Skręcają marihuanę w płatkach róż. Ten sposób palenia jointów gwarantuje nowe doznania

Instagramowe trendy nie przestają zaskakiwać. Coraz popularniejsze stają się zdjęcia i posty oznaczane tagiem #roseblunt, który oznacza dosłownie "różanego blanta". W sieci pojawiają się filmy instruktażowe o tym, jak najlepiej skręcić jointa z marihuaną, ale zamiast bibułki, używając... płatków róż. Podobno najważniejszą kwestią w skręceniu idealnego blanta o słodkim, różanym posmaku jest znalezienie organicznego kwiatu. Róże pryskane chemicznymi substancjami mogą być niebezpieczne dla naszego zdrowia i nie oddawać pełnego aromatu kolczastych roślin. Osoby, które wypróbowały już "roseblunt" przyznają, że są pod wrażeniem kwiatowego posmaku. A Wy? Spróbowalibyście różanej marihuany? ;)

rosebluntinstagramnarkotyki

Jeden z twórców serialu "Narcos" został zamordowany w Meksyku. Trwa śledztwo

Jeden z członków zakulisowej ekipy popularnego serialu "Narcos" został zamordowany. Jak donoszą zagraniczne media, Carlos Muñoz Portal przebywając w Meksyku, szukał lokacji odpowiedniej do kręcenia czwartej serii produkcji Netflixa. Ciało 37-latka zostało znalezione w samochodzie. Za przyczynę śmierci uznaje się liczne rany postrzałowe. Netflix wydał już oficjalne oświadczenie z wyrazami współczucia dla rodziny. "Jesteśmy świadomi tragicznej śmierci (...). Szczegóły dotyczące tego zdarzenia wciąż nie są znane, służby rozpoczynają śledztwo" - czytamy. Związany z branżą filmową Carlos Muñoz Portal pełnił funkcję kierownika ds. lokalizacji. Odpowiadał za takie produkcje jak "Apocalypto", "Sicario" czy "Spectre". "Narcos" opowiada opartą na faktach historię powstania i upadku narkotykowego imperium Pablo Escobara. Niektórzy w tajemniczej śmierci współtwórcy serialu doszukują się zemsty kolumbijskich karteli. Policja nie wyklucza napadu rabunkowego, o których w Meksyku słyszy się niezwykle często.

współtwórcaNarcoszamordowanyserialenarkotyki

Prawdziwy horror! Kobieta "zombie" siedziała w parku i krzyczała. Niebezpieczne narkotyki powodują TO!

Podczas powrotu do swojego domu przez park Midsummer Common w Cambridge, dwójka rodzeństwa usłyszała dziwne krzyki. Obok ścieżki rowerowej siedziała postać. 20-letni mężczyzna kazał jechać siostrze dalej, a sam wrócił w miejsce skąd dobiegały odgłosy. Dochodziła 2 w nocy. Na ścieżce w parku dostrzegł ubraną w ciemną bluzę kobietę. Chłopak włączył kamerę. Kobieta miała bladą twarz i przeraźliwie krzyczała, prosiła o pomoc. Jej oczy ciągle się przewracały, a głowa w nienaturalny sposób się wykrzywiała. "Gdyby wstała i zaczęła iść w moim kierunku, uciekłbym" - mówi autor nagrania. "Myślę, że w okolicy musi być dobrze znana, bo sporo ludzi widziało ją wcześniej". Według służb kobieta była pod wpływem narkotyków. Najprawdopodobniej zażyła środki o nazwie "spice" i "black mamba", który nie bez powodu nazywany jest "narkotykiem zombie". Obydwa narkotyki opisywane są jako pochodne marihuany, działają w podobny sposób, jednak powodują większe halucynacje. Samo "black mamba" jest silniejszym środkiem, który powoduje trudności z oddychaniem, wymioty i utratę kontroli nad częściami ciała.

narkotykikobietahorror

Narkotyk zabił mu dwóch synów. Teraz ojciec walczy o jego legalizację

19-letni Torin i 20-letni Jacques zmarli w listopadzie 2014 roku po tym, jak przedawkowali MDMA. Narkotyk potocznie nazywany ecstasy kupili w "dark necie". Pogrążony w żałobie ojciec, który jednej nocy stracił dwóch synów, uważa, że aby zapobiegać podobnych tragediom, narkotyki powinno się zalegalizować. Ilość szkodliwej substancji w kupionych przez internet tabletkach dla Torina i Jacquesa okazała się zabójcza. Zawartość MDMA w jednej tabletce przekroczona była kilkanaście razy w porównaniu do tradycyjnej dawki. "Gdyby tylko wiedzieli, jak potężną dawkę ecstasy przyjmują, nie doszłoby do tej tragedii (...). Może wzięliby jedną lub dwie tabletki. Nigdy nie wzięliby garści" - przekonuje Ray Lakeman. Klubowe używki wspomagają zabawę młodych ludzi, którzy nie zamierzają rezygnować z sięgania po narkotyk - nawet w obliczu przerażających skutków ubocznych i statystyk dotyczących przedawkowania. Jego legalizacja wiązałaby się z powierzeniem produkcji kompetentnym firmom farmaceutycznym, wyeliminowaniem 'szkodliwych odmian' ecstasy, handlu na czarnym rynku i zażywania bez wiedzy dotyczącej ich działania. "Ecstasy" kupione przez internet lub inne niepewne miejsca "są tańsze do wyprodukowania niż MDMA i są nieprzewidywalne w swoim działaniu" - apeluje brytyjska policja. Ojciec zmarłych chłopców jest przekonany, że legalizacja narkotyku rozwiąże te problemy.

legalizacjanarkotykównarkotykirodzina

W tym mieście sprzątają ulice za gram marihuany. Ten pomysł ma rzesze zwolenników!

Pochodzący z miasteczka Gardiner w stanie Maine (USA) Dennis Meehan jest właścicielem sklepu z medyczną marihuaną o nazwie "Summit Medical Marijuana", który codziennie odwiedzają tłumy klientów. Ten fakt mężczyzna postanowił sprytnie wykorzystać, by ulice w jego ukochanym mieście przestały być zawalone śmieciami. Na Facebooku ogłosił, że każda osoba, która zapełni dwie torby odpadkami dostanie od niego gram najlepszej jakości medycznej marihuany! Na reakcję mieszkańców, zwłaszcza tych młodych, nie trzeba było długo czekać. W końcu towar od Dennisa jest sprawdzony, a nie podejrzany jak ten od miejscowych dilerów. W stanie Maine posiadanie marihuany jest zgodne z prawem, więc nikt nie protestował przeciwko temu przedsięwzięciu. Akcja z Maine jest powtórzeniem akcji z Kolorado. Co sądzicie o takim sposobie zaangażowania mieszkańców w prace na rzecz miasta?

sprzątaniezamarihuaneUsanarkotyki

Zepchnęła wózek z dzieckiem, skazując je na śmierć. Po czterech dniach wróciła, by zakopać ciało

W kolejne akty przemocy wobec dzieci, o jakich donoszą zagraniczne media, często trudno jest uwierzyć... Szczególnie przerażające są historie kobiet, które podejmują okrutne próby "pozbycia się" własnego dziecka. Niekiedy próby udane... 23-letnia Ashley Denise Attson z Arizony zostawiła we wrześniu 2016 roku swoją 17-miesięczną córeczkę na pustyni, by zmarła. Dziewczynka zepchnięta w wózku w kierunku Doliny Pomników, największego amerykańskiego rezerwatu Indian, pozostawiona na 4 dni i 4 noce, została skazana na pewną śmierć. Kiedy kobieta miała pewność, że dziecko nie żyje, wróciła na miejsce zbrodni, by zakopać ciałko w norze, którą wcześniej prawdopodobnie zamieszkiwało jakieś zwierzę. Po ukryciu zwłok wróciła do domu i zachowywała się nadzwyczaj normalnie - spotykała się ze znajomymi i publikowała selfie na Facebooku. 1 sierpnia odbył się proces przeciwko morderczyni. 23-latka została skazana na 20 lat więzienia za popełnienie zabójstwa drugiego stopnia. Sędzia David Campbell opisał jej zbrodnię jako "umyślne, chłodne i przerażające zabicie niewinnego dziecka". Kobieta przez długi czas regularnie i stale zażywała metaamfetaminę. Pod wpływem narkotyku urodziła się także jej córka. Dziewczynką przez większość jej życia zajmowała się opieka społeczna. Attson piekę nad dzieckiem odzyskała zaledwie dwa miesiące przed jego śmiercią.

okrucieństwowobecdziecinarkotykirodzicielstwo

Nagi mężczyzna biegał po parku. Wcześniej odciął sobie penisa [WIDEO]

W poniedziałek w jednym z parków Chicago biegał agresywny, nagi mężczyzna. Jego zachowanie i wygląd wzbudziły duże zainteresowanie przechodniów. Obserwatorzy z przerażeniem zwrócili uwagę także na krew. Po nogach nagiego mężczyzny spływały strużki czerwonej cieczy. Później okazało się, że Amerykanin odciął sobie penisa. Na miejsce przyjechała policja i zabrała go na komendę. Nagi, krwawiący w okolicach krocza mężczyzna był pod wpływem narkotyków. Udostępnione w sieci wideo przedstawia go krzyczącego i przeklinającego zza żelaznej bramy.

ponarkotykachpolicjanarkotyki

Podzieliła się w sieci zdjęciem z czasów, kiedy była uzależniona od heroiny. Swoją historią chce pokazać, że jest nadzieja!

Melissa Lee Matos z amerykańskiego stanu Wirginia przez lata była uzależniona od heroiny. Dzień w dzień brała narkotyki i nie wyobrażała sobie bez nich życia. Wyglądała jak wrak człowieka... Jednak przyszedł moment, kiedy balansowanie między życiem i śmiercią przestało ją satysfakcjonować. Kobieta postanowiła zawalczyć o siebie i pójść na terapię, by odzyskać swoje dawne życie. Od półtora roku dzielnie walczy i wygrywa. Dziś jest czysta! By pokazać innym uzależnionym, że zawsze jest szansa na zmianę, a pomoc czeka tuż za rogiem, Melissa opublikowała na Facebooku swoje zdjęcie z czasów, kiedy brała heroinę i podzieliła się swoją dramatyczną historią. "Oto jak wyglądałam dzień w dzień, przez wiele lat. Oto, z czym zmagał się mój mąż. W co musiały wejść moje córki. Oto, co widziała moja rodzina i bliscy w rzadkich momentach, gdy wychodziłam z domu. Byłam CHORA. UMIERAŁAM. Zaszłam tak daleko, że myślałam, iż NIGDY z tego nie wyjdę. Byłam tak zagubiona, że nie byłam w stanie wyobrazić sobie życia bez brania. Chciałam po prostu umrzeć. Nie zdawałam sobie sprawy, że prawie nie żyłam" - napisała obok zdjęcia. "Jeśli czytasz to i przechodzisz przez ten sam ból, co ja, błagam, żebyś sięgnął po terapię. Umarłam więcej niż jeden raz. Teraz znalazłam życie. Obiecuję, że jest nadzieja. Jest zdrowie. Jest wolność i spokój, a ty jesteś tego wart" - dodała. Porównując jej fotografię z tragicznego okresu z obecnymi zdjęciami, można dostrzec kolosalną zmianę. Kobieta promienieje! Jej poruszający post udostępniono ponad 54 tysiące razy, a o jej historii piszą wszyscy. Z nałogiem można wygrać!

walkazuzależnieniemkobietanarkotyki

Alkoholizm będzie leczony ekstazy? Naukowcy ruszają z testami

Popularna w klubach substancja będąca ulubionym środkiem psychoaktywnym tzw. "niedzielnych narkomanów" może być skuteczna w leczeniu alkoholizmu. 3,4-Metylenodioksymetamfetamina, potocznie zwana ekstazy, może mieć terapeutyczne działanie - szczególnie w przypadku osób uzależnionych od alkoholu. Jak podaje Guardian, już tego lata pigułki MDMA w czystej postaci (99 proc.) będą podawane 20 pacjentom. Badania, które dla wielu wydawać by się mogły czystą rozrywką, nie mają nic wspólnego z zabawą - podkreślają lekarze. Dr Ben Sessa z Imperial College of London zwraca uwagę na wykorzystywanie ekstazy w psychoterapii. Specyfik pomaga chorym uporać się z traumami i stresem - a to pierwszy krok do zaufania i zacieśnienia relacji z terapeutą. Użycie narkotyku może okazać się nową nadzieją w walce z nałogiem... Brzmi nieco absurdalnie, ale naukowcy wierzą, że innowacyjna metoda przyniesie zamierzone skutki.

leknaalkoholizmalkoholnarkotyki

Kolejny europejski kraj legalizuje medyczną marihuanę. Następna będzie Polska?

Jak podaje The Independent (link do całego artykuły poniżej), w zeszłym tygodniu premier Grecji Alexis Tsipras powiedział, że lekarze w jego kraju już niedługo będą mogli przypisywać cierpiącym na różne dolegliwości medyczną marihuanę. Grecja jest szóstym krajem należącym do Unii Europejskiej, który zalegalizuje leczniczy wpływ konopi. Szef tamtejszego zarządu zapowiedział, że ustawa przewidująca zmiany została już podpisana i opublikowana. Tymczasem w Polsce sejm przyjął ustawę mającą dać nam podobne możliwości. Mimo że uprawy konopi indyjskiej nadal będą zakazane, specjalnie sprowadzane zza granicy ziele posłuży do sporządzania odpowiednich leków. Na mocy wprowadzonej poprawki receptę na medyczną marihuanę będzie mógł wystawić nawet... weterynarz. Więcej o zalegalizowaniu marihuany medycznej przeczytacie w materiałach zamieszczonych poniżej.

medycznamarihuanaprawonarkotyki

Słomka, która wykrywa, czy w drinku jest tabletka gwałtu - niezwykły wynalazek licealistek!

Trzy licealistki z Florydy stworzyły gadżet, który ma wpłynąć na bezpieczeństwo wielu kobiet. Niezwykłe odkrycie nastolatek niewątpliwie wpłynie na walkę z przemocą seksualną. Susana Cappello, Carolina Baigorri oraz Victoria Roca zaprojektowały słomkę, która wykrywa obecność substancji GHB, ketaminy oraz Rohypnolu, czyli składników tzw. pigułek gwałtu. Doniesienie o innowacyjnym pomyśle szybko obiegło świat. O trójce dziewczyn błyskawicznie zrobiło się głośno. Ich działalność jest szczególnie istotna ze względu na niemal niemożliwe wykrycie (przynajmniej do tej pory!) narkotyku w drinku - jest bezwonny, nie ma smaku i szybko rozpuszcza się w napojach. Licealistki niedawno złożyły wniosek o patent, a obecnie rozpoczynają kampanię crowdfundingową, dzięki której uda im się sfinansować produkcję większej liczby "inteligentnych słomek".

wykrywacztabletkigwałtunaukanarkotyki

Policja złapała gołębia-przemytnika. Miał plecak pełen narkotyków

Gołębie przez wiele lat przekazywały listy na odległości nawet kilkuset kilometrów. Pewien gołębiarz z Iraku postanowił wykorzystać umiejętności tych ptaków w nieco inny sposób... Skonstruował specjalny gołębi plecaczek, w którym umieścił aż 178 pigułek ecstasy! Transport narkotyków miał dotrzeć do Kuwejtu. Zanim jednak gołąb dotarł do celu, zakazane środki pod jego skrzydłami namierzyła policja. Arabskojęzyczna stacja telewizyjna Al-Arabija podaje, że małego "przemytnika" złapano, kiedy ten zrobił sobie przerwę w locie. Błyskotliwość dilera szybko zyskała szacunek internautów. Zdjęcie gołębia umieszczone wczoraj na Twitterze polubiło już ponad 130 tysięcy osób. Innowacyjny pomysł przemytnika nie jest jednak wolny od wad - celnicy wierzą, że uda się go znaleźć. Chcą wypuścić ptaka na wolność i sprawdzić, gdzie poleci. Drogi są dwie - gołąb naprowadzi urzędników na odbiorcę lub nadawcę przesyłki ;)

narkotykowygołąbzwierzętanarkotyki

Boisz się, że w Twoich narkotykach jest śmiercionośny gluten? Policja sprawdzi to za darmo!

Reklamy i telewizja coraz częściej straszą nas "cichym zabójcą", który znajduje się w naszym pożywieniu. I nie są to konserwanty czy cukier... Coraz więcej osób boi się "śmiercionośnego"... glutenu. W prozdrowotną akcję zaangażowała się także policja z Kalifornii. Funkcjonariusze z Newark Police Department udostępnili na Facebooku opiekuńczy post (służyć i chronić to przecież hasło przewodnie amerykańskiej policji!), którym oferują bezpłatne sprawdzenie, czy amfetamina obywateli wolna jest od śmiercionośnego glutenu. "Is your meth laced with deadly gluten? Not sure? Bring your meth down to the PD and we will test it for you for free!" - w ciągu tygodnia wpis udostępniono ponad 200 tysięcy razy. Trzeba przyznać, że pomysłowości policji nie brakuje ;)

narkotykibezglutenupolicjanarkotyki

Kiedyś narkoman, dziś milioner. Jego historia urzekła świat!

Khalil Rafatie, syn żydówki polskiego pochodzenia i muzułmanina, aż 9 razy otarł się o śmierć z powodu narkotyków. Pogrążony w heroinowym ciągu tracił kontrolę nad własnym życiem - drastycznie stracił na wadze, nie miał dachu nad głową, błąkał się po ulicy, cierpiał na liczne choroby spowodowane używkami... Pewnego dnia po przedawkowaniu narkotyku trafił do szpitala, gdzie lekarzom cudem udało się go uratować. To właśnie po tym wydarzeniu podjął decyzję, że czas na zmiany, że czas skończyć z nałogiem... W tym celu dał się na odwyk i w czasie jego trwania podjął się tak wielu zajęć, że zapomniał o heroinie. Pracował po 16 godzin dziennie, 7 dni w tygodniu. Wyprowadzał psy, mył samochody, zajmował się ogrodami... W końcu wpadł na pomysł rozkręcenia własnego interesu. Postanowił zająć się produkcją ekologicznych soków z warzyw i owoców. Zaoszczędzone pieniądze pomogły mu także otworzyć ośrodek rehabilitacyjny "Riviera Recovery". Obecnie Khalil jest właścicielem firmy SunLife Organics, sieci barów z ekologiczną żywnością, które przynoszą mu ogromne zyski. Jest milionerem i korzysta z życia, już bez narkotyków. Mężczyzna nie zapomniał jednak o swojej dramatycznej przeszłości. W 2015 roku wydał książkę "I Forgot To Die" ("Zapomniałem umrzeć"), w której szczegółowo opisał swoją historię. Ma nadzieję, że pomoże ona wyjść z nałogu innym uzależnionym i zagubionym w życiu ludziom.

byłynarkomannarkotykisukces

George'a Michaela zabił seksnarkotyk?

Mimo że George'a Michaela nie ma z nami od 25 grudnia, nadal nie ustalono oficjalnej przyczyny jego śmierci. Policja do tej pory bada, czy legendarny muzyk nie popełnił samobójstwa. Wciąż nie są znane wyniki testów toksykologicznych, co podsyca tylko medialne spekulacje. Najnowsza teoria o przyczynie śmierci George'a Michaela dotyczy "seksnarkotyku" o nazwie Liquid G. Jak ustalił brytyjski tabloid Daily Mirror po kontakcie z byłym kochankiem artysty, Paulem Stagiem (link do artykułu poniżej), wokalista mógł przedawkować narkotyk. "Był niesamowicie aktywny seksualnie, a w jego głowie narkotyki równały się seks, a seks równał się narkotyki. Uważam, że nie przestał aż do śmierci" - wyznał Stag.

seksnarkotyknarkotykigeorgemichael

Diler oferował policjantom narkotyki

Małopolska policja nie próżnuje, 12 stycznia br. na stronie małopolskiej policji pojawiła się informacja o młodym mężczyźnie, który próbował rozprowadzać narkotyki na terenie centrum Krakowa. Na swoje nieszczęście mężczyzna chcąc „zbadać teren” zaczepił dwójkę nieumundurowanych policjantów patrolujących teren krakowskich plant i zapytał ich czy często w okolicy pojawiają się patrole policji. Funkcjonariusze po dokonaniu rewizji odnaleźli przy zatrzymanym tabletki narkotyku ecstasy. Tego samego dnia mężczyźnie przedstawiono zarzuty o posiadanie znacznej ilości środków odurzających, a następnego dnia Sąd Rejonowy zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

narkotykiKrakówpolicja

Polska herbata wycofana ze sprzedaży. Ma zawierać substancje halucynogenne

Czeska Państwowa Inspekcja Rolno-Spożywcza jest zdania, że ziołowa herbata Loyd powoduje niepożądane skutki uboczne. Zawarte w niej atropina oraz skopolamina mogą wywoływać halucynacje, zachowania agresywne, a nawet depresję. Każdy, kto kupił w Czechach pochodzącą z Polski herbatę o smaku żurawinowym, może ubiegać się o zwrot pieniędzy. Produkt firmy Mokate został wycofany ze sklepów sieci Albert na terenie całego kraju. U nas herbata jest nadal obecna na sklepowych półkach i nic nie wskazuje na to, by coś w tej kwestii się zmieniło. Niektórzy próbują dowodzić, że chęć ukarania producenta za "wprowadzenie do sprzedaży substancji zakazanych" to kontynuowanie wojny z polską żywnością. Kilka tygodni temu Czesi zdecydowali, że należy wycofać z obrotu i zniszczyć 5 mln jaj pochodzących z Polski (więcej w materiale poniżej - "Czesi idą na wojnę z naszą żywnością? Właśnie zniszczyli 5 milionów jaj z Polski").

halucynogennaherbatazdrowienarkotyki

Transport kokainy trafił do Lidla. "Pomyłki to rzecz normalna"

Narkotyki warte co najmniej 80 milinów złotych trafiły przez przypadek do Lidla w Zgierzu (woj. łódzkie) dzień przed Wigilią. Blisko 387 kg czystej kokainy z Kolumbii było ukryte w w kartonach z bananami. Pracownicy sklepu zauważyli, że część z nich waży więcej od pozostałych - tak znaleźli pakunki z białym proszkiem. "Chcielibyśmy tylko podkreślić, że nie mamy nic wspólnego z tym transportem" - oświadczyło Biuro prasowe Lidl Polska. Na razie nie wiadomo czy narkotyki były przeznaczone na polski rynek, czy też trafiły do naszego kraju przez przypadek. "Pomyłki w transporcie narkotyków z Ameryki Południowej to rzecz normalna. Z krajów takich jak Kolumbia, Peru czy Wenezuela jest wysyłanych tyle transportów, że regularnie dochodzi do pomyłek" - powiedział portalowi tvp.info oficer CBŚP zajmujący się przestępstwami narkotykowymi.

kokainawLidlunarkotykiLidl

Ojciec przekazuje dziecku smutną wiadomość. Ku przestrodze dla innych

Już kilka razy pisaliśmy na temat rodziców, którzy przy swoich dzieciach przedawkowali narkotyki. Para w samochodzie po zażyciu heroiny z małym dzieckiem, czy kompletnie nieprzytomni rodzice na filmie udostępnionym przez własne dzieci. Kilka dni temu do sieci trafił wzruszający, i przeraźliwie smutny filmik dodany na Facebooku przez Brendena Bickerstaff-Clarka. Mężczyzna postanowił zarejestrować moment, w którym mówi swojemu 8-letniemu synkowi o śmierci matki, która przedawkowała narkotyki. Chłopiec jest w kompletnej rozsypce. Dlaczego taki moment mężczyzna postanowił upublicznić? "Zrób wszystko, żeby nigdy nikt nie musiał przekazywać twojemu dziecku, że umarłeś przez narkotyki” napisał Bernard. Dodał też:"Poprosiłem kogoś o zarejestrowanie tego momentu, żeby uzależnieni rodzice zrozumieli, czym może się to skończyć” . Czy ludzie wezmą sobie po obejrzeniu tego filmu jego słowa do serca i postanowią skończyć z nałogiem. Miejmy nadzieje, że chociaż niektórzy.

przedawkowanienarkotykówdzieckonarkotyki

Narkotyki ukryte na stacji benzynowej znalazł... kruk!

O tym jak inteligentne potrafią być kruki, dowiedziała się we wtorek australijska policja, kiedy na stacji benzynowej znaleziono metaamfetaminę leżącą koło dystrybutora. Jaki związek mają narkotyki z ptakiem, zapytacie? Po niecodziennym odkryciu oczywiste było sprawdzenie nagrań z monitoringu stacji. Policjanci mieli nadzieję, że kamery zarejestrowały odpowiedzialną za pakunek osobę. Ku ich zdziwieniu, wideo przedstawiało... kruka. Ptak najprawdopodobniej szukał czegoś do jedzenia i w ten sposób znalazł ukrytą na stacji metaamfetaminę. Nagranie możecie obejrzeć na stronie, do której link jest zamieszczony poniżej.

policyjnezwierzętanarkotyki