnieniu UFO... Na Ziemię (ku zaskoczeniu) jednak wcale nie przybyli kosmici, a prawda na temat nietypowego zjawiska okazała się bardzo przyziemna. Jak potwierdzili eksperci, niezwykły "obiekt" był tzw. chmurą soczewkową (altocumulus lenticularis), która tworzy się podczas przepływu mas powietrza o stabilnej wilgotności, głównie w pobliżu masywów górskich. Szwecja nie jest jedynym państwem, w którym pojawiły się ostatnio chmury soczewkowe. W ubiegłym tygodniu mogli je podziwiać mieszkańcy Wielkiej Brytanii i Kalifornii.

chmuraUFOniebochmury

Do Ziemi zbliża się kometa. Zobaczysz ją przez lornetkę!

Jak ogłosiło NASA, do Ziemi zbliża się kometa, do której obserwacji wystarczy... lornetka! Tajemniczą kometę nazwaną C/2016 U1 NEOWISE będziemy mogli podziwiać aż do 14 stycznia. Aby cieszyć się zjawiskiem w pełnej krasie, powinniśmy wybrać się z dala od zabudowań miejskich i spoglądać w kierunku gwiazdozbioru Wężownika wczesnym rankiem! Mamy nadzieję, że uda nam się ją zobaczyć!

kometaastronomianiebo

Pierwsza gwiazdka - wiemy, o której godzinie pojawi się na niebie!

Co roku staramy się uporać ze świątecznymi przygotowaniami tak, żeby do wigilijnego stołu zgodnie z tradycją zasiąść po tym, jak na niebie zaświeci pierwsza gwiazdka! Z niecierpliwością wyczekują jej dzieci, ale dorośli równie chętnie wyglądają w jej poszukiwaniu przez okno. Żeby choć trochę ułatwić jej tropienie na ciemnym, zimowym niebie, meteorolodzy już kilka dni wcześniej podają, o której ona się pojawi. W tym roku, jeśli chmury nie przysłonią nam nieba, pierwszej gwiazdki należy wypatrywać około godziny 15.55! Zgodnie ze wskazówkami powinniśmy szukać jej na północno-wschodnim horyzoncie. Pierwszą gwiazdką będzie Kapella - najjaśniejsza gwiazda w konstelacji Woźnicy i jednocześnie szósta pod względem jasności na niebie! Nie przegapcie jej!

pierwszagwiazdkaniebochristmas

Już w środę niesamowity kosmiczny spektakl spadających gwiazd!

Wiele ludzi wierzy w mit mówiący o tym, że spadające gwiazdy można zobaczyć tylko w okolicach 12 sierpnia. Nic bardziej mylnego, ponieważ w środę 14 grudnia na niebie będzie można zobaczyć wspaniałe widowisko, jakim są kosmiczne Geminidy! Jak wyjaśnia portal astronomia.media.pl, to właśnie Geminidy są bardziej okazałym rojem meteorytów, niż te które wszyscy znają, czyli Perseidy. Są one zazwyczaj dużo jaśniejsze i poruszają się znacznie wolniej, dzięki czemu dłużej widoczne są ich efektowne przeloty i ślady. Jest ich znacznie więcej, ponieważ w maksimum aktywności (okolice 14 grudnia) możemy dostrzec jasnego Geminida średnio co 30 sekund, prawie dwa razy częściej niż słabego Perseida (okolice 12 sierpnia). Tak więc mamy nadzieję, że pogoda dopisze i będziemy mogli bez problemu obserwować ten piękny rój. Do obserwacji przysiąść warto tak, aby przysłonięty był Księżyc, którego pełnia przypada właśnie na ten sam dzień.

Geminidyastronomianiebo

Pierwszy film 360 nakręcony w kosmosie!

Od kiedy YouTube wprowadził możliwość dodawania filmów realizowanych w technice 360 stopni, nagrania te cieszą się ogromną popularnością. Nawet jeśli przedstawiają zamknięte pomieszczenia jak np. salę lekcyjną czy boisko do piłki nożnej. A gdyby technologia ta została wykorzystana w bardziej wymagających warunkach, np. w... stacji kosmicznej? Obejrzyjcie pierwszą wirtualną panoramę kosmosu!

kosmos360stopniniebonowetechnologie

21 listopada burza elektromagnetyczna. Co to oznacza dla nas?

Problemy z telefonem to nie wszystko... 21 listopada możemy skarżyć się na zaburzenia koncentracji, rozdrażnienie, nerwowość, wzrost zmęczenia i problemy ze snem. Negatywne oddziaływania na ludzi i sprzęt elektryczny spowodują burze magnetyczne - nagłe i intensywne zmiany magnetosfery naszej planety. Szczególną uwagę podczas tego zjawiska powinniśmy tez zwrócić na funkcjonowanie naszych smartfonów, tabletów, nawigacji i dekoderów telewizji satelitarnej. 21 listopada mogą bowiem wystąpić przerwy w działaniu różnych urządzeń elektrycznych.

burzemagnetyczneniebo

Największa pełnia XXI wieku już za kilka dni!

Astronomowie przekonują, że superksiężyc, którego mieliśmy okazję podziwiać w połowie października, wcale nie był najbardziej zjawiskowy w tym roku. Największa pełnia XXI wieku dopiero przed nami! To w nocy z 13 na 14 listopada księżyc będzie najbliżej Ziemi. Listopadowy superksiężyc będzie o 14 proc. większy i o 30 proc. jaśniejszy od pełni, których świadkami jesteśmy w inne noce. Mamy nadzieję na bezchmurne niebo!

superksiężycniebo